Nowy książę

Nowy książę

Rozmowa z Ludwikiem Dornem, posłem PiS, byłym marszałkiem Sejmu
„Wprost": Dożyje pan IV Rzeczypospolitej czy tego projektu nie da się zrealizować?
Ludwik Dorn: Kardynał Retz mawiał, że cechą wybitnego polityka jest heroiczna jasność sądu umożliwiająca odróżnienie rzeczy niezwykłych od rzeczy nieprawdopodobnych. Zbudowanie, nie od podstaw, nowej, lepszej, głęboko akceptowanej przez większość Polaków formy życia państwowego uważam za rzecz niezwykłą, ale nie nieprawdopodobną. Co nie oznacza, że sam siebie oceniam jako polityka wybitnego. Widzę możliwości polityczne jej powstania w perspektywie dwudziestu lat, które mi – zakładając, że prowadzę niezdrowy tryb życia – zostały.
– A jaki podmiot polityczny mógłby zrealizować akceptowalną wersję takiej Rzeczypospolitej?
– Takie zadanie wymaga wielu podmiotów. Nie może go osiągnąć jeden tylko aktor sceny politycznej czy społecznej. Ale bez wątpienia, jeśli ma się to stać możliwe, potrzebna jest partia, która – by odwołać się do Antonia Gramsciego – będzie w stanie odgrywać rolę „nowoczesnego księcia". I mam wrażenie, że partią, która mogłaby być takim „nowoczesnym księciem", a która z pozycją aspiranta do tej roli ostatnio się pożegnała, jest Prawo i Sprawiedliwość. Mam jednak wrażenie, że w ciągu najbliższych dwóch lat rozegra się w PiS batalia o to, czy trwać w procesie samodegradacji, czy też powrócić do roli ugrupowania aspirującego do miana nowoczesnej partii, która chce zmieniać Polskę. Bo nie da się zbudować Polski na miarę naszych realistycznych marzeń bez zbudowania nowoczesnej partii. I ta partia, która pierwsza się zmodernizuje, wygra. W tej chwili jednak obie główne partie – zarówno PO, jak i PiS – są żałośnie pszenno-buraczane.
– Partie w obecnym kształcie mają w ogóle sens?
– Partie powinny przestać się ograniczać do roli wielkich aparatów wyborczych, a zacząć się zakorzeniać w konkretnych grupach społecznych oraz w procesie cywilizacyjnym i debacie. Od dwóch, trzech lat mamy przecież do czynienia z zupełnie nową sytuacją milczenia partii w debatach toczonych w sferze publicznej. Zamiast nich mamy połajanki Stefana Niesiołowskiego, który obwieszcza, że PiS to bardzo brzydka buzia, i odpowiedzi Jacka Kurskiego, który odparowuje, że PO to jeszcze brzydsza buzia. Partie stały się więc wielkimi publicznymi niemowami, które w ogóle się nie odnoszą do stawianych przed nimi problemów. PO nie odpowiada na ocenę, że jest partią, która administruje, a nie rządzi, zaś PiS nie odnosi się do ostrzeżeń, że zmierza do bycia partią mocną, ale trwale mniejszościową.
– Czy nowoczesna partia ma kreować jakąś wielką narrację?
– Nowoczesna partia powinna być w stanie debatować nad realnymi problemami, które stają przed państwem. Dzięki mojej reformie finansowania partii oba główne ugrupowania mają gigantyczne środki, które mogą przeznaczyć na studia, badania, seminaria i think tanki pomagające im znajdować odpowiedzi na poważne pytania. Ale tych środków na to nie wykorzystują, bo nawet im do głowy nie przyjdzie, że mogłyby to robić. A przecież zbudowanie sieci takich instytucji zakorzenia w życiu publicznym. Bo dzięki temu ośrodki skupienia społecznej lub intelektualnej siły mogą nawiązać intelektualny i polityczny kontakt z tymi, którzy rządzą, i tymi, którzy do rządzenia aspirują. I byłby to kontakt jawny, poddany rozproszonej publicznej kontroli. To w takich miejscach będzie można rozmawiać o tym, jakie konsekwencje dla polskiej kultury, ale też dla modernizacji Polski, będzie mieć cyfryzacja. W tej chwili ani w rządzie, ani w opozycji takiego miejsca nie ma. Podobnie jak nie ma miejsca, do którego mogliby się zgłosić ubezpieczyciele, by rozmawiać o dodatkowych ubezpieczeniach społecznych. Ani nie ma miejsca, w którym firmy energetyczne, kompanie węglowe, związki zawodowe i ekolodzy mogliby rozmawiać o konsekwencjach limitów emisji dwutlenku węgla dla polskiej gospodarki i naszych szans cywilizacyjnych.
