Moja kampania

Moja kampania

Dodano:   /  Zmieniono: 11
Zaproszenie mnie do pisania refleksji w terminie cotygodniowym na łamach „Wprost" spowodowało zmianę mojego trybu życia. Naczelny tego tygodnika zrobił to chyba specjalnie, chcąc mnie sprowadzić do swojego trybu życia, co mu się jednak nie udało.

Zamiast bawić się w wielu miejscach czy też biegać w maratonach, oglądam różne programy telewizyjne w poszukiwaniu materiału do felietonu, z  nadzieją, że przybliżą mi obraz polskiej polityki. Im dłużej je oglądam, tym większe mam przekonanie, że oglądam je sam. Początkowo myślałem, że  oglądają je politycy, chcąc na siebie popatrzeć, ale jak się zorientowałem, że występują na żywo, to zrozumiałem, że nie mają takiej możliwości. Gdyby mieli, toby przestali występować, widząc, jakie to  straszne. Gdyby mieli szkolenie medialne, toby wiedzieli, że telewizja w  swoim założeniu jest medium, które służy kontaktom z telewidzami, a nie z redaktorem prowadzącym program lub kolegą z innej partii, z którym koniecznie trzeba się w telewizji nie zgadzać. Jestem pełen podziwu dla  tych telewidzów, którzy są w stanie obejrzeć totumfacką „Kawę na ławę" czy inne rozmowy w innych kawach, herbatach, podobnych kwadransach itp., itd.

Zjawisko niechęci do oglądania programów z politykami lub o polityce potęgują komentatorzy dyżurni, wędrujący z radia do radia, z telewizji do telewizji, mówiący to samo, nawet jeśli są inne pytania. Rozumiem polityków, którzy żyją w przekonaniu, że każdy występ telewizyjny jest ich promocją, ale w ramach mojej nieustannej życzliwości namawiam, by  przyjęli do wiadomości, że odbiorca jest w stanie znienawidzić promowany produkt.

Wędrując po kanałach, natrafiłem na niewyborczą kampanię informacyjną autorstwa PiS, w której siedmiu nieznanych aktorów narzeka na rząd. Ja sam znam znacznie więcej niezadowolonych aktorów, którzy nie  narzekają na rząd, tylko na brak talentu. Piszę o autorstwie PiS, jednocześnie go broniąc, bo autorzy reklamówek spotykają się z  zarzutami, że – mówiąc kolokwialnie – zerżnęli je z reklamówek amerykańskich. Ponieważ trochę się znam na reklamówkach, chciałbym się polecić jako adwokat i mogę w razie czego wystąpić w sądzie, w procesie o plagiat i zaświadczyć, że reklamówki te swoją siermiężną jakością tak bardzo odbiegają od amerykańskich, że żaden autor amerykański nie  wystąpi z oskarżeniem. To po pierwsze. Po drugie, źle się broni rzecznik wyborczy PiS, mówiąc, że czerpią z lepszych wzorów. Z lepszych wzorów czerpie się, aby zrobić lepiej, a nie gorzej. To tak, jakby polski piłkarz mówił, że czerpie z Leo Messiego i dlatego słabo gra. Po  trzecie, chciałem zauważyć, że Partia Republikańska w Ameryce, która wypuściła te lepsze reklamówki, przegrała wybory, więc nie wiem, co  stratedzy pisowscy mieli na myśli, biorąc się do tego dzieła.

Liczne media zwróciły moją uwagę, powtarzając wielokrotnie komunikat o  piękności pisowskiej z Łodzi, na którą podobno popatrzył nawet sam pan Jarosław. Poszedłem w jego ślady. Ta pani rzeczywiście jest urodziwa, na  dodatek ma różne zainteresowania, w przeciwieństwie do wielu posłów z  różnych ugrupowań, ale dla mnie ze wszystkich posłów najpiękniejszy jest poseł Hofman i tego będę się trzymał.

