Diagnoza Wprost - Jaka dieta jest skuteczna?

Diagnoza Wprost - Jaka dieta jest skuteczna?

Są diety odchudzające, które nie tylko utrudniają życie, lecz także mogą wręcz doprowadzić do anemii czy odwapnienia kości. Po zakończeniu większości z nich efekt jo-jo jest gwarantowany. Dla tych, którzy chcą schudnąć lub tylko utrzymać szczupłą sylwetkę, podajemy ranking najbardziej popularnych diet.
Prawie co piąty Polak przynajmniej raz w życiu się odchudzał, najczęściej bez skutku. Co trzeci z nas ma nadwagę, a co siódmy jest otyły (badania OBOP z 2008 r.). Dietę znacznie częściej stosują kobiety (co trzecia) niż mężczyźni (zaledwie co 17), jednak dietetycy nisko oceniają te wysiłki. Płeć piękna w walce o smukłą kibić wykonuje głównie ruchy pozorowane.

Wśród osób, które trafiają do poradni dietetycznych (to elita skąpo reprezentowana w tłumie odchudzających się), mężczyźni są lepszymi pacjentami. – Kobiety pojawiają się u nas, gdy już wszystkiego spróbowały i mają świadomość, że popełniały błędy. Mimo to niezbyt skrupulatnie stosują się do naszych zaleceń – mówi dietetyk Barbara Dąbrowska-Górska z poradni dietetycznej Dietosfera. Mężczyźni przeciwnie – od początku wybierają pomoc specjalisty zamiast samodzielnych eksperymentów. Ale najczęściej mają już problemy ze zdrowiem, są po zawale serca, udarze, cierpią na nadciśnienie. Panowie jako pacjenci są lepsi niż panie, bo są dokładniejsi i wytrwalsi.

Statystycznie rzecz ujmując, Polakom brakuje cierpliwości i konsekwencji. Co trzeci pacjent Instytutu Żywności i Żywienia rezygnuje z kuracji odchudzającej już po pierwszej wizycie.

Warto przyjąć nawet mało ambitny plan odchudzania, gdyż zrzucenie na stałe zaledwie 2-5 proc. masy ciała wiele znaczy dla zdrowia, na przykład u chorych na cukrzycę zwiększa wrażliwość organizmu na insulinę. W wypadku osoby ważącej 70 kg prozdrowotny efekt ma już odchudzenie się o 1,5 kg. Najczęściej do przejścia na dietę mobilizuje chęć poprawy własnego wyglądu, a rzadko troska o konsekwencje zdrowotne nadmiaru kilogramów. Tymczasem z amerykańskich badań przeprowadzonych na grupie 12 tys. osób wynika, że dieta zawsze się opłaca. Nawet tylko okresowe utrzymanie szczuplejszej sylwetki w połączeniu ze zmianą stylu życia powoduje długotrwałe obniżenie ciśnienia, poziomu cholesterolu i cukru we krwi.

Większość odchudzających się, zamiast słuchać rad specjalistów, ulega modzie. Bo tej podlegają także diety. O to nietrudno, skoro cudowne przepisy na odchudzanie przyjmowane są zupełnie bezkrytycznie. Wielu zwolenników ma jedzenie wyłącznie jabłek, grejpfrutów, kapusty pod różnymi postaciami czy picie tylko bulionu z porów. Inni polegają na fazach Księżyca lub wierzą w autosugestię.
Niektórzy wybiorą dietę odpowiednią do koloru oczu lub osobowości. Jeszcze inni pozwalają się uwieść teorii dr. Petera D’Adamo i dostosowują jadłospis do swojej grupy krwi.

Niestety, sami specjaliści nie są zgodni, na której diecie uznawanej przez dietetyków najlepiej się chudnie. Dr Klein, prowadząc badania na Washington University School of Medicine, dowiódł, że dieta ograniczająca węglowodany powoduje szybszą utratę zbędnych kilogramów (w ciągu pół roku) niż dieta niskotłuszczowa. Podobne wnioski wyciągnięto z badań przeprowadzonych w Izraelu na Ben Gurion University: dieta niskowęglowodanowa, pozwalająca na spożywanie nielimitowanej liczby kalorii, w efekcie pozwala szybciej zmniejszyć obwód w pasie. Jednocześnie osoby odchudzające się w ten sposób mają wyższy poziom dobrego cholesterolu (HDL) niż stosujące dietę niskotłuszczową, w której kalorie trzeba liczyć.

