Tusk broni Berka i uderza w Święczkowskiego. „Najbliższe tygodnie pokażą”

Tusk broni Berka i uderza w Święczkowskiego. „Najbliższe tygodnie pokażą”

Dodano: 
Donald Tusk
Donald Tusk Źródło: Shutterstock / Drop of Light
Donald Tusk stanął w obronie kandydatury Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego i ostro zaatakował Bogdana Święczkowskiego.

Donald Tusk odniósł się do krytyki wywołanej kandydaturą Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Premier przekonywał, że dyskusję o dotychczasowym ministrze należy zestawić z osobą obecnego prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.

– Zastanawia mnie ta wrzawa wokół kandydatury pana Macieja Berka na członka Trybunału Konstytucyjnego w kraju, w którym prezesem tego Trybunału jest ktoś taki jak pan Święczkowski – powiedział Tusk.

Szef rządu ocenił, że powierzenie Święczkowskiemu kierowania Trybunałem jest „jedną z najbardziej radykalnych ilustracji upadku instytucji prawnych podczas rządów PiS i prezydentury Andrzeja Dudy, a następnie Karola Nawrockiego”. – Na początku myślałem, że to jest jakaś prowokacja i że to nie jest możliwe – powiedział.

Tusk o Święczkowskim: Lubił podsłuchiwać

Premier zapowiedział, że rząd będzie podejmował działania zmierzające do zmiany sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym. Jak przekonywał, nie zamierza ograniczać się do deklaracji. – Nie będziemy się wahali i ja użyję wszystkich dostępnych, zgodnych z prawem metod, aby tę sytuację ostatecznie uzdrowić – powiedział Donald Tusk. – Dotyczy to także pana Święczkowskiego. Niezależnie od tego, kogo podsłuchiwał. Wiem, że lubił podsłuchiwać i według wielu danych także ja i moja rodzina byliśmy tego ofiarami – stwierdził.

– To naprawdę bardzo ciekawe, że ktoś taki jest szefem Trybunału. Mam nadzieję, że najbliższe tygodnie pokażą, że jesteśmy w stanie sobie poradzić z tą sytuacją – dodał premier.

Tusk nawiązał tym do doniesień sprzed kilku miesięcy dotyczących materiałów pozyskanych z telefonu Romana Giertycha przy użyciu systemu Pegasus. Tusk twierdził wówczas, że Święczkowski miał interesować się podsłuchanymi rozmowami jego najbliższych.

Prezes TK stanowczo temu zaprzeczał. Określił zarzuty jako „perfidne kłamstwo”, zapewniał, że nie widział tych materiałów, oraz zapowiadał wystąpienie przeciwko premierowi na drogę sądową.

Tusk zapowiada działania w sprawie TK

Premier przyznał, że zmiany w wymiarze sprawiedliwości postępują wolno. Jego zdaniem PiS „zabetonowało” system ustawami, które trudno zmienić między innymi ze względu na stanowisko prezydenta Karola Nawrockiego.

Szef rządu nie przedstawił jednak szczegółów tego, jakie konkretnie kroki mogłyby zostać podjęte wobec Święczkowskiego. Wiemy jednak, że samo przegłosowanie kandydatury Berka zapewni większość w TK sędziom powołanym przez obecnie rządzącą koalicję. To z kolei umożliwiłoby odebranie immunitetu prezesowi TK, Bogdanowi Święczkowskiemu, któremu prokuratura chciała postawić zarzuty.

Taka większość mogłaby również zwoływać Zgromadzenie Ogólne sędziów i podejmować uchwały wbrew woli Bogdana Święczkowskiego, co de facto pozbawiłoby go realnej władzy w TK. Przewaga głosów w Zgromadzeniu Ogólnym pozwalałaby też na wyłonienie i przedstawienie prezydentowi kandydatów na nowego prezesa Trybunału.

Dlaczego Tusk stawia na Macieja Berka?

Premier potwierdził kilka dni temu, że Maciej Berek będzie kandydatem na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Dotychczas pełnił on funkcję ministra odpowiedzialnego za nadzór nad wdrażaniem polityki rządu. Jego obowiązki przejęła szefowa Rządowego Centrum Legislacji Joanna Knapińska.

Tusk przedstawiał Berka jako bezpartyjnego, bardzo dobrze przygotowanego prawnika i „państwowca z krwi i kości”. Przyznał jednocześnie, że kandydatura może wywoływać zastrzeżenia, ponieważ koalicja wcześniej proponowała czteroletni okres, w którym byli ministrowie i inni czynni politycy nie mogliby zostać sędziami TK.

Berek może zastąpić Justyna Piskorskiego, którego kadencja w Trybunale kończy się we wrześniu. Święczkowski jeszcze przed oficjalnym potwierdzeniem kandydatury określał doniesienia na jej temat jako „bardzo niepokojące”.

Czytaj też:
Referendum w sprawie Schengen? Tusk nie zostawił suchej nitki na Morawieckim
Czytaj też:
Nowa rola dla Szymona Hołowni? W koalicji wrze od spekulacji

Źródło: WPROST.pl / Kancelaria Premiera, Polsat News