Starszy księgowy

Starszy księgowy

Minister finansów Jan Vincent Rostowski sprzeniewierzył się poglądom profesora ekonomii Jacka Rostowskiego
Mianowanie Jacka Rostowskiego ministrem finansów zostało ciepło przyjęte przez kręgi ekonomiczne i biznesowe. Osoba znanego ekonomisty o liberalnych poglądach wydawała się gwarancją, że po okresie stagnacji polityki finansowej, którą zafundowała nam poprzednia ekipa, Polska powróci na ścieżkę reform. Już jednak pierwsze oficjalne wystąpienie nowego ministra podczas debaty budżetowej ostudziło te nadzieje. Minister oświadczył bowiem, że „nie rewolucja, lecz ewolucja jest kluczem do rozwoju Polski w roku 2008 i później". Pod koniec pierwszego półrocza rządów PO-PSL przeświadczenie, że na pozytywne zmiany trudno jest liczyć, staje się coraz powszechniejsze. Zapewne dlatego, że Jacek Rostowski nie objął w rządzie teki wicepremiera i dał się zepchnąć na pozycję „starszego księgowego".

Problem Donald Tusk
Tak naprawdę istnieją dwaj Rostowscy. Zarówno dosłownie, jak i w publicystycznej przenośni. Dosłownie, bo obok profesora Jacka Rostowskiego, znanego jako ekonomista o konsekwentnych, klasyczno-
-liberalnych poglądach, mamy – takie są jego oficjalne personalia – ministra Jana Vincenta Rostowskiego. Ministra, który w swoich półrocznych działaniach zaprezentował się jako polityk miękki, uległy i unikający dużego rozgłosu oraz ryzyka.
Ów dualizm naukowo-polityczny nie wynika tylko z tego, że każdy, kto przejmuje odpowiedzialność za finanse publiczne, tonuje swoje poglądy (prof. Wiktor Osiatyński przestał być krwawym keynesistą, prof. Grzegorz Kołodko ograniczył zapały interwencjonistyczne, a prof. Zyta Gilowska znacznie ograniczyła swoje występy w telewizyjnych programach rozrywkowych). W tym wypadku dochodzi jeszcze jeden ważny czynnik – obecny premier.
Jan Vincent Rostowski jest pierwszym mianowanym na początku kadencji ministrem finansów, który nie jest wicepremierem. Złamanie przez Tuska zasady, że w rządzie jest osoba odpowiedzialna za całokształt gospodarki, i że jest to ekonomista odpowiedzialny za finanse państwa, ogranicza możliwości działania prof. Rostowskiego. I to ogranicza podwójnie. Nie tylko formalnie. Ktoś musi być uprawniony do podejmowania strategicznych decyzji gospodarczych, czyli de facto taką funkcję pełnić. Niestety, w rządzie Tuska jest to sam Tusk. Problem w tym, że Tusk – poza funkcją premiera i wicepremiera gospodarczego – sprawuje też funkcje ministra spraw zagranicznych, ministra zdrowia, ministra ds. Euro 2012 oraz rzecznika rządu. Zapewne Donald Tusk każdą z tych funkcji pełniłby dobrze. Równoczesne ich wykonywanie jest zbyt trudne. Proces podejmowania decyzji w najważniejszych sprawach jest spowolniony, a same decyzje kunktatorskie.
Decydując się na przyjęcie funkcji „gołego" ministra, prof. Rostowski wiedział o tym, że jego formalne umocowanie będzie znacznie słabsze niż Balcerowicza, Kołodki czy nawet Gilowskiej. Zapewne sądził, że premier okaże się osobą łagodną i nie będzie się wtrącał w jego działania. Tu się przeliczył. Wprawdzie w relacjach prywatnych Donald Tusk ma opinię towarzyskiego brata-łaty, kiedy jednak w ręce bierze lejce władzy, staje się furmanem twardym i zdecydowanym, niezezwalającym koniom w jego zaprzęgu na trucht inochodem.

