TV Republika przeszła samą siebie. „My się narażamy dla Polski”

TV Republika przeszła samą siebie. „My się narażamy dla Polski”

Miłosz Kłeczek apeluje do widzów o wpłaty
Miłosz Kłeczek apeluje do widzów o wpłaty Źródło: Telewizja Republika
Miłosz Kłeczek ponownie apelował do widzów o finansowe wsparcie TV Republika. Na antenie padły zaskakujące słowa.

Od wielu miesięcy zbiórki pieniędzy od widzów stały się nieodłącznym elementem przekazu TV Republika. Ci, którzy oglądają programy emitowane przez stację Tomasza Sakiewicza, są regularnie zachęcani do finansowego wspierania. Jednym z głównych narzędzi wykorzystywanych w tym celu są kody QR wyświetlane na ekranie.

Niekiedy zajmują one znaczną część obrazu i pojawiają się nawet podczas relacji z wydarzeń politycznych. W połowie kwietnia, nie zniknęły nawet wtedy, gdy pokazywano konferencję Prawa i Sprawiedliwości, podczas której Jarosław Kaczyński apelował o wpłaty na rzecz ugrupowania za pomocą własnego kodu QR.

TV Republika prosi o pieniądze. Zaskakujący apel Kłeczka

W zachęcanie do wpłat aktywnie angażują się prowadzący. Czasami dochodzi nawet to tak absurdalnych sytuacji, gdy na antenie wymieniane są imiona darczyńców i miejscowości, z których pochodzą. W jednym z kwietniowych wydań swojego programu Miłosz Kłeczek pokazał nawet widzom ekran telefonu z wykresem obrazującym bieżącą liczbę wpłat.

— Wczoraj apelowaliśmy z prezesem i ta przerywana linia, która wspięła się w górę, to za wczoraj wynik. Ekstra państwo zareagowali. A dzisiaj bez naszych apeli znowu jest lipa, mówiąc kolokwialnie — stwierdził prezenter.

Kilka tygodni później ponownie sięgnął po wykres przedstawiający poziom wpłat. Tym razem został on wyświetlony na dużym ekranie w studiu. Miłosz Kłeczek tłumaczył, że „między telewizją a jej widzami istnieje szczególna forma wzajemnego zobowiązania”.

– To jest niepisana umowa, dżentelmeńska. Możemy sobie uścisnąć dłonie, przynajmniej tak online, zdalnie. My się narażamy dla Polski, dla racji stanu, dla wolności słowa, dla państwa prawa do informacji wpisanej w konstytucję — wyliczał.

TV Republika apeluje do widzów o finansowe wsparcie

W dalszej części wypowiedzi przekonywał, że „pozyskiwane środki są niezbędne do utrzymania działalności stacji i pokrywania bieżących kosztów”. – To wsparcie jest potrzebne na różnych płaszczyznach. Teraz także jesteśmy ścigani przez nielegalną prokuraturę i panią prokurator Wrzosek. Pewnie będziemy mieli stawiane zarzuty. Musimy opłacić studio, sprzęt, wynagrodzenia, prawników. Także proszę o państwa zaangażowanie — podkreślił.

Na zakończenie zaapelował o „zwiększenie liczby wpłat, odnosząc się ponownie do prezentowanego wykresu”. — Spróbujemy zaktualizować za kilkanaście minut wykres i chciałbym, żeby fioletowa linia nie płynęła tak jak teraz parabolą, tylko wolałbym, żeby ona popikowała w górę. Prosto w górę, aż do sufitu, aż do chmur — stwierdził.

Sakiewicz chwali Kłeczka

Działania Miłosza Kłeczka zostały publicznie pochwalone przez Tomasza Sakiewicza. — Pracownik Telewizji Republika walczy o nasze sprawy, ale rzeczywiście chciałbym bardzo podziękować, bo to wsparcie, które państwo udzielają, również państwo, którzy często z nami się nie zgadzacie, ale wiemy o takim wsparciu, że udzielają, powoduje, że w tej stacji można mówić, co się chce — zaznaczył prezes stacji.

— Chociaż lubić nas nie trzeba, bo nam nie o to chodzi. My nie jesteśmy od lubienia, my jesteśmy od mówienia prawdy i od tego, żeby potrafić formułować swoje myśli — dodał.

Czytaj też:
Gwiazda TV Republika w szczerym wyznaniu. Rachoń: Byłem sam, byłem pogubiony
Czytaj też:
Referendum ws. odwołania Miszalskiego przemilczane? Pod lupą postawa TV Republika

Źródło: Telewizja Republika