Kontrowersje wokół przejęcia TVN. Politycy planują protest

Kontrowersje wokół przejęcia TVN. Politycy planują protest

Dodano: 
Anteny satelitarne na dachu budynku stacji TVN Warner Bros. Discovery. To za nimi znajduje się hala, która ma zostać wyburzona
Anteny satelitarne na dachu budynku stacji TVN Warner Bros. Discovery. To za nimi znajduje się hala, która ma zostać wyburzona Źródło: Shutterstock / Grand Warszawski
TVN trafi w ręce nowego właściciela. Gigantyczna transakcja budzi kontrowersje. Chodzi o miliardy dolarów i udział kapitału z Bliskiego Wschodu oraz Chin.

Pod szyldem Paramount Skydance powstaje nowe medialne imperium. To właśnie ten amerykański koncern należący do rodziny Ellisonów przejmie Warner Bros. Discovery, dotychczasowego właściciela m.in. stacji TVN.

Transakcja opiewająca na kwotę blisko 111 mld dolarów jest już na ostatniej prostej od sfinalizowania. Po ogłoszeniu planowanych zmian pojawiły się sugestie dotyczący monopolu na rynku mediów. Szef amerykańskiej federalnej Komisji Łączności Brendan Carr zapowiedział, że nie dostrzega tutaj żadnych problemów i nie będzie blokował realizacji umowy.

TVN zmieni właściciela. Senatorowie ostrzegają

Zastrzeżenia zgłosiła natomiast grupa senatorów z Partii Demokratycznej. Politycy domagają się wszczęcia postępowania, które miałoby wyjaśnić niejasności dotyczące zagranicznych źródeł finansowania przejęcia Warner Bros. Discovery. Jak dowiedział się serwis Semafor, politycy wystosowali specjalny list, w którym wspomnieli o udziale inwestorów z Zatoki Perskiej oraz Chin.

Jak się okazuje, niemal 24 mld dolarów na sfinalizowanie transakcji pochodzi z państwowych funduszy majątkowych Kataru, Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz Arabii Saudyjskiej. Z kolei w przypadku Chin jest mowa o gigancie technologicznym Tencent, który nieoficjalnie ma prowadzić własne rozmowy na temat wniesienia kapitału.

Kapitał z Chin i Bliskiego Wschodu. Kontrowersje wokół przejęcia TVN

W opinii senatorów kwestia ta powinna zostać poddana dokładnej analizie, szczególnie w kontekście relacji politycznych Stanów Zjednoczonych z wymienionymi wyżej krajami. Politycy z Partii Demokratycznej dodali, że tak duże zaangażowanie finansowe może w efekcie prowadzić do prób wywierania nacisków na działania redakcji czy relacje biznesowe.

Przedstawiciele Paramount Skydance utrzymują, że struktura umowy została zaprojektowana tak, by zagraniczni inwestorzy nie mieli realnego wpływu na zarządzanie nową spółką. Wątpliwości senatorów budzi jednak skala ich zaangażowania finansowego.

W liście skierowanym do szefa federalnej Komisji Łączności zaznaczyli, że „takie deklaracje są niewystarczające i wymagają niezależnego sprawdzenia”. Ich zdaniem nawet bez formalnych uprawnień właścicielskich duże udziały mogą przełożyć się na pośredni wpływ – także na decyzje redakcyjne i kierunek rozwoju CNN.

Czytaj też:
Przyszły właściciel TVN oficjalnie ogłosił zwolnienia. „Mamy przechlapane”
Czytaj też:
Gorąco po raporcie KE o polskich mediach. W tle TV Republika

Opracowała:
Źródło: Bloomberg, Semafor