Przyszłość przeszłości

Przyszłość przeszłości

Dodano:   /  Zmieniono: 
Naziści to nie była oddzielna nacja. Tylko Niemcy, głównie Niemcy. I to oni mordowali Żydów, Polaków, Cyganów. To oni stworzyli perfekcyjną machinę do uśmiercania – obozy zagłady – mówi Uwe von Seltmann, wnuk esesmana, likwidatora warszawskiego getta.
Uwe von Seltmann wraz ze swoją żoną Gabrielą właśnie wydał książkę „Gabi i Uwe. Mój dziadek zginął w Auschwitz. A mój był esesmanem".

„W ławkach szkolnych siedzą trupy przyszłej wojny. Nic z tego, czego się uczą, nie da im zdolności do uchronienia się przed tym losem… A ich rodzice nie chcą nam wierzyć" – to jest tekst Manésa Sperbera, pisarza żydowskiego pochodzenia. – Kiedy go czytam, to cisza zapada. Zawsze wielka cisza. Taka, aż boli. Ludzie są w szoku. Dochodzi do nich, że przeszłość, to, co się wydarzyło 70 lat temu, jest pretekstem do dyskusji o tym, co teraz. Zaczyna się rozmowa o naszym życiu, o naszej teraźniejszości – mówi Uwe von Seltmann. Po czterdziestce, uśmiechnięty. – Teraz już oddycham spokojnie. Nie, to złe słowo. Spokojniej. Bo wiem, kim był mój dziadek, co robił, co miał na sumieniu. 

Więcej możesz przeczytać w 23/2012 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także