Strzelanina na Helu

Strzelanina na Helu

Bush - Kaczyński
Tuż przed wizytą George’a Busha w Polsce policję zelektryzowała strzelanina w lesie między Helem a Juratą. Okazało się, że nie był to zamach na prezydenta USA, lecz awantura o kobietę. Uczestnikami strzelaniny okazali się dwaj mężczyźni z Częstochowy. Obaj pili alkohol i w pewnym momencie zaczęli się sprzeczać o kobiety. 38--latek wyciągnął wiatrówkę i wymierzył w 51-letniego kolegę. Ten zaczął uciekać w las. Padły strzały. Poszkodowany został ranny w brzuch i dwukrotnie w udo. - Przywieziony mężczyzna miał ponad promil alkoholu we krwi. Ranny przeszedł operację, a jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - dowiedzieliśmy się w szpitalu. W piątek przed południem 38-latek został zatrzymany. Na razie został mu przedstawiony zarzut uszkodzenia ciała. (PIF)

Więcej możesz przeczytać w 24/2007 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 24/2007 (1277)