Prof. Frank Sacks z Harvard School of Public Health odbiera wenę twórcom coraz bardziej cudownych diet. Z jego badań wynika, że osoby z nadwagą lub otyłe, które ograniczają kalorie, chudną niezależnie od typu diety. Uczestnicy badania zostali podzieleni na cztery grupy i stosowali reguły czterech różnych programów odchudzania. Wszystkie jadłospisy zawierały niewiele nasyconych tłuszczów i cholesterolu, ale różniły się zawartością tłuszczów, białek i węglowodanów. Niezależnie od tego, czy była to dieta wysokotłuszczowa, czy wysokobiałkowa, uczestnicy chudli w takim samym tempie. Przez pół roku do 6 kg (co stanowiło średnio 7 proc. masy ciała przed odchudzaniem się). Przez kolejne 12 miesięcy tempo spadku masy malało, a część osób odzyskiwała utracone kilogramy. Najczęściej dlatego, że niedokładnie przestrzegały diety. Po dwóch latach uczestnicy schudli przeciętnie do 3,5 kg. Najlepsze wyniki osiągali ci, którzy nie opuszczali spotkań z dietetykiem i psychologiem. Po dwóch latach odchudzania się byli lżejsi o 9 kg. Najbardziej liczy się więc konsekwencja i wytrwałość. To, co się je, nie ma tak wielkiego znaczenia jak to, ile się je. Przepis na szczuplejszą sylwetkę prof. Sachsa jest prosty: najpierw ustal dietę, na której nie tyjesz, potem ogranicz ją o 750 kcal.

Dieta Atkinsa była bardzo modna w latach 70., a po okresie zapomnienia wróciła do łask we wczesnych latach 90. dzięki gwiazdom Hollywood. Wśród jej gorących orędowników byli Jennifer Aniston, Renée Zellweger, Brad Pitt i Geri Halliwell. Idea jedzenia dużych ilości boczku, sera i śmietany oraz ograniczenia pieczywa i ziemniaków przekonuje zwłaszcza tych, którzy nie lubią nie dojadać. W 2008 r. opublikowano wyniki badania, które porównywało skuteczność diety Atkinsa (wysokobiałkowej, ograniczającej węglowodany), śródziemnomorskiej (wymagającej liczenia kalorii) i niskotłuszczowej u osób otyłych po 50. roku życia. Wnioski były podobne do tych, które przedstawił prof. Sachs.

Dieta Atkinsa jest skuteczna – dowiodły badania prowadzone na University of Connecticut. Razem z dietą South Beach uznano ją za najlepszą dla mężczyzn, którzy chcą zrzucić nadmiar tkanki tłuszczowej z tułowia. Skuteczność tych niskowęglowodanowych diet była trzykrotnie większa niż niskotłuszczowych. Mają one jednak poważne minusy. Okazuje się, że u osób otyłych stosujących dietę Atkinsa zmniejsza się gwałtownie ilość pożytecznych bakterii w układzie pokarmowym. Substancje produkowane przez te mikroby chronią przed nowotworem jelita. Według dr. Aleksa Johnstone’a z Rowett Research Institute w Wielkiej Brytanii dieta bogata w białka, a uboga w węglowodany daje najlepsze efekty w odchudzaniu, gdyż powoduje najsłabsze uczucie głodu. Podczas trwającego cztery tygodnie postu osoby na diecie niskowęglowodanowej chudły średnio 6,3 kg, podczas gdy w innej grupie, dla której ilość węglowodanów została zwiększona, spadek masy wynosił o 2 kg mniej.

Ograniczenia narzucone przez Atkinsa mają duże wady – nie można jeść produktów zbożowych, kasz, ryżu, makaronu, wielu warzyw oraz owoców. Innymi słowy, nudno i monotonnie, kalorycznie i bardzo tłusto. Dieta Atkinsa grozi poważnym niedoborem składników pokarmowych, błonnika, nienasyconych kwasów tłuszczowych, kwasu foliowego, witaminy C i B2. Według obowiązujących norm zdrowego żywienia organizm powinien otrzymywać 55-60 proc. energii z węglowodanów, 12-14 proc. z białka i do 30 proc. z tłuszczów. W diecie Atkinsa tłuszcze dostarczają 70 proc. energii. Gdy organizmowi brakuje normalnego źródła zasilania, zaczyna spalać tkankę tłuszczową, a to zakwasza organizm. Efektem jest osłabienie, spadek kondycji, ale też spadek apetytu, i na tym właśnie polega fenomen tej diety.

Wiele popularnych diet opiera się na doborze pokarmów na podstawie tzw. indeksu glikemicznego (IG). Motto Michela Montignaca, twórcy najbardziej znanej wśród nich, brzmi: tyjemy nie od nadmiaru jedzenia, ale z powodu nieodpowiednio skomponowanego jadłospisu. Należy go ułożyć tak, by po posiłku nie dopuścić do gwałtownego wzrostu stężenia glukozy we krwi. Montignac zaleca jedzenie „dobrych" węglowodanów, czyli tych o niskim indeksie, a produkty pod specjalnym nadzorem to te, które mają wysoki IG. Sam indeks glikemiczny to dość skomplikowany wskaźnik pokazujący, jak zmienia się poziom glukozy we krwi po spożyciu takiej ilości pokarmu, która zawiera 50 g węglowodanów. Łatwo się więc pogubić. Dlatego obecnie próbuje się go zastąpić pojęciem tzw. ładunku glikemicznego.

