Rzeź była zaplanowana

Rzeź była zaplanowana

Rzeź była zaplanowana
Rzeź była zaplanowana
Plan ukraińskiej czystki etnicznej na Polakach powstał w połowie lat 30. na Wyspach Liparyjskich i na Sycylii – ustalił prof. Grzegorz Motyka, historyk, konsultant historyczny filmu „Wołyń”.

Jakie ma pan wrażenia po obejrzeniu „wołynia”?

Mam poczucie, że to film wybitny. A jako historyk mogę dodać, że świetnie łączy polską pamięć o Wołyniu z najnowszymi ustaleniami historycznymi.

Może być źródłem wiedzy o tamtej zbrodni?

Z wyjątkiem kilku szczegółów, do których mam zastrzeżenia, dość prawdziwie przedstawia obraz wydarzeń, choć trzeba pamiętać, że jest to film dokumentalny, a nie dokument. W dodatku WojciechowiSmarzowskiemu udała się rzecz niezwykle trudna – pokazanie historycznej zbrodni jako uniwersalnej opowieści o złu.

Która jednak będzie oglądana tu i teraz. Pomysł na film powstał jeszcze przed majdanem, aneksją krymu i wojną ukraińsko-rosyjską. Dziś ukraina jest w szczególnie trudnej sytuacji, a „wołyń” w łatwy sposób może zostać wyko- rzystany do podsycania waśni pol- sko-ukraińskich, co niewątpliwie działa na korzyść kremla.

Nie podzielam tych obaw, choć je rozumiem. Chyba za bardzo kocham wolność słowa, żebym się godził na uzależnianie swobody wypowiedzi twórców od obaw o reakcje społeczne na ich dzieło. Oczywiście Smarzowski zdawał sobie sprawę z kontekstu politycznego i dzięki tej świadomości uniknął różnych pułapek. Warto sobie uświadomić, że to od nas, zwykłych widzów, zależy rezonans tego filmu. Będą zapewne próby wykorzystania „Wołynia” do kresowo-nacjonalistycznej retoryki wymierzonej w Ukraińców. Ale w gruncie rzeczy przesłanie tego filmu jest zupełnie inne, on jest jednym wielkim ostrzeżeniem przed nacjonalizmem.

A jakie będą reakcje ukraińskie?

Zapewne negatywne. Na Ukrainie od lat dominuje obraz zbrodni wołyńsko-galicyjskiej jako obustronnej czystki etnicznej, w której obie strony dopuszczały się porównywalnych zbrodni.

Pan z tą tezą ostro polemizuje.

Bo budowanie takiej symetrii jest nieprawdziwe. Nie ma równowagi między zaplanowaną czystką etniczną, której od 9 lutego 1943 r. do 18 maja 1945 r. dokonali Ukraińcy na ludności polskiej zamieszkującej Wołyń i Galicję Wschodnią, a odwetowymi działaniami Polaków. Z rąk ukraińskich zginęło ok. 100 tys. Polaków, a z rąk polskich – ok. 10-15 tys. Ukraińców. Poza tym działania Polaków miały przede wszystkim charakter zemsty.

Za kilka dni ukazuje się pana książka pt. „wołyń ’43. Ludobójcza czystka – fakty, analogie, polityka histo- ryczna”. Twierdzi pan w niej, że zbrodnia wołyńska nie miała charakteru spontanicznego.

Według moich szacunków w mordach uczestniczyło maksymalnie 35-45 tys. Ukraińców. To, oczywiście, liczba robiąca duże wrażenie. Ale jeśli się weźmie pod uwagę, że na tych terenach mieszkało ponad 5 mln Ukraińców, to trzeba powiedzieć, że mimo wszystko w mordach wziął udział niewielki odsetek mieszkańców. Teza o powszechnym poparciu ludności ukraińskiej dla zbrodni wołyńskiej jest zatem tyle popularna, ile nieprawdziwa.

Jakie były nastroje wśród zwykłych ludzi?

Bez wątpienia z niechęcią odnoszono się do polskiego państwa i jego podziemnych struktur, równocześnie zaś sympatyzowano z ukraińską partyzantką i ruchem niepodległościowym. Nie było jednak masowej chęci zabijania polskich sąsiadów. W jednym z ukraińskich raportów, gdzie omówiono ogólnie przebieg antypolskich czystek z 11 lipca 1943 r., zaznaczono wyraźnie, że „w niektórych miejscowościach” upowcom pomogła w trakcie napadu miejscowa ludność. Skoro pomogła tylko „w niektórych miejscowościach” , to znaczy, że znakomita większość napadów dokonanych tego najbardziej krwawego dnia rzezi, a napadnięto wówczas 99 polskich osad, była dziełem zorganizowanych oddziałów Ukraińskiej Powstańczej Armii.

