Krucjata Nancy Grace

Krucjata Nancy Grace

Cała Ameryka czekała z zapartym tchem na werdykt w sprawie Casey Anthony oskarżonej o zamordowanie dwuletniej córeczki, Caylee. Poza Nancy Grace. Komentatorka prawna sieci HLN osądziła młodą matkę, nim zrobili to przysięgli. Werdykt brzmiał: winna.
Mająca 51 lat Grace była kiedyś prokuratorem, ale nie uznaje podstawowej zasady amerykańskiego prawa karnego, mówiącej, że „podejrzany jest niewinny, póki nie dowiedzie mu się winy ponad wszelką uzasadnioną wątpliwość". Z uporem maniaka nazywała Casey „tot mom”. Na pozór określenie brzmi niewinnie. „Tot” jest zdrobnieniem słowa „toddler”, czyli „pędrak, szkrab, brzdąc”. Ale komentatorka pożyczyła je od  tabloidów, które nie miały wątpliwości, że matka zabiła córkę, i  wymawiała je z nienawiścią jak najgorszą inwektywę. Nic dziwnego, że  widzowie doszukiwali się w epitecie drugiego dna. Aluzji do „tad” –  „niewielka, kiepska”, „tot” – slangowej nazwy prostytutki, „totty” –  brytyjskiej „ślicznotki, laleczki”, „Tod” – niemieckiej „śmierci”. 5 lipca, kiedy przewodniczący ławy przysięgłych ogłosił, że Casey Anthony jest niewinna, program Grace pobił rekord oglądalności HLN (dawniej CNN Headline News). Przed telewizorami zasiadło 5,2 mln ludzi. Prowadząca z  reguły nie kryje emocji ani nie udaje obiektywizmu. Tym razem jednak przeszła samą siebie. Stwierdziła, że przysięgli muszą być „szajbnięci" („kooky”), a „szatan tańczy dzisiejszego wieczoru z radości”. Zdaniem Elizabeth Ford – jednej z 12 osób, które oceniały winę Casey –  komentatorka nie ma kwalifikacji do pracy w telewizji informacyjnej: „Lubi dolewać oliwy do ognia, choć stawiane przez nią zarzuty są zupełnie bezpodstawne. W odróżnieniu od pani Grace nie jestem zwolenniczką ferowania wyroków na podstawie spekulacji i przypuszczeń”.

Gdy adwokat Casey uznał, że werdykt powinien stanowić ostrzeżenie dla  „mediów, które linczują niewinnych ludzi", komentatorka odparowała na  blogu CNN: „Ja też was nie lubię! Nie zabiegam o popularność, dlatego nie mam zwyczaju kłamać. Jeśli nie podoba wam się prawda, rani wasze uczucia, nic nie poradzę. Mogę tylko powtórzyć: ta mamuśka jest winna”.

Nie ma litości...

Prywatną krucjatę przeciw zbrodni Nancy rozpoczęła w 1979 r. Studiowała filologię angielską, kiedy jej narzeczonego 26-letniego Keitha Griffina tuż przed ślubem zamordował rabuś. Strzelił do Keitha pięć razy, żeby ukraść portfel z 35 dolarami. Prezenterka mówi, że kochała chłopaka nad życie i wraz z nim umarła część jej samej. Trudno się nie zgodzić. 19-letnia studentka przestała rozumieć znaczenie słowa „współczucie". Podczas procesu mordercy, choć dostał dożywocie, zauważyła, że  „przysięgli bardziej sympatyzują z oskarżonymi niż ofiarami. Żywy podejrzany wydaje im się bliższy jako człowiek niż anonimowe zwłoki, o  których zapominają, że też były kochającym i kochanym przez innych człowiekiem”. Rzuciła filologię i poszła na prawo z zamiarem podjęcia pracy w prokuraturze. Od chwili śmierci Keitha kieruje się dewizą wyśpiewaną kiedyś przez Kazika Staszewskiego: „Nie ma litości dla  skurwysynów”.

Jako zastępca prokuratora okręgowego Atlanty specjalizowała się w sprawach o morderstwa, gwałty, molestowanie dzieci i podpaleniach. Trzy razy dostała sądową naganę za przekroczenie swoich uprawnień i zachowanie sprzeczne z etyką zawodową. W 1994 r. podczas procesu handlarza narkotyków usiłowała wpłynąć na przysięgłych, sugerując, że oskarżony jest również mordercą i gwałcicielem, czyli stawiając mu dodatkowe zarzuty niezwiązane z toczącym się postępowaniem. Stanowy Sąd Najwyższy unieważnił proces.

