Jak nie dać się złapać policji

Jak nie dać się złapać policji

Najpierw kupił antyradar, potem jeszcze jammer, a teraz specjalną elektryczną roletę na tablice rejestracyjne. Marcin, 33-letni handlowiec z Warszawy, swoim fordem mondeo tygodniowo przejeżdża ponad tysiąc kilometrów. Gdyby nie bronił się przed radarami, musiałby zwinąć interes, bo prawie nigdzie by nie zdążył.
Marcin wie, że używanie urządzeń antyradarowych jest w Polsce zabronione, ale nic sobie z tego nie robi. – Prawo jest tak idiotycznie skonstruowane, że zabrania korzystania z antyradarów i jammerów, ale nie zabrania ich posiadania, nawet w samochodzie – mówi. Takich jak on jest wielu. Nie mają wyrzutów sumienia, bo mamy coraz lepsze samochody i coraz lepsze drogi, a państwo przyznaje sobie coraz surowsze narzędzia do karania nas za ich używanie. Zamiast ułatwiać Polakom poruszanie się po kraju, tworząc nowoczesną infrastrukturę, państwo coraz ściślej kontroluje nas na drogach. I wcale nie chodzi o nasze bezpieczeństwo. Chodzi o to, by kierowcy, którzy wcale nie są piratami, tylko chcą normalnie podróżować, płacili za to, czego rządzący nie potrafi ą rozwiązać. Dlatego coraz więcej z nas robi coś, co można nazwać drogowym nieposłuszeństwem obywatelskim.

Gdy obok auta Marcina przejeżdża radiowóz albo gdy policja zatrzymuje go  do kontroli, on po prostu wyjmuje wtyczkę antyradaru z gniazdka. – Nikt nic nie może mi zrobić. Aby udowodnić, że korzystałem z antyradaru, policja musiałaby być wyposażona w specjalny sprzęt wykrywający, a w Polsce nie ma podobno ani jednego takiego urządzenia – wyjaśnia. Na swój „system antypolicyjny" warszawski handlowiec wydał prawie 4 tys. zł, ale  nie żałuje ani grosza. – Myślę, że w ciągu ostatniego roku uniknąłem mandatów na kilkanaście tysięcy złotych – chwali się.

 Kilka tygodni temu Marcin kupił elektryczną roletę na tablicę rejestracyjną, która po  naciśnięciu przycisku na pilocie zasłania numery auta, stanowiąc idealną ochronę przed fotoradarami. W myśl prawa za nieczytelną tablicę rejestracyjną policja może nam wlepić jedynie 100 zł mandatu i żadnych punktów karnych. Zasłaniając tablicę, trzeba jednak pamiętać o zakryciu nalepki z numerem rejestracyjnym na przedniej szybie auta. Policjanci z  Katowic do dziś śmieją się z kierowcy, który z zasłoniętą rejestracją, strojąc głupie miny, pięć razy w ciągu nocy przejechał z prędkością niemal 200 km/h przed fotoradarem ustawionym na ograniczeniu do 70 km/h. Po dwóch tygodniach dostał pocztą pięć mandatów na łączną kwotę 2,5 tys. zł oraz okrągłe 50 punktów karnych, bo zapomniał o nalepce. A wystarczy włożyć za wycieraczkę jakąś ulotkę agencji towarzyskiej albo po prostu duży liść.

A będzie jeszcze gorzej, bo prezydent podpisał już ustawę, wedle której za przekroczenie prędkości będziemy płacić nawet 700 zł. I  skrucha z obietnicą poprawy nic nie pomogą. Czystą teorią są słowa podinsp. Marka Konkolewskiego, dyrektora Biura Ruchu Drogowego KGP. –  Kierowca, który zachowuje się w sposób uprzejmy i nie kwestionuje swojego wykroczenia, może liczyć na to, że policjant udzieli mu pouczenia i odstąpi od mandatu – mówi Konkolewski. Policjanci drogówki, oczywiście anonimowo, zaprzeczają: – W praktyce to nie działa, bo mamy nakaz karania mandatami za najdrobniejsze przewinienia. Bo pieniądze z  mandatów zasilają budżet samorządów. Logiczne więc, że w czasach kryzysu w niektórych regionach jest dziś trzykrotnie więcej kontroli radarowych niż jeszcze pół roku temu.