– Co następnie trzeba zrobić po modernizacji partii?
– Nie mniej istotne jest rozpoczęcie rzeczywistej polityki kadrowej i inwestowanie w ludzi. Bo – zachowując szacunek dla wewnętrznych procedur wyborczych – my musimy wiedzieć, że choć ktoś tam nie przebił się przez wybory w komitecie powiatowym, to jest dla nas ważny i chcemy, by się rozwijał i robił karierę. To by było wprowadzenie części rozwiązań polityki kadrowej wielkich korporacji do życia partyjnego. A skutkiem – poza poprawą jakości kadr – jest pozytywny sygnał, który przenika do społeczeństwa. I wreszcie, konieczna jest ostateczna modernizacja informacyjna. Ta partia, która pierwsza odnajdzie się w Internecie, ta zacznie uzyskiwać przewagę. To zapewne nie jest już zadanie dla mojego pokolenia, ale młodzi muszą to zrobić.
– Nowoczesnych partii nie mamy, to może mamy nowoczesne elity?
– Generalnie polska elita jest zdominowana przez przesądy i uprzedzenia łże-modernizacyjne, które sprawiają, że jest ona przeciwna projektowi całościowej modernizacji Polski. Ale jednocześnie mam wrażenie, że istnieją rozproszone zasoby ludzkie, które można skupić i nie tyle stworzyć, ile skrystalizować nową elitę. A zrobić to musi partia „nowoczesny książę".
Tak jak endecja na przełomie XIX i XX wieku?
– Dokładnie tak jak Popławski, Balicki i Dmowski stworzyli wokół siebie narodowe elity. Endecja zresztą była takim niezrealizowanym projektem partyjnego nowego księcia, który ścierał się z drugim pomysłem na „nowoczesnego księcia", czyli pierwszą kadrową. Trzeba mieć zresztą świadomość, że mimo wszystkich różnic znajdujemy się w trochę podobnej do tamtych czasów sytuacji. Zaborcy ukradli Polakom wielką modernizację wieku XIX, hitlerowskie Niemcy oraz Sowieci do spółki z komunistami – wiek XX. I teraz musimy pokonać te zaległości tak jak oni.
– Czyli „dwie trumny" nadal rządzą Polską?
– Niezupełnie. Ale bez wątpienia wciąż stają przed nami dwie propozycje modernizacji: propozycja Dmowskiego z „Myśli nowoczesnego Polaka" i Brzozowskiego z „Legendy Młodej Polski". Obie są bardzo krytyczne wobec zastanej formy polskości i obie proponują pewien program naprawy i unowocześnienia. I taki program, dostosowany do naszej sytuacji, również obecnie jest potrzebny.
– Gdyby pisał pan własne „Myśli nowoczesnego Polaka", co byłoby ich osnową?
– Po pierwsze, przypominanie i uświadamianie Polakom, że jesteśmy dużym europejskim narodem, który ma swoje interesy, prawa i powinien stawiać sobie i Europie wymagania. Formuła Bartoszewskiego, że nie jesteśmy panną posażną, więc starajmy się być chociaż miłą i uprzejmą, jest nie do zaakceptowania. Po drugie, jasno podkreślałbym, że jeśli mamy dokonać modernizacji, to musimy ją zrobić sami. Nie załatwi tego za nas Unia Europejska ani komisarz z Brukseli. To zresztą głębszy problem tego, czy chcemy stać się państwem suwerennym, świadomym swojej wartości, czy też akceptujemy odziedziczony z przeszłości status kolonialny i postkolonialny. I wreszcie kwestia ostatnia, którą politycznie trzeba rozgrywać bardzo subtelnie: trzeba jasno przypomnieć, że polska wspólnota musi być wspólnotą wysiłku. Nie ma modernizacji bez wysiłku, ale i bez wymuszania przez państwo narodowe pewnych działań. To ono musi być „psem przewodnikiem" i stawiać przed ludźmi pytania o to, jakie wysiłki są skłonni podjąć dla zapewnienia nam bezpieczeństwa energetycznego czy społecznej stabilności.
– A co z naszej przeszłości zostawiłby pan jako podstawę modernizacji?
