Henryka Bochniarz o nowym pomyśle premiera: Śmiech na sali

Henryka Bochniarz o nowym pomyśle premiera: Śmiech na sali

Henryka Bochniarz
Henryka Bochniarz / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski
Przyzwyczailiśmy się do niskich stóp procentowych i inflacji, lekką ręką wydawaliśmy pieniądze. Nie zdawaliśmy sobie sprawy, że dodatkowe obciążenia, podwyżki płacy minimalnej będą tak groźne. Strach pomyśleć, co rząd jeszcze wymyśli – mówi „Wprost” dr Henryka Bochniarz, ekonomistka, założycielka i przewodnicząca Rady Głównej Konfederacji Lewiatan, była minister przemysłu i handlu.

Agnieszka Szczepańska, „Wprost”: Polskim firmom coraz ciężej działać na rynku. Jeden z najbogatszych Polaków, Michał Sołowow mówił niedawno, że przedsiębiorcy już nie myślą o tym, jak się rozwijać, ale – utrzymać na rynku.

Henryka Bochniarz: Takich tuzów jak Sołowow, mamy niewielu. Jeśli ktoś prowadzi biznes na gigantyczną skalę, inwestuje, musi korzystać z kredytów. Giełdy szaleją, raty rosną w sposób nieprzewidywalny, podobnie podatki, ceny surowców, energii, zrywane są łańcuchy dostaw – to rodzi duże problemy. Nie tylko polskich, ale i zagranicznych firm. W efekcie plany inwestycyjne muszą być rewidowane. Ale większość firm to nawet nie średnie, ale przedsiębiorstwa małe i mikro. I jak trzeba, pożyczają po znajomych i rodzinie. To ma zalety i wady.

Jakie?

Trudno się spodziewać, że będą inwestować, tworzyć nowe technologie, rosnąć, ale są stabilizatorem rynku, bo potrafią się szybko przystosowywać. Są zdeterminowani, by przetrwać. Przez lata nikt się nad nimi nie rozczulał. Kiedyś opowiadałam koleżance z Francji, jakie mamy w Polsce realia prowadzenia biznesu, a ona odparła, że gdyby miała prowadzić działalność w takich warunkach, natychmiast zlikwidowałaby firmę.

Źródło: Wprost
 2

Ponadto w magazynie