Policja mody

Policja mody

Pocahontas i Calineczka
EDYTA GÓRNIAK
Wielka gwiazda, jurorka, a ostatnio ikona mody. Prawie wygrała Eurowizję w 1994 r. Wystąpi na koncercie
„Cyganeria" 10 czerwca.

Włosy
Chyba przedłużone. Indiańskie i lśniące jak w reklamie szamponu. Albo mydła Lux, które Edyta kiedyś reklamowała, leżąc na tle wyrafinowanej terakoty. 

Biżuteria
Kilka lemingów musiało polec, by ich futerko spoczęło na dekolcie artystki. Reszta to na oko 3 kg koralików kupionych na targu w Peru. Starczyło ich nawet, by wyszły na ramiona.

Top
Z najnowszej kolekcji dywaników IKEA. Cieszą trociki na krawędziach dywaniku. Nadają lekkości. Oby nam tylko artystka nie odfrunęła.

Buty
Miłe zakończenie zgrabnych nóżek. Na wysoko wiązane szpilki artystka założyła frędzelki, niczym z płaszcza indiańskiego wodza. To zapewne robota dwóch nowych stylistek Edyty, zatrudnionych po jednej na każdą nogę.

Podsumowanie
Kariera Edyty Górniak jest jak z bajki o Pocahontas; do jej filmowej wersji artystka zaśpiewała zresztą piosenkę. Obydwie były ambasadorkami (Pocahontas - Indian w Anglii, a Górniak - hymnu polskiego w Korei). Ich życie dostarczyło wielu romantycznych historii: Pocahontas - Disneyowi, a Górniak - tabloidom. Obydwie złamały nam serce na zawsze.


GOSIA ANDRZEJEWICZ
Autorka szlagwortów „Pozwól żyć, pozwól mi być" i „Ja pragnę, ty pragniesz”. Nominowana do Superjedynek jako debiut roku. Wystąpi w Opolu 16 czerwca.

Pieprzyk
Madonna też taki miała, ale usunęła. Gosia tego nie zrobi, bo musi się czymś wyróżniać. Ponadto lubimy Gosię, bo ma grzeczną fryzurę. Skromnisia. Jak Calineczka.

Marynarka
Prawdziwa Calineczka była nie większa od kciuka, uboga i nieszczęsna. Taka jest marynarka piosenkarki - marszczy się w talii i w ramionach. O guzikach można powiedzieć wszystko poza tym, że są od Cartiera.

Bluzka
Rozciągnięty dekolt, nierówne prążki, wychodzące spod guzików nitki… - lycra/elastan bywają zdradliwe. Ale ważne jest, że Gosia wyeksponowała dzięki niej swój zgrabny brzuch. A znamy go już choćby z reklamy Zbyszko 3 cytryny.

Szorty
Z podwyższonym stanem wyprzedzają trendy. Krótkie, a przy tym eleganckie. Niestety, spoczywająca na nich rączka Gosi ma trochę obgryzione paznokcie. Ale wybaczamy, bo to wszystko
z nerwów i tremy.

Skarpetki
Szałowe. A przy okazji ciepłe, by się nie przeziębić. Takie przydałyby się Calineczce, która dużo czasu spędzała na wilgotnych nenufarach. Skarpetki zwracają uwagę na (zgrabne) nogi, a na to decydują się tylko świadome siebie artystki. Takie jak Gosia właśnie.

Podsumowanie
Gosia Andrzejewicz to Calineczka popu. Postać z Andersena długo tułała się po świecie (tak jak Gosia po Internecie i rozgłośniach), by zaznać szczęścia w ramionach księcia elfów (Gosia - w ramionach Zbyszka 3 cytryny). Elżbieta Zapendowska powiedziała, że Gosia nie ma talentu, ale sprawiedliwy lud Gosię pokochał i dał jej złotą płytę.
Więcej możesz przeczytać w 24/2007 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 24/2007 (1277)