Pana najnowsze badania ugruntowują tę tezę?

Zdecydowanie tak. Udało się znaleźć szereg dokumentów, które potwierdzają zorganizowany charakter czystki. Jeden z ciekawszych to powstała jeszcze przed wojną „Ukraińska doktryna wojenna” Mychajła Kołodzinśkiego. To w tej pracy został zarysowany całościowy plan dokonania antypolskiej czystki. Kołodzinśki był jednym z ważniejszych członków Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), w marcu 1939 r. został rozstrzelany przez Węgrów na Rusi Podkarpackiej.

Zacznijmy od początku…

W 1934 r. po zamachu na jugosłowiańskiego króla Aleksandra I, dokonanym w Marsylii przez chorwackich ustaszy, Włosi zamknęli grupę kilkuset z nich w obozach internowania. Trzymano ich przez kilka lat niedaleko Sycylii na Wyspach Liparyjskich. Wraz z nimi internowano również dziesięciu współpracujących z ustaszami instruktorów OUN, w tym Kołodzinśkiego. Właśnie na Wyspach Liparyjskich, a potem na Sycylii pod piórem Kołodzińskiego powstaje plan czystki etnicznej, który miał towarzyszyć powstaniu zbrojnemu wznieconemu przez OUN. W 1943 r. plan ten został zrealizowany na Wołyniu.

Na czym ten plan polegał?

W pierwszym etapie powstanie zbrojne OUN miało mieć charakter chłopskich wystąpień. Zamierzano opanować kolejno: wieś, gminę, powiat i następnie tworzyć powstańcze republiki. Akcjom tym miała towarzyszyć rozprawa z polską i żydowską ludnością.

To przeczy rozpowszechnionej tezie, że zbrodnia wołyńska miała charakter spontaniczny.

Taka teza cieszy się faktycznie popularnością, zwłaszcza na Ukrainie, ale moim zdaniem jest fałszywa. Co gorsza, przyczynia się ona do utrwalania negatywnego stereotypu „Ukraińca-rezuna”.

Nie da się jednak zaprzeczyć, że masowych mordów na polakach często dokonywano za pomocą siekier, wideł i łomów.

Nie mam wątpliwości, że ten szczególnie okrutny charakter mordów był celowym zabiegiem. Ciekawe wyniki daje analiza porównawcza zbrodni na Wołyniu z czystkami dokonanymi przez wspomnianych już chorwackich ustaszy na Serbach. Bo ukraińscy i chorwaccy nacjonaliści nie tylko siedzieli razem w obozie, ale też wzajemnie się inspirowali. W obu przypadkach mordom nadano rzekomo spontaniczny, ludowy charakter, co było próbą ukrycia faktu, że stały za nimi zorganizowane formacje. Część brutalnych mordów na Serbach zostało w 1941 r. dokonanych przez lokalne milicje, jakoby samowolnie. Po kilku miesiącach czystek te oddziały, tzw. dzikich ustaszów, rozwiązano. W ten sposób chciano stworzyć wrażenie, że mordy były dokonywane samowolnie. Prymitywne metody dokonywania mordów i wyjątkowe okrucieństwo zbrodni wołyńsko-galicyjskiej nie powinny nas zmylić. W rzeczywistości były to zaplanowane i zorganizowane czystki, przypominające znane nam z bardziej współczesnych czasów zbrodnie w Rwandzie czy na Bałkanach.

Po co te pozory spontanicznej czystki?

Po to, żeby ukryć zorganizowany charakter zbrodni. Odwoływanie się do kozackiej tradycji czy powielanie klisz znanych m.in. z „Ogniem i mieczem” pozwalało ukryć odpowiedzialność ukraińskich formacji niepodległościowych. Zresztą Kołodzinśki uważał, że warunkiem powodzenia powstania jest bezwzględne rozprawienie się z „wrogą ludnością”. Postulował, by wykazać się „takim okrucieństwem […], aby jeszcze dziesiąte pokolenie bało się choćby popatrzeć w kierunku Ukrainy”. Zachowywał przy tym pragmatyzm, radził na przykład, by w odpowiednim momencie fazę „spontanicznego buntu” przekształcić w bardziej cywilizowaną formę walki. Po to, by ukraińscy powstańcy mogli otrzymać w wypadku dostania się do niewoli status jeńców wojennych.

