Po co nam politycy

Po co nam politycy

Polacy znów nie chcą iść na wybory – socjologowie i politycy biją na alarm. Zanim jednak ruszymy z kolejnymi słowami potępienia dla biernych rodaków, zastanówmy się, po co nam wybory, polityka, politycy? Jaki mają wpływ na nasze życie, co mogłoby się zmienić, gdyby rządzili wymarzeni inni, czyli nie ci, którzy akurat zwyciężyli?
Teoretycznie politycy mogą wszystko –zmienić konstytucję i ustanowić monarchię, znieść podatki lub wprowadzić podatek liniowy na poziomie 90 proc. Mogą zakazać gradowi, żeby bił, i  ustanowić, że ciągle mamy piątek. Teoretycznie. Praktyka, czyli dwudziestoletnie doświadczenie polskiej demokracji, pokazuje jednak, że  politycy mogą bardzo mało. Z jednym ważnym wyjątkiem, którym jest cała sfera symboli. Nie jest obojętne, czy prezydent odznacza utrwalaczy władzy ludowej, czy żołnierzy wyklętych, tak jak nie jest obojętne, czy powszechnie czczonym bohaterem jest generał Jaruzelski czy generał Nil. A że nie jest to całkiem abstrakcyjne, ale ma przełożenie choćby na  ofertę kin, świadczy znakomite wyczucie nastrojów nie tyle Polaków, ile rządzących, jakim popisuje się kierownictwo Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Bo tak się złożyło, że dopiero teraz, często po wielu latach prac, powstały takie filmy, jak „Katyń", „Popiełuszko" czy „Generał Nil". Dopiero teraz Inka przestaje się kojarzyć Polakom tylko ze  zbożówką i gangsterką, ale też z legendarną sanitariuszką AK zamordowaną przez UB. Cała ta sfera narodowych tradycji, mitów, symboli jest niesłychanie istotna, choćby na co dzień była niedostrzegalna. Nie samym jednak duchem żyje człowiek.

Jesienią 2005 r. jeden z redaktorów „Wprost" przygotował na swój prywatny użytek wyliczenie propozycji podatkowych PiS i PO, by sprawdzić, na czym bardziej skorzysta. Był pewien powstania PO-PiS i było mu wszystko jedno, na którą z tych dwóch partii zagłosuje. Postanowił więc raz w życiu kierować się wyłącznie kalkulacją ekonomiczną. Rozumowanie to okazało się błędne nie tylko dlatego, że owa koalicja nie powstała, ale także dlatego, że żadna z tych partii – jak się okazało – nie zamierzała swych obietnic spełnić.

Wydawałoby się, że podatki są właśnie tą dziedziną, w której wpływ polityków na życie obywateli jest największy. Dziś Wojciech Olejniczak zapewnia, że gdyby rządził, wprowadziłby 50-procentowy podatek dla najbogatszych. Zamożni mogą odetchnąć z ulgą nie tylko dlatego, że szanse SLD na powrót do władzy są nikłe. Doświadczenie pokazuje, że ewentualny premier Olejniczak, podobnie jak jego poprzednicy, ugrzązłby w wyliczeniach, a w końcu zrezygnowałby z  łupienia burżujów. W sytuacji strachu przed podjęciem niepopularnej decyzji politykowi w sukurs przychodzi imposybilizm – zawsze czegoś nie  można zrobić, coś jest niezgodne z konstytucją albo zawetuje to  prezydent.

Dodajmy do tego jakże częstą u polityków zmianę zdania. W końcu to idący do wyborów jako szczery lewicowiec Leszek Miller podatki obniżył, a  obiecujący podatek liniowy czysty liberał Tusk głosował za podwójnym becikowym. Z kolei przestrzegający przed „Polską liberalną" Jarosław Kaczyński nie tylko obniżył stawki PIT, ale i składkę rentową. Polacy zresztą doskonale wiedzą, że politycy traktują podatki tylko jako chwyt retoryczny i niewiele można się tu po nich spodziewać. Bo gdyby było inaczej, od kilkunastu lat rządziłby nami obiecujący podatkowe Kajmany dla każdego Janusz Korwin-Mikke.