– Problem polega na tym, że wobec polskiej tradycji nie możemy się już stawiać ani w pozycji Dmowskiego, ani Brzozowskiego. W wyniku trwającej kilkadziesiąt lat traumy komunizmu i doświadczenia prawie dwudziestu lat III RP pojawiła się nowa postać narodu, która nie jest jeszcze w pełni gotowa, ukształtowana. Dlatego trzeba się po prostu skupić na podtrzymywaniu zagrożonych przez globalizację integracyjnych funkcji narodu i państwa narodowego. A jednocześnie musimy wymyślać, trochę jak wcześniej Dmowski, takie sposoby bytowania, które wchodzą w dialog i twarde negocjacje z warunkami współczesnego świata i Europy. Z jednej strony, musimy się więc sprzeciwiać myśleniu zdecydowanej większości elit, uznających, że spuścizna narodowa jest przeszkodą w modernizacji, a z drugiej – polemizować z tymi, którzy polskość chcą zamknąć w przeszłych, zastygłych formach obcych współczesności i światu.
– Czy to znaczy, że mamy sobie wymyślić nową polską tożsamość?
– Tak. Ale czerpiąc z tego, co już jest. Pewien typowo polski zbiór nawyków, obyczajów, sposobów percepcji świata, reagowania na niego musi stanowić punkt wyjścia do zmian, a nie coś, co należy zniszczyć. Nie możemy być więc tak ostrymi krytykami nierozpoznanego jeszcze kształtu polskości, jakim był w XIX i XX wieku Roman Dmowski. On wiedział, z czym walczy, ale i na czym może się oprzeć, my zaś możemy walczyć z tym, co jest naszą jedyną spuścizną, jedynym, co nam zostało. Dlatego trzeba się cieszyć z procesu, który możemy obserwować, czyli z odrodzenia zainteresowania przeszłością, co widać choćby w błyskawicznym rozwoju inscenizacji ważnych wydarzeń historycznych. Ludzie poświęcają temu swój czas i energię po to, by pokazać polską historię.
– A co jest takiego w naszej przeszłości, co mogłoby się stać podstawą budowania nowoczesnej polskiej tożsamości? Sarmacki konserwatyzm?
– Sarmacki republikanizm i barok w sztuce to jedyny okres w historii Polski, w którym byliśmy imperium. Pokojowym, nietypowym, ale realnym imperium. Polacy tylko wtedy umieli myśleć imperialnie i pogodnie. Cała nasza kultura, ale i pragnienia niepodległościowe przetrwały w XIX wieku właśnie dzięki tej imperialnej pamięci przeszłości. Pod koniec XIX wieku pamięć imperium została jednak zastąpiona przez pamięć bycia ofiarą. I to ona stanowi obecnie istotny element naszej polskości, który sprawia, że jesteśmy narodem dość lękliwym.
– To może warto wrócić do sarmackiej odwagi czy wręcz brawury?
– Warto, ale się nie da. Dla wielu polskich elit już stwierdzenie, że jest się dużym europejskim narodem, jest nie do zaakceptowania. I to nie dlatego, że jest nacjonalizmem, ale dlatego, że niesie z sobą wymagania, zobowiązania, trudy, bez których lepiej byłoby się obejść. Mam zresztą wrażenie, że Donald Tusk właśnie dlatego, by nie podejmować wysiłków, uznaje – po raz pierwszy w historii niepodległej Polski – bycie podmiotem polityki międzynarodowej za kłopot, którego należy się wyzbyć. Nawet komuniści z Millerem chcieli być podmiotem w polityce europejskiej.
– Czyli sarmatyzm i barok to dla nas czas zamknięty?
– Niestety tak, choć trzeba mieć świadomość, że barok to chyba jedyny okres w polskiej historii, kiedy Polacy czuli się dobrze u siebie. To świetnie widać u Gombrowicza, który krytykował poromantyczną polskość, ale także nasz papuzi stosunek do światowych trendów intelektualnych z punktu widzenia średniozamożnego Sarmaty. Nie sposób także nie zauważyć, że w sferze architektury w Polsce – po wszystkich zniszczeniach – również dominują barok i secesja. Esencją polskiego miasta, którego nie ma już w Polsce, jest więc Wilno.
– Ale obrazem polskości, jaki wyłania się z pana opowieści, jest raczej Warszawa. Miasto zburzone, później budowane przez komunistów, a teraz zabudowywane nieco na dziko przez wielki kapitał.
