Agencja nieudaczników

Agencja nieudaczników

Rozmowa z Timem Weinerem, autorem książki „Dziedzictwo popiołów. Historia CIA”
  „WPROST": W swojej książce podważa pan opinię o Centralnej Agencji Wywiadowczej jako niedościgłym wzorze sprawności i skuteczności. Czy tak naprawdę CIA to atrapa?

Tim Weiner: Duża skuteczność CIA to mit od  lat tworzony, kultywowany i propagowany przez samą agencję. Po to, by  zyskać poparcie i uznanie w oczach amerykańskiej klasy politycznej i  społeczeństwa. W kręgu tych mitów, rozpowszechnionych zwłaszcza w  literaturze i fi lmie, funkcjonujemy niemal od początku istnienia CIA. Na świecie agenci amerykańskiego wywiadu wciąż kojarzą się z superinteligentnymi tajniakami w ciemnych płaszczach, którzy popijając drogie drinki w  towarzystwie atrakcyjnych kobiet, toczą zwycięską walkę z całym złem tego świata. Rzeczywistość wygląda znacznie bardziej ponuro.

Ale chyba nie aż tak ponuro, jak pan twierdzi?

W ponad 60-letniej historii agencji pełno jest porażek i wpadek. CIA to  organizacja relatywnie mała i słaba. Jej roczny budżet wynosi zaledwie 5  mld USD, czyli niecałe 1 proc. wydatków Pentagonu. Agencja nie dorównuje potencjałem i zasobami finansowymi pozostałym instytucjom amerykańskich służb specjalnych. Przez lata CIA ciągle musiała walczyć o to, by po prostu móc dobrze robić to, do czego została powołana, czyli zbierać i dostarczać amerykańskim władzom informacje niezbędne do tworzenia długofalowej strategii państwa. Jeśli Stany Zjednoczone chcą umacniać swoją mocarstwową pozycję, potrzebują sprawnego wywiadu umiejącego sięgać daleko poza dzisiejszy horyzont. Gdy bowiem wywiad się nie sprawdza, giną amerykańscy żołnierze i słabnie globalna reputacja Waszyngtonu.

Czy zaważyły tylko pieniądze?

Głównej przyczyny słabości CIA należy upatrywać w braku odpowiednio wykwalifi kowanych kadr. CIA zapomniała o tym, co od wieków jest istotą wywiadu –  o bezpośred- nim pozyskiwaniu informacji przez ludzi. Postawiła na  technikę i rozwój niezwykle zaawansowanych metod wywiadu elektronicznego i satelitarnego, bagatelizując rolę, jaką w pozyskiwaniu informacji powinien odgrywać czynnik ludzki i wywiad bezpośredni. Mimo upływu lat reguły gry pozostają bowiem wciąż takie same.

Co złego wynikło z błędów CIA?

By pokonać wroga, najpierw trzeba go dobrze poznać. Wywiad to przede wszystkim rozmowa z ludźmi. W latach 80. Amerykanom nie udało się poznać rzeczywistego stanu gospodarki ZSRR, nastrojów społecznych, poziomu życia, bo nie zdołano dotrzeć do mieszkańców kraju za pośrednictwem szpiegów. Satelity szpiegowskie pokazywały tylko olbrzymi potencjał militarny, dlatego wszyscy myśleli, że Sowieci nadal są potęgą nie do  pokonania. Satelity nie były jednak w stanie pokazać, że ZSRR na  początku lat 80. był rządzonym przez cyniczną gerontokrację kolosem na  glinianych nogach. Z orbity nie było widać zdegenerowanej gospodarki i  sfrustrowanego społeczeństwa.

Dlaczego agencja popełniała takie elementarne błędy?

Nie można skutecznie rozpracować wroga, jeśli nie ma się szpiegów znających jego język, kulturę, religię, tradycję czy historię. W CIA brakuje szpiegów i analityków znających chociażby chiński czy arabski –  języki, którymi posługuje się duża część mieszkańców globu. Jak przyznał Robert Gates, były szef CIA, a obecnie sekretarz obrony, agencja przez lata niechętnie zatrudniała ludzi „nieco innych, ekscentrycznych, którzy źle prezentują się w garniturze i krawacie". Według Gatesa, testy kwalifi kacyjne i psychologiczne blokowały dostęp do CIA ludziom błyskotliwym, o  niezwykłych talentach.

Sugeruje pan, że CIA miała i ma nieprawdziwy obraz świata?