Jacek kontra Jan Vincent
Obejmując swój urząd, Rostowski sformułował sześć priorytetów polityki, którą chciał realizować. Były to: zmniejszenie długu publicznego, obniżanie obciążeń fiskalnych, wzrost wydatków rozwojowych, przyspieszenie prywatyzacji, liberalizacja gospodarki i jej przygotowanie do przyjęcia euro. Każdy, kto przeczytał choć niektóre publikacje profesora z dawnych lat, przyznać musi, że przed polityką gospodarczą stawiał takie właśnie cele. Diabeł tkwi w szczegółach oraz tempie wprowadzanych zmian. Profesor wielokroć podkreślał, że największym zagrożeniem dla reform jest populizm polityków, a najskuteczniejszym sposobem na jego przezwyciężenie – tempo i radykalizm zmian. I w tej kwestii minister Jan Vincent sprzeniewierza się poglądom profesora Jacka.
Zmniejszanie długu publicznego, i to tak, aby równocześnie powiększać wydatki prorozwojowe, jest możliwe jedynie przez cięcia wydatków sztywnych (socjalnych i administracyjnych). Sprawa jest ważna, bo nowy minister odziedziczył budżet nie tylko z wyjątkowo rozdętymi wydatkami sztywnymi (ponad 70 proc.), ale też z obietnicami (częściowo już zamienionymi w prawo) dalszego ich zwiększania, którym towarzyszą rosnące żądania strajkowe. O konieczności ograniczania wydatków profesor mówił zawsze. Minister o tym nieco zapomniał. O cięciach skłonny jest myśleć tylko w wypadku wcześniejszych emerytur (idę o zakład, że i w tej sprawie rząd będzie miękł). W pozostałych wypadkach zakłada ograniczanie tempa ich wzrostu.
To ograniczanie ma być osiągnięte nie przez reformę i konsolidację finansów (jak chciała, choć nie umiała tego zrobić, Gilowska), ani nawet nie przez ustanowienie kotwicy (jak to zrobił Belka), ale przez samoograniczenie żądań poszczególnych ministrów. Jest to pewien pomysł, ale podobny do zatrudnienia w roli juhasa przywódcy watahy wilków. I zapewne przyniesie podobne rezultaty. Na weryfikację tej tezy przyjdzie trochę poczekać, bo efekty tych działań mają być widoczne w 2011 r., kiedy to deficyt finansów publicznych ma spaść poniżej 1 proc. PKB, a dług publiczny poniżej 40 proc. PKB. Jeżeli dobrze liczę, nastąpi to już po zakończeniu obecnej kadencji parlamentu.

Krok w przód, dwa kroki w tył
Jan Vincent Rostowski zapewne jest nadal zwolennikiem liberalizacji gospodarki i przyspieszenia prywatyzacji. Na te sprawy minister finansów ma wpływ znikomy. Dlatego warto się skoncentrować na kwestii obniżenia podatków. Najważniejsze i najbardziej prorozwojowe dla gospodarki (mamy w tej sprawie mocny dowód empiryczny sprzed kilku lat) byłoby zmniejszenie CIT oraz tzw. podatku Belki. Co do podatku od dochodów firm, minister Rostowski jest dalej „za" i stwierdził nawet, że „CIT powinien spaść poniżej 10 proc.". Tyle tylko, że w dalszej części wypowiedzi wyjaśnił, że byłoby to możliwe „na koniec drugiej kadencji, jeśli taka będzie miała miejsce”.
Odnośnie podatku Belki minister nie składa nawet odległych w czasie obietnic. Wątpliwości rozwiała wypowiedź Rostowskiego o tym, że „resort finansów nie planuje zniesienia tzw. podatku Belki przynajmniej do 2010 roku". Wtedy o swoich obowiązkach p.o. wicepremiera ds. finansów przypomniał sobie Tusk, zapowiadając, że w pierwszej połowie kadencji zniesiony zostanie ten podatek w odniesieniu do lokat bankowych, z pozostawieniem go w wypadku inwestycji kapitałowych (warto przypomnieć, że to kuriozalne rozwiązanie ćwiczyliśmy kilka miesięcy, wnosząc wielki wkład w konstrukcję produktów finansowych, które będąc inwestycjami kapitałowymi, jednocześnie nimi nie są). Nawet tę drobną ulgę dla ciułaczy Tusk dość szybko odebrał, oświadczając, że od 2010 r. podniesie składkę zdrowotną o jeden punkt procentowy.