– Tak właśnie jest. Mamy w Warszawie dwa koszmarne naloty: modernizmu realnego socjalizmu w postaci choćby osiedla Za Żelazną Bramą oraz neoliberalnej, postsocjalistycznej neosecesji. Oczywiście, nie zburzmy ani jednego, ani drugiego. Musimy żyć z tym i budować nowe rzeczy, które – jak w Pradze Ginger and Fred – są nowoczesnością, a jednocześnie nawiązują do tradycji. Ale właśnie coś takiego powinno być naszym celem. Zarówno w urbanistyce, jak i narodowej tożsamości. Musimy znaleźć styl polskości – w architekturze, komunikacji, polityce. I dotyczy to zarówno partii, jak i społeczeństwa, ale też Kościoła.
– A ktoś go szuka?
– Tak. Nie zatraciliśmy zdolności zadawania sobie ważnych pytań i szukania na nie odpowiedzi. Mam wrażenie, że ten kilkumiesięczny okres bezruchu, odmowy zajmowania się poważnymi sprawami dobiega już końca.
– Coś wisi w powietrzu?
– Nie sądzę, by wydarzyło się coś spektakularnego. Ale mam wrażenie, że powraca świadomość, iż codzienność to czas wysiłku, a nie błogostanu. I zaczną narastać oczekiwania, by ci, którzy są do tego powołani, ten wysiłek sensownie organizowali. Jeśli tego oczekiwania nie spełni układ rządzący, oczekiwanie to zostanie skierowane do opozycji.
– Wszystko to pod warunkiem że znajdzie się partia, środowisko, które będzie aspirować do roli „nowoczesnego księcia". A co jeśli takie środowisko ani partia się nie znajdą?
– „To będzie trwała niespokojna drzemka" – by zacytować znakomity „Esej o duszy polskiej" prof. Ryszarda Legutki. A dodatkowo trudno nie dostrzegać, że my, Polacy, nie mamy gwarancji od Pana Boga, że zawsze będziemy narodem. Wiek XXI będzie okresem potężnych napięć i konfliktów, na które trzeba być przygotowanym. Migracje, terroryzm, konflikty o zasoby energetyczne, starzenie się Polski i Europy – na to wszystko trzeba być przygotowanym. Jeśli odmówimy zmierzenia się z tymi problemami, to musimy mieć świadomość, że na stałe lub przynajmniej na kilka pokoleń (bo narody tak łatwo nie giną) zejdziemy ze sceny dziejów i staniemy się terytorium zamieszkanym przez tubylczą ludność polskojęzyczną, którą zarządza lokalny samorząd, uznawany za polski rząd. Tak się może stać, choć nie jest to perspektywa miła. Czy tak będzie? Zobaczymy.
Okładka tygodnika WPROST: 34/2008
Więcej możesz przeczytać w 34/2008 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • LD powinien sam się zmienić,unowocześnić   IP
    Był pan wiceprezesem PIS,mógł pan zmieniać PIS,teraz gdy sam pan odszedł (nikt panu nie odebrał wiceprezesostwa) z tej zaszczytnej pozycji,nagle zebrał się pan za reformy w PIS.Reformować to trzeba pana,szczególnie pana język (bure suki,ścierwojady,wykształciuchy itd.) Odebrał pan PIS minumum kilka procent wyborców,to właśnie przez takich polityków jak pan PIS jest utożsamiany z elektoratem gorzej wykształconym i prowinconalnym.