Przed każdymi wyborami partie przyrzekają dotowanie przeróżnych, rdzennie polskich gałęzi gospodarki. Iluż to już polityków obiecywało walkę o polski przemysł samochodowy, polski cukier i jak najbardziej polskie stocznie, kopalnie i huty! W latach 90. wszystko się rozbijało o  permenentne pustki w budżecie, które uniemożliwiały rozdawanie szczodrą ręką dotacji i gwarancji. Teraz jednak, o dzięki ci, Brukselo!, politycy dostali wymówkę znacznie łatwiejszą – oto Unia Europejska zakazuje stosowania nieuzgodnionej pomocy publicznej i może nałożyć srogie kary. Politycy ze swej retoryki obrony tego, co nasze, nie zrezygnowali, ale  jeśli jakiś stoczniowiec się łudził, że ktoś mu uratuje zakład pracy, to  właśnie przeżył bolesne rozczarowanie.

Z im dłuższej perspektywy przyglądamy się hossom i bessom w gospodarce, tym wyraźniej widzimy, jak niewielki wpływ mają na nie politycy. Czy ktoś o zdrowych zmysłach postawiłby na to, że największy wzrost gospodarczy będziemy przeżywać, gdy Polską współrządzić będą Samoobrona i LPR? A czy teraz ktokolwiek gotów jest powiedzieć, że owa koniunktura była zasługą tych partii? Tak się po prostu złożyło, że tamci rządzili w  epoce prosperity, a teraz przyszedł kryzys, wobec którego strojący się w  piórka fachowców politycy PO są równie bezradni, jak byliby poprzednicy.

Jeśli nie gospodarka, to może szeroko rozumiana sfera światopoglądowa jest tym, na co wpływ mają politycy? Owszem, kary śmierci przywrócić nie  mogą, ale reszta kodeksu karnego, sprawa aborcji, in vitro czy małżeństw gejowskich jest w ich rękach. Tyle że tu również utrzymuje się kompromis osiągnięty jeszcze na początku lat 90. Podjętą w połowie lat 90. przez SLD próbę legalizacji aborcji zablokował Trybunał Konstytucyjny, a  opierał się na poprzedniej konstytucji. Obecna jest dużo bardziej konserwatywna, trudno więc przypuszczać, że taką zmianę udałoby się przeforsować. Skądinąd umiłowanie status quo działa też w drugą stronę i  podjęta przez Marka Jurka próba całkowitego zdelegalizowania aborcji również się nie powiodła.

Ta niechęć do zmian tego, co niedoskonałe, ale jakoś tam działa, jest widoczna choćby w wypadku in vitro. Mimo gromkich zapowiedzi Platforma Obywatelska podchodzi do tego od półtora roku jak pies do jeża i nie widać, by naprawdę chciała jakoś tę kwestię uregulować. Tak samo nie widać, by obecny rząd zamierzał odejść od  polityki karnej Zbigniewa Ziobry. Jego sztandarowy projekt, czyli sądy 24-godzinne, choć tak mocno krytykowany, nie został przez obecny rząd zniesiony. Jaki to ma wpływ na życie Polaków? Zaprawdę nie rewolucyjny.

Jeśli więc politycy mają niewielki wpływ na nasze podatki, nie mogą uratować tak drogiego nam rzepaku czy prapolskiego szczawiu przed zalewem chińskich podróbek, jeżeli de facto nie zmieniają niczego w  ważnych sferach życia, to co takiego pozostaje po sejmowych bojach? Jeśli tylko rozciągnięte na lata obniżenie wieku szkolnego i wprowadzone na rok mundurki, to po co komu politycy?

Są oni niezbędni oczywiście tym, którzy się polityką pasjonują, a to wbrew pozorom całkiem liczna grupa obywateli. Nie musi ona chodzić na  wybory czy czytać gazet, wystarczy jej, że nienawidzi szczerze Tuska, Kwaśniewskiego lub Ziobry i tą nienawiścią się żywi. Politycy są również niezbędni samym sobie, bo władza chyba rzeczywiście jest fetyszem. Trudno bowiem inaczej wytłumaczyć to, że tak wielu, czasem zresztą inteligentnych i przytomnych ludzi, pasjonuje się czymś, co w gruncie rzeczy tak niewiele dla milionów Polaków znaczy.