Węglowodany o wysokim IG (cukier, ziemniaki, banany, rodzynki) są szybko trawione, tym samym szybko podnosi się stężenie glukozy we krwi. Organizm reaguje wydzielaniem insuliny, która ma za zadanie „upakować" cukier w komórkach. Jego nadwyżki są przeznaczane na budowę tkanki tłuszczowej. Węglowodany o IG poniżej 55 – surowe warzywa, chude mięso, ryby, orzechy – trawione są powoli, więc stężenie glukozy wzrasta stopniowo, cukier może być na bieżąco zużywany przez komórki, a to nie powoduje magazynowania tkanki tłuszczowej. To dieta dla cierpliwych, bo na jej efekty trzeba długo czekać.

W Polsce wielu zwolenników ma dieta dr. Jana Kwaśniewskiego, czyli tzw. optymalna. Ta nazwa to nadużycie, gdyż dietę tę bardzo krytykują lekarze i dietetycy, a za wybitnie szkodliwą dla zdrowia uznał ją Komitet Nauki o Żywieniu Człowieka Wydziału Nauk Medycznych PAN. Mimo to autor diety obiecuje, że za jej pomocą można uleczyć cukrzycę typu I, stwardnienie rozsiane czy złagodzić przebieg AIDS. Kwaśniewski zaleca jeść bardzo tłusto, rezygnując z pieczywa, wszystkiego, co mączne, owoców i ich przetworów. Ten, kto chudnie na diecie optymalnej, zawdzięcza to głównie odwodnieniu organizmu.

Gotowi do bolesnych wyrzeczeń będą stosować dietę kopenhaską. – Prawie 90 proc. pacjentek poradni dietetycznych ma ją za sobą. Jest niezwykle popularna, mimo że podczas jej stosowania zdarzają się omdlenia, a włosy wychodzą garściami – mówi Barbara Dąbrowska-Górska, współautorka książki „Dieta albo cud. Test 42 diet". To bardzo rygorystyczny program odchudzania, który po 13 dniach ma spowodować utratę od 7 kg do 15 kg. Jeden z najuboższych w składniki odżywcze i najbardziej monotonnych. Stosując dietę kopenhaską, dziennie dostarczamy organizmowi nie więcej niż 800 kcal (kobieta do normalnego funkcjonowania potrzebuje 2000 kcal, a męzczyzna 2500 kcal). Stąd osłabienie i omdlenia. W dodatku stale chodzimy głodni, a więc i źli. Ci, którzy dotrwają do końca tej diety, rzeczywiście chudną, tyle że jest to głównie skutkiem odwodnienia, a nie pozbycia się tkanki tłuszczowej. Mają też bardzo spowolniony metabolizm. Ich organizm jeszcze długo po zakończeniu odchudzania potrzebuje mniej energii, gdy więc po zakończeniu diety zaczynają jeść więcej, szybko odzyskują stracone kilogramy.

Zwolennicy głodówek sięgają po tzw. dietę oczyszczającą czy kuracje sokami. Żaden dietetyk nie poleci takiej metody. Rzeczywiście, rygorystyczny post przynosi szybko widoczne efekty, ale to złudny sukces. Bo organizm nie redukuje tkanki tłuszczowej, lecz jedynie odwadnia się i spala mięśnie. Magazyn tłuszczu pozostaje niemal nietknięty. Niektóre osoby traktują głodówkę jako antidotum na różne przypadłości zdrowotne, bo po krótkotrwałej głodówce zmniejszają się objawy na przykład alergii i astmy. Dla organizmu brak pokarmu to nic innego jak sytuacja zagrożenia, a wówczas obowiązuje pełna mobilizacja układu immunologicznego. Stad mniejsze dolegliwości. Wiele osób odczuwa też przypływ energii. Nie jest to efekt oczyszczenia organizmu. Podczas niepełnego spalania tłuszczów, a takie zachodzi w trakcie głodówki, powstają ciała ketonowe. Związki te mają lekko euforyczne działanie, co powoduje zwiększenie energii. Ciała ketonowe zaburzają równowagę kwasowo-zasadową w organizmie, a w dużych stężeniach są toksyczne. W krótkim czasie po zakończeniu diety ważyć będziemy tyle samo co przed głodówką albo nawet więcej, gdyż podczas postu organizm „przełącza się" na tryb oszczędzania i zwalnia przemianę materii. Im bardziej głodowa dieta, tym szybciej na niej chudniemy i tym szybciej wracamy po niej do dawnych rozmiarów.

Jak więc chudnąć, by się odchudzić skutecznie? Tempo zalecane przez dietetyków to 0,5-1 kg tygodniowo, co daje długotrwałe skutki i chroni przed efektem jo-jo. Im więcej chcemy schudnąć, tym więcej potrzebujemy czasu. By zrzucić 20 kg, należy stosować dietę przynajmniej przez dwa lata. Bardziej niż typ diety liczy się wytrwałość i staranne przestrzeganie zaleceń – wykazały badania czterech najbardziej popularnych w USA diet: Atkinsa (dużo białek, minimum węglowodanów), strażników wagi (pilnowanie porcji i kalorii, grupy wsparcia), Ornisha (mało tłuszczów, dużo warzyw) i strefowej (zachowanie proporcji składników: białek, węglowodanów, tłuszczów). Ze 160 osób biorących udział w rocznym programie odchudzania ukończyło go tylko 90. Głównym powodem przerwania diety była zbyt wolna utrata wagi lub za surowy reżim żywieniowy.