Tak. Agencja błędnie rozumiała świat. Nieliczni ludzie w CIA znali chiński, arabski, hindu czy farsi, niewielu kiedykolwiek widziało afrykańską wioskę czy targowało się na arabskim bazarze. Niedostatki wykwalifikowanego personelu sprawiają, że CIA jest skazana na swoisty outsourcing. Często musi kupować usługi wywiadowcze od służb specjalnych innych krajów, na przykład Pakistanu czy Syrii. Informacje z drugiej ręki nie są jednak aż tak wartościowe jak dane pozyskane samodzielnie.

I ma beznadziejnych fachowców?

Większość spośród prawie 3 tys. szpiegów CIA pracujących za granicą ma  mniej niż 5 lat doświadczenia w pracy wywiadowczej. Agencja jest więc w  dużej mierze armią żółtodziobów i stażystów. Niepokoić może również to, że CIA wciąż lekceważy historię i skupia się wyłącznie na  teraźniejszości. A właśnie w historii leży klucz do rozwiązania wielu zagadek nurtujących amerykańskie służby wywiadowcze. Rażącym przykładem lekceważenia historii jest chociażby to, że niewielu analityków agencji czytało archiwa z okresu sowieckiej okupacji Afganistanu. Poważnym problemem wydaje się także mentalność pracowników. Amerykanie są generalnie przyzwyczajeni do wygód. Szpiegom trudno się pracuje w  krajach, gdzie komfort życia jest dużo mniejszy. Najchętniej w ogóle nie  opuszczaliby wygodnego, klimatyzowanego hotelu.

To pewnie i werbowanie agentów za granicą szło znacznie gorzej, niż się sądzi?

Agencja wciąż wykazuje się małą skutecznością na tym polu. Wystarczy wspomnieć, że pułkownik Ryszard Kukliński, bodaj najbardziej wartościowy zagraniczny współpracownik CIA w całej jej historii, nie został zwerbowany przez pracowników agencji, ale sam zgłosił chęć współpracy. Zresztą i tak jego praca nie została w pełni wykorzystana przez Amerykanów, gdyż CIA od początku bagatelizowała dostarczane przez niego informacje o możliwości wprowadzenia w Polsce stanu wojennego. Agencja prędzej spodziewała się bowiem sowieckiej interwencji. W rzeczywistości Sowieci bali się zaatakować Polskę, bo mogłoby to ich kosztować jeszcze więcej ofiar niż inwazja w Afganistanie.

Czym pan tłumaczy głośne w ostatnich latach wpadki CIA?

Przyczyna tkwi w dużej mierze w sposobie rozdziału środków na  prowadzenie polityki zagranicznej przez Biały Dom. Gdy Kongres obcina pieniądze, prezydent za wszelką cenę próbuje je zdobyć w sposób nie do  końca legalny. Tak właśnie działo się w wypadku wspierania prawicowej partyzantki w Nikaragui pieniędzmi pochodzącymi z nielegalnej sprzedaży broni do Iranu. Tak było także w okresie prezydentury George’a W. Busha. Administracja zaczęła kreować nielegalne procedury, wykorzystując w tym celu armię i CIA. Stąd właśnie wzięły się tajne więzienia CIA, gdzie przetrzymywano i torturowano podejrzanych o terroryzm.

Czy po zakończeniu zimnej wojny z CIA jest lepiej czy gorzej?

Czas między upadkiem muru berlińskiego a zamachami z 11 września 2001 r. to dla CIA stracona dekada. Po zakończeniu zimnej wojny agencja zdawała się dryfować bez wyraźnego celu. Dopiero zamachy z 11 września wyraźnie wskazały cele CIA. Misja jest od tej pory bardzo konkretna. W  uproszczeniu sprowadza się do wyeliminowania zagroże- nia, jakim jest terroryzm. Problemem jest jednak to, że dużo łatwiej cele wyznaczyć, niż  je zrealizować.

Chce pan powiedzieć, że CIA jest nieskuteczna?

Tak. Pokazują to zwłaszcza poszukiwania Osamy bin Ladena, przywódcy al Kaidy. Wywiad bezskutecznie poluje na niego od ponad 10 lat. Osama to  cel, który łatwo wyeliminować, ale trudno namierzyć. Nawet gdyby go  schwytano, to i tak nie do końca wiadomo, co z nim zrobić. Nie wiadomo, czy lepiej byłoby go osadzić w Guantanamo, czy postawić przed wojskowym trybunałem.

Można amerykańską agencję wywiadowczą naprawić?