Wielu historyków od lat poszukuje konkretnego dokumentu, w którym kierownictwo upa wydałoby rozkaz antypolskich działań. Zdaniem wielu, zwłaszcza ukraińskich, badaczy brak takiego dokumentu ma dowodzić, że ukraińskie struktury niepodległościowe nie odpowiadają za zbrodnię.

Być może takiego rozkazu nigdy nie odnajdziemy. Banderowcy doskonale wiedzieli, że zbrodnicze działania ich kompromitują, dlatego trzymali wszystko w tajemnicy. Zachowały się jednak dziesiątki sprawozdań i meldunków dotyczących antypolskiej akcji. Logika mówi, że skoro raportowano w tej sprawie, to wcześniej musiano wydać odpowiedni rozkaz.

A jaka była postawa cerkwi? w filmie jest scena święcenia noży przez prawosławnych księży.

Jeśli mówię o zastrzeżeniach dotyczących „Wołynia”, to chyba największe budzi we mnie właśnie ta scena. Wizja święcenia noży przed zbrodnią na Polakach jest bardzo popularna w kresowej mitologii,niekoniecznie jednak oddaje prawdę. Z badań wynika, że takie ceremonie były rzadkie, o ile w ogóle się zdarzały. Z całą pewnością nie oddają one stosunku Cerkwi, ani grekokatolickiej, ani prawosławnej, do antypolskich czystek. Według najnowszych ustaleń zbrodnie na Polakach popierała grupa kilkunastu, góra kilkudziesięciu ukraińskich księży, mniej więcej tyle samo duchownych angażowało się w akcję ratowania Polaków. Oznacza to, że absolutna większość przyjmowała postawę neutralną. Pamiętajmy też, że zwierzchnik Kościoła grekokatolickiego metropolita Andrzej Szeptycki nie zgodził się, by podlegli mu duchowni pełnili funkcję kapelanów UPA.

Polskie podziemie za udział w rzezi wołyńskiej zabiło jednak kilkudziesięciu ukraińskich duchownych.

Bo byli oni najbardziej widoczni, należeli do elity. W związku z tym częściej niż inni padali ofiarą akcji odwetowych. Nie ma jednak wątpliwości, że mówienie o szerokim poparciu ukraińskich księży dla mordów na Polakach nie jest zgodne z prawdą historyczną.

W lipcu tego roku sejm przyjął uchwałę potępiającą zbrodnię wołyńską. posłowie użyli słowa „ludobójstwo”, co wywołało pro- testy, zarówno w polsce, jak i na ukrainie. Słusznie?

Nie byłem entuzjastą lipcowych uchwał wołyńskich, ale doceniam, że przyjęto je ponad politycznymi podziałami. Jeśli wokół Wołynia rozpalimy front politycznej wojny polsko-polskiej, zaszkodzimy kwestii pojednania polsko-ukraińskiego i tym samym Polsce. Damy bowiem stronie ukraińskiej pretekst, żeby sprawę zamknąć do szafy. Mogą pomyśleć: poczekamy na zmiany polityczne w Polsce, zmieni się ekipa rządząca i problem Wołynia znowu stanie się nieistotny. Tymczasem tak się już nie stanie. Pokusie, żeby – w imię źle rozumianego pojednania – nie eksponować sprawy zbrodni wołyńskiej, ulegało w ostatnich latach wiele osób. Od dawna przekonywałem, że to błąd.

Dlaczego?

Bo tym samym wzmacniano fałszywy mit, że temat Wołynia był cenzurowany nie tylko w PRL, ale także w III Rzeczypospolitej. W dodatku kryło się za tym niezrozumienie, że zbrodnia wołyńsko- -galicyjska od dawna stała się trwałym elementem polskiej pamięci historycznej i nie da się jej zepchnąć do narożnika zapomnienia. Myślę, że „Wołyń” Smarzowskiego jeszcze przed wejściem do kin rozwiał te złudzenia.

Jak się jednak z tym wyzwaniem pojednania zmierzyć? wydaje się, że ukraina nie jest dziś gotowa do uznania przywódców upa za zbrodniarzy.

