Włodzimierz Czarzasty wygłosił na Campusie Polska Przyszłości ostre wystąpienie, w którym rozliczał własny obóz polityczny, krytykował prawicę i zapowiadał dalszą walkę o postulaty światopoglądowe Lewicy.
Marszałek Sejmu mówił między innymi o aborcji, związkach partnerskich, świeckim państwie i edukacji zdrowotnej. Zaatakował również Karola Nawrockiego. – Ani kroku wstecz przed prawicą w Polsce. Ani kroku! Żadnego relatywizmu. Dobro znaczy dobro, zło znaczy zło – apelował.
Czarzasty o Nawrockim i Skolimie: „To jest porąbane”
Czarzasty odniósł się do wydarzenia „Przyszłość.pl”, które rozpoczęło się w sobotę w prezydenckiej rezydencji w Juracie. Jedną z jego największych atrakcji w części kulturalnej jest występ Skolima. – To, co jest najgorsze, dajemy się łapać na najprostsze kłamstwa. Nie weryfikujemy myślowo idiotyzmu w prawicy – mówił Czarzasty.
– Nie jestem zwolennikiem Skolima, ale może Skolim by to wytłumaczył. Nie wiem. Nie chcę nikogo atakować. Ale jeżeli najważniejszym wydarzeniem na spotkaniu prezydenta naszego kraju jest występ Skolima, to jest to porąbane. Porąbane – powiedział marszałek Sejmu.
Polityk Lewicy krytykował również weta Karola Nawrockiego. Wymienił między innymi przepisy dotyczące związków partnerskich, uproszczenia procedury rozwodowej, rynku kryptowalut oraz programu SAFE, który ma zapewnić środki na rozwój polskiej armii. – Możecie mi powiedzieć, jaki był sens wetowania na przykład rozwodów? Jeżeli ktoś nie ma dzieci, nie ma problemów majątkowych, chce wziąć rozwód, proponowaliśmy, żeby poszedł do Urzędu Stanu Cywilnego i się wyrejestrował. Nie, zawetował. Dlaczego pan to zawetował, panie prezydencie? – pytał.
Czarzasty ocenił, że prezydent swoimi decyzjami uderza w osoby oczekujące zmian obyczajowych. – Panie prezydencie, krzywdzi pan ludzi – stwierdził.
Marszałek mówił również o transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych. Powołując się na rozmowę z wicepremierem Krzysztofem Gawkowskim, przekazał, że w pierwszym tygodniu z tej możliwości skorzystało 85 par. – To się dzieje. Nie można drzwiami, wejdziemy z tą sprawą oknami. Każdy człowiek ma prawo do wolnego życia i do tego, żeby żyć, jak chce. Społeczności LGBT też mają do tego prawo – mówił.
Wcześniej Gawkowski publicznie informował o 84 dokonanych transkrypcjach: 33 małżeństwach kobiet i 51 małżeństwach mężczyzn.
Czarzasty przeprasza za błędy koalicji
Marszałek Sejmu zwrócił się także do wyborców koalicji rządzącej. Przypomniał, że ugrupowania tworzące obecny obóz władzy otrzymały łącznie około 11 milionów głosów. – Ci ludzie, którzy na nas głosowali, spodziewają się po nas skuteczności, uczciwości, realizacji tego, o czym wszyscy mówiliśmy. I musimy to zrobić, nawet jeżeli do tej pory tego nie zrobiliśmy – powiedział.
Następnie przeprosił za błędy i niezrealizowane zapowiedzi. – Za to, co zrobiliśmy źle, przepraszam. Za to, czego nie zrobiliśmy, przepraszam drugi raz. Ale chcę prosić was jeszcze raz, żebyście dali nam szansę i nadzieję po to, żeby za rok wygrać i żeby zrobić porządek z tymi upiorami i przeszłości i upiorami braku wolności w naszym kraju, w Polsce – zaapelował Czarzasty.
Polityk skrytykował wycofywanie się koalicji z części postulatów światopoglądowych. Jako przykład wskazał nieobowiązkowy charakter edukacji zdrowotnej. – Nie ma prawa ta koalicja zgadzać się na to, że jak jest edukacja zdrowotna, to wprowadzamy ją nieobligatoryjnie albo wykreślamy z niej naukę o seksie. To nie jest wina Barbary Nowackiej. To jest wina sposobu myślenia – przekonywał.
Zdaniem Czarzastego próby łagodzenia stanowiska nie przekonają wyborców prawicy. – Wydaje nam się, że jeżeli podliżemy się prawicy, to ona to uzna. Nie. Tak nie będzie. My siadamy do szachów, a z drugiej strony są ludzie z kijami bejsbolowymi – stwierdził.
Aborcja, związki partnerskie i świeckie państwo
Czarzasty zapowiedział, że Lewica nie zrezygnuje z walki o liberalizację prawa aborcyjnego. – Prawo kobiet do aborcji jest świętym prawem – oświadczył.
Zapowiedział również powrót do tej sprawy po rozpatrzeniu przez Sejm prezydenckiego weta dotyczącego związków partnerskich. Przyznał, że kolejne projekty mogą zostać odrzucone albo ponownie zawetowane, ale – jak podkreślał – rolą Lewicy jest konsekwentne podnoszenie tych tematów.
Marszałek mówił także o relacjach państwa z Kościołem. – Nigdy Lewica nie była przeciwko wierze. Ale przeciwko klerowi, przeciwko ludziom, którzy uważają, że są lepsi od innych, przeciwko nierównościom w prawie – zawsze będę – zapewnił. Złożył przy tym deklarację dotyczącą ewentualnych przyszłych negocjacji koalicyjnych. – Będzie Lewica miała 60 posłów, nie podpisze żadnej umowy koalicyjnej, w której państwo świeckie nie zostanie w Polsce wprowadzone – zapowiedział.
Czytaj też:
Młodzi wysoko oceniają Nawrockiego. Zaskakujący wynik sondażu Czytaj też:
Tusk ostrzega przed Rosją. Fico: Pokój możliwy tylko z nią