Największe jednak problemy minister Rostowski będzie mieć z wywiązaniem się z obietnic dotyczących PIT. Jakoś przełknął konieczność wprowadzenia w 2009 r. dwóch stawek podatkowych (18 proc. i 32 proc.), choć skąd znajdzie konieczne na sfinansowanie tej operacji 9 mld zł, dokładnie nie wiadomo. Co gorsza, politycy PO naciskają na wprowadzenie podatku liniowego. Ma on wprawdzie zacząć funkcjonować w 2011 r. (czyli w następnej kadencji), ale środki na jego sfinansowanie trzeba będzie znaleźć wcześniej. Zwłaszcza że PSL domaga się – a premier zdaje się na to godzić – wprowadzenia do niego ulgi prorodzinnej. Trudno w tej sytuacji zazdrościć ministrowi Rostowskiemu. Będzie musiał podpisać się pod dziwacznym rozwiązaniem, które podatkiem liniowym będzie jedynie z nazwy, a równocześnie spowoduje trzy – wydawałoby się – całkowicie sprzeczne skutki: zmniejszy dochody budżetu, podwyższy podatki dla większości obywateli i przy okazji będzie oddziaływać antybodźcowo na gospodarkę.

Eurofalstart
O pięciu opisanych celach prof. Rostowski mógłby zapomnieć. Szóstego jednak wyprzeć się nie może, bo jest to jego „okręt flagowy". Chodzi o wprowadzenie euro. Nie jest konieczne przypominanie o mnogości jego publikacji nawołujących do natychmiastowego wprowadzenia euro. Rostowski namawiał do takiego rozwiązania nawet wtedy, kiedy nie byliśmy członkiem unii i kiedy byłaby to nasza jednostronna decyzja (uważał wówczas, że techniczne przygotowanie do euroizacji zajmie nie więcej niż półtora roku).
Dzisiaj, kiedy do porzucenia krajowej waluty to my jesteśmy przez unię namawiani, jest w tej sprawie ostrożniejszy. Długo czekał, aż wypowie się pracodawca. Dopiero kiedy Tusk stwierdził, że „Polska gotowa jest przyjąć euro w 2012 r.", minister finansów zabrał głos. I się zbuntował. Oświadczył bowiem, że „nie jest wykluczone, iż Polska przystąpi do dwuletniego mechanizmu poprzedzającego przyjęcie euro (ERM2) już w 2009 r.". A ponieważ w czyśćcu ERM2 trzeba pokutować dwa lata, oznaczałoby to euroizację „już” w 2011 r., czyli – licząc od początku kadencji rządu – za cztery lata. Trochę to dłużej, niż obiecywane kiedyś półtora roku.

Prawo jednej kadencji
Wypada życzyć Janowi Vincentowi Rostowskiemu, aby udało mu się wprowadzić w życie jak najwięcej rozwiązań postulowanych kiedyś przez Jacka Rostowskiego. Do życzeń tych warto dołączyć dwa fragmenty jego publikacji. Pod koniec 1998 r. toczyła się dyskusja o budżecie na rok następny. W projekcie rządowym zakładano utrzymanie wysokiego, bo 6-procentowego wzrostu gospodarczego. Pierwszym, który założenie to skrytykował, był prof. Rostowski. Wskazywał na szok podażowy, rosnący deficyt Polski w bilansie handlowym i pogarszającą się koniunkturę światową. Dlatego – sugerował – lepiej byłoby przyjąć, że PKB wzrośnie o 3 proc. Wszystkie obecne pomysły budżetowe koalicji PO--PSL, a zwłaszcza obniżanie podatków
i redukowanie deficytu budżetowego są być może realne przy 6-procentowym tempie wzrostu. Dzisiaj jednak mamy dokładnie te same negatywne czynniki: szok podażowy, szybko rosnący import i pogorszenie koniunktury (tyle że wtedy załamała się gospodarka rosyjska, dzisiaj amerykańska). Może lepiej więc zakładać, że w następnych latach nasz PKB nie będzie rósł tak szybko jak dotychczas?
W swoich publikacjach o konieczności przełamywania politycznego populizmu prof. Rostowski sformułował „prawo jednej kadencji". Jak zauważył, wszystkie partie w Polsce rządziły tylko raz i dlatego – twierdził – nie trzeba się przejmować wynikami sondaży, tylko szybko robić reformy, aby zdążyć przed końcem kadencji. Może więc warto zrezygnować z takiego planowania, w którym obniżenie deficytu i długu, zmiany podatkowe i wprowadzenie euro ciałem stać się mają po wyborach, za rządów bliżej dziś nam nieznanej partii albo koalicji.