Dziś USA bardzo potrzebują skutecznego wywiadu. Prezydent Obama musi się zmierzyć nie tylko z recesją w gospodarce czy konfrontacyjną polityką Kremla, ale przede wszystkim z koniecznością równoczesnego zaangażowania w trzy konflikty: w Iraku, Afganistanie oraz w długą wojnę z  terroryzmem. Tych wojen nie uda się wygrać za pomocą czołgów i  lotniskowców. Kluczem do sukcesu będzie właśnie rozpracowanie wywiadowcze i przewaga informacyjna.

Jakiego wywiadu Ameryka potrzebuje?

Takiego, który będzie uczestniczył w kreowaniu długofalowej strategii. Jeśli CIA szybko weźmie się do roboty, jest w stanie w ciągu dziesięciu lat wyszkolić nową generację szpiegów świetnie znających języki, kulturę oraz obyczaje krajów, w których przyjdzie im działać. Wtedy rzeczywiście ma szansę stać się najpotężniejszą służbą wywiadowczą na świecie. Tim Weiner jest reporterem „New York Timesa" i laureatem Nagrody Pulitzera. Jego książka „Dziedzictwo popiołów. Historia CIA” w 2007 r. otrzymała National Book Award.

Okładka tygodnika WPROST: 22/2009
Więcej możesz przeczytać w 22/2009 wydaniu tygodnika „Wprost”
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 22/2009 (1377)