Jan Pietrzak, twórca legendarnego kabaretu Pod Egidą, nie ma nic przeciwko obywatelskiemu nieposłuszeństwu na drogach. – Nawet na  szerokich, dwupasmowych drogach często prędkość jest bezsensownie ograniczana do 70 km/h. Nic więc dziwnego, że nikt tego nie przestrzega. To nie kierowcy są piratami. To przepisy są niedostosowane do rzeczywistości – przekonuje satyryk. Dlatego, choć nie pochwalamy gardzenia prawem (chyba że to prawo do niczego poza gardzeniem się nie nadaje), w poczuciu obywatelskiej solidarności przedstawiamy krótki poradnik prześladowanego kierowcy. A że Polak potrafi , mnożą się kolejne sposoby na przechytrzenie drogówki.

Najpopularniejszym, jednym z tańszych i najpewniejszym oraz w pełni legalnym urządzeniem przeciwko radarom jest CB-radio. Odkąd jego używanie nie wymaga posiadania specjalnych pozwoleń, można zaobserwo- wać lawinowy wysyp charakterystycznych długich anten na dachach samochodów. Według szacunkowych danych po polskich drogach jeździ już 5 mln aut z CB-radiem. – To najlepszy sposób na uniknięcie mandatu –  twierdzi Janusz Korwin-Mikke, polityk, publicysta i krytyk polskich przepisów drogowych. Przez CB-radio kierowcy z naprzeciwka ostrzegają go  o policyjnych kontrolach. Ale uwaga: używanie CB-radia także może sprowadzić na nas kłopoty. Jeżeli policjant zobaczy, że mówimy coś do  mikrofonu, może nas zatrzymać i wystawić mandat identyczny z tym, jaki dostaje się za rozmawianie podczas jazdy przez telefon komórkowy – 200 zł. Na szczęście za to wykroczenie nie ma punktów karnych, a to rzecz, której kierowcy boją się najbardziej.

Uzbieranie 24 punktów w ciągu roku skutkuje odebraniem prawa jazdy i  skierowaniem delikwenta na badania psychologiczne oraz powtórny egzamin. –  Komplet punktów można uzbierać w 15 sekund. Tak było w moim wypadku: wyprzedzałem sznur tirów z prędkością większą od dopuszczalnej o 60 km/h, przekroczyłem podwójną linię ciągłą i w dodatku zahaczyłem o  skrzyżowanie. Dostałem 30 punktów karnych, bo nie zauważyłem, że jechał za mną radiowóz z wideorejestratorem – opowiada Krystian, kierowca w  jednej z łódzkich hurtowni. Mandat przyjął i stracił prawo jazdy. Nieoznakowane radiowozy z wideorejestratorami stały się w ostatnich latach prawdziwym przekleństwem kierowców. – Jeżdżą za człowiekiem, dopóki nie złapią go na gorącym uczynku, i to najlepiej kilka razy –  mówi Adam z Elbląga, który co dwa tygodnie jeździ swoją hondą civic do  Warszawy na studia zaoczne. Jadąc za filmowanym samochodem, policjanci często sami łamią przepisy drogowe. W myśl prawa nieoznakowane radiowozy nie są bowiem pojazdami uprzywilejowanymi, jeżeli nie mają włączonych „kogutów". Pan Adam użył tego argumentu przed sądem po tym, jak nie  przyjął mandatu od policjantów, którzy sfilmowali jego jazdę na odcinku krajowej siódemki między Ostródą a Olsztynkiem. Nieoznakowany policyjny radiowóz, aby dogonić hondę, kilkakrotnie przekraczał podwójną linię ciągłą, wyprzedzał na skrzyżowaniach, zmuszał pojazdy nadjeżdżające z  przeciwka do ustąpienia pierwszeństwa. Niepokorny kierowca mówi: –  Udowodniłem przed sądem, że funkcjonariusze spowodowali dużo większe zagrożenie w ruchu niż ja. Przekraczałem prędkość, ale poza tym respektowałem wszystkie inne przepisy.