Rzeczywiście, zwłaszcza po Majdanie, gdzie wprost odwoływano się do niepodległościowej symboliki UPA, chyba już nie możemy tego oczekiwać.

Czyli sytuacja bez wyjścia?

Myślę, że jakiś rodzaj historycznego kompromisu jest możliwy. Polacy, rzecz jasna, nie mogą zrezygnować z oczekiwania, by zbrodnia wołyńska i jej sprawcy zostali nazwani po imieniu. Równocześnie jednak powinniśmy zostawić samym Ukraińcom prawo do własnej oceny OUN i UPA. Nie da się zaprzeczyć, że poza zbrodniami na Polakach formacje te walczyły na rzecz niepodległego państwa ukraińskiego, a ich przywódcy w większości zginęli później z rąk sowieckich. Trzeba więc wspólnie uznać niepodważalne fakty historyczne, godząc się na to, by każda ze stron miała odrębne oceny historyczne i budowała różne pomniki. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 40/2016
Więcej możesz przeczytać w 40/2016 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 3
  • cogito-ergo-sum   IP
    ludobójstwo UPA na Wołyniu i w Galicji Wschodniej wymaga rzetelnego rozliczenia -- patrz m.in. (przerażające FAKTY, pełna dokumentacja): Henryk Kamiński, Szczepan Siekierka: „Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na Polakach w województwie tarnopolskim 1939-1946”, Wydawnictwo NORTOM, 2004; WWW.nortom.pl; e-mail: Nortom@nortom.pl; ul. Sanocka 15/17, 53-304 Wrocław
    • Skrzypek na dachu   IP
      Zaplanowana zorganizowana wykonana i dzisiaj zaprzeczana i negowana .

      Spis treści tygodnika Wprost nr 40/2016 (1756)