  • Poczta 24 maj 2009, 20:00 Matematyczni analfabeci Zaciekawił mnie wywiad z prof. Johnem Paulosem („Matematyczni analfabeci", nr 20), w którym podkreśla on użyteczność matematyki w życiu codziennym. Użyteczność ta, na pozór oczywista, przez wielu jest... 4
  • Na stronie - Wałęsa za kasę 24 maj 2009, 20:00 Odpieprzcie się wszyscy od Lecha Wałęsy! – można by powiedzieć, parafrazując słynne powiedzenie Adama Michnika o gen. Jaruzelskim. To zabawne, jak nagle Wałęsa stał się dobrem narodowym, o które wszyscy się troszczą. 5
  • Z ŻYCIA KOALICJI 24 maj 2009, 20:00 Oburzył się strasznie Grzegorz Schetyna na Zbigniewa Ziobrę i chce mu wytoczyć proces. Poszło o to, że Ziobro nazwał Schetynę „ciemną postacią". I tu musimy obiektywnie przyznać, że zupełnie nie miał racji. Akurat w... 6
  • Z ŻYCIA OPOZYCJI 24 maj 2009, 20:00 Prokuratorzy chcą spytać Jarosława Kaczyńskiego, czy kazał zbierać haki na Jarosława Wałęsę. Prezes PiS zapewnia, że nie kazał, a jako premier w ogóle nic nie mówił o Wałęsie juniorze. No ba – jako wierny czytelnik biografi... 7
  • Jak nie dać się złapać policji 24 maj 2009, 20:00 Najpierw kupił antyradar, potem jeszcze jammer, a teraz specjalną elektryczną roletę na tablice rejestracyjne. Marcin, 33-letni handlowiec z Warszawy, swoim fordem mondeo tygodniowo przejeżdża ponad tysiąc kilometrów. Gdyby nie bronił się przed radarami, musiałby zwinąć... 8
  • Skaner 24 maj 2009, 20:00 12
  • Strach przed angielskim 24 maj 2009, 20:00 Czy kandydaci do Parlamentu Europejskiego znają angielski? „Wprost” postanowił zaprosić na debatę po angielsku czołowych polskich polityków wybierających się do Brukseli. Większość się wykręciła. 12
  • Jakubiak na trawie 24 maj 2009, 20:00 Okładka „Wprost” zainspirowała Elżbietę Jakubiak. Posłanka PiS chce zainscenizować to, co przedstawiliśmy na okładce 18. numeru „Wprost”, gdzie wykorzystano słynny obraz Édouarda Maneta „Śniadanie na trawie”. 12
  • Puls gospodarki 24 maj 2009, 20:00 zMiliard w rozumie Firma Intel musi zapłacić ponad miliard euro kary za stosowanie praktyk monopolistycznych. To najwyższa grzywna nałożona w Europie na korporację. Dochodzenie Komisji Europejskiej w sprawie nadużyć, których dopuszczał... 18
  • Przegląd prasy zagranicznej 24 maj 2009, 20:00 BLISKOWSCHODNI IMPAS Kwadratura koła Wysiłki prezydenta Obamy, który próbuje doprowadzić do wznowienia rozmów między Izraelem a Palestyńczykami, przypominają kwadraturę koła. Amerykański prezydent nie opowiada się za żadną ze stron... 19
  • Po co nam politycy 24 maj 2009, 20:00 Polacy znów nie chcą iść na wybory – socjologowie i politycy biją na alarm. Zanim jednak ruszymy z kolejnymi słowami potępienia dla biernych rodaków, zastanówmy się, po co nam wybory, polityka, politycy? Jaki mają wpływ na nasze życie, co mogłoby się zmienić, gdyby... 20
  • Klnie jak dama 24 maj 2009, 20:00 Córki Beaty Tyszkiewicz najbardziej lubią, kiedy ich mama siedzi na kanapie i robi na drutach. Beata Tyszkiewicz z wdziękiem uzupełnia ten sielski obrazek: „Dama pije, pali, przeklina i robi na drutach”. 22
  • Zapytaj wprost - Pokażemy zagranicy 24 maj 2009, 20:00 Na pytania czytelników internetowego wydania „Wprost” odpowiada Marcin Herra, prezes spółki PL.2012 odpowiedzialnej za przygotowania do mistrzostw Europy w piłce nożnej. 24
  • Plus ujemny - Barokowy nocnik 24 maj 2009, 20:00 Kto jest matką wynalazków? Od dawna już nie jest nią potrzeba, co nie znaczy, że wynalazki zostały sierotami. Kto wymyślił samochód terenowy? Amerykanie, po to, by jeździć po polnych drogach i wertepach. Interes kręcił się kiepsko, bo najwięcej samochodów jeździ w miastach, a... 26
  • Po co nam europarlament 24 maj 2009, 20:00 Duża część europosłów to nieuki i lenie – dał do zrozumienia Jaś Gawroński, nestor włoskich europarlamentarzystów, z prawie 30-latnim stażem pracy w PE. Politycy idą do Parlamentu Europejskiego dla pieniędzy – taka opinia dominuje w Polsce przed wyborami. A jednak... 29
  • Inteligentna stopa 24 maj 2009, 20:00 „Gdybym to ja był prezesem PZPN, naszych miast byłoby sześć” – stwierdził Zbigniew Boniek 13 maja 2009 r. Powiedział to po tym, jak w Bukareszcie Michel Platini poinformował, że gospodarzami Euro 2012 będą cztery polskie miasta. Czy Platini ma takie... 37
  • Ryba po Polsku - Dżentelmeni i trąby 24 maj 2009, 20:00 Dżentelmen to, wedle naj- piękniejszej definicji, facet, który potrafi grać na trąbie, ale nie gra. Ale świat się zmienia. W ojczyźnie dżentelmenów, Wielkiej Brytanii, osoby automatycznie zaliczane do tej kategorii z racji pozycji społecznej, to znaczy posłowie do Izby Gmin, a... 39