Podstawową pułapką na kierowców pozostają radary ręczne. W ostatnich miesiącach wysłużone, zawodne rapidy zostały zastąpione nowoczesnymi radarami laserowymi Iskra-1 po 15 tys. zł za sztukę. Tyle że są one bardziej zawodne niż te poprzednie. Choć sprzęt został homologowany, to fałszuje wyniki. W Internecie krążą fi lmiki pokazujące, jak oszukać iskrę-1, włączając klimatyzację. Według radaru auto z działającą klimą nawet gdy stoi, to jedzie. I to 40 km/h. – Na razie mamy z tym sprzętem same problemy. Wolimy stare „suszarki" –  przyznaje policjant z krakowskiej drogówki. Dodaje, że po pomiarach iskrą-1 kilkunastu kierowców nie przyjęło mandatów i sprawy zostały skierowane do sądu. Ale są i tacy, którzy odmawiają przyjęcia mandatu na  podstawie pomiaru starych rapidów. Wystarczy poprosić policjanta o  homologację sprzętu. Gdy jej nie ma, możemy grzecznie oddalić się z  miejsca spotkania. Kiedy homologacja samej „suszarki” nie budzi zastrzeżeń, można jeszcze poprosić o legalizację na zasilanie przyrządu pomiarowego, czyli na akumulator i instalację elektryczną radiowozu –  wymaga jej ustawa o miarach i wagach. W takiej sytuacji zdezorientowani policjanci często jedynie udzielają kierowcy pouczenia.

Choć radary laserowe wypierają rapidy, to praktyka wyprzedza teorię, a  kierowcy policję. – Zanim drogówka nauczyła się korzystać z nowego sprzętu, my już mieliśmy w ofercie odporne na niego antyradary – mówi Maciej Cholewiński z firmy handlującej pirackim sprzętem. Urządzenia wychwytujące laserowe mierniki prędkości z odległości dwóch kilometrów kosztują 4 tys. zł. I ta cena nie odstrasza klientów. – Dziennie sprzedajemy 10-15 tych urządzeń – mówi Cholewiński.

Kiedy żaden manewr nie przynosi rezultatu, pozostaje nam odmowa przyjęcia mandatu. Sprawa trafia do sądu, a punkty karne ulegają zawieszeniu. Przedawniają się po roku od daty popełnienia wykroczenia. Jeśli prawomocny wyrok zapadnie po tym czasie, kierowca ma czyste konto. A w polskich sądach takie przeciągnięcie sprawy to nie problem. Przesłuchanie na policji można odwlec o 3-4 miesiące, tłumacząc się chorobą, wyjazdami służbowymi itp. Sąd grodzki wyda zaoczny wyrok po  kolejnych 2-3 miesiącach. Wystarczy w ciągu 7 dni zakwestionować wyrok, aby orzeczenie zostało unieważnione, a sprawa trafiła do normalnego rozpatrzenia przez sąd. W postępowaniu można kwestionować prawidłowość działania wideorejestratora czy radaru, żądać dokumentacji, powołania biegłych lub podważać przeszkolenie policjantów w zakresie obsługi sprzętu. Po wyroku skazującym pozostaje apelacja. Nawet jeśli ostatecznie trzeba będzie zapłacić karę, to i tak punkty karne się przedawnią i nie stracimy prawa jazdy. – Po dwóch latach cała sprawa ulega przedawnieniu i wtedy nie zapłacimy nawet mandatu – podpowiada adwokat Krzysztof Olczyk.

Okładka tygodnika WPROST: 22/2009
Więcej możesz przeczytać w 22/2009 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 34
  • mturek IP
    Rok temu kupiłem wykrywacz radarów eskort po 3 miesiącu zapłaciłem mandat z fotoradaru itd nie zdążyłem zahamować , miesiąc później złapali mnie na laser, wykrywacz zasygnalizował ale pomiar już był zarejestrowany. Sprzedalem na allegro za 1/3 ceny i kupiłem jammer ten o którym już tu wspomniano.
    Teraz nie muszę zwalniać przed fotoradarami a laser mierzył mnie dwa razy i nie zatrzymali. Teraz tylko jammer się sprawdza.
    • horinta IP
      jammer blue raider i cię nie złapią, wiem z autopsji.
      • power IP
        Jedna kwestia gdzie i na jakich drogach wy jezdzicie 150 k/h czy więcej na tych polskich drogach to samobójstwo osly. pacany bez wyobraźni
        • donald IP
          niemasz honoru ani anbicji idz pracowac do policji
          • marek IP
            Rolety na tablice są całkowicie nieskuteczne.
            Jak policjanci zatrzymają to nakazują demontaż na miejscu albo zabierają dowód rej. Jak się miało zasunięte to dodatkowo mandat i punkty. Dodatkowo jest to chińszczyzna i się zacinają i tak naprawdę nie wiadomo czy w danym momencie są zasłonięte.
            Po paru miesiącach silniczek rdzewieje w naszym klimacie i posprzątane.