Okładka tygodnika WPROST: 22/2009
Więcej możesz przeczytać w 22/2009 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 22/2009 (1377)

  • Poczta 24 maj 2009, 20:00 Matematyczni analfabeci Zaciekawił mnie wywiad z prof. Johnem Paulosem („Matematyczni analfabeci", nr 20), w którym podkreśla on użyteczność matematyki w życiu codziennym. Użyteczność ta, na pozór oczywista, przez wielu jest... 4
  • Na stronie - Wałęsa za kasę 24 maj 2009, 20:00 Odpieprzcie się wszyscy od Lecha Wałęsy! – można by powiedzieć, parafrazując słynne powiedzenie Adama Michnika o gen. Jaruzelskim. To zabawne, jak nagle Wałęsa stał się dobrem narodowym, o które wszyscy się troszczą. 5
  • Z ŻYCIA KOALICJI 24 maj 2009, 20:00 Oburzył się strasznie Grzegorz Schetyna na Zbigniewa Ziobrę i chce mu wytoczyć proces. Poszło o to, że Ziobro nazwał Schetynę „ciemną postacią". I tu musimy obiektywnie przyznać, że zupełnie nie miał racji. Akurat w... 6
  • Z ŻYCIA OPOZYCJI 24 maj 2009, 20:00 Prokuratorzy chcą spytać Jarosława Kaczyńskiego, czy kazał zbierać haki na Jarosława Wałęsę. Prezes PiS zapewnia, że nie kazał, a jako premier w ogóle nic nie mówił o Wałęsie juniorze. No ba – jako wierny czytelnik biografi... 7
  • Jak nie dać się złapać policji 24 maj 2009, 20:00 Najpierw kupił antyradar, potem jeszcze jammer, a teraz specjalną elektryczną roletę na tablice rejestracyjne. Marcin, 33-letni handlowiec z Warszawy, swoim fordem mondeo tygodniowo przejeżdża ponad tysiąc kilometrów. Gdyby nie bronił się przed radarami, musiałby zwinąć... 8
  • Skaner 24 maj 2009, 20:00 12
  • Strach przed angielskim 24 maj 2009, 20:00 Czy kandydaci do Parlamentu Europejskiego znają angielski? „Wprost” postanowił zaprosić na debatę po angielsku czołowych polskich polityków wybierających się do Brukseli. Większość się wykręciła. 12
  • Jakubiak na trawie 24 maj 2009, 20:00 Okładka „Wprost” zainspirowała Elżbietę Jakubiak. Posłanka PiS chce zainscenizować to, co przedstawiliśmy na okładce 18. numeru „Wprost”, gdzie wykorzystano słynny obraz Édouarda Maneta „Śniadanie na trawie”. 12
  • Puls gospodarki 24 maj 2009, 20:00 zMiliard w rozumie Firma Intel musi zapłacić ponad miliard euro kary za stosowanie praktyk monopolistycznych. To najwyższa grzywna nałożona w Europie na korporację. Dochodzenie Komisji Europejskiej w sprawie nadużyć, których dopuszczał... 18
  • Przegląd prasy zagranicznej 24 maj 2009, 20:00 BLISKOWSCHODNI IMPAS Kwadratura koła Wysiłki prezydenta Obamy, który próbuje doprowadzić do wznowienia rozmów między Izraelem a Palestyńczykami, przypominają kwadraturę koła. Amerykański prezydent nie opowiada się za żadną ze stron... 19
  • Po co nam politycy 24 maj 2009, 20:00 Polacy znów nie chcą iść na wybory – socjologowie i politycy biją na alarm. Zanim jednak ruszymy z kolejnymi słowami potępienia dla biernych rodaków, zastanówmy się, po co nam wybory, polityka, politycy? Jaki mają wpływ na nasze życie, co mogłoby się zmienić, gdyby... 20
  • Klnie jak dama 24 maj 2009, 20:00 Córki Beaty Tyszkiewicz najbardziej lubią, kiedy ich mama siedzi na kanapie i robi na drutach. Beata Tyszkiewicz z wdziękiem uzupełnia ten sielski obrazek: „Dama pije, pali, przeklina i robi na drutach”. 22
