Prezydent Duda dopuszcza weto po poprawkach PiS. „Określiłem granice. Nie będę mógł się na to zgodzić”

Prezydent Duda dopuszcza weto po poprawkach PiS. „Określiłem granice. Nie będę mógł się na to zgodzić”

Andrzej Duda
Andrzej Duda / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
– Określiłem, jakie są granice tego, co postrzegam jako dopuszczalną zmianę w tych ustawach. Jeżeli te granice zostaną przekroczone, to ja niestety jako prezydent nie będę mógł się na to zgodzić – mówił w rozmowie z dziennikarzami prezydent Andrzej Duda, odnosząc się do prac sejmowej komisji sprawiedliwości nad swoimi projektami ws. Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądownictwa.

Prezydent przebywa obecnie z wizytą w Wietnamie. Pytany o to, co dzieje się w Polsce w kwestii prac komisji sprawiedliwości ws. Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądownictwa, Andrzej Duda zaznaczył, że tworząc projekty zrealizował prezydenckie prawo inicjatywy ustawodawczej. Przypomniał, że zrealizował je terminowo i 26 września złożył dwa projekty ustaw.

Andrzej Duda zaznaczył, że nad ustawami w Sejmie pracują posłowie i nie jest dla niego niczym zaskakującym, że chcą oni złożyć poprawki. – To jest ich prawo i prezydent nie może w żaden sposób ograniczać posłów w możliwości składania poprawek. Pamiętajmy o tym, że ciałem ustawodawczym jest parlament – podkreślił. – Natomiast ja też określiłem, jakie są granice tego, co postrzegam jako dopuszczalną zmianę w tych ustawach. Powiedziałem, że na powrót do tych rozwiązań, które zakwestionowałem w lipcu, z którymi się nie zgodziłem i dlatego były weta do ustaw, się nie zgodzę. I to jest ta granica, którą wytyczyłem – zaznaczył dalej. – Wielokrotnie to podkreślałem, gdzie te grancie są zarysowane. Mam nadzieję, że te projekty w tych granicach się utrzymają – tak, żeby te ustawy z mojego punktu widzenia nadawały się do podpisania. Jeżeli te granice zostaną przekroczone, to ja niestety jako prezydent nie będę się mógł na to zgodzić – mówił.

Prezydent stwierdził, iż ma nadzieje, że nie będzie pilnej potrzeby organizować jakieś spotkanie w tej sprawie z Jarosławem Kaczyńskim. – Chcę zaznaczyć że debata jest prowadzona. Zarówno prezes Kaczyński jak i ja swego czasu wyznaczyliśmy naszych przedstawicieli do tego aby dyskutowali i te dyskusje się odbyły i one trwały na bieżąco. To normalna debata parlamentarna, naturalna w demokracji. Tak samo jak naturalne są kontakty między prezydentem a szefem największego ugrupowania które dzisiaj ma samodzielną większość w polskim parlamencie. Na pewno dojdzie jeszcze do niejednego spotkania pomiędzy premierem Kaczyńskim a mną, bo taka jest natura. To jest potrzebne do tego żeby dobrze kierować sprawami państwa – mówił Duda i dodał, że jeżeli będzie taka potrzeba, to spotkanie z prezesem PiS się odbędzie.

Przypomnijmy, w środę Prawo i Sprawiedliwość niespodziewanie zgłosiło ponad 30 poprawek do projektu o Sądzie Najwyższym. Zaskoczeni wydawali się tym być także przedstawiciele prezydenta. Doradczyni prezydenta Zofia Romaszewska zaznaczyła, że niektóre z poprawek są „fatalne” i „nie do zaakceptowania”.

Czytaj także:
Będzie kolejne weto prezydenta? Sprzeczne doniesienia z Pałacu Prezydenckiego
Czytaj także:
Burzliwe obrady komisji sprawiedliwości. „Ewentualne fałszerstwa wyborcze mogą być zatwierdzone”

Czytaj także

 2
  • na razie niema powodu do  niepokoju..jak powiedzial minister mucha z  gabinetu prezydenta...choc wczoraj byly lekkie zgrzyty co  do  poprawek..na dzisiaj juz niema powodu do  niepokoju w  sprawie weta prezydenta...obserwuje komisje dokladnie i  od  poczatku ...
    • DUDUŚ przestań świrować.

      Czytaj także