      • Polska (re)sortowa 2 paź 2016, 20:00 Czy jeden lider (bo wszak nie w pojedynkę) może przestawić administrację publiczną na takie tory, aby zaczęła działać efektywniej, na miarę czasów? Wicepremier Mateusz Morawiecki po ostatnich nominacjach zyskał nowe możliwości, aby... 3
      • Polska (re)sortowa 2 paź 2016, 20:00 Czy jeden lider (bo wszak nie w pojedynkę) może przestawić administrację publiczną na takie tory, aby zaczęła działać efektywniej, na miarę czasów? Wicepremier Mateusz Morawiecki po ostatnich nominacjach zyskał nowe możliwości, aby... 3
      • Świat żegna Peresa 2 paź 2016, 20:00 Na pogrzebie izraelskiego męża stanu Szimona Peresa stawiła się polityczna elita świata, od Baracka Obamy, poprzez przywódców Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Kanady, Unii Europejskiej, a nawet Palestyńczyków,... 6
      • Zdarzyło się jutro 2 paź 2016, 20:00 O Szałamasze to będzie piosenka, czyli rekonstrukcja w rytmie dumki. 13
      • Balcerowicz prawicy 2 paź 2016, 20:00 Jarosław Kaczyński chce, by Mateusz Morawiecki został Balcerowiczem prawicy. Jeśli wicepremier odniesie sukces, będzie to dla niego przepustka do najwyższych stanowisk w państwie. 16
      • Sprzężenie zwrotne 2 paź 2016, 20:00 Samorządowcy liczą, że plan Morawieckiego przyciągnie inwestorów oraz ułatwi inwestowanie im samym. 21
      • Premier Kaczyński 2 paź 2016, 20:00 Otoczenie Jarosława Kaczyńskiego przekonuje go, by znowu został premierem. Sam prezes PiS coraz poważniej to rozważa. 22
      • PiS-owski walec nas mobilizuje 2 paź 2016, 20:00 Przy tym, co dla swoich ludzi robi teraz Prawo i Sprawiedliwość, PSL to małe miki – mówi Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL. 26
      • MEN wycofuje się ze zmian 2 paź 2016, 20:00 Minister edukacji zapowiada więcej lekcji informatyki w liceum, niż proponowano kilka dni temu. Rezygnuje też z obowiązkowego egzaminu z historii po szkole podstawowej. Uczeń sam wybierze dodatkowy przedmiot. 30
      • Rzeź była zaplanowana 2 paź 2016, 20:00 Plan ukraińskiej czystki etnicznej na Polakach powstał w połowie lat 30. na Wyspach Liparyjskich i na Sycylii – ustalił prof. Grzegorz Motyka, historyk, konsultant historyczny filmu „Wołyń”. 32
      • Bunt kobiet 2 paź 2016, 20:00 Godne warunki na porodówkach, alimenty, parytety, wynagrodzenia takie, jakie mają mężczyźni – to tylko niektóre z tematów, o które od lat toczyły się głośne batalie. Teraz jednak coś pękło i kobiety ze swoimi postulatami wyszły na ulice. 36
      • e-Pionier: nietypowe wsparcie dla e-biznesu 2 paź 2016, 20:00 Składające się m.in. z programistów zespoły działające w tzw. akceleratorach będą tworzyć e-innowacje istotne społecznie lub gospodarczo. Do 2020 r. zostanie przeznaczone na ten cel ok. 100 mln zł z programu e-Pionier. 44
      • ZUS albo przewóz 9 paź 2016, 20:00 Ujednolicenie danin to dobra wiadomość dla przedsiębiorców, dla których comiesięczny ZUS był kulą u nogi. Ale gorsza dla tych, którzy zarabiają nieźle. 46
      • Wielu dla wielu 2 paź 2016, 20:00 Ekonomia współpracy zmienia dotychczasowe zasady gry. Zamiast centralizacji i efektu skali mamy decentralizację i efekt sieciowy. Właśnie ukazał się raport na temat ekonomii współpracy w Polsce. 48
      • Mężczyźni powinni się bać 2 paź 2016, 20:00 Polki przebiły już szklany sufit i mężczyźni będą musieli się z tym pogodzić – mówi Dorota Soszyńska, najbogatsza kobieta polskiej branży kosmetycznej. 50
      • Hossa Bessa 2 paź 2016, 20:00 Piłkarz kontra przedsiębiorca W październikowych wyborach na prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniew Boniek zyskał zaskakującego kontrkandydata. O fotel szefa polskiej piłki będzie z nim rywalizować Józef Wojciechowski.... 52
      • 250 lat innowacji w produkcji monet 2 paź 2016, 20:00 Jednym ze strategicznych celów Mennicy Polskiej jest wykorzystywanie potencjału na rynkach zagranicznych. Spółka produkuje m.in. gruzińskie lari, kolumbijskie pesos czy armeńskie dramy. W portfolio ma również kontrakty z Kamerunem, Nową Zelandią czy Filipinami, jak i wieloma... 54
      • Czas na drugą rundę 2 paź 2016, 20:00 Dość nijaka pierwsza debata telewizyjna w prezydenckim pojedynku Trumpa i Clinton zostawia otwartą kwestię wyniku wyborów. Walka jest nadal zacięta, a kandydat republikanów szuka nawet pomocy u amerykańskiej Polonii. 56
      • Trump ma problem, Clinton jeszcze większy 2 paź 2016, 20:00 Mimo przegranej debaty telewizyjnej Donald Trump może jeszcze wygrać wybory – mówi prof. Allan Lichtman, który od 30 lat trafnie przewiduje wszystkie wyniki wyborów prezydenckich w USA. 57
