Punkty karne online. Policja ostrzega przed fałszywymi stronami

Punkty karne online. Policja ostrzega przed fałszywymi stronami

Internet, komputer (dot.DWP/ Fotolia.pl)
Policja ostrzega przed fałszywymi stronami, podszywającymi się pod tą oferującą sprawdzenie swoich punktów karnych. Przypomniano, że dostępna jest ona wyłącznie za pośrednictwem portalu Obywatel.gov.pl i zrealizować można ją całkowicie darmo.

W związku z dużym zainteresowaniem jakim cieszy się e-usługa, oszuści, chcąc w sposób nielegalny pozyskać nasze dane i pieniądze, podszywają się pod oficjalny serwis do sprawdzenia punktów karnych w internecie. Do sprawdzenia punktów karnych drogą elektroniczną potrzebny jest tylko Profil Zaufany (eGO), a jedyną stroną internetową, przez którą kierowcy mogą sprawdzić punkty jest obywatel.gov.pl. Usługa nie wymaga udostępniania żadnych danych osobowych.

Wszelkie inne strony www, które „oferują” rzekome informacje o stanie punktów karnych, w zamian za podanie jakichkolwiek danych lub wniesienie jakiejkolwiek opłaty, należy traktować z dużą ostrożnością, ponieważ może to być próba wyłudzenia danych lub pieniędzy.

Od 24 kwietnia kierowcy w całym kraju mogą bez wychodzenia z domu sprawdzić, ile punktów karnych zebrali za wykroczenia drogowe. Aby skorzystać z usługi potrzebny jest Profil Zaufany (eGO).

Profil Zaufany (eGO) można założyć na dwa sposoby:

  • W sposób tradycyjny, rejestrując się na stronie pz.gov.pl, a następnie odwiedzając Punkt Potwierdzający z ważnym dokumentem tożsamości.
  • Bez wychodzenia z domu z wykorzystaniem zewnętrznego dostawcy tożsamości. Obecnie takiej opcji mogą skorzystać klienci: PKO BP, Inteligo, ING, Envelo, Millennium Bank.

W najbliższych tygodniach do grona zewnętrznych dostawców tożsamości dołączą kolejne instytucje.

Czytaj także

 3
  • internautka IP
    Nazwa Profil Zaufany sugeruje, że internauta jest całkowicie bezpieczny i na pewno dane nie wypłyną. Tymczasem jest na to wiele sposobów, już w chwili zakładania profilu wpisujemy swoje dane, a hacker może je uzyskać czy poprzez programik do ZRZUTÓW EKRANU, typu "Oko szefa", czy REJESTRUJĄCY UŻYCIE KLAWIATURY, który to program może działać w tle lub jest nawet niewidoczny. Ale nie jestem hackerką, to się nie znam, zaawansowani złodzieje znają pewnie jeszcze masę sposobów. Jeśli więc laik taki jak ja wie, że taka nazwa jest oszustwem, to jest to gruby absurd. Dlatego osoby wprowadzające w błąd taką nazwą powinny zostać pozwane. Do założenia tego tzw. Profilu Zaufanego należy wpisać oprócz wybranego identyfikatora, hasło, swoje imię i nazwisko, pesel, adres email i telefon.
    Ta żydowska małpa Streżyńska po prostu oszukuje Polaków. Myślała, że zapracowani, zajęci życiem rodzinnym obywatele będa łykać wszelkie kłamstwa Partaczy i Sabotażystów. Ta oszustka to w dodatku koleżanka złodziei Gowina i Wiplera. Toż ona w ogóle chyba się nie zna na komputerach, co ona tam robi, skoro deklaruje wykształcenie prawnicze? Myślą te gó.ienka, że tu jakiś ich kibuc i mogą robić co chcą. To co nam proponują, to kompletna ŻENADA! Ich oszustwa i kłamstwa są w dodatku tak łatwe do zauważenia i jawne wręcz, że to się w głowie nie mieści. Profil Zaufany, którego zakładanie to wpisywanie swoich danych:)) Zajrzyjcie tam, one nie starały się nawet wyeliminować jednego z tych sposobów, czyli wykorzystania zrzutów ekranu: dane nie zamieniają się na kropki. Ale to i tak na nic, skoro sa programy do rejestracji tego, co wpisujemy na klawiaturze. Rzygać się chce, jakie te małpy żydowskie są beznadziejne i bezczelne.
    • internautka IP
      Tradycyjnie = bezpieczniej.

      Czytaj także