Osiągnąć cel to jedno, ale utrzymać wagę to sztuka. Wystarczy zjadać codziennie o 100 kcal więcej, niż się powinno, by po kilku latach ważyć więcej niż wtedy, gdy zaczynaliśmy się odchudzać. Uzupełnieniem programu odchudzania powinna być aktywność fizyczna. Trening siłowy buduje mięśnie – im większa ich masa, tym szybsza przemiana materii. Mięśnie pracują nawet w czasie spoczynku, bo każda komórka organizmu (nawet tkanka tłuszczowa) do funkcjonowania potrzebuje energii, a mięśnie potrzebują jej najwięcej. Dlatego tak ważne jest, by się intensywnie ruszać. Mężczyznom jest łatwiej, gdyż są bardziej umięśnieni niż kobiety. Na niekorzyść pań działają kobiece hormony i biologiczne przystosowania do roli matki.

Diety, które radykalnie ograniczają kalorie lub spożycie jakiejś grupy produktów, nie powinny być stosowane dłużej niż trzy miesiące, gdyż może to doprowadzić do kłopotów ze zdrowiem i stać się przyczyną rozstroju emocjonalnego. Ulubiona potrawa działa bowiem na mózg jak nagroda. Dlatego lepiej delikatniej przykręcać organizmowi kurek. Takie kryterium spełnia dieta Real Age, dieta „kolorowa", „łatwa IG” czy Best Life. – Fizjologiczna różnica między głodówką a racjonalną dietą wiąże się z mechanizmem ochraniającym tkankę tłuszczową. Powolną dietą oszukujemy organizm. Różnica między naszym normalnym zapotrzebowaniem na energię a ilością paliwa, którą dostarczamy podczas diety, jest niewielka. Takiej sytuacji organizm nie odbiera jako wielkie zagrożenie i nie będzie się starał chronić tkanki tłuszczowej za wszelką cenę – mówi Barbara Dąbrowska-Górska.

Jeżeli będziemy jeść nie rzadziej niż co cztery godziny, w dostawach energii nie będzie długich przerw i organizm zużyje to, co otrzyma, na codzienne potrzeby – działanie organów wewnętrznych i aktywność fizyczną. Jednocześnie będzie stale pozostawać w niewielkim deficycie energetycznym i stopniowo spalać tkankę tłuszczową. Co prawda także podczas takiej mało restrykcyjnej diety przemiana materii nieco zwalnia tempo, ale spowolnienie metabolizmu nie jest tak wielkie jak przy głodówkach lub dietach bardzo restrykcyjnych. Od nas zależy, co z tym zrobimy, bo przemianę materii możemy „podkręcić", zwiększając aktywność fizyczną.

– Moją ulubioną dietą jest dieta Best Life. Bob Greek, który jest jej autorem, nie eliminuje żadnej grupy produktów, nie wyklucza węglowodanów, nie gloryfikuje białka, nie wywyższa tłuszczów – mówi Barbara Dąbrowska-Górska. To pozwala na dużą dowolność w komponowaniu jadłospisu. Bez wielkich poświęceń można taką dietę stosować dłuższy czas. Każdy w zależności od potrzeb może dobrać tempo, w jakim będzie się odchudzał. Dieta jest prosta i względnie tania. Pewną wadą jest to, że przy takim sposobie odchudzania na efekty trzeba cierpliwie poczekać, ale za to jest szansa, że będą one trwałe. Nie istnieje dieta uniwersalna, odpowiednia dla każdego – należy wybierać taką, na której uda się dotrwać do końca odchudzania.


Okładka tygodnika WPROST: 32/33/2009
Więcej możesz przeczytać w 32/33/2009 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 6
  • Dla mnie najskuteczniejsza dieta, jaką dotychczas stosowałam, to dieta pudełkowa :) Chudnę powoli, ale z głową, bez drastycznych głodówek.Jem pięć posiłków w ciągu dnia, które są zdrowe i niskokaloryczne, a menu układa mi dietetyk :) Zamawiam posiłki od cateringu Łódzkie Pudełko :)
    • Zaiko   IP
      Ja schudłem jakieś 25 kilogramów na diecie Cambridge, natomiast za sobą mam wiele prób odchudzania się, dopiero na tej waga ruszyła mi w dół. To była moja ostatnia deska ratunku. Teraz zmieniłem całkowicie styl odżywiania się, a wagę utrzymują w normie.
      • Kamila SURMA, Wwa   IP
        PRAWIDŁOWA BIOLOGICZNIE, PROZDROWOTNA METODA ODŻYWIANIA:
        Tzw. dla współczesnego człowieka powinna akceptować wszelkie uwarunkowania naszej przyrody, ewolucją narzucone reguły. Stanowi to trudny problem, ale bez badań; krew, wydzieliny, wydaliny, pierwiastki włosa, jest to absolutnie niemożliwe.

        WTEDY MOŻNA TYLKO PRZERZUCAĆ SIĘ PSEUDO REGUŁAMI:
        Na węch i czucie, również przypuszczenia. Kto zada sobie trud i zbada jak podnosi się poziom cukru przy poszczególnych produktach, jaki jest wpływ tłuszczów i jak, tj. w jakiej ilości się odkładają, jak organizm oddziaływuje na rodzaje białek itd. to wyniki dla wszystkich ludzi są niemal identyczne ew. drobna skala technicznego błędu.

        A WIĘC; PRZY ZWALCZANIU WSZELKICH CHORÓB / OTYŁOŚCI, RÓWNIEŻ CUKRZYCY TYPU 2, WAŻNA JEST WIEDZA:
        Klasyfikująca pożywienie na kategorie uwzględniające zawartość tłuszczów, NISKICH WĘGLOWODANÓW, WYSOKICH WĘGLOWODANÓW; tj. tych które sprzyjają powstawaniu otyłości i cukrzycy typu 2, a które nie, oraz pozostałych składników. Stosunkowo prostym jest zaznajomić się z tabelami pożywienia wg tzw. INDEKSU ŻYWIENIOWEGO TJ. IŻ PRODUKTU. To wystarcza, aby samemu decydować o łatwym doborze składników swojej diety, co stanowi na szczęście, rozwiązanie trudnego problemu dotyczącego zwalczania obu chorób. Lekarz rodzinny zdecydowanie, też nam to potwierdzi.
        • Prezes   IP
          Zachęcam do lektury książki \"Nowa rewolucyjna dieta doktora Atkinsa\". Nie zachęcam do czytania artykułów, jak choćby tego, który nie pokazuje pełnej prawdy o tej diecie, a właściwie o tej zmianie nawyków żywieniowych, bo tak to należałoby ująć. Miałem sporą nadwagę 25kg, po upływie 2 tygodni byłem lżejszy już o prawie 8kg. Polecam, spróbujcie a nie zwiedziecie się.
          • Anita NORS, Chicago   IP
            ŻYWIENIE RACJONALNE; wg: IRL KRAKÓW.

            Ja jednak polecam i wskazuję na rozsądek oraz umiar.
            Jemy niskotłuszczowo, 0% negatywnych TOKSYN, energetyczne węglowodany wyłącznie do 26% wzrostu, czyli tzw. __NISKIE węglowodany.

            Pokarmy o właściwym doborze białek, oraz co niezmiernie istotne, nie zawierające toksyn spowalniających
            i zatruwających nasze organizmy.
            Tabele; Dozwolone oraz Zakazane dopełniają właściwej identyfikacji prawd przyrodniczych.

            To właśnie przy problemach z odżywianiem, przy zwalczaniu otyłości, również cukrzycy typu 2, niezmiernie pomocne są tabele z produktami odpowiednio prozdrowotnie, odchudzająco sklasyfikowanymi tzw.
            __INDEKS ŻYWIENIOWY, tj. IŻ produktu.
            Skuteczne i warto !!

            Zobacz też;
            __Książka; _pt._______: PORADNIK ŻYWIENIOWY człowieka w XXI wieku.
            Wydanie drugie: zaktualizowane i uzupełnione.
            __Skrót adresu strony w Internecie_______: MAGDALIRL
            __ADRES_______: http://www.magdalirl.com.pl/

            Spis treści tygodnika Wprost nr 32/33/2009 (1387)

            • Na stronie - Białe jest czarne 2 sie 2009, 20:00 „Nikt nam nie wmówi, że białe jest białe, a czarne jest czarne” – proroczo pomylił się Jarosław Kaczyński. Polska polityka funkcjonuje wedle zasady: chcecie, żeby było białe, to będzie czarne. Jeśli kogoś dziwi najnowsza medialna koalicja PiS-SLD, jest naiwny. 5
            • Z życia koalicji 2 sie 2009, 20:00 A tak w ogóle to duch w narodzie nie ginie i wciąż wymyśla dowcipy. Oto ostatni, jaki do nas dotarł. Taki sobie, ale za to aktualny: „Dlaczego w Polsce jest świńska grypa?". „Bo kiedy rządziły Kaczory, była grypa... 6
            • Z życia opozycji 2 sie 2009, 20:00 Wakacje nie wakacje, PiS walczy z antypolskim reżimem Donalda Tuska. Ponieważ na spoty telewizyjne brakuje po wyborach do europarlamentu kaski, partia Dużego Kaczora zadaje ciosy w Internecie. Wyśmiewa między innymi animowanym filmikiem... 7
            • Jak uniknąć niemoralnych propozycji 2 sie 2009, 20:00 Niemoralna propozycja to dzieło sztuki. Działa na zmysły, zachwyca i oburza, prowokuje i nie zostawia nas z poczuciem odrzucenia, nawet jeśli nie zostanie przyjęta. Pokusie czasem warto ulec, ale tylko własnej, nie cudzej. „Niemoralnik” to instrukcja – jak... 8
            • Skaner 2 sie 2009, 20:00 18
            • Rozejm w PiS 2 sie 2009, 20:00 Koniec bratobójczej wojny w PiS. Dwa tygodnie temu ręce podali sobie dwaj liderzy nienawidzących się obozów: Zbigniew Ziobro i Michał Kamiński – dowiedział się „Wprost”. – Obaj są chrześcijanami, więc wybaczyli sobie winy. Zbliżają się potrójne wybory,... 18
            • Wojskowe komputery do rezerwy 2 sie 2009, 20:00 Komputeryzacja polskiej armii przypomina komedię pomyłek – wynika z raportu NIK, do którego dotarł „Wprost”. Żołnierzom brakuje komputerów, ale w trzech skontrolowanych magazynach odkryto zalegający sprzęt wart 27 mln zł. - W MON nierzetelnie planowano zakupy... 18
            • Dama na Palikoniu 2 sie 2009, 20:00 Iwona Guzowska, posłanka PO, której pasją jest jeździectwo, chce nazwać swojego konia Palikoń. Janusz Palikot już się zgodził. Skąd ten pomysł? - Koń, na którym jeżdżę, nosi imię Pień, nadane przez poprzednich właścicieli. Brzmi to dziwnie. Palikonia wymyśliła moja... 19
            • Kierzkowska na prezydenta! 2 sie 2009, 20:00 Na kandydaturze kobiety najbardziej zależało SLD. Tyle że Jolanta Kwaśniewska powiedziała stanowcze „nie". W tej sytuacji jedyną partią, która wystawi kobietę w tych wyborach, niespodziewanie może się okazać PSL. Za... 19
            • Wydarzenia Polska 2 sie 2009, 20:00 Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wybrała członków nowych rad nadzorczych TVP i Polskiego Radia. W obu wypadkach czterech członków nowych rad kojarzonych jest z PiS, trzech z SLD. Zawarcie paktu przez PiS i SLD sugeruje, że SLD poprze w... 20
            • Wydarzenia Świat 2 sie 2009, 20:00 Kraje bałtyckie – Litwa, Łotwa i Estonia – pogrążają się w coraz głębszym kryzysie. Litewski produkt krajowy brutto w drugim kwartale 2009 r. zmniejszył się w stosunku do roku ubiegłego aż o 22,4 proc. Na 20 proc. szacowane... 21
            • Puls Gospodarki - Złapani w sieć 2 sie 2009, 20:00 Jeżeli jesteś właścicielem sklepu internetowego, nie musisz się obawiać kryzysu. Klienci będą walili do ciebie drzwiami i oknami przeglądarek. W 2009 r. Polacy wydadzą w Internecie rekordowe 13 mld zł, czyli 1 proc. PKB. 22
            • Przegląd prasy 2 sie 2009, 20:00 W jednej łodzi USA i Chiny nawiązały stosunki dyplomatyczne 30 lat temu. Od tego czasu świat bardzo się zmienił. Niewiele światowych problemów może być rozwiązanych tylko przez USA lub Chiny i równie niewiele bez współpracy ze strony... 23
            • Głosowałbym na prezydenta kobietę 2 sie 2009, 20:00 Rozmowa z prezydentem RP Lechem Kaczyńskim 24
            • Strachy w szafie 2 sie 2009, 20:00 To, że obecny prezes TVP za młodu publicznie heilował, wie dziś każde dziecko, bo zadbały o to tabloidy. Ale błędy przeszłości odbijają się czkawką także poważnym politykom. Przekonał się o tym niedawno Michał Kamiński, który szykował się na wiceprzewodniczącego europarlamentu. 28
            • Polska Armia Pana 2 sie 2009, 20:00 Skrzeczący dźwięk głośników i okrzyki duszpasterzy: „Alleluja i do przodu”, „Biało-fioletowi są kabaretowi”. Do tego radosne piosenki pątnicze: „To idzie Armia Pana, choć czasem niewyspana” albo „Nie umieraj, dżdżownico” z... 30
