Śledztwo dotyczące Zbigniewa Ziobry nie zakończy się w najbliższym czasie. Prokuratura zdecydowała o jego przedłużeniu i zapowiada kolejne czynności procesowe. Sprawa obejmuje przede wszystkim wątki związane z nieprawidłowościami w wydatkowaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości, ale również działania podejmowane po śmierci ojca byłego ministra sprawiedliwości oraz kwestie dokumentów, które odnaleziono w jego domu.
Nowe informacje ws. Ziobry. Prokuratura ujawnia szczegóły
Jak poinformował rzecznik Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, śledczy będą kontynuować postępowanie jeszcze wiele miesięcy.
— Prokurator Prokuratury Krajowej zdecydował o przedłużeniu śledztwa do 18 grudnia 2026 r. Dotychczasowy przebieg postępowania został oceniony pozytywnie, a sprawa wymaga dalszego prowadzenia. Na tym etapie planowane są przede wszystkim przesłuchania świadków. Nie ma jednak obecnie planów, by wzywać na przesłuchanie Zbigniewa Ziobrę — przekazał prok. Mariusz Marciniak.
W najbliższych miesiącach śledczy mają skupić się przede wszystkim na przesłuchaniach osób związanych z postępowaniami, które znalazły się w centrum zainteresowania prokuratury.
— W charakterze świadków będą prokuratorzy i sędziowie, którzy prowadzili i nadzorowali kwestionowane przez nas różne postępowania, wszczynane po śmierci ojca Zbigniewa Ziobry — wyjaśnił rzecznik Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.
Śledztwo ws. Ziobry przedłużone. Jest decyzja prokuratury
Postępowanie dotyczy podejrzenia przekroczenia uprawnień przez polityka PiS. Według śledczych analizowane są działania podejmowane w związku z procesem lekarzy oskarżonych o spowodowanie śmierci ojca Zbigniewa Ziobry. Prokuratura bada m.in. wpływ na przebieg postępowań, działania wobec uczestników procesu oraz wykorzystanie podległych prokuratorów do czynności związanych z tą sprawą.
Równolegle śledczy sprawdzają okoliczności ujawnienia dokumentów związanych z nadzorem nad jednym z postępowań prowadzonych przez Prokuraturę Rejonową w Ostrowcu Świętokrzyskim. Analizowany jest również wątek ewentualnego ukrywania tych materiałów przez osoby nieuprawnione.
Jak podkreśla prokuratura, znaczną część materiału dowodowego udało się już przeanalizować. — Zakończono już oględziny i analizy większości akt śledztw pochodzących z różnych prokuratur i sądów w kraju. Na obecnym etapie nikomu nie przedstawiono zarzutów popełnienia przestępstw — zaznaczył rzecznik.
Czytaj też:
Giertych korzystał z saloniku VIP? Tak zadrwił z Ziobry i KaczyńskiegoCzytaj też:
Ziobro grzmi po aferze w Szpitalu Południowym. „Urządzili VIP room dla peowców”
