Zaskakujące dane z polskiej granicy. To naprawdę się wydarzyło

Zaskakujące dane z polskiej granicy. To naprawdę się wydarzyło

Patrol SG przy granicy polsko-białoruskiej
Patrol SG przy granicy polsko-białoruskiej Źródło: X / Straż Graniczna
Granica polsko-białoruska niemal pusta. Straż Graniczna publikuje zaskakujący raport dotyczący migrantów na pograniczu.

Straż Graniczna przekazała najnowszy raport z granicy polsko-białoruskiej. W miniony weekend (16-18 stycznia) na pograniczu odnotowano zaledwie jedną próbę nielegalnego przekroczenia polskiej granicy. Funkcjonariusze nie zgłosili żadnych incydentów z udziałem migrantów, nie doszło również do prób zniszczenia bariery graniczne.

Granica z Białorusią bez migrantów? Nowe dane

Jest to kolejny tego typu raport polskich służb w ostatnich dniach. W poprzednich informacjach publikowanych przez Straż Graniczną podawano, że na granicy polsko-białoruskiej nie pojawili się żadni cudzoziemcy, którzy usiłowaliby sforsować polską granicę.

Te dane to jasny sygnał, że sytuacja na granicy Polski i Białorusi powoli się uspokaja. W listopadzie 2025 roku na odcinku chronionym przez Podlaski Oddział SG odnotowano około 358 takich zdarzeń. Dla porównania rok wcześniej w analogicznym okresie blisko 980 osób usiłowało dostać się do Polski.

Nadodrzański Oddział Straży Granicznej przekazał, że w ubiegłym roku mundurowi zatrzymali ponad 6,5 tys. osób, w tym 5,5 tys. cudzoziemców próbujących nielegalnie przekroczyć granicę oraz 50 osób podejrzanych o organizowanie przemytu ludzi. Jak podały służby, wśród cudzoziemców dominowali przede wszystkim obywatele Uzbekistanu, Afganistanu, Gruzji, Kolumbii oraz Ukrainy. W grupie przemytników znaleźli się przede wszystkim obywatele Ukrainy, Gruzji, Polski i Łotwy.

Przełom na granicy polsko-białoruskiej? Eksperci komentują

Według ekspertów zajmujących się bezpieczeństwem, spadek liczby migrantów na granicy polsko-białoruskiej to efekt m.in. mroźnej pogody, z którą od wielu dni mamy do czynienia w Polsce.

Wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk wspominał także o przyjętych przez rząd przepisach dotyczących zawieszenia prawa do azylu. Piotr Niemczyk, były zastępca szefa zarządu wywiadu Urzędu Ochrony Państwa wskazuje z kolei na aspekt polityczny. – Niewykluczone, że Aleksandr Łukaszenka uznał, iż presja migracyjna nie przynosi oczekiwanych rezultatów politycznych, co skutkuje ograniczeniem skali tego procederu – wyjaśnił.

Czytaj też:
Pod Warszawą ma powstać ośrodek dla migrantów. Mieszkańcy oburzeni
Czytaj też:
Tusk ujawnia, co dzieje się z Polakami w Niemczech. Sensacyjne dane!

Źródło: WPROST.pl