Kilka lat temu Nancy Grace złożyła wymówienie i natychmiast dostała propozycję pracy od założyciela kanału Court TV Stevena Brilla. Wcześniej występowała tam jako wolny strzelec, teraz miała współprowadzić program ze sławnym adwokatem Johnniem Cochranem jako jego kontrpartnerka. Kiedy Cochranowi się znudziło, została czołową komentatorką procesową kanału. W 2007 r. przeniosła się do CNN HLN. „Powinienem zostać skazany na ciężkie roboty publiczne za to, że otworzyłem jej drogę do telewizji – mówi Brill. –  Jest potworem!". „Nie dziwię się, że publiczność kocha Nancy – ironizuje komik Bill Maher. – Zupełnie nie przypomina tej osoby o zimnym wzroku, która czai się na tylnym siedzeniu naszego samochodu ze struną od  fortepianu nawiniętą na dwie szpulki”.

Zabójczy wywiad

W ubiegłym roku Nancy Grace zawarła ugodę z rodzicami Melindy Duckett, którzy twierdzą, że zaszczuła 21-letnią dziewczynę na śmierć. Poprosiła Melindę o wywiad wkrótce po zaginięciu jej dwuletniego synka Trentona i  potraktowała jak główną podejrzaną. „Gdzie wtedy byłaś?... Dlaczego nie  mówisz wszystkiego, co wiesz?... Musi być jakiś powód, że nie rozmawiasz ze mną otwarcie. Jaki to powód?" – pytała. Przerażona kobieta wydukała w  końcu, że powiedziano jej, by nie ujawniała publicznie szczegółów śledztwa. Grace rzuciła jeszcze parę pytań w podobnym tonie, po czym zwróciła się do zaprzyjaźnionego psychologa, który skwapliwie potwierdził, że przesłuchiwana nie jest szczera. Następnego dnia, tuż przed emisją programu, Melinda się zastrzeliła.

Rodzice Melindy oskarżyli Grace o „bezprawne spowodowanie śmierci". W  amerykańskim prawie cywilnym to bardzo poważny zarzut obejmujący morderstwo, zabójstwo oraz umyślne i nieumyślne spowodowanie śmierci. Często stanowi ostatnią deskę ratunku dla osób, które nie doczekały się sprawiedliwości w postępowaniu karnym. Uniewinnionego O.J. Simpsona cywilna ława przysięgłych skazała za zabójstwo żony i jej kochanka na  wypłatę odszkodowania w wysokości 33,5 mln dolarów.

Mimo zamiłowania do  prawdy Grace nie pochwaliła się powództwem w telewizji i nie próbowała go analizować. Sprawę nagłośnił portal Thesmokinggun.com. Na zawarcie ugody z rodziną Duckettów komentatorka zgodziła się dopiero po czterech latach formalnoprawnych przepychanek, by uniknąć procesu.

Grace ma na  sumieniu wiele oskarżeń stawianych niewinnym ludziom przed wielomilionową publicznością. Kiedy czarnoskóra striptizerka Crystal Gail Magnum zarzuciła gwałt trzem białym członkom drużyny lacrosse’owej prestiżowego Duke University, komentatorkawiernie kibicowała prokuratorowi Mike’owi Nifongowi. Nim władze uczelni zawiesiły rozgrywki, stwierdziła sarkastycznie: „Bardzo się cieszę, że nie stracimy meczu z tak błahego powodu jak zbiorowy gwałt". Ostatecznie Nifonga pozbawiono prawa wykonywania zawodu za fałszowanie dowodów dla  osiągnięcia korzyści politycznych. Studenci zostali oczyszczeni z  zarzutów. Ale Grace nie chciała nawet poinformować widzów o tej decyzji prokuratora generalnego Karoliny Północnej. Program poprowadziła za nią koleżanka.