CENZURKA DLA MINISTRA
SUBIEKTYWNY RANKING szefów resortu finansów (w punktach)
LESZEK BALCEROWICZ
4+
Reformator. Za pierwszym razem jego reformy zakończyły się sukcesem, za drugim porażką, związaną z zawetowaniem przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego reformy podatkowej
MAREK BELKA
4
Siła spokoju. Wymyślił „kotwicę budżetową", która zupełnie dobrze trzymała deficyt w ryzach
JERZY OSIATYŃSKI
4-
Wprowadził ryczałtowy podatek dla małych przedsiębiorstw, dzięki czemu powstało 2 mln małych firm
ZYTA GILOWSKA
3
Minister z przerwą na proces lustracyjny. Rzadki na świecie przypadek ministra finansów, który podniósł płace wszystkim zatrudnionym, obniżając składkę rentową
GRZEGORZ KOŁODKO
3
Wielki planista. Z jego planów wprawdzie nic nie wynikło, ale kasy państwowej pilnował nieźle
JAROSŁAW BAUC
2
Dobry człowiek, który nie umiał powiedzieć „nie" i dlatego na zawsze zapisał się w historii gospodarczej jako twórca „dziury Bauca"

Okładka tygodnika WPROST: 15/2008
Więcej możesz przeczytać w 15/2008 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 15/2008 (1320)

  • Na stronie - Co cieszy Polaków 6 kwi 2008, 22:00 Pół roku rządu Tuska dało powody do radości jego zwolennikom i przeciwnikom 3
  • Wprost od czytelników 6 kwi 2008, 22:00 Kłamstwo płacoweJestem pod wrażeniem tak rzeczowo i jasno napisanego artykułu o płacach w budżetówce („Kłamstwo płacowe", nr 7). Mogę tylko dodać coś, o czym wszyscy (zwłaszcza politycy) wiedzą, że walka o... 3
  • Papież 6 kwi 2008, 22:00 Serce Jana Pawła II trafi na Wawel? 8
  • Skaner 6 kwi 2008, 22:00 8
  • Tusk zmieni konstytucję 6 kwi 2008, 22:00 Rząd 9
  • Janda & Seweryn 6 kwi 2008, 22:00 Teatr 9
  • Cały rząd nie jedzie do Pekinu 6 kwi 2008, 22:00 Igrzyska 9
  • Dossier 6 kwi 2008, 22:00 „Nasza sekcja menopauzy"SILVIO BERLUSCONI, były premier Włoch, o działaczkach włoskiej Partii Emerytów„Bo taki nowoczesny i z Zachodu"BRONISŁAW KORFANTY, senator PiS, w „Naszym Dzienniku" o tym, dlaczego... 10
  • Pytania niepolityczne - Jestem tajemnicza bestia 6 kwi 2008, 22:00 Rozmowa z Renatą Beger, byłą posłanką Samoobrony 10
  • Ludzie 6 kwi 2008, 22:00  Giertych walczy z komórkami Maciej Giertych żąda zakazu badań nad komórkami macierzystymi pochodzenia embrionalnego. Miałby on obowiązywać w całej Unii Europejskiej. Europoseł LPR napisał w tej sprawie interpelację do Komisji... 11
  • Politycy bez obyczajów 6 kwi 2008, 22:00 Skandale 11
  • Sensacyjne odkrycie IPN 6 kwi 2008, 22:00 Śledztwo 12
  • Murdoch popiera Obamę 6 kwi 2008, 22:00 Wielka Brytania 12
  • NATO u Ceaucescu 6 kwi 2008, 22:00 Szczyt 12
  • Strzał w dwudziestkę 6 kwi 2008, 22:00 Big Cyc 14
  • Meble od Minge 6 kwi 2008, 22:00 Projektanci 14
  • Stracą pracę przez lustrację? 6 kwi 2008, 22:00 Prawo 14
  • Sawka czatuje 6 kwi 2008, 22:00 Henryk Sawka (www.przyssawka.pl) 14
  • Zapytaj wprost - Lubię Rydzyka 6 kwi 2008, 22:00 Na pytania czytelników internetowego wydania tygodnika „Wprost” odpowiada MACIEJ MALEŃCZUK. 16
  • Poczta 6 kwi 2008, 22:00 Kto głupieje od jedzeniaPytanie zadane we wstępie artykułu „Kto głupieje od jedzenia" (nr 11) powinno brzmieć: kto i po co usiłuje nas za wszelką cenę karmić żywnością transgeniczną (GMO)? Odpowiedź jest prosta. Korporacje... 17
  • Playback 6 kwi 2008, 22:00 Elmo i Ciasteczkowy Potwór, bohaterowie "Ulicy Sezamkowej" 17
  • Wprost przeciwnie - Ministerstwo głupich kroków 6 kwi 2008, 22:00 Mamy prawo żyć, ale pod kontrolą Brukseli i Strasburga 18
  • Fotoplastykon 6 kwi 2008, 22:00 Henryk Sawka (www.przyssawka.pl) 19
  • Z życia koalicji 6 kwi 2008, 22:00 Z zadowoleniem przyjęliśmy wiosenną kreację naszego ulubieńca Kamila Durczoka. Baleronowate wrażenie minęło wraz z zimą oraz zbyt opiętą marynarką i teraz jest zgrabnie, a także powabnie. Zupełnie odwrotnie niż u nas.Bez dwóch... 20
  • Z życia opozycji 6 kwi 2008, 22:00 Nareszcie! Nastąpił z dawna wyczekiwany rozłam w PiS. Prawo i Sprawiedliwość rozpadło się na 158 posłów oraz na Lucjana Karasiewicza. Obie frakcje żyją i mają się dobrze, choć pan Lucjan jakiś taki blady. Od teraz chciałby Polskę... 21
  • Co z tym Benedyktem 6 kwi 2008, 22:00 Czy Joseph Ratzinger jest najgorszym papieżem ostatniego stulecia? 22
  • Ostatni Europejczyk 6 kwi 2008, 22:00 Pontyfikat Benedykta XVI jest ostatnią próbą odzyskania Starego Kontynetu dla chrześcijaństwa 26
  • Kościół muzealników 6 kwi 2008, 22:00 Benedykt XVI sprowadza polskich hierarchów do roli kustoszy pamięci po Janie Pawle II 32
  • Jarosław kontra Jarosław 6 kwi 2008, 22:00 Prezes PiS jest jednocześnie najcenniejszym kapitałem i największym obciążeniem swej partii 34
  • Bibuła dla Tybetu 6 kwi 2008, 22:00 Niech każdy kibic zabierze do Pekinu napisaną po chińsku książkę lub broszurę dotyczącą praw człowieka i demokracji 36
  • Lewica w szparce 6 kwi 2008, 22:00 "LiD to jest kit" wołają teraz ci sami ludzie, którzy jeszcze niedawno woleli pomarańczowe barwy LiD niż czerwień SLD 38
  • Koniec sportu 6 kwi 2008, 22:00 Polska mafia piłkarska była silniejsza niż największe gangi 40
  • Postać tygodnia - Czujny talib Ryszard Bender 6 kwi 2008, 22:00   Miało miejsce zatrucie mojego pokoju. Próba zamachu na moje życie". Tak w lipcu 2006 r. senator LPR prof. Ryszard Bender alarmował dyrektora Domu Poselskiego. Wyjaśnił, że pokojówka nasączyła jego pościel dziwną... 42
  • Prymusi eksportowi 6 kwi 2008, 22:00 14,5 tysiąca Polaków studiuje w Niemczech, 7 tysięcy w Wielkiej Brytanii 44
  • Między kurwami 6 kwi 2008, 22:00 Rynsztokowy język wchodzi na salony 48
  • Trójka bez sternika 6 kwi 2008, 22:00 52
  • Drugi oddech dolara 6 kwi 2008, 22:00 Informacje o śmierci dolara okazały się zdecydowanie przedwczesne 52
  • Szczyt niemocy 6 kwi 2008, 22:00 Niemcy i Francja zwiększają swoje znaczenie w NATO 52
  • Radek Brutus 6 kwi 2008, 22:00 Cezarów najczęściej zabijają przyjaciele 52
  • Ryba po polsku - Plamy na wątrobie 6 kwi 2008, 22:00 Czy wątroba po polityku będzie też upoważniała do przejęcia jego stanowiska i uposażenia? 53
  • Giełda 6 kwi 2008, 22:00 54
  • Z motyką na Kubę 6 kwi 2008, 22:00 Już w kwietniu 2008 r. kubańscy rolnicy będą mogli kupować ręczne narzędzia rolnicze. Zniesienie tego zakazu było jednym z postulatów mieszkańców wymienianych w ogólnonarodowej ankiecie. Teraz wystarczy parę dolarów (narzędzia... 54
  • Jeden podpis 6 kwi 2008, 22:00 Jeden wniosek wystarczy w Lukas Banku, by otrzymać firmową kartę kredytową i kredyt w rachunku firmowym. Klient wedle własnego uznania dzieli limit zadłużenia między oba produkty. Jeśli wybierze jako kartę kredytową MasterCard... 54
  • Absolut francuski 6 kwi 2008, 22:00 Absolut stał się własnością francuskiego koncernu Pernod Ricard. Drugi największy koncern alkoholowy świata zapłacił za właściciela Absoluta, państwową spółkę Vin & Spirit AB, 5,63 mld euro. Ta wódka będzie najlepiej... 54
  • Giełda z bagażem 6 kwi 2008, 22:00 Wiceminister gospodarki Waldemar Pawlak zrezygnował z zapowiadanej likwidacji podatku Belki. Uzasadnił to koniecznością przywrócenia równowagi budżetowej. Po trzech miesiącach 2008 r. budżet miał jednak nawet 3 mld zł nadwyżki. W... 54
  • Sojusz Lewicy Emerytalnej 6 kwi 2008, 22:00 SLD zgłosił projekt ustawy wprowadzającej minimalną emeryturę w wysokości 50 proc. przeciętnego świadczenia. Ma to być znak po rozpadzie LiD, że sojusz jest partią o charakterze socjalnym. Dziś średnia emerytura wynosi 1350 zł, więc... 54
  • Kłamstwo inflacyjne 6 kwi 2008, 22:00 Jak bankierzy i politycy kradną nasze pieniądze 56
  • Starszy księgowy 6 kwi 2008, 22:00 Minister finansów Jan Vincent Rostowski sprzeniewierzył się poglądom profesora ekonomii Jacka Rostowskiego 60
  • Emerytura za hipotekę 6 kwi 2008, 22:00 Gotówkę za mieszkanie zaoferują emerytom instytucje finansowe 64
  • Know - How 6 kwi 2008, 22:00 66
  • Gagarin nie był pijany 6 kwi 2008, 22:00 Jurij Gagarin nie zginął przed 40 laty w katastrofie samolotu, bo był pijany. Nie potwierdziła się tym samym plotka, że kosmonauta zasiadł nietrzeźwy za sterami myśliwca MiG-15 UTI. Obalono też inną plotkę, że na zlecenie Breżniewa... 66
  • Jadowite czułki 6 kwi 2008, 22:00 Jadowitego chrząszcza-kózkę z gatunku Onychocerus albitarsis odkryto w Peru. Chrząszcze do tej pory uznawano za nieszkodliwe, okazało się jednak, że kózka żądli czułkami. To niezwykła zdolność w świecie owadów, gdyż u pszczół,... 66
  • Samotne, bo atrakcyjne 6 kwi 2008, 22:00 Kobiety uważane za atrakcyjne chcą mieć idealnych partnerów. Czyli przystojnych, o cechach świadczących o dobrych genach, inteligentnych, bogatych, lojalnych i opiekuńczych. Panie mniej atrakcyjne wiedzą, że raczej nie... 66
  • Pies człowiekiem 6 kwi 2008, 22:00 W USA co roku jest usypianych 30-50 proc. psów. Aż 30 proc. z nich, czyli ponad 1,5 mln, traci życie wyłącznie z powodu złego zachowania. W ten sposób pozbywają się ich właściciele tylko dlatego, że nie radzą sobie z czworonogami. To... 66
  • Mit Brytyjczyka 6 kwi 2008, 22:00 Brytyjska powściągliwość to mit – dowodzą uczeni z Mental Health Foundation. Aż 64 proc. Brytyjczyków przyznaje, że coraz więcej ich rodaków nie potrafi powstrzymać złości, a 32 proc. twierdzi, że nie panuje nad swoim gniewem.... 66
  • Awangarda metropolii 6 kwi 2008, 22:00 Przybysze z prowincji przewyższają urodzonych mieszczuchów 68
  • Piramida zdrowia 6 kwi 2008, 22:00 Rozmowa z prof. Walterem Willettem, dietetykiem z Uniwersytetu Harvarda, twórcą nowej piramidy żywieniowej 72
  • Odcisk stworzenia 6 kwi 2008, 22:00 Miniaturowe czarne dziury mogą się pojawić nad Jeziorem Genewskim 76
  • Wikingowie z Kijowa 6 kwi 2008, 22:00 Ruska dynastia Rurykowiczów wywodziła się od Skandynawów 80
  • Zaczadzeni klęską 6 kwi 2008, 22:00 W wojnie polsko-polskiej ofiarami są najpiękniejsi, którym każdy inny naród wznosiłby pomniki 84
  • Górna półka - Ucieczka ze Wschodu 6 kwi 2008, 22:00 Powodzenie puczu moskiewskiego w sierpniu 1991 r. zahamowało rozpad ZSRR. Gorbaczow przekazał urząd prezydenta przywódcy zamachowców Giennadijowi Janajewowi, ten zaś doprowadził do uwięzienia oskarżonego o zdradę stanu Jelcyna. Nowe... 87
  • Bez granic 6 kwi 2008, 22:00   88
  • Oslo – najdroższe miasto świata 6 kwi 2008, 22:00 Oslo, Paryż i Londyn to najdroższe miasta na świecie. Wśród najtańszych są Caracas, Bombaj i Buenos Aires. Tak wynika z rankingu przygotowanego na zlecenie brytyjskiego tygodnika „The Economist". Autorzy raportu wzięli pod... 88
  • Cytat tygodnia 6 kwi 2008, 22:00 Większość ludzi umrze, a ci którzy ocaleją, staną się kanibalamiTed Turner, amerykański magnat medialny, właściciel stacji CNN, o możliwych skutkach globalnego ocieplenia. 88
  • Biegunka polityczna 6 kwi 2008, 22:00 Porozumienie kończące trwającą od 22 lat wojnę w Ugandzie nie zostało podpisane. Jeden z jego sygnatariuszy, twórca partyzantki werbującej dzieci Joseph Kony, nie przybył na uroczystość. Watażka poinformował, że z powodu biegunki nie... 88
  • Paranoja w metrze 6 kwi 2008, 22:00 Co trzeci podróżujący londyńskim metrem ma objawy paranoi. Są one podobne do tych, które towarzyszą chorym na schizofrenię. Tak wynika z badań przeprowadzonych przez dr. Daniela Freemana, psychiatrę z King’s College w Londynie. Dla... 88
  • Królestwo za samolot 6 kwi 2008, 22:00 Trwa wojna o samoloty rządowe… w Wielkiej Brytanii. Premier Gordon Brown naraził się na gniew pałacu Buckingham, po tym jak zrezygnował z planów wydzierżawienia dwóch nowych samolotów pasażerskich, z których mieliby korzystać... 88
  • Zamykanie Europy 6 kwi 2008, 22:00 Rezygnacja z idei poszerzania unii stworzy nową żelazną kurtynę na naszym kontynencie 90
  • Berlińskim targiem 6 kwi 2008, 22:00 Polska dyplomacja powinna przehandlować aspiracje Niemiec do członkostwa w Radzie Bezpieczeństwa ONZ 94
  • Cesarz Słowacji 6 kwi 2008, 22:00 W Europie Środkowej powstał nowy typ polityka: nad poglądy i ideologię przedkłada on własne interesy i władzę 96
  • Pasaż 6 kwi 2008, 22:00 100
  • Rzeczpospolita terenowa 6 kwi 2008, 22:00 Upodabniamy się do Europejczyków z Zachodu. Przynajmniej w upodobaniu do terenówek i SUV-ów, czyli skrzyżowania auta terenowego z limuzyną. Teraz praktycznie każdy liczący się koncern ma w ofercie duży samochód. Przedstawiamy... 100
  • Tuareg leo 6 kwi 2008, 22:00 Volkswagen wypuścił nową wersję swojej ulubionej terenówki. Tuareg jest spokrewniony z Porsche Cayenne, od którego zaczerpnął siłę i szybkość, i z limuzyną Phaeton, od której wziął luksusowe wyposażenie. Najnowszy model otrzymał... 100
  • Władca hybrydowy 6 kwi 2008, 22:00 Lexus RX 400h zapowiada się na przyszłego władcę Europy. Jego podstawową zaletą jest hybrydowy silnik – coraz więcej państw unii pozwala samochodom z takim napędem wjeżdżać nawet do zabytkowych centrów swoich metropolii, podczas... 100
  • Potęga czirokeza 6 kwi 2008, 22:00 Jeep Grand Cherokee SRT8 to wódz grupy zwanej czirokezami. Wszystko jest w nim amerykańskie: i wnętrze, i show, jaki można odstawić na drodze dzięki 420 KM mieszczącym się pod maską (do setki w 5 s przy wadze ponad dwu ton). Niestety,... 100
  • Komfort w dziurze 6 kwi 2008, 22:00 Volvo XC90 to elegancki wygląd i komfort we wnętrzu – design foteli i zegarów najwyższej klasy plus system nagłośnienia pozwalający słuchać muzyki bez szumów przy najwyższych obrotach. XC90 oferuje też dużą moc – 300 KM... 100
  • Diament Dakaru 6 kwi 2008, 22:00 Znakiem firmowym Mitsubishi są trzy diamenty. Jednym z najważniejszych w tym zestawie jest Pajero, król piasków i bezdroży, 12-krotny zwycięzca wyścigu Paryż –Dakar. Ci, którzy pozostają pod urokiem tego auta, uwagę zwracają na... 100
  • Ósmy samuraj 6 kwi 2008, 22:00 Japończycy z Toyoty zademonstrowali już ósme wcielenie Land Cruisera. Cechy charakterystyczne, czyli potężna sylwetka i moc, pozostały. Dodano m.in. system Crawl Control, który automatycznie reguluje pracę silnika i hamulców przy bardzo... 100
  • Laser 6 kwi 2008, 22:00   104
  • Postać tygodnia: Fryderyk XV 6 kwi 2008, 22:00 KtoFryderyk ma 14 lat. Jest dzieckiem polskiego przemysłu fonograficznego i telewizji publicznej. Dopóki rodzice żyli w zgodzie, Fryderyk był najbardziej prestiżową nagrodą muzyczną w Polsce. CoChoć początkowo Fryderyk był raczej... 104
  • Trójka na piątkę – Kucharskie bestsellery 6 kwi 2008, 22:00 „Gotuj z Oliverem"Jamie Oliver, MuzaDzięki niemu Wielka Brytania przestała się kojarzyć ze złą kuchnią. Brad Pitt ściąga czasem kucharza do USA, by ugotował mu obiad. Jak zwykle u sympatycznego Brytyjczyka – dużo... 104
  • Termometr kulturalny 6 kwi 2008, 22:00 Ani ziębi, ani grzejeTrzeci wymiar nudyU2 nie jest zespołem wybitnym. Jest za to arcydziełem marketingu – popkulturowego i politycznego. Ewolucja U2 zakończyła się około roku 1990, gdy ukazał się album „Achtung Baby".... 104
  • Komuniści z Hollywood 6 kwi 2008, 22:00 Dlaczego „Katyń" nie zdobył Oscara? Bo oznaczałoby to przyznanie się amerykańskiego przemysłu filmowego do haniebnego faktu. Do tego, że przez dekady, niemal do dziś, fabryka snów nie reagowała na zbrodnie popełniane przez... 106
  • Film na scenie 6 kwi 2008, 22:00 Współczesny teatr kanibalizuje kino 108
  • Herosi z dymkiem 6 kwi 2008, 22:00 Odkrycie przez Hollywood komiksów Marvel jest jak znalezienie w XIX wieku złota w Kalifornii 110
  • Wencel gordyjski - Zwierzoczłekoupiór 6 kwi 2008, 22:00 Starożytni Grecy częściej uprawiali filozofię niż seks 112
  • Ueorgan Ludu 6 kwi 2008, 22:00 To nie geje - to pedały * Rzeczpospolita Primaaprilisowa * Co Doda przekazała premierowi? * Skra się wzmacnia - drożeje prąd 113
  • Krótko po wolsku - Zielona degrengolada 6 kwi 2008, 22:00 To, że świat, a przynajmniej Zachód chyli się ku upadkowi, widoczne jest już gołym okiem. Najlepszą recenzję amerykańskiej walucie wystawił ostatnio pewien zadłużony facet ze stanu Nowy Jork, który wypisał, a co ciekawsze, usiłował... 113
  • Skibą w mur - Cudze dzieci 6 kwi 2008, 22:00 Cudze dziecko może mieć większy wpływ na życie niż niespłacony kredyt 114

ZKDP - Nakład kontrolowany