      • Europa mówi Orbánem 2 paź 2016, 20:00 Referendum w sprawie przyjmowania imigrantów to dowód rzekomej ksenofobii Węgrów. Tyle że jego wynik byłby pewnie podobny w innych krajach Unii. 60
      • W obcym ciele 2 paź 2016, 20:00 Zapowiedź przeszczepu ludzkiej głowy szokuje, ale dla naukowców nie istnieją bariery, których nie będą chcieli przekroczyć. 62
      • Kilogramy ryzyka 2 paź 2016, 20:00 Otyłość sprzyja nie tylko chorobom stawów, serca i cukrzycy. Prowadzi również do nowotworów. To fakt potwierdzony naukowo. Jednak mało kto zdaje sobie z tego sprawę. 64
      • Robot dla urologa 2 paź 2016, 20:00 W ramach refundacji świadczeń nie jesteśmy w stanie zaoferować pacjentowi tego, co otrzymują pacjenci w innych krajach – mówi prof. Piotr L. Chłosta, prezes Polskiego Towarzystwa Urologicznego. 66
      • Know-How 2 paź 2016, 20:00 Oto twój spektakl Snapchat wprowadzi na rynek okulary spectacles pozwalające na robienie krótkich filmów wideo i szybkie zamieszczanie ich na koncie w aplikacji. Spectacles to okulary przeciwsłoneczne, w których oprawki wbudowana jest... 67
      • Konkurujemy z czasem 2 paź 2016, 20:00 Ludzie kochają telewizję, ale nie taką, jaka jest teraz. Jeśli telewizja przetrwa, to tylko w internecie – mówi „Wprost” Reed Hastings, założyciel i szef Netflixa. 68
      • Niech Pan nie wraca 2 paź 2016, 20:00 Narodowiec Doboszyński został w czasach stalinizmu skazany na śmierć za poglądy. Komuna chciała, by wyrok na niego był wyrokiem na całe ziemiaństwo. 70
      • Poza czernią i bielą 2 paź 2016, 20:00 To most, nie mur – mówi Wojciech Smarzowski o „Wołyniu”. I taki jest jego film. Odarty z publicystyki, wielowymiarowy epos historyczny, uniwersalna refleksja nad złem, którego eksplozję może wywołać iskra. Opowieść o rzezi zrealizowana z wiarą w człowieka. 76
      • Realista z wizją 2 paź 2016, 20:00 Wojciech Smarzowski jest obecnie jednym z najwybitniejszych polskich reżyserów. Ci, którzy śledzą jego twórczość, wiedzą, że tylko on mógł nakręcić film o Wołyniu. 78
      • Aktorzy (nie) prowincjonalni 2 paź 2016, 20:00 „Wsiąść do pociągu byle jakiego, nie dbać o bilet, no chyba że to bilet do teatru” – mogliby zaśpiewać teatromani. Słowo „prowincjonalny” w świecie teatru już dawno straciło swoje negatywne znaczenie. 80
      • Zobaczyć Neapol i zacząć żyć 2 paź 2016, 20:00 O palmę pierwszeństwa walczą Mediolan i Rzym. Ale wyrasta im groźny konkurent – omijany Neapol zachwyca. Spieszcie się go docenić, przewiduję modę na to miasto, a wraz z nią – najazd turystów. 84
      • Śpiewać porywająco 2 paź 2016, 20:00 Mamy fantastycznych muzyków i śpiewaków. Ale tkwi w nas kompleks, że jak coś jest zagraniczne, to lepsze – mówi Alicja Węgorzewska, śpiewaczka operowa, dyrektor Mazowieckiego Teatru Muzycznego. 87
      • A jednak się kręci 2 paź 2016, 20:00 Internet to wielki żarłacz mediów – albo je wchłania, albo unicestwia. Jest jednak dziedzina, którą ocalił, a nawet pozwolił jej się rozwinąć – teledyski. 88
      • Oczekuj wszystkiego 2 paź 2016, 20:00 Pracujące w nowoczesnym parku rozrywki roboty wpadają w szał – serial „Westworld” startuje w HBO. O sztucznej inteligencji, graniu w serialach i o swojej roli szefa parku opowiada nam Anthony Hopkins. Ł Kamil Śmiałkowsk 92
      • Bonda błądzi, Mróz grzeje 2 paź 2016, 20:00 Nowa książka Katarzyny Bondy obnaża wszelkie braki warsztatowe autorki nazywanej królową polskiego kryminału. Okazuje się, że królowa jest naga, a jej przypadek pokazuje też inną chorobę trawiącą nasz rynek wydawniczy, a mianowicie... 94
      • I dziewczyny mogą marzyć 2 paź 2016, 20:00 Na swojej trzeciej płycie żeński kwartet z Los Angeles zaskakuje przystępnością „rozmarzonego” rocka, który – nic nie tracąc z mistycznego wręcz charakteru ą la Kate Bush – proponuje też kalifornijski rockowy pazur w stylu... 96
      • Czeski smutny klaun 2 paź 2016, 20:00 Martin Myšička jest sfrustrowanym, niespełnionym i kłótliwym przedstawicielem wymierającego zawodu dziennikarza. Do tego właśnie rozstaje się z żoną, czyli ma wszystko, co niezbędne, aby się stać bohaterem filmu Petra Zelenki.... 97
      • Prezydentem być 2 paź 2016, 20:00 Wiceprezydent to człowiek, który ma najlepszą robotę w Stanach Zjednoczonych. Wszystko co musi robić, to każdego ranka po przebudzeniu pytać: Jak się ma prezydent? – jak stwierdził Will Rogers, prekursor stand-upu w Stanach Zjednoczonych. 98

      ZKDP - Nakład kontrolowany