Państwo praw(ników)

Skąd bierze się popularność Nancy Grace? Mówiąc najkrócej: z ignorancji. W więzieniu siedzi co 99. dorosły Amerykanin. Co 106. to biały, co 36. –  Latynos i co 15. Murzyn – 2 mln 300 tys. ludzi. W komunistycznych Chinach, które mają blisko pięć razy więcej mieszkańców niż USA, więźniów jest 1,5 miliona. Analiza instytutu Pew Center dowodzi, że  wzrost populacji więźniów nie ma nic wspólnego ze wzrostem przestępczości. Jest efektem coraz bardziej drakońskich przepisów.

Amerykanie nie cierpią prawników. O tej niechęci świadczy choćby stary dowcip: Co to jest tysiąc adwokatów w kajdanach na dnie oceanu? Dobry początek. Według ankiety miesięcznika „National Law Journal" tylko 5 proc. obywateli chce, by ich dzieci wykonywały ten świetnie płatny zawód. Nawet producenci reklam wykorzystują negatywne emocje publiczności. W klipie Budweisera adwokaci grali rolę bydła uciekającego przed grupą młodych, przystojnych kowbojów, którzy zawadiacko machali lassami. Głos zza ekranu informował, że widzowie zawdzięczają ten niezwykły spektakl firmie, której piwo jest równie niezwykłe.

Jednocześnie ci sami ludzie, którzy w każdym prawniku węszą oszusta, nie  przepuszczają żadnej okazji, żeby mu pokibicować. USA są jedynym krajem świata, w którym istnieje i ma się świetnie sieć telewizyjna transmitująca wyłącznie nudę sal sądowych.

Grace kanalizuje niechęć do  adwokatów. Tych „cwaniaków" wyłudzających ostatnie grosze od  podejrzanych czy puszczających z torbami wielkie firmy, by podzielić się odszkodowaniami. Przeciwstawia im bohaterstwo szlachetnego prokuratora, który bezinteresownie ściga złoczyńców do ostatniego tchu. I żaden sąd nie da jej nagany. W mediach jak w maglu: podejrzany jest winny, póki nie dowiedzie swojej niewinności ponad wszelką uzasadnioną wątpliwość.

Okładka tygodnika WPROST: 29/2011
Więcej możesz przeczytać w 29/2011 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • ta dziennikarka powinna być pozbawiona wykonywania zawodu dziennikarskiego jest pozbawiona obiektywizmu i wydaje wyroki przed poznaniem dowodów .

    Spis treści tygodnika Wprost nr 29/2011 (1484)