            Spis treści tygodnika Wprost nr 22/2009 (1377)

            • Poczta 24 maj 2009, 20:00 Matematyczni analfabeci Zaciekawił mnie wywiad z prof. Johnem Paulosem („Matematyczni analfabeci", nr 20), w którym podkreśla on użyteczność matematyki w życiu codziennym. Użyteczność ta, na pozór oczywista, przez wielu jest... 4
            • Na stronie - Wałęsa za kasę 24 maj 2009, 20:00 Odpieprzcie się wszyscy od Lecha Wałęsy! – można by powiedzieć, parafrazując słynne powiedzenie Adama Michnika o gen. Jaruzelskim. To zabawne, jak nagle Wałęsa stał się dobrem narodowym, o które wszyscy się troszczą. 5
            • Z ŻYCIA KOALICJI 24 maj 2009, 20:00 Oburzył się strasznie Grzegorz Schetyna na Zbigniewa Ziobrę i chce mu wytoczyć proces. Poszło o to, że Ziobro nazwał Schetynę „ciemną postacią". I tu musimy obiektywnie przyznać, że zupełnie nie miał racji. Akurat w... 6
            • Z ŻYCIA OPOZYCJI 24 maj 2009, 20:00 Prokuratorzy chcą spytać Jarosława Kaczyńskiego, czy kazał zbierać haki na Jarosława Wałęsę. Prezes PiS zapewnia, że nie kazał, a jako premier w ogóle nic nie mówił o Wałęsie juniorze. No ba – jako wierny czytelnik biografi... 7
            • Jak nie dać się złapać policji 24 maj 2009, 20:00 Najpierw kupił antyradar, potem jeszcze jammer, a teraz specjalną elektryczną roletę na tablice rejestracyjne. Marcin, 33-letni handlowiec z Warszawy, swoim fordem mondeo tygodniowo przejeżdża ponad tysiąc kilometrów. Gdyby nie bronił się przed radarami, musiałby zwinąć... 8
            • Skaner 24 maj 2009, 20:00 12
            • Strach przed angielskim 24 maj 2009, 20:00 Czy kandydaci do Parlamentu Europejskiego znają angielski? „Wprost” postanowił zaprosić na debatę po angielsku czołowych polskich polityków wybierających się do Brukseli. Większość się wykręciła. 12
            • Jakubiak na trawie 24 maj 2009, 20:00 Okładka „Wprost” zainspirowała Elżbietę Jakubiak. Posłanka PiS chce zainscenizować to, co przedstawiliśmy na okładce 18. numeru „Wprost”, gdzie wykorzystano słynny obraz Édouarda Maneta „Śniadanie na trawie”. 12
            • Puls gospodarki 24 maj 2009, 20:00 zMiliard w rozumie Firma Intel musi zapłacić ponad miliard euro kary za stosowanie praktyk monopolistycznych. To najwyższa grzywna nałożona w Europie na korporację. Dochodzenie Komisji Europejskiej w sprawie nadużyć, których dopuszczał... 18
            • Przegląd prasy zagranicznej 24 maj 2009, 20:00 BLISKOWSCHODNI IMPAS Kwadratura koła Wysiłki prezydenta Obamy, który próbuje doprowadzić do wznowienia rozmów między Izraelem a Palestyńczykami, przypominają kwadraturę koła. Amerykański prezydent nie opowiada się za żadną ze stron... 19
            • Po co nam politycy 24 maj 2009, 20:00 Polacy znów nie chcą iść na wybory – socjologowie i politycy biją na alarm. Zanim jednak ruszymy z kolejnymi słowami potępienia dla biernych rodaków, zastanówmy się, po co nam wybory, polityka, politycy? Jaki mają wpływ na nasze życie, co mogłoby się zmienić, gdyby... 20
            • Klnie jak dama 24 maj 2009, 20:00 Córki Beaty Tyszkiewicz najbardziej lubią, kiedy ich mama siedzi na kanapie i robi na drutach. Beata Tyszkiewicz z wdziękiem uzupełnia ten sielski obrazek: „Dama pije, pali, przeklina i robi na drutach”. 22
