W styczniu 2026 r. doszło do włamania do dziennika elektronicznego w jednej ze szkół w Otwocku, w efekcie czego uczniom wystawiono mnóstwo jedynek, a także rozesłano wulgarne wiadomości. Sprawą zajęła się policja.
W związku ze zdarzeniem głos w sprawie zabrała Agata Sitarska, szefowa marketingu spółki Librus, która podkreśliła, że w szkole w Otwocku nie doszło do naruszenia zabezpieczeń technicznych systemu a całe zdarzenie miało charakter incydentu na poziomie konkretnej placówki, polegającego na nieupoważnionym przejęciu konta nauczyciela poprzez pozyskanie jego danych logowania przez osoby trzecie.
Włamanie do dziennika elektronicznego. Będą zmiany w prawie? Jasny komunikat MEN
Głos w sprawie zabrała Barbara Nowacka. „Obowiązujące przepisy już obecnie w sposób jednoznaczny określają zakres odpowiedzialności i nakładają obowiązek zabezpieczenia danych gromadzonych w dziennikach elektronicznych przed dostępem osób nieuprawnionych. Przepis wprost adresowany jest do podmiotów dostarczających te systemy i nie pozostawia wątpliwości co do konieczności stosowania rozwiązań adekwatnych do aktualnych standardów bezpieczeństwa” – podkreśliła szefowa Ministerstwa Edukacji Narodowej.
Barbara Nowacka w tym kontekście wspomniała także o tym, że uwierzytelnianie dwuskładnikowe jest obecnie standardem rynkowym. Jednocześnie zapewniła, że nie widzi przesłanek do podjęcia dodatkowych działań legislacyjnych, których celem miałoby być wskazanie rozwiązań technicznych, które obecnie mieszczą się w zakresie odpowiedzialności dostawców dzienników elektronicznych.
„Rolą państwa prawa jest wyznaczanie praw i standardów, a nie zastępowanie podmiotów komercyjnych w podejmowaniu decyzji technologicznych ani w realizacji obowiązku, które z tych standardów wynikają” – podsumowała wątek.
Czytaj też:
MEN zostawiło nauczycieli z niczym. 45 lat pracy i ani złotówkiCzytaj też:
Edukacja domowa na celowniku MEN. Ta kwestia budzi kontrowersje