    Spis treści tygodnika Wprost nr 34/2008 (1339)

    • Na stronie - Pieski Moskwy 17 sie 2008, 22:00 Dlaczego niektórzy Polacy muszą się łasić wobec Rosji, podlizywać się jej, odgadywać jej życzenia i je spełniać? 3
    • Wprost od czytelników 17 sie 2008, 22:00 Państwo jak paserStanowczo protestuję przeciwko manipulacjom naszego rządu, który zapowiadał w swoich przedwyborczych obietnicach wyrównanie krzywd obywateli poprzez zwrócenie zagrabionego przez komunistów mienia prawowitym właścicielom.... 3
    • Polacy boją się agresji Rosji 17 sie 2008, 22:00 Opinia publiczna 6
    • Rakietowy parasol nad Polską 17 sie 2008, 22:00 Obrona 6
    • Defilada Kaczyńskiego 17 sie 2008, 22:00 Wojsko 6
    • Skaner 17 sie 2008, 22:00 6
    • Dossier 17 sie 2008, 22:00 „Jestem samą łagodnością. Na nikogo nie krzyczę"Radosław Sikorski w radiowej Trójce, odpowiadając na pytanie, czy krzyczał na swojego zastępcę Witolda Waszczykowskiego„Trzeba nosić nakrycia głowy w słońcu, to wtedy... 8
    • PYTANIA NIEPOLITYCZNE - Kaczyński poświęca figury 17 sie 2008, 22:00 Rozmowa z Dariuszem Lipińskim, posłem Platformy Obywatelskiej, organizatorem turniejów szachowych 8
    • Ludzie 17 sie 2008, 22:00 Winehouse ucieka z odwykuBrytyjska wokalistka Amy Winehouse została gwiazdą kontrowersyjnej gry komputerowej „Escape From Rehab". Polega ona na uciekaniu z kliniki odwykowej. W rzeczywistości Winehouse zmaga się z uzależnieniem od... 8
    • Dziewice z odzysku 17 sie 2008, 22:00 Obyczaje 8
    • Zapytaj wprost - Aleksander Gudzowaty 17 sie 2008, 22:00 Nie głosowałem na żadną partię 12
    • Poczta 17 sie 2008, 22:00 Polityka Airlines 14
    • Playback 17 sie 2008, 22:00 Szef Klubu Parlamentarnego SLD Wojciech Olejniczak i wiceprzewodnicząca SLD Katarzyna Piekarska 14
    • Wprost przeciwnie - Polski kontratak 17 sie 2008, 22:00 Rząd wrócił z dalekiej podróży i nawiązał z powrotem kontakt z rzeczywistością 15
    • Z życia koalicji 17 sie 2008, 22:00 Wydawało nam się, że największy ubaw z polskiej polityki mają sami Polacy. Otóż – chyba nie. Dowiedzieliśmy się, że po turecku słowo „platform" oznacza dokładnie „wielkie cycki". Zaś słowo „pis"... 16
    • Z życia opozycji 17 sie 2008, 22:00 Zanim zaczniemy sobie tradycyjnie pokpiwać, musimy niestety wyznać, że w tym tygodniu prezydent Kaczyński zostanie potraktowany inaczej niż zwykle. Należymy bowiem do tych prymitywnych rusofobów, którzy z podziwem patrzyli na prezydencką... 17
    • Adolf Putin 17 sie 2008, 22:00 Rosja nie produkuje niczego prócz broni i żołnierzy podbijających nierosyjskie terytoria 18
    • Czy Polska ocali Gruzję? 17 sie 2008, 22:00 Moskwa jest gotowa do rozlewu krwi, aby udaremnić członkostwo w NATO Gruzji i Ukrainy 20
    • Putinowładztwo 17 sie 2008, 22:00 Można się spodziewać masowych regresji przeciwko Gruzinom mieszkającym w Rosji, a może nawet pogromów 24
    • Krokodyl żarłoczny 17 sie 2008, 22:00 Gdy Moskwa na coś się obrusza i czymś grozi, to znaczy, że sama się tego boi 25
    • Rosyjska szkoła bezprawia 17 sie 2008, 22:00 Prawo międzynarodowe pozwala Gruzji domagać się odszkodowań od Rosji i ukarania jej przywódców 26
    • Nowy książę 17 sie 2008, 22:00 Rozmowa z Ludwikiem Dornem, posłem PiS, byłym marszałkiem Sejmu 28
    • Domowa narkofabryka 17 sie 2008, 22:00 W Polsce kwitnie produkcja narkotyków z legalnie nabytych półproduktów 32
    • Podsłuch totalny 17 sie 2008, 22:00 Aby być pewnym, że nikt nas nie podsłuchuje, trzeba się pozbyć wszystkich elektronicznych urządzeń 36
    • Postać tygodnia - Piotr Nurowski 17 sie 2008, 22:00 Niezatapialny 38
    • Wprost z blogu 17 sie 2008, 22:00 MediaKto nas wrzuca do rynsztoka?Rybitzky www.rybitzky.salon24.plTomasz Sekielski dziwi się niskiemu poziomowi debaty publicznej w Polsce. Jego zdaniem, to oczywista wina polityków. Nasze polityczne „elity" skupiają się na... 39
    • Trójka bez sternika 17 sie 2008, 22:00 40
    • Realizm podatkowy 17 sie 2008, 22:00 Wprowadzenie jednolitego podatku liniowego dla przedsiębiorców zwiększyło dochody budżetuNa świecie, gdy gospodarka się rozwija, przybywa ludzi bogatych. W Polsce jest zgoła odwrotnie. Bogatym w rozumieniu skarbu państwa jest ten, kto... 40
    • Hymn miłości 17 sie 2008, 22:00 Polska staje sie drugą Brazylią. gdzie słowo mañana wyjaśnia wszystko „Nic nie robić, nie mieć zmartwień, chłodne piwko w cieniu pić…" – te słowa piosenki wykonywanej przez Ryszarda Rynkowskiego mogłyby być... 40
    • Medalowy bojkot 17 sie 2008, 22:00 Pojechalismy na Olimpiadę, ale za to oszczędnie zdobywamy medale!Polacy! Nic się nie stało! To, co robicie, jest godne najwyższego uznania! Olimpijczycy! Przecież nawiązujecie do szczytnych idei „Solidarności". Pojechaliśmy na... 40
    • Ryba po polsku - Gumniana polityka 17 sie 2008, 22:00 Magdalena Środa wie, kim jest Glucksmann, a Glucksmann raczej nigdy nie słyszał o Środzie 41
    • Giełda 17 sie 2008, 22:00 42
    • Łaska fiskusa 17 sie 2008, 22:00 Ministerstwo Finansów chce przekazać szpitalom dotację odpowiadającą wysokości VAT pobranego od SMS-ów przesłanych na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Do tej pory urzędnicy twierdzili, że nie ma mowy o zwrocie VAT za SMS-y,... 42
    • Strach szejków 17 sie 2008, 22:00 Gdy rosyjskie lotnictwo usiłowało zbombardować gruzińskie rurociągi, aby podbić ceny ropy, jej producenci z Płw. Arabskiego zwiększyli dostawy. Arabia Saudyjska zwiększyła dzienne wydobycie ropy co najmniej o 100 tys. baryłek. Naftowi... 42
    • Złodzieje firm 17 sie 2008, 22:00 Niedawno „Wprost" zwracał uwagę na zastraszanie polskich przedsiębiorców i „siłowe" przejęcia ich firm na Ukrainie przez tamtejszych biznesmenów i gangsterów. Po naszym artykule takie problemy zgłasza coraz więcej... 42
    • Prawdziwa jak reklama 17 sie 2008, 22:00 Czy bez dodania tego środka nasza pralka zmieni się w złom? Czy butelka tego płynu pozwoli pozmywać po trzech weselach? Czy na tej lokacie zarobimy 10 proc.? Aż 48 proc. Polaków wierzy reklamom. Daleko nam do podejrzliwości Duńczyków,... 42
    • Mistrzowie zarabiania 17 sie 2008, 22:00 Złoty medal w dyscyplinie biznesu mógłby zdobyć koncern GE. Jeden z głównych sponsorów igrzysk w Pekinie zdobył ponad 400 kontraktów wartych 700 mln USD na projekty infrastrukturalne w Chinach. Należąca do GE grupa medialna NBC... 42
    • Najtańszy, ale droższy 17 sie 2008, 22:00 Hinduski koncern Tata Motors nie dotrzymał słowa i jeszcze zanim jego najtańszy samochód świata Tata Nano pojawił się na rynku, podniósł jego cenę. Tata tłumaczy decyzję rosnącymi cenami surowców, zwłaszcza stali. Mimo podwyżki i... 42
    • Karciany afrodyzjak 17 sie 2008, 22:00 Banki dożywotnio uzależniają nas od kart kredytowych 44
    • Milion w Polaku 17 sie 2008, 22:00 Wartość życia przeciętnego Amerykanina spadła ostatnio o milion dolarów. Ile kosztuje życie obywatela RP? 48
    • Eksplozja średniaków 17 sie 2008, 22:00 70 milionów ludzi dołącza co roku do globalnej klasy średniej 52
    • Wojna Ambanich 17 sie 2008, 22:00 Najbogatsi bracia świata wciągnęli w rodzinną waśń całe Indie 54
    • 2x2=4 Lewicowa prawica 17 sie 2008, 22:00 Cechą polskiej sceny politycznej jest obecnie nie ekstremizm, lecz oportunizm światopoglądowy 57
    • Know-how 17 sie 2008, 22:00   58
    • Piknik dla wzroku 17 sie 2008, 22:00 Dzieci, które spędzają dużo czasu na świeżym powietrzu, rzadziej niż inne cierpią na krótkowzroczność, nawet jeśli potem długo się uczą. Dowiedli tego uczeni z University of Sydney. U dwunastolatków, które spędzają poza domem... 58
    • Papryka uzbrojona 17 sie 2008, 22:00 Jednych zwabić, innych odstraszyć – to taktyka papryki chilli. W porze dojrzewania owoców roślina zbroi się przeciw atakowi grzybów i owadów, nasycając czerwone strąki piekącą i hamującą wzrost mikroorganizmów kapsaicyną. Jak... 58
    • Kangurzyca ekologiczna 17 sie 2008, 22:00 Zmiana diety Australijczyków znacznie obniży emisję gazów cieplarnianych – dowodzi dr George Wilson. I proponuje zamiast owiec i bydła hodować kangury. Te skoczne zwierzaki nie należą do przeżuwaczy, więc w ich żołądkach nie... 58
    • Atrakcja fabryczna 17 sie 2008, 22:00 Stara fabryka zapałek w Częstochowie, produkcja papieru czerpanego w Dusznikach Zdroju,browar w Tychach, samodzielne odkuwanie minerałów z nieczynnej kopalni. Podróż tropem technicznych zabytków – mostów, latarni, gazowni, kopalni... 58
    • Bieg po zdrowie 17 sie 2008, 22:00 Chcesz się wolniej starzeć i być zdrowszy – uprawiaj jogging. Najlepiej codziennie – proponują naukowcy. Badania prowadzono na 500 biegaczach przez ponad 20 lat i rozpoczęto, gdy ochotnicy mieli po 50 lat. Ujawniono, że jako... 58
    • Kobieta podwójna 17 sie 2008, 22:00 Panie zmieniają orientację seksualną równie łatwo jak pracę 60
    • Końska inteligencja 17 sie 2008, 22:00 Miarą inteligencji jest skuteczność w rozwiązywaniu realnych problemów, a nie wysokie IQ 64
    • Przystanek Księżyc 17 sie 2008, 22:00 Nasz naturalny satelita stał się celem pożądania politycznego, naukowego, technologicznego, gospodarczego i propagandowego 66
    • Bratnia agresja 17 sie 2008, 22:00 Przywódcy PRL wymusili na polskich żołnierzach gotowość do zabijania i umierania w imię sowieckiego imperium 70
    • Bez granic 17 sie 2008, 22:00 74
    • Świat pod bronią 17 sie 2008, 22:00 W ostatnich pięciu latach niemal cały światowy rynek handlu bronią zmonopolizowało pięć krajów. Tak wynika z najnowszego raportu ogłoszonego przez Sztokholmski Międzynarodowy Instytut Badań nad Pokojem (SIPRI). Według ekspertów SIPRI,... 74
    • Guantanamo w Hollywood 17 sie 2008, 22:00 George Clooney zamierza nakręcić film o Salimie Hamdanie, osobistym kierowcy Osamy bin Ladena i pierwszym więźniu przesłuchiwanym w bazie w Guantanamo. Clooney kupił prawa do wykorzystania książki Jonathana Mahlera „Wyzwanie",... 74
    • Boski gronostaj 17 sie 2008, 22:00 Papież Benedykt XVI naraził się obrońcom praw zwierząt. Niezadowolenie włoskich ekologów zrzeszonych w Stowarzyszeniu Ochrony Praw Zwierząt i Środowiska wywołało zamiłowanie papieża do gronostajowych futer. Benedykt XVI powrócił... 74
    • Książka - Oś przez żelazną kurtynę 17 sie 2008, 22:00  Jak przebiegała ewolucja stosunków między Warszawą a Paryżem od apogeum zimnej wojny do stopniowego odprężenia z epoki Gierka? Jakie miejsce zajmowała Polska w polityce „otwarcia na Wschód" generała de Gaulle’a? W... 74
    • Cytat tygodnia 17 sie 2008, 22:00 „Od 1968 r. minęło czterdzieści lat. Rosja nie może teraz postępować tak jak wtedy wobec Czechosłowacji" Condoleezza Rice, amerykańska sekretarz stanu, o wydarzeniach w Gruzji 74
    • Liderzy i maruderzy 17 sie 2008, 22:00 Najlepsi i najgorsi przywódcy krajów Europy Środkowo-Wschodniej 76
    • Wspaniałe porażki Czechów 17 sie 2008, 22:00 Rosyjscy generałowie marzą o powtórce z 21 sierpnia 1968 roku 80
    • Pancerna dama 17 sie 2008, 22:00 Szefowa resortu obrony jest jedyną osobą, której boi się francuski prezydent 84
    • Jedwabna skała 17 sie 2008, 22:00 Wnuczka chasydów z Góry Kalwarii jest najpopularniejszym izraelskim politykiem 86
    • Olimpijska terapia Chin 17 sie 2008, 22:00 Chińczycy chętniej niż medale liczą, ile zarobią na olimpiadzie 88
    • Mowa międzynarodowa 17 sie 2008, 22:00 Najlepiej znają języki obce politycy z niewielkich krajów starej Europy 90
    • Pasaż 17 sie 2008, 22:00 92
    • Globalny bieg 17 sie 2008, 22:00 Jeden dzień, milion biegaczy, 25 miast i 25 wydarzeń muzycznych to założenia Nike+ Human Race – największego na świecie jednodniowego biegu, który odbędzie się 31 sierpnia. W metropoliach na całym świecie (m.in. Los Angeles,... 92
    • Zobacz, jak biegniesz 17 sie 2008, 22:00 Zaczęło się od iPoda połączonego z butami Nike. Zestaw Nike+ iPod Sport Kit monitoruje bieg i niczym osobisty trener mówi głosem z iPoda – m.in. jaki przebyło się dystans i ile spaliło kalorii. Teraz oprócz systemu... 92
    • Srebro olimpijskie 17 sie 2008, 22:00 W tych butach polscy lekkoatleci walczą na igrzyskach. Reebok Kuai Sprint mają kolory nawiązujące do chińskiej tradycji (np. czerń symbolizuje w chińskiej astrologii moc, siłę i wytrwałość). W butach Kuai Sprint zastosowano... 92
    • Przebieżka ze Stellą McCartney 17 sie 2008, 22:00 Ubrania projektowane przez Stellę McCartney dla marki adidas to niezawodny sposób na lans w siłowni. Teraz można się w nich lansować także podczas joggingu w plenerze – w jesienno‑zimowej kolekcji znajdziemy linię Running dla... 92
    • Codzienny trening 17 sie 2008, 22:00 Fani biegania mają przed sobą nie tylko Nike+ Human Race – wkrótce mogą się sprawdzić także podczas innych zawodów, m.in. Maratonu Warszawskiego (28 września). Warto więc zainwestować w dobre buty do codziennego treningu. Response... 92
    • Zegarek na serce 17 sie 2008, 22:00 Casio Phys CHR-100 pomaga dobrać optymalne tempo biegu. Czasomierz wyposażono w monitor pracy serca, który łączy się bezprzewodowo z paskiem zakładanym na klatkę piersiową. Sygnał dźwiękowy daje znać biegaczowi, gdy bicie serca... 92
    • Legalny dopalacz 17 sie 2008, 22:00 Ambitni amatorzy biegania, którzy chcą się sprawdzić podczas Nike+ Human Race, potrzebują sporo energii. Dostarczy im jej ActiFood, żel o smaku owocowym – całkiem legalny dopalacz. Zawiera on dużą dawkę witamin C, E i B1 i jest... 92
    • Górna półka - Księgi na zawsze utracone 17 sie 2008, 22:00 W powieści Borisa Akunina „F.M." trup ściele się gęsto. A wszystko z powodu rękopisu „Teoryjki", nieznanej powieści Fiodora Dostojewskiego. Choć „Teoryjka” jest dziełem wyobraźni Akunina, to emocje,... 95
    • Mistrzowie muzycznej marki 17 sie 2008, 22:00 Kilar i Górecki uratowali muzykę klasyczną przed nią samą 96
    • Masakra filmem animowanym 17 sie 2008, 22:00 Kreskówki to enklawa obsceny, ale i zdrowego rozsądku 100
    • Wencel gordyjski - Zawsze niech będzie słońce 17 sie 2008, 22:00 Polacy piszą listy do Władimira Putina 104
    • Ueorgan Ludu 17 sie 2008, 22:00 Igrzyska – Polska za Zimbabwe ale przed Górną Woltą 105
    • Krótko po wolsku - Na medal 17 sie 2008, 22:00 Na mistrzostwach krajów Azji i Pacyfiku, zwanych olimpiadą, nie ma cudów. W internetowej sondzie na temat szans Polaków przygniatającą przewagę zyskała odpowiedź, że nie zdobędziemy medalu. A właściwie, dlaczego miałoby być inaczej?... 105
    • Skibą w mur - Chała i drobna budowa ciała 17 sie 2008, 22:00 Po zdrobnieniach typu Donek i Gosiu czas na Ziobrusia, Schetynkę, Macierkę, Niesiołka, Piterkę i Palikotusia 106

    ZKDP - Nakład kontrolowany