„Kolejne działania w sprawie ZondaCrypto. Na polecenie prokuratury Policja i CBA zatrzymały dziś trzy osoby. W toku prowadzonych przeszukań zabezpieczono m.in. luksusowe auta, zegarki, biżuterię oraz znaczną ilość gotówki. Równolegle funkcjonariusze CBZC zabezpieczają dokumentację w siedzibach Polskiego Komitetu Olimpijskiego oraz UOKiK. Zatrzymani zostaną doprowadzeni do prokuratury w Katowicach, gdzie usłyszą zarzuty” – napisał prokurator generalny Waldemar Żurek.
Komunikat ws. dalszych działań w śledztwie wydała też Prokuratura Krajowa. Zatrzymani to J. W., A. P. oraz R. Z. Do zatrzymań doszło w miejscu zamieszkania tych osób. Przeprowadzono tam i w pomieszczeniach gospodarczych przeszukania. Mienie zabezpieczono w celu zapewnienia możliwości wykonania w przyszłości zabezpieczenia majątkowego. Zatrzymani mają być doprowadzeni do prokuratury w celu przeprowadzenia czynności procesowych.
Afera Zondacrypto. Zatrzymano trzy osoby. Waldemar Żurek i Prokuratura Krajowa komentują
Obejmą one postanowienie zarzutów. Prokurator może wysłać wniosek do sądu o ewentualne zastosowanie środków zapobiegawczych. Polsat News nieoficjalnie ustalił, że zatrzymano m.in. dwie kobiety w związku z zaginięciem założyciela giełdy kryptowalut BitBay Sylwestra Suszka, który zniknął w marcu 2022 r. Wątek ten został połączony w sierpniu ze śledztwem dotyczącym Zondacrypto. Trzecie zatrzymanie dotyczy ściśle giełdy kryptowalut.
Rzecznik PK w TVN24 nie chciała przekazywać szczegółów powołując się na dobro śledztwa. – Czynimy pewne odstępstwo od zasady, którą od lat stosujemy, że informujemy opinię publiczną i media o zatrzymaniach w różnych postępowaniach dopiero w momencie, kiedy osoby usłyszą zarzuty i prokurator zdecyduje się na zastosowanie jakiegoś środka zapobiegawczego. Z uwagi na wagę postępowania i zainteresowanie opinii publicznej informacja jest na wcześniejszym etapie, ale w związku z tym jest też oszczędniejsza – wyjaśniła prok. Anna Adamiak.
Czytaj też:
Desperacja Kaczyńskiego? Nowa propozycja w sprawie Zondacrypto Czytaj też:
Nagłe oświadczenie sądu. Chodzi o Piesiewicza