            • Zapytaj wprost - Pokażemy zagranicy 24 maj 2009, 20:00 Na pytania czytelników internetowego wydania „Wprost” odpowiada Marcin Herra, prezes spółki PL.2012 odpowiedzialnej za przygotowania do mistrzostw Europy w piłce nożnej. 24
            • Plus ujemny - Barokowy nocnik 24 maj 2009, 20:00 Kto jest matką wynalazków? Od dawna już nie jest nią potrzeba, co nie znaczy, że wynalazki zostały sierotami. Kto wymyślił samochód terenowy? Amerykanie, po to, by jeździć po polnych drogach i wertepach. Interes kręcił się kiepsko, bo najwięcej samochodów jeździ w miastach, a... 26
            • Po co nam europarlament 24 maj 2009, 20:00 Duża część europosłów to nieuki i lenie – dał do zrozumienia Jaś Gawroński, nestor włoskich europarlamentarzystów, z prawie 30-latnim stażem pracy w PE. Politycy idą do Parlamentu Europejskiego dla pieniędzy – taka opinia dominuje w Polsce przed wyborami. A jednak... 29
            • Inteligentna stopa 24 maj 2009, 20:00 „Gdybym to ja był prezesem PZPN, naszych miast byłoby sześć” – stwierdził Zbigniew Boniek 13 maja 2009 r. Powiedział to po tym, jak w Bukareszcie Michel Platini poinformował, że gospodarzami Euro 2012 będą cztery polskie miasta. Czy Platini ma takie... 37
            • Ryba po Polsku - Dżentelmeni i trąby 24 maj 2009, 20:00 Dżentelmen to, wedle naj- piękniejszej definicji, facet, który potrafi grać na trąbie, ale nie gra. Ale świat się zmienia. W ojczyźnie dżentelmenów, Wielkiej Brytanii, osoby automatycznie zaliczane do tej kategorii z racji pozycji społecznej, to znaczy posłowie do Izby Gmin, a... 39
            • Ministerstwo Głupich Budów 24 maj 2009, 20:00 Zapora budowana nieustannie od 90 lat. Albo lotnisko za 10 mln zł, z którego dziennie odlatuje dziewięciu pasażerów. A może podziemny parking za 20 mln zł z zabetonowanym wjazdem. „Genialnych” pomysłów państwo i samorządy realizują za pieniądze podatników wiele.... 40
            • Oszczędzanie czas zacząć 24 maj 2009, 20:00 W czasach kryzysu bankowcy biją się w piersi i szczerze wyznają, że przeholowali z akcjami kredytowymi. Zachęcają, aby dla równowagi finansowej teraz to klienci pożyczali im pieniądze. Oczywiście nie za darmo, lecz w formie lokat oszczędnościowych. 44
            • Głos z Ameryki - Liberalna dyskryminacja 24 maj 2009, 20:00 Po przegranej w wyborach do Kongresu i w walce o Biały Dom Partia Republikańska przechodzi kryzys. Jej przywódcy na wiecach podpytują Amerykanów, co powinni zmienić. Rada jest prosta: zerwać z ciągle obecną w Ameryce dyskryminacją. 46
            • Kobieta kobiecie wilkiem 24 maj 2009, 20:00 Jeśli jesteś mężczyzną, a twoim przełożonym jest kobieta, to masz szczęście. W znacznie gorszej sytuacji są podwładne kobiety. – Aż 40 proc. pozwów o mobbing złożonych do sądu pracy dotyczyło szykanowania kobiet przez kobiety – mówi „Wprost” Dorota... 56
            • Nie bądźmy pokorni! 24 maj 2009, 20:00 To świnka – powiedział lekarz, gdy popatrzył na opuchniętą szyję Marka Siwka, piosenkarza i autora tekstów występującego z grupą Lombard. Niestety, „świnka” okazała się chłoniakiem, groźnym nowotworem złośliwym. Lekarze podstawowej opieki często mylą... 58