  • Ministerstwo Głupich Budów 24 maj 2009, 20:00 Zapora budowana nieustannie od 90 lat. Albo lotnisko za 10 mln zł, z którego dziennie odlatuje dziewięciu pasażerów. A może podziemny parking za 20 mln zł z zabetonowanym wjazdem. „Genialnych” pomysłów państwo i samorządy realizują za pieniądze podatników wiele.... 40
  • Oszczędzanie czas zacząć 24 maj 2009, 20:00 W czasach kryzysu bankowcy biją się w piersi i szczerze wyznają, że przeholowali z akcjami kredytowymi. Zachęcają, aby dla równowagi finansowej teraz to klienci pożyczali im pieniądze. Oczywiście nie za darmo, lecz w formie lokat oszczędnościowych. 44
  • Głos z Ameryki - Liberalna dyskryminacja 24 maj 2009, 20:00 Po przegranej w wyborach do Kongresu i w walce o Biały Dom Partia Republikańska przechodzi kryzys. Jej przywódcy na wiecach podpytują Amerykanów, co powinni zmienić. Rada jest prosta: zerwać z ciągle obecną w Ameryce dyskryminacją. 46
  • Kobieta kobiecie wilkiem 24 maj 2009, 20:00 Jeśli jesteś mężczyzną, a twoim przełożonym jest kobieta, to masz szczęście. W znacznie gorszej sytuacji są podwładne kobiety. – Aż 40 proc. pozwów o mobbing złożonych do sądu pracy dotyczyło szykanowania kobiet przez kobiety – mówi „Wprost” Dorota... 56
  • Nie bądźmy pokorni! 24 maj 2009, 20:00 To świnka – powiedział lekarz, gdy popatrzył na opuchniętą szyję Marka Siwka, piosenkarza i autora tekstów występującego z grupą Lombard. Niestety, „świnka” okazała się chłoniakiem, groźnym nowotworem złośliwym. Lekarze podstawowej opieki często mylą... 58
  • Siła kremu 24 maj 2009, 20:00 Kobiety na co dzień stosują średnio 6-8 różnych kosmetyków, nie licząc preparatów do makijażu. Sceptycy twierdzą, że jedyny kosmetyk pielęgnacyjny, którego efekt działania naprawdę widać, to samoopalacz, a pozostałe kosmetyki to najdroższy sposób sprzedawania wody. Jaka jest... 60
  • Koniec czekolady 24 maj 2009, 20:00 Czy wkrótce zabraknie jednego z najpopularniejszych smakołyków? Tak może się stać, jeśli naukowcy nie uporają się z chorobami, które zabijają kakaowce. Genetycy próbują uzyskać bardziej odporne odmiany. Czasu jest niewiele, bo farmy, na których są uprawiane kakaowce, mają się... 62
  • Bohater z o.o. 24 maj 2009, 20:00 „Wysoki, barczysty, duża twarz i głowa, grube rysy, uczesany z przedziałkiem na gładko, wąsy lekko podkręcone do góry, twarz golona, rzucający się w oczy duży nos, mocne łuki brwi, nosi się z chłopska, chodzi w butach, bez krawata, barwa oczu ciemna, przy czytaniu nosi... 64
  • Inwazja rosyjskich szpiegów 24 maj 2009, 20:00 Rosjanom puściły nerwy. Gdy z Brukseli wydalono pod zarzutem szpiegostwa dwóch rosyjskich dyplomatów, w tym syna ambasadora w UE Władimira Czyżowa, odpowiedź Kremla była natychmiastowa. W Moskwie wilcze bilety otrzymali szefowa biura NATO Isabelle Franćois z Kanady oraz jej... 66
  • Agencja nieudaczników 24 maj 2009, 20:00 Rozmowa z Timem Weinerem, autorem książki „Dziedzictwo popiołów. Historia CIA” 68
  • Europa i reszta - Drugim być 24 maj 2009, 20:00 Historia obfituje w wiele wybitnych osobistości ze świata polityki, nauki i kultury. Chętnie powołujemy się na dawne autorytety moralne i stawiamy je jako przykład współczesnym. Dzisiejszy świat jest ubogi w ludzi obdarzonych charyzmą i gotowych interes publiczny przedłożyć... 70
  • Bajka o dobrym naziście 24 maj 2009, 20:00 Te filmy nie mogły powstać przed zjednoczeniem. Teraz wchodzą do niemieckich kin na „fali Hitlera” – ekranowej retrospektywy III Rzeszy. Nie jest to jednak jakaś przepierka historii, przeciwnie – Niemcy jawią się tu jako ofiara wojny. 80
  • Recenzje 24 maj 2009, 20:00 FilmFilm Niewiele polskich filmów wzbudziło przed premierą takie emocje. W końcu prawie każdy wie, kim jest Dorota Masłowska, i nawet jeśli nie przeczytał żadnej jej książki, zdanie na temat pisarki ma.Werdykt jest zawsze wyrazisty i... 82
  • Polska na drinku 24 maj 2009, 20:00 Już niedługo Polacy porzucą swój ulubiony alkohol, czyli piwo, na rzecz drinków. To właśnie sprzedaż gotowych koktajli, tzw. ready to drink, ma rosnąć w naszym kraju najszybciej. 84
  • Belgrad w rytmie turbofolk 24 maj 2009, 20:00 Stolica Serbii powoli zrzuca z siebie wojenne przekleństwo i próbuje wsiąść do pociągu zwanego Europa. Robi to po swojemu, w takt bałkańskiej muzyki. 86
  • Francuski numer 24 maj 2009, 20:00 Trudno uwierzyć, że ten samochód powstał nad Sekwaną. Francuzi nie mieli prawa skonstruować auta, które tak dobrze się prowadzi i jest tak solidnie wykonane jak Laguna Coupé. 88
  • Skibą w mur - W co się bawić? 24 maj 2009, 20:00 Pytanie zadane w słynnej piosence Wojciecha Młynarskiego powraca do nas co jakiś czas. Szczególnie teraz, gdy bawić się mamy wszyscy z okazji 20 lat wolnej Polski. Jedyne, co jest na razie pewne, to data tej zabawy, czyli 4 czerwca. 90

ZKDP - Nakład kontrolowany