    • Trzy kolory – szary 17 lip 2011, 12:00 Ponad półtora roku temu premier Tusk powiedział, że nie wyobraża sobie, by Krzysztof Piesiewicz dalej pełnił funkcje publiczne. Za trzy miesiące będziemy wiedzieli, czy wyobrażają sobie to wyborcy. Czy Piesiewicz powinien kandydować? Odpowiadam – ma obowiązek. 4
    • Na skróty 17 lip 2011, 12:00 Karzące ramię Unii Nie tylko przedsiębiorcy marnotrawią pieniądze z unijnych dotacji. Urzędnicy również. Bruksela wysłała w tym roku do Polski szwadron kontrolerów, którzy mieli sprawdzić, czy subsydia przeznaczone na dostosowanie... 6
    • Moja kampania 17 lip 2011, 12:00 Zaproszenie mnie do pisania refleksji w terminie cotygodniowym na łamach „Wprost" spowodowało zmianę mojego trybu życia. Naczelny tego tygodnika zrobił to chyba specjalnie, chcąc mnie sprowadzić do swojego trybu życia, co mu... 9
    • Liga Mistrzów Piosenki po Polsku 17 lip 2011, 12:00 Wygląda na to, że będę musiał oglądać „Taniec z gwiazdami" do później starości. TVN chce, aby w nowej edycji zatańczyła sama Beata Kozidrak. Gwiazda zażądała astronomicznego honorarium: pół miliona złotych. Szczerze... 10
    • Będę walczył do końca 17 lip 2011, 12:00 Nie zdziwiłbym się, gdyby ktoś w takiej sytuacji jak ja wziął kałacha i by ich po prostu rozpie... 14
    • Rząd za zamkniętymi drzwiami 17 lip 2011, 12:00 W skeczach kabaretu Ani Mru Mru posiedzenie rządu kończy się tym, że jeden z ministrów wyjmuje spod stołu piłkę i pyta: „To co? Haratniemy?”. W prawdziwym rządzie jest inaczej – piłkę w swoim gabinecie trzyma premier. 20
    • Jasna Góra zdobyta 17 lip 2011, 12:00 To, czego nie zdołali zrobić Szwedzi, udało się PiS i Radiu Maryja. Sprzymierzone siły Jarosława Kaczyńskiego i Tadeusza Rydzyka opanowały Częstochowę. Temu potopowi jasnogórscy paulini nie stawiali oporu. 24
    • Polska niemożliwa 17 lip 2011, 12:00 Polaku/Polko! Nim się rozbierzesz, zastanów się, czemu to służy! Bo na pewno nie sprawie polskiej. 28
    • Tabloidy i politycy – wzajemny szantaż 17 lip 2011, 12:00 Kazimierz Marcinkiewicz nie zrozumiał, że tabloidy mogą go raczej zniszczyć, niż wypromować. 29
    • Czy Smoleń jeszcze może… 17 lip 2011, 12:00 Mały, chudy, siwy, po udarach, tragediach, z papierosem w ustach, raczej siedzący niż chodzący, uzbrojony, biedny – walczy o chore dzieci. 30
    • Krew, sperma i łzy 17 lip 2011, 12:00 Naginają fakty, łamią zasady etyczne, przekraczają granice dobrego smaku. Nasze brukowce płacą odszkodowania i ostatnio bywają ostrożniejsze. Bo koszty przegranych procesów zaczęły być dla nich niebezpiecznie wysokie. 35
    • Ono 17 lip 2011, 12:00 I jeden, i drugi rodzic absolutnie kocha dziecko. I „dla dobra dziecka” oboje rozjeżdżają jego psychikę walcem. 38
    • Przegraliśmy wszyscy 17 lip 2011, 12:00 Nie czuję się żadnym wygranym. Przegraliśmy: matka, ojciec, a najbardziej Kuba – mówi prof. Krzysztof J., ojciec pięcioletniego chłopca, o którego walczy ze swoją byłą żoną na oczach całej Polski. 42
    • Polska rozjechana 17 lip 2011, 12:00 Rozjeżdżają lasy, a czasem ludzi. Śmiercionośne zabawki kupują swoim dzieciom. W ogóle uwielbiają się bawić, najchętniej w kotka i myszkę z leśnikami. Teraz szaleńcom na quadach wojnę wydały ich ofiary. 44
    • Kiedy drapieżnik staje się ofiarą 17 lip 2011, 12:00 Rupert Murdoch zamknął tabloid „News of the World”, by uchronić coś ważniejszego: własną pozycję hegemona w świecie brytyjskiej polityki. 46
    • Lepiej spłonąć, niż wyblaknąć 17 lip 2011, 12:00 Woward Wasdin przez lata był żołnierzem tej samej elitarnej jednostki, która niedawno zabiła Osamę bin Ladena. Jego wspomnienia – bestseller w USA – właśnie ukazują się w Polsce. 50
    • Krucjata Nancy Grace 17 lip 2011, 12:00 Cała Ameryka czekała z zapartym tchem na werdykt w sprawie Casey Anthony oskarżonej o zamordowanie dwuletniej córeczki, Caylee. Poza Nancy Grace. Komentatorka prawna sieci HLN osądziła młodą matkę, nim zrobili to przysięgli. Werdykt brzmiał: winna. 52
    • Euro na krawędzi 17 lip 2011, 12:00 Coraz mniej chętnych do ratowania europejskiej waluty. A może lepiej byłoby, gdyby odeszła w przeszłość. Wygląda na to, że zyskaliby i spekulanci, i zwykli obywatele. 54
    • Cena luksusu 17 lip 2011, 12:00 Serwują włoską kuchnię i przypominają włoską rodzinę. Skryci, tajemniczy, stroniący od rozgłosu. Od czasu do czasu mają kłopoty, bo lubią chodzić na skróty. Likusowie. 60
    • Kac Vegas Zakopane 17 lip 2011, 12:00 Nie wszystko złoto, co się świeci, ale na zakopiańskich Krupówkach wszystko, co się świeci, przynosi furę złota. 63
    • Miś w pułapce 17 lip 2011, 12:00 29 lipca na ekrany kin wchodzi „Kubuś Puchatek i przyjaciele”, którym po latach robienia filmów