            • Siła kremu 24 maj 2009, 20:00 Kobiety na co dzień stosują średnio 6-8 różnych kosmetyków, nie licząc preparatów do makijażu. Sceptycy twierdzą, że jedyny kosmetyk pielęgnacyjny, którego efekt działania naprawdę widać, to samoopalacz, a pozostałe kosmetyki to najdroższy sposób sprzedawania wody. Jaka jest... 60
            • Koniec czekolady 24 maj 2009, 20:00 Czy wkrótce zabraknie jednego z najpopularniejszych smakołyków? Tak może się stać, jeśli naukowcy nie uporają się z chorobami, które zabijają kakaowce. Genetycy próbują uzyskać bardziej odporne odmiany. Czasu jest niewiele, bo farmy, na których są uprawiane kakaowce, mają się... 62
            • Bohater z o.o. 24 maj 2009, 20:00 „Wysoki, barczysty, duża twarz i głowa, grube rysy, uczesany z przedziałkiem na gładko, wąsy lekko podkręcone do góry, twarz golona, rzucający się w oczy duży nos, mocne łuki brwi, nosi się z chłopska, chodzi w butach, bez krawata, barwa oczu ciemna, przy czytaniu nosi... 64
            • Inwazja rosyjskich szpiegów 24 maj 2009, 20:00 Rosjanom puściły nerwy. Gdy z Brukseli wydalono pod zarzutem szpiegostwa dwóch rosyjskich dyplomatów, w tym syna ambasadora w UE Władimira Czyżowa, odpowiedź Kremla była natychmiastowa. W Moskwie wilcze bilety otrzymali szefowa biura NATO Isabelle Franćois z Kanady oraz jej... 66
            • Agencja nieudaczników 24 maj 2009, 20:00 Rozmowa z Timem Weinerem, autorem książki „Dziedzictwo popiołów. Historia CIA” 68
            • Europa i reszta - Drugim być 24 maj 2009, 20:00 Historia obfituje w wiele wybitnych osobistości ze świata polityki, nauki i kultury. Chętnie powołujemy się na dawne autorytety moralne i stawiamy je jako przykład współczesnym. Dzisiejszy świat jest ubogi w ludzi obdarzonych charyzmą i gotowych interes publiczny przedłożyć... 70
            • Bajka o dobrym naziście 24 maj 2009, 20:00 Te filmy nie mogły powstać przed zjednoczeniem. Teraz wchodzą do niemieckich kin na „fali Hitlera” – ekranowej retrospektywy III Rzeszy. Nie jest to jednak jakaś przepierka historii, przeciwnie – Niemcy jawią się tu jako ofiara wojny. 80
            • Recenzje 24 maj 2009, 20:00 FilmFilm Niewiele polskich filmów wzbudziło przed premierą takie emocje. W końcu prawie każdy wie, kim jest Dorota Masłowska, i nawet jeśli nie przeczytał żadnej jej książki, zdanie na temat pisarki ma.Werdykt jest zawsze wyrazisty i... 82
            • Polska na drinku 24 maj 2009, 20:00 Już niedługo Polacy porzucą swój ulubiony alkohol, czyli piwo, na rzecz drinków. To właśnie sprzedaż gotowych koktajli, tzw. ready to drink, ma rosnąć w naszym kraju najszybciej. 84
            • Belgrad w rytmie turbofolk 24 maj 2009, 20:00 Stolica Serbii powoli zrzuca z siebie wojenne przekleństwo i próbuje wsiąść do pociągu zwanego Europa. Robi to po swojemu, w takt bałkańskiej muzyki. 86
            • Francuski numer 24 maj 2009, 20:00 Trudno uwierzyć, że ten samochód powstał nad Sekwaną. Francuzi nie mieli prawa skonstruować auta, które tak dobrze się prowadzi i jest tak solidnie wykonane jak Laguna Coupé. 88
            • Skibą w mur - W co się bawić? 24 maj 2009, 20:00 Pytanie zadane w słynnej piosence Wojciecha Młynarskiego powraca do nas co jakiś czas. Szczególnie teraz, gdy bawić się mamy wszyscy z okazji 20 lat wolnej Polski. Jedyne, co jest na razie pewne, to data tej zabawy, czyli 4 czerwca. 90

            ZKDP - Nakład kontrolowany