  • Zapytaj wprost - Pokażemy zagranicy 24 maj 2009, 20:00 Na pytania czytelników internetowego wydania „Wprost” odpowiada Marcin Herra, prezes spółki PL.2012 odpowiedzialnej za przygotowania do mistrzostw Europy w piłce nożnej. 24
  • Plus ujemny - Barokowy nocnik 24 maj 2009, 20:00 Kto jest matką wynalazków? Od dawna już nie jest nią potrzeba, co nie znaczy, że wynalazki zostały sierotami. Kto wymyślił samochód terenowy? Amerykanie, po to, by jeździć po polnych drogach i wertepach. Interes kręcił się kiepsko, bo najwięcej samochodów jeździ w miastach, a... 26
  • Po co nam europarlament 24 maj 2009, 20:00 Duża część europosłów to nieuki i lenie – dał do zrozumienia Jaś Gawroński, nestor włoskich europarlamentarzystów, z prawie 30-latnim stażem pracy w PE. Politycy idą do Parlamentu Europejskiego dla pieniędzy – taka opinia dominuje w Polsce przed wyborami. A jednak... 29
  • Inteligentna stopa 24 maj 2009, 20:00 „Gdybym to ja był prezesem PZPN, naszych miast byłoby sześć” – stwierdził Zbigniew Boniek 13 maja 2009 r. Powiedział to po tym, jak w Bukareszcie Michel Platini poinformował, że gospodarzami Euro 2012 będą cztery polskie miasta. Czy Platini ma takie... 37
  • Ryba po Polsku - Dżentelmeni i trąby 24 maj 2009, 20:00 Dżentelmen to, wedle naj- piękniejszej definicji, facet, który potrafi grać na trąbie, ale nie gra. Ale świat się zmienia. W ojczyźnie dżentelmenów, Wielkiej Brytanii, osoby automatycznie zaliczane do tej kategorii z racji pozycji społecznej, to znaczy posłowie do Izby Gmin, a... 39
  • Ministerstwo Głupich Budów 24 maj 2009, 20:00 Zapora budowana nieustannie od 90 lat. Albo lotnisko za 10 mln zł, z którego dziennie odlatuje dziewięciu pasażerów. A może podziemny parking za 20 mln zł z zabetonowanym wjazdem. „Genialnych” pomysłów państwo i samorządy realizują za pieniądze podatników wiele.... 40
  • Oszczędzanie czas zacząć 24 maj 2009, 20:00 W czasach kryzysu bankowcy biją się w piersi i szczerze wyznają, że przeholowali z akcjami kredytowymi. Zachęcają, aby dla równowagi finansowej teraz to klienci pożyczali im pieniądze. Oczywiście nie za darmo, lecz w formie lokat oszczędnościowych. 44
  • Głos z Ameryki - Liberalna dyskryminacja 24 maj 2009, 20:00 Po przegranej w wyborach do Kongresu i w walce o Biały Dom Partia Republikańska przechodzi kryzys. Jej przywódcy na wiecach podpytują Amerykanów, co powinni zmienić. Rada jest prosta: zerwać z ciągle obecną w Ameryce dyskryminacją. 46
  • Kobieta kobiecie wilkiem 24 maj 2009, 20:00 Jeśli jesteś mężczyzną, a twoim przełożonym jest kobieta, to masz szczęście. W znacznie gorszej sytuacji są podwładne kobiety. – Aż 40 proc. pozwów o mobbing złożonych do sądu pracy dotyczyło szykanowania kobiet przez kobiety – mówi „Wprost” Dorota... 56
  • Nie bądźmy pokorni! 24 maj 2009, 20:00 To świnka – powiedział lekarz, gdy popatrzył na opuchniętą szyję Marka Siwka, piosenkarza i autora tekstów występującego z grupą Lombard. Niestety, „świnka” okazała się chłoniakiem, groźnym nowotworem złośliwym. Lekarze podstawowej opieki często mylą... 58
  • Siła kremu 24 maj 2009, 20:00 Kobiety na co dzień stosują średnio 6-8 różnych kosmetyków, nie licząc preparatów do makijażu. Sceptycy twierdzą, że jedyny kosmetyk pielęgnacyjny, którego efekt działania naprawdę widać, to samoopalacz, a pozostałe kosmetyki to najdroższy sposób sprzedawania wody. Jaka jest... 60
  • Koniec czekolady 24 maj 2009, 20:00 Czy wkrótce zabraknie jednego z najpopularniejszych smakołyków? Tak może się stać, jeśli naukowcy nie uporają się z chorobami, które zabijają kakaowce. Genetycy próbują uzyskać bardziej odporne odmiany. Czasu jest niewiele, bo farmy, na których są uprawiane kakaowce, mają się... 62
  • Bohater z o.o. 24 maj 2009, 20:00 „Wysoki, barczysty, duża twarz i głowa, grube rysy, uczesany z przedziałkiem na gładko, wąsy lekko podkręcone do góry, twarz golona, rzucający się w oczy duży nos, mocne łuki brwi, nosi się z chłopska, chodzi w butach, bez krawata, barwa oczu ciemna, przy czytaniu nosi... 64
  • Inwazja rosyjskich szpiegów 24 maj 2009, 20:00 Rosjanom puściły nerwy. Gdy z Brukseli wydalono pod zarzutem szpiegostwa dwóch rosyjskich dyplomatów, w tym syna ambasadora w UE Władimira Czyżowa, odpowiedź Kremla była natychmiastowa. W Moskwie wilcze bilety otrzymali szefowa biura NATO Isabelle Franćois z Kanady oraz jej... 66
  • Agencja nieudaczników 24 maj 2009, 20:00 Rozmowa z Timem Weinerem, autorem książki „Dziedzictwo popiołów. Historia CIA” 68
  • Europa i reszta - Drugim być 24 maj 2009, 20:00 Historia obfituje w wiele wybitnych osobistości ze świata polityki, nauki i kultury. Chętnie powołujemy się na dawne autorytety moralne i stawiamy je jako przykład współczesnym. Dzisiejszy świat jest ubogi w ludzi obdarzonych charyzmą i gotowych interes publiczny przedłożyć... 70
  • Bajka o dobrym naziście 24 maj 2009, 20:00 Te filmy nie mogły powstać przed zjednoczeniem. Teraz wchodzą do niemieckich kin na „fali Hitlera” – ekranowej retrospektywy III Rzeszy. Nie jest to jednak jakaś przepierka historii, przeciwnie – Niemcy jawią się tu jako ofiara wojny. 80
  • Recenzje 24 maj 2009, 20:00 FilmFilm Niewiele polskich filmów wzbudziło przed premierą takie emocje. W końcu prawie każdy wie, kim jest Dorota Masłowska, i nawet jeśli nie przeczytał żadnej jej książki, zdanie na temat pisarki ma.Werdykt jest zawsze wyrazisty i... 82
  • Polska na drinku 24 maj 2009, 20:00 Już niedługo Polacy porzucą swój ulubiony alkohol, czyli piwo, na rzecz drinków. To właśnie sprzedaż gotowych koktajli, tzw. ready to drink, ma rosnąć w naszym kraju najszybciej. 84
  • Belgrad w rytmie turbofolk 24 maj 2009, 20:00 Stolica Serbii powoli zrzuca z siebie wojenne przekleństwo i próbuje wsiąść do pociągu zwanego Europa. Robi to po swojemu, w takt bałkańskiej muzyki. 86
  • Francuski numer 24 maj 2009, 20:00 Trudno uwierzyć, że ten samochód powstał nad Sekwaną. Francuzi nie mieli prawa skonstruować auta, które tak dobrze się prowadzi i jest tak solidnie wykonane jak Laguna Coupé. 88
  • Skibą w mur - W co się bawić? 24 maj 2009, 20:00 Pytanie zadane w słynnej piosence Wojciecha Młynarskiego powraca do nas co jakiś czas. Szczególnie teraz, gdy bawić się mamy wszyscy z okazji 20 lat wolnej Polski. Jedyne, co jest na razie pewne, to data tej zabawy, czyli 4 czerwca. 90

ZKDP - Nakład kontrolowany