Tusk oskarżał polskich polityków. „Wznoszą ramiona do Pana Boga, powołują się na honor”

Tusk oskarżał polskich polityków. „Wznoszą ramiona do Pana Boga, powołują się na honor”

Donald Tusk na paradzie morskiej w Gdyni
Donald Tusk na paradzie morskiej w Gdyni Źródło: PAP / Andrzej Jackowski
Premier Donald Tusk w dniu Święta Wojska Polskiego pojawił sie na paradzie morskiej w Gdyni. Mówił tam o czterech filarach bezpieczeństwa naszego kraju.

Donald Tusk W Gdyni cieszył się ze zbrojeń polskiej armii i chwalił jej siłę. Jednocześnie jednak podkreślał, że nie chce starć z wrogami.

Tusk na paradzie morskiej w Gdyni: Nie przejdziecie

– Nie chcemy już bitew, jeśli już to zwycięskie, ale chcemy uniknąć wojny, a uniknie wojny tylko ten, kto jest silny, dobrze dobrze przygotowany, rzeczywiście niepodległy i suwerenny – mówił polityk.

Wspomniał też o „wysiłku całego narodu” w budowaniu czterech filarów polskiego bezpieczeństwa. Pierwszym nazwał bezpieczeństwo i szczelność polskich granic.

– Dzisiaj z dumą mówimy całemu światu, ale przede wszystkim tym, którzy chcieliby te nasze granice nielegalnie przekraczać albo gwałcić: Nie przejdziecie bez zgody państwa polskiego polskiej granicy – oznajmiał. Podkreślał, że granica z Białorusią jest już szczelna i „nikt tak naprawdę już nie ma szansy się prześlizgnąć”.

Donald Tusk o wspieraniu Ukrainy

Drugim filarem miałaby być polityka zagraniczna. Tu premier nawiązał do sojuszy i porozumień z państwami europejskimi, w tym z Ukrainą. Wspomniał o programie „Tarczę Wschód” oraz działaniu w natowskim „Baltic Center”.

– Można dyskutować o naszych relacjach polsko-ukraińskich, ale nikt nie może mieć wątpliwości, że wsparcie Ukrainy w wojnie z Rosją to jest nasze bezpieczeństwo. Robimy to dla siebie, dla Polek i Polaków, dla nikogo innego – zaznaczał premier.

Jako kluczowy filar Tusk przedstawił inwestycje w polską armię. – Nasza armia, nasze siły zbrojne będą już niedługo największe w Europie. Już dzisiaj można powiedzieć, że budujemy siłę, która będzie rozstrzygała o losach regionu swoją nowoczesnością, liczebnością i cały świat to docenia, szczególnie nasi sojusznicy – zauważał.

Jako ostatni, czwarty filar, szef rządu podał polską gospodarkę. – Polska rozwija się cztery razy szybciej niż niemiecka i pięć razy szybciej niż francuska gospodarka. Robimy to w sytuacji trudnej, gdy wydajemy dużo na naszą obronność – przypominał.

Tusk uderzył w politycznych przeciwników: Zdrada, głupota

W podsumowaniu wystąpienia nie zabrakło mocnych słów. – W te cztery filary co rusz ktoś stara się uderzać. Nie tylko w Moskwie, ale także u nas. Blokowanie wielkiego projektu SAFE. Próba podzielenia Polski z najbliższymi sąsiadami, sojusznikami – wskazywał.

– Znacie te partie, tych polityków, którzy chcą Polsce i Polakom wmówić, że naszym problemem jest Europa, że naszym wrogiem jest Ukraina. Jakoś zapominają o Rosji, o naszym sąsiedzie, który toczy wojnę w Ukrainie, a czasami ta wojna wkracza też na nasze granice – zauważał.

– Nie możemy pozwolić na to, aby zdrada, głupota, brudne interesy osłabiały naszą obronność i bezpieczeństwo – podkreślał Tusk. – Wzywam wszystkich polityków, oni często najgłośniej krzyczą „Polska”, wznoszą ramiona do Pana Boga, powołują się na honor, ale tak jak w przeszłości, oni najczęściej doprowadzają do poważnych problemów, a czasami do porażek – oskarżał.

Czytaj też:
Nawrocki pisał do żołnierzy. Sikorski jednym zdaniem zburzył narrację
Czytaj też:
Generał o problemie polskiej armii. „Pytam się, kiedy chcą je budować?”