Jak dogoniliśmy Greków

Jak dogoniliśmy Greków

Dodano:   /  Zmieniono: 
Polakom nigdy w historii nie wiodło się tak dobrze jak obecnie
Co mnie dziwi? Narzekanie ludzi - powiedział mieszkaniec Działdowa, który po 19 latach odzyskał jaką taką zdolność mowy i poruszania się. Uległ wypadkowi w 1988 r., gdy walił się komunizm i rozpadała się gospodarka centralnie sterowana. Teraz ma szansę powrócić do aktywnego życia w świecie wolnorynkowej ekonomii i boomu gospodarczego. W Polsce bogatej jak nigdy w historii, w której nigdy wcześniej nie żyło się tak wygodnie i nie funkcjonowało tak łatwo.
Według GUS oraz badania CBOS z lipca 2006 r., ponad 70 proc. rodzin dysponuje telefonem komórkowym, niemal 60 proc. - samochodem, 47 proc. ma komputer, a 36 proc. dostęp do Internetu. Z perspektywy człowieka, który „opuścił" ostatnich kilkanaście lat, trudno zrozumieć malkontentów. Ale nawet najwięksi z nich narzekają dziś raczej dla zasady. Wzrost dobrobytu jest w Polsce na tyle powszechny i wyraźny, że trzeba wielkiego tupetu, aby go kwestionować. W oczywisty sposób potwierdza to statystyka. Od 1990 roku nasze wynagrodzenia wzrosły realnie, czyli uwzględniając inflację, o 43 proc. Dla tych, którzy wskaźnika płac realnych nie lubią, tygodnik „Wprost" przygotował własny indeks konsumpcji oparty na wybranym przez nas koszyku. Wskazania tego barometru dobrobytu są jeszcze lepsze niż dane GUS.
Więcej możesz przeczytać w 24/2007 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 24/2007 (1277)