Katastrofa pod Salzburgiem

Katastrofa pod Salzburgiem

Dodano:   /  Zmieniono: 
Dwie osoby zginęły, a 29 zostało rannych, w tym kilka ciężko, w katastrofie kolejowej w sobotę koło południa w Brambergu pod Salzburgiem, w zachodniej Austrii.
Początkowo podawano liczbę 3 zabitych i 30 rannych. Ich tożsamości nie udało się na razie ustalić.

Niektórzy z rannych są w stanie krytycznym. Według APA, wśród pasażerów było także kilku turystów zagranicznych

Około godz. 12.00 w odległości 3 km dworca w Brambergu na  jednotorowym odcinku trasy czołowo zderzyły się dwa składy lokalnych pociągów. Siła kolizji wypchnęła z torów kilka wagonów, cztery wywróciły się i zostały poważnie uszkodzone. Z obu lokomotyw pozostał jedynie stos pogiętej blachy i żelaza.

Według pierwszych ustaleń, przyczyną katastrofy mógł być błąd człowieka. Jeden z pociągów, który powinien był czekać na swoim torze, wjechał na jednokierunkowy odcinek trasy i zderzył się ze  składem nadjeżdżającym z naprzeciwka.

Na miejscu zderzenia rozgrywały się sceny jak z katastroficznego filmu. Wszędzie biegali pokrwawieni ludzie, na łące obok rozbitych pociągów ustawiono prowizoryczny szpital z pięcioma namiotami, gdzie udzielano pierwszej pomocy rannym.

Na miejsce katastrofy przybyło co najmniej stu ratowników Czerwonego Krzyża, straż pożarna i policja. Strażacy musieli uwalniać ludzi, zakleszczonych w poskręcanym żelastwie. Dopiero po  dwóch godzinach wydobyto z rozbitych wagonów ostatnich 8-10 osób.

Od sześciu do siedmiu śmigłowców transportowało rannych do  pobliskich szpitali.

Zamknięta została szosa krajowa nr 156.

ks, pap