Pomysł prezesa Agencji Rozwoju Pomorza i jego pytań dotyczących poglądów pani Kurskiej jest tak absurdalny, że nawet pana Kurskiego musiał zaskoczyć, stąd emigracja. Wracając do prezesa, to  zastanowiłbym się nad stanem jego umysłu, który sprawia, że nie powinien być prezesem czegokolwiek, co ma w tytule „rozwój". Gdyby to była agencja niedowładu, tobym go usprawiedliwiał, ale przy rozwoju nie  jestem w stanie.

Oglądając ostatni występ pani posłanki Kempy w rozmowie u pana Rymanowskiego, zauważyłem, że była bardzo grzeczna, wiedząc, że Monika Olejnik już jej nie zaprosi. Niech to zostanie moją i pani posłanki Beatki słodką tajemnicą, ale dobrze pani radzę, żeby siadała pani z tej strony, gdzie siedział pan poseł Arłukowicz. Nie napiszę dlaczego, ale proszę mi uwierzyć, że tak będzie lepiej.

Więcej możesz przeczytać w 29/2011 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 11

Spis treści tygodnika Wprost nr 29/2011 (1484)

  • Trzy kolory – szary17 lip 2011, 12:00Ponad półtora roku temu premier Tusk powiedział, że nie wyobraża sobie, by Krzysztof Piesiewicz dalej pełnił funkcje publiczne. Za trzy miesiące będziemy wiedzieli, czy wyobrażają sobie to wyborcy. Czy Piesiewicz powinien kandydować? Odpowiadam...4
  • Na skróty17 lip 2011, 12:00Karzące ramię Unii Nie tylko przedsiębiorcy marnotrawią pieniądze z unijnych dotacji. Urzędnicy również. Bruksela wysłała w tym roku do Polski szwadron kontrolerów, którzy mieli sprawdzić, czy subsydia przeznaczone na dostosowanie...6
  • Moja kampania17 lip 2011, 12:00Zaproszenie mnie do pisania refleksji w terminie cotygodniowym na łamach „Wprost" spowodowało zmianę mojego trybu życia. Naczelny tego tygodnika zrobił to chyba specjalnie, chcąc mnie sprowadzić do swojego trybu życia, co mu...9
  • Liga Mistrzów Piosenki po Polsku17 lip 2011, 12:00Wygląda na to, że będę musiał oglądać „Taniec z gwiazdami" do później starości. TVN chce, aby w nowej edycji zatańczyła sama Beata Kozidrak. Gwiazda zażądała astronomicznego honorarium: pół miliona złotych. Szczerze...10
  • Będę walczył do końca17 lip 2011, 12:00Nie zdziwiłbym się, gdyby ktoś w takiej sytuacji jak ja wziął kałacha i by ich po prostu rozpie...14
  • Rząd za zamkniętymi drzwiami17 lip 2011, 12:00W skeczach kabaretu Ani Mru Mru posiedzenie rządu kończy się tym, że jeden z ministrów wyjmuje spod stołu piłkę i pyta: „To co? Haratniemy?”. W prawdziwym rządzie jest inaczej – piłkę w swoim gabinecie trzyma premier.20
  • Jasna Góra zdobyta17 lip 2011, 12:00To, czego nie zdołali zrobić Szwedzi, udało się PiS i Radiu Maryja. Sprzymierzone siły Jarosława Kaczyńskiego i Tadeusza Rydzyka opanowały Częstochowę. Temu potopowi jasnogórscy paulini nie stawiali oporu.24
  • Polska niemożliwa17 lip 2011, 12:00Polaku/Polko! Nim się rozbierzesz, zastanów się, czemu to służy! Bo na pewno nie sprawie polskiej.28
  • Tabloidy i politycy – wzajemny szantaż17 lip 2011, 12:00Kazimierz Marcinkiewicz nie zrozumiał, że tabloidy mogą go raczej zniszczyć, niż wypromować.29
  • Czy Smoleń jeszcze może…17 lip 2011, 12:00Mały, chudy, siwy, po udarach, tragediach, z papierosem w ustach, raczej siedzący niż chodzący, uzbrojony, biedny – walczy o chore dzieci.30
  • Krew, sperma i łzy17 lip 2011, 12:00Naginają fakty, łamią zasady etyczne, przekraczają granice dobrego smaku. Nasze brukowce płacą odszkodowania i ostatnio bywają ostrożniejsze. Bo koszty przegranych procesów zaczęły być dla nich niebezpiecznie wysokie.35
  • Ono17 lip 2011, 12:00I jeden, i drugi rodzic absolutnie kocha dziecko. I „dla dobra dziecka” oboje rozjeżdżają jego psychikę walcem.38
  • Przegraliśmy wszyscy17 lip 2011, 12:00Nie czuję się żadnym wygranym. Przegraliśmy: matka, ojciec, a najbardziej Kuba – mówi prof. Krzysztof J., ojciec pięcioletniego chłopca, o którego walczy ze swoją byłą żoną na oczach całej Polski.42
  • Polska rozjechana17 lip 2011, 12:00Rozjeżdżają lasy, a czasem ludzi. Śmiercionośne zabawki kupują swoim dzieciom. W ogóle uwielbiają się bawić, najchętniej w kotka i myszkę z leśnikami. Teraz szaleńcom na quadach wojnę wydały ich ofiary.44
  • Kiedy drapieżnik staje się ofiarą17 lip 2011, 12:00Rupert Murdoch zamknął tabloid „News of the World”, by uchronić coś ważniejszego: własną pozycję hegemona w świecie brytyjskiej polityki.46
  • Lepiej spłonąć, niż wyblaknąć17 lip 2011, 12:00Woward Wasdin przez lata był żołnierzem tej samej elitarnej jednostki, która niedawno zabiła Osamę bin Ladena. Jego wspomnienia – bestseller w USA – właśnie ukazują się w Polsce.50
  • Krucjata Nancy Grace17 lip 2011, 12:00Cała Ameryka czekała z zapartym tchem na werdykt w sprawie Casey Anthony oskarżonej o zamordowanie dwuletniej córeczki, Caylee. Poza Nancy Grace. Komentatorka prawna sieci HLN osądziła młodą matkę, nim zrobili to przysięgli. Werdykt brzmiał: winna.52
  • Euro na krawędzi17 lip 2011, 12:00Coraz mniej chętnych do ratowania europejskiej waluty. A może lepiej byłoby, gdyby odeszła w przeszłość. Wygląda na to, że zyskaliby i spekulanci, i zwykli obywatele.54
  • Cena luksusu17 lip 2011, 12:00Serwują włoską kuchnię i przypominają włoską rodzinę. Skryci, tajemniczy, stroniący od rozgłosu. Od czasu do czasu mają kłopoty, bo lubią chodzić na skróty. Likusowie.60
  • Kac Vegas Zakopane17 lip 2011, 12:00Nie wszystko złoto, co się świeci, ale na zakopiańskich Krupówkach wszystko, co się świeci, przynosi furę złota.63
  • Miś w pułapce17 lip 2011, 12:0029 lipca na ekrany kin wchodzi „Kubuś Puchatek i przyjaciele”, którym po latach robienia filmów kubusiopodobnych Disney wraca do oryginalnych opowieści A.A. Milne’a. Gdy jednak przyjrzeć się kulisom tej i innych produkcji, okaże...66
  • Kronikarz niezapowiedzianej śmierci17 lip 2011, 12:00Ciała ofiar wypadków i zbrodni ułożone w niezwykłych pozach, rozpacz na twarzach świadków, malowniczo rozbite auta – na zdjęciach meksykańskiego reportera Enrique Metinidesa spotykają się podglądactwo, współczucie i sztuka. Jego prace można...69
  • Wszystkie grzechy Ameryki17 lip 2011, 12:00James Ellroy to jeden z największych współczesnych pisarzy kryminalnych, a także prowokator, skandalista i ekspert od prania amerykańskich brudów. Właśnie ukazała się u nas kolejna jego książka „Krew to włóczęga”. Świetna!72
  • Slow kino17 lip 2011, 12:00„Film to życie, z którego wymazano plamy nudy” – mawiał Alfred Hitchcock. Od razu widać, że nigdy nie był na festiwalu Nowe Horyzonty, który od lat przekonuje, że nuda bywa bardzo filmowa.74
  • Wakacje z Wprost: przewodnik po Nowych Horyzontach17 lip 2011, 12:00Wybraliśmy dla was 10 najciekawszych wydarzeń festiwalu. Posłużcie się naszą ściągawką, a nie będziecie się nudzić!77
  • Plagiat po polsku17 lip 2011, 12:00Czy można bardziej obrazić swój naród, niż mówiąc mu: „Jesteście nieudacznikami, nic nie potraficie wymyślić, my, politycy, musimy kraść, pożyczać, kopiować i kupować wszystko w obcych krajach, nawet naszą kampanię wyborczą, bo wy się do...84
  • Unia po polskiej stronie mocy17 lip 2011, 12:00Polska prezydencja w Radzie UE jest jak kamień milowy – pokazuje drogę, jaką przeszliśmy w nieco ponad dekadę: od wyrośniętego ucznia z unijnej oślej ławki po kraj, który ma dźwignąć Unię z kryzysu.86
  • Trzymajcie kciuki!17 lip 2011, 12:00Trzeba mieć realistyczne oczekiwania wobec prezydencji. To tylko 184 dni, możemy więc zainicjować pewne procesy – mówi Mikołaj Dowgielewicz, minister ds. europejskich, odpowiedzialny za polską prezydencję.90
  • Pod ostrzałem17 lip 2011, 12:00Jacek Pawlicki Polska jako debiutant bierze się do najbardziej konfliktowego „produktu” w Unii, jakim jest projekt wieloletniego budżetu. Bardzo mi pomaga obecne zaufanie do Polski – mówi Janusz Lewandowski, komisarz UE...92
  • Pozytywnego coś17 lip 2011, 12:00Nieraz mnie to zastanawiało: jak to się dzieje, że polska w telewizji ma wykrzywioną, zapiekłą twarz, pełno w niej osobników, którym przydałaby się jakaś terapia, a przynajmniej valium, jak zaś człowiek pojedzie w głąb kraju, pokręci się trochę,...95
  • Letnia kropka nad i17 lip 2011, 12:00Ile razy tego lata restauracja, którą odwiedziliśmy, podała nam warzywa z mrożonki? Nawet jeśli zrobiła to tylko raz, to było to o raz za dużo. Nie ma w Polsce lepszej okazji do przyrządzania świeżych warzyw niż środek lata. Słodki,...96
  • Grunwald 201117 lip 2011, 12:00W ramach mojej kampanii informacyjnej chciałem przestrzec państwa przed kolejną manipulacją rządu. Wiemy już oczywiście, że jego (rządu) nadrzędnym celem jest obezwładnienie narodu, a następnie jego wyprzedaż obcym. Nowością jest...97
  • Braun. Telepubliprezes, na którego czekaliśmy17 lip 2011, 12:00W imieniu licznego środowiska osób godnych objęcia ważnych funkcji dyrektorskich, a jakoś niezatrudnionych przez nadawców mediów prywatnych, gorąco i z całego serca dziękuję prezesowi Juliuszowi Braunowi i jego ekspertom od telewizji za...97
  • Życie plażowe17 lip 2011, 12:00Pesymiści twierdzą, że życie jest jak przemówienia waldemara pawlaka: długie, nudne i bez sensu. Tymczasem nawet samobójcy są zdania, że życie ma jednak swoje uroki. Wszystko zależy od tego, gdzie i jak spędzamy nasze życie. Trudno o...98