Barbara Nowacka poinformowała, że Ministerstwo Edukacji Narodowej kończy prace nad przepisami, na mocy których zostanie wprowadzony zakaz używania telefonów komórkowych w szkołach podstawowych.
– W ministerstwie właśnie kończymy prace nad dużą zmianą legislacyjną, bardzo istotną dla szkół, która spowoduje, że od 1 września 2026 r. w szkołach podstawowych wprowadzimy zakaz używania telefonów komórkowych. Jest to decyzja przyspieszona w tej chwili, decyzja przyspieszona też po mojej rozmowie z premierem Donaldem Tuskiem – powiedziała szefowa MEN.
Nowy zakaz w polskich szkołach? Szefowa MEN zabrała głos
Barbara Nowacka podkreśliła, że nowe przepisy mają sprawić, że dzieci nie będą korzystały z telefonów podczas lekcji, ale jednocześnie urządzenia te będą mogły pojawić się w czasie zajęć, jeżeli będą niezbędne do ich przeprowadzenia. Każdorazowo decyzję w tej sprawie będzie podejmował nauczyciel. – Ale nie może być to norma, bo widzimy jak bardzo uzależnione od internetu są dzieci – zaznaczyła minister edukacji.
Kilka tygodni temu głos w sprawie zabrała wiceprezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. Urszula Woźniak w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” podkreśliła, że potrzebne są wyraźne regulacje, jeśli chodzi o korzystanie ze smartfonów w szkołach. Jak dodała, zauważalny jest wzrost liczby incydentów, kiedy dzieci nagrywają przebieg lekcji czy transmitują je online. – Smartfon podczas lekcji powinien pozostawać wyłączony. Dekoncentruje uczniów i absolutnie nie służy nauce – oceniła wówczas Urszula Woźniak.
Jednocześnie w Polsce toczy się dyskusja o ograniczeniu dzieciom możliwości korzystania z mediów społecznościowych. Temat został wywołany przez ruch Australii, która wprowadziła zakazu używania social mediów przez osoby poniżej 16. roku życia.
Czytaj też:
Nowa plaga w polskich szkołach? Ten „eksperyment” MEN ma dać do myśleniaCzytaj też:
Taka będzie przyszłość nowego przedmiotu. Wiceszefowa MEN o dacie granicznej