            • Wakacje bez rodziny 2 sie 2009, 20:00 Podczas urlopu ma być egzotycznie, luksusowo i z przytupem. Tymczasem psycholodzy przekonują, że warto się skupić nie na tym, dokąd jedziemy, lecz z kim. 32
            • Zapytaj Wprost - Wozi mnie kobieta 2 sie 2009, 20:00 Na pytania czytelników internetowego wydania „Wprost” odpowiada Aleksander Szczygło, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. 34
            • Plus Ujemny - Zyski ze straty 2 sie 2009, 20:00 Woody Allen powinien nakręcić o tym film pod roboczym tytułem „Druga bitwa o handel”. Pierwszą wygrał w Polsce Hilary Minc i już pod koniec lat 40. mieliśmy porządek w handlu i pustki na półkach. Drugą, niestety tylko w Warszawie, wygrała prezydent Hanna... 35
            • Diagnoza Wprost - Jaka dieta jest skuteczna? 2 sie 2009, 20:00 Są diety odchudzające, które nie tylko utrudniają życie, lecz także mogą wręcz doprowadzić do anemii czy odwapnienia kości. Po zakończeniu większości z nich efekt jo-jo jest gwarantowany. Dla tych, którzy chcą schudnąć lub tylko utrzymać szczupłą sylwetkę, podajemy ranking... 37
            • Człowiek straszny -  Janusz Kochanowski 2 sie 2009, 20:00 „Ocalmy Polskę z rąk ludzi strasznych” – wzywał na łamach „Gazety Wyborczej” Stefan Niesiołowski. Strasznym człowiekiem w opinii wicemarszałka Sejmu był m.in. Janusz Kochanowski. Został wtedy, w 2006 r., rzecznikiem praw obywatelskich. I... 44
            • Ryba po polsku -  Z Orwellem po Polsce 2 sie 2009, 20:00 Różni ludzie zarzekają się ostatnio, że stracili zainteresowanie polityką w polskim wydaniu, a już zwłaszcza unikają słuchania tego, co politycy mówią. Jeśli takie deklaracje to nie jest nowy snobizm pseudoarystokratyczny – jestem ponad wszystkie te polityczne szumowiny... 47
            • Podatek półkowy 2 sie 2009, 20:00 Żywność w Polsce mogłaby być tańsza nawet o 30 proc. Nie jest, ponieważ sieci hipermarketów nakładają na sprzedawane towary gigantyczne marże. W wypadku niektórych artykułów mlecznych przekraczają one 100 proc., a warzyw – nawet 300 proc. W dodatku hipermarkety łupią... 48
            • Przetarg o Kubicę 2 sie 2009, 20:00 Ucieczka BMW z Formuły 1 to dla Roberta Kubicy ogromna szansa – na lepsze wyniki, większą sławę i jeszcze większe pieniądze. Dzięki decyzji Niemców już w przyszłym sezonie Polak przesiądzie się do szybszego bolidu Ferrari, Toyoty lub Renault. I będzie zarabiał sporo... 51
            • Sześć grzechów podatkowych 2 sie 2009, 20:00 Winę za poważne problemy z finansami państwa rząd próbuje zrzucić na barki globalnego kryzysu. Recesja nie ma jednak nic wspólnego z deficytem. Winni spadku dochodów budżetowych są politycy, którzy notorycznie popełniają sześć głównych grzechów podatkowych: grzech... 52
            • Za darmo kształcą nie tylko uczelnie publiczne 2 sie 2009, 20:00 Każdy, kto nie dostał się na wymarzone studia w pierwszym terminie, ma szansę w tzw. drugim naborze. Kierunki, na których są jeszcze wolne miejsca, nie dla wszystkich są jednak atrakcyjne. Dlatego warto przeanalizować ofertę uczelni niepublicznych. Część z nich przyciąga... 54
            • Schyłek Ameryki 2 sie 2009, 20:00 Ironia historii. Europa dąży do redukcji podatków i wydatków budżetowych, do ograniczenia przepisów regulujących gospodarkę. Przyjmuje zasady podobne do najważniejszych założeń programu Ronalda Reagana. Tymczasem Stany Zjednoczone cofają się do dawnego, nieudanego... 59
            • Lęk nasz powszedni 2 sie 2009, 20:00 Niespełna 80 osób w Polsce zostało zakażonych świńską grypą, a lęk, jaki wzbudza ta choroba, graniczy z histerią. Na całym świecie groźniejsza od grypy jest błyskawicznie się rozprzestrzeniająca pandemia strachu. Lęki i fobie stały się już niemal tak powszechne jak ból głowy.... 60
            • Ślub na złość 2 sie 2009, 20:00 Czy małżeństwo można zawrzeć na złość byłemu partnerowi. Oczywiście! Nowym małżonkiem zwykle zostaje do niedawna nieszczęśliwie zakochany adorator, była sympatia albo ktoś poznany przez Internet. Często jest to osoba znana od niedawna, ale deklarująca gotowość zawarcia związku... 63
            • Sen – lek dla duszy 2 sie 2009, 20:00 Sny nie są jedynie odzwierciedleniem naszych pragnień. Przede wszystkim wpływają na nasze życie emocjonalne. Jeśli cierpimy na bezsenność lub śpimy zbyt krótko, gwałtownie spada nasza zdolność panowania nad emocjami. 64
            • Cnota buforowa 2 sie 2009, 20:00 Rozmowa z Martinem Seligmanem, twórcą psychologii pozytywnej, autorem książki „Prawdziwe szczęście” 65
            • Ameryka wikingów 2 sie 2009, 20:00 Leif Szczęśliwy i jego kompani nie byli jedynymi wikingami, którzy ruszyli na podbój Nowego Świata. Świadczy o tym zrobiony przez Skandynawów w XIII w. kawałek sznurka odkopany na kanadyjskiej Arktyce. 66
            • Świadome roboty 2 sie 2009, 20:00 Czteronożny robot Starfish radzi sobie w sytuacjach nieprzewidzianych przez konstruktorów. Gdy straci jedna z nóg, zmienia sposób poruszania się. Tworzy wirtualny model nowego ciała i dostosowuje do niego sposób zachowania. Stworzyli go naukowcy z Cornell University. 68
            • Ostatnie takie powstanie 2 sie 2009, 20:00 Gdyby ludzie wiedzieli, że w Warszawie wybuchnie powstanie, pewnie staraliby się do niego jakoś przygotować. Zgromadziliby większe zapasy mąki, kaszy czy cukru. Gdyby to wiedzieli, najpewniej spróbowaliby wywieźć z miasta starych i chorych, niedołężnych czy choćby kobiety w... 70
            • Prezydent Europy bez teki 2 sie 2009, 20:00 Toczą się wielkie manewry wokół fotela przewodniczącego Rady Europejskiej, czyli prezydenta Unii. I to mimo że traktat lizboński wciąż nie wszedł w życie. Dzielenie skóry na niedźwiedziu zainicjował premier eurosceptycznej Wielkiej Brytanii Gordon Brown, zgłaszając w lipcu... 74
            • Gołe szaleństwo 2 sie 2009, 20:00 Naga turystyka stała się sposobem na zdobycie rozgłosu i napełnianie kasy. Nadmorskie Świnoujście nie ma jeszcze sławy europejskiej „stolicy nagości” – Cap d’Agde na południu Francji – ale niewiele mu brakuje. Polski kurort trafił na czołówki... 76
            • Polityczna choroba 2 sie 2009, 20:00 Jeśli okazywać słabość, to tylko przed kamerami i na oczach milionów. Wysportowany, hiperaktywny prezydent Francji Nicolas Sarkozy (54 lata) podczas porannego joggingu zasłabł i został odwieziony do szpitala. Następnego dnia wyszedł z lekarską opinią o dobrym stanie zdrowia.... 78
            • Luz straceńców 2 sie 2009, 20:00 Jeszcze kilka lat temu z oburzeniem reagowaliśmy na francuską znieczulicę, pozwalającą umierać wskutek upału tysiącom paryżan w podeszłym wieku. Byliśmy zgorszeni oddawaniem do szpitali staruszków przez ich dzieci wyjeżdżające na urlop. Podtrzymywały mnie na duchu akty... 80
            • 20 pretekstów do wyjazdu 2 sie 2009, 20:00 Nikt już nie ulega romantycznym egzaltacjom typu „zobaczyć i… umrzeć”. Ale nikt też nie przeczy, że zobaczyć zawsze warto. Zwłaszcza że latem galerie starają się zbierać punkty za ciekawe tematy wystaw, a muzealnicy wietrzą magazyny i pokazują światu... 82
            • Wakacje zaangażowane 2 sie 2009, 20:00 Czy mogą być lepsze wakacje niż spędzone w komfortowym hotelu przy piaszczystej plaży na Lazurowym Wybrzeżu? Przy lampce dobrego wina i muszlach świętego Jakuba z masłem kolendrowo-orzechowym? Mogą! Bankowcy, maklerzy giełdowi, handlowcy, pracownicy naukowi i urzędnicy coraz... 86
            • Ziemia Knuta Hamsuna 2 sie 2009, 20:00 Knut Hamsun, literacki noblista, nagrodzone „Błogosławieństwo ziemi” pisał na północy Norwegii, w kraju swojego dzieciństwa i lat dojrzałych. Ale Nordland warto odwiedzić nie tylko z okazji zaczynającego się właśnie Roku Hamsunowskiego. 90
            • Wrocław Eberharda Mocka 2 sie 2009, 20:00 Komisarz Eberhard Mock z niedowierzaniem przecierał oczy. Mimo to zamiast peronów, podróżnych i pociągów widział upiorne targowisko. „To nie może być Dworzec Świebodzki” – pomyślał. Niestety, bohater cyklu powieści Marka Krajewskiego nie oszalał. 93
            • Światowa stolica krasnali 2 sie 2009, 20:00 Wrocławskie Stare Miasto opanowały krasnoludki. Są wszędzie, choć nie zawsze łatwo je zobaczyć (bo to małe i nieśmiałe ludki). Wytropiliśmy wszystkie! Chociaż może jakiś gdzieś się jednak schował? 94
            • Cena czyni cuda 2 sie 2009, 20:00 Tanie samochody są dobre, bo są tanie. I nic ponadto. Ale z Chevroletem Cruze’em jest nieco inaczej – auto oferuje znacznie więcej, niż można by oczekiwać po jego cenie. 96
            • Skibą w mur 2 sie 2009, 20:00 Nie od dziś ludzie, dla których zbawienie ważniejsze jest niż kiełbasa, martwią się nie tylko o siebie, ale także o pozostałych. Oni – rycerze moralności – są czyści jak facet z reklamy szamponu antyłupieżowego. Gorzej z „pozostałymi”, czyli resztą... 98

            ZKDP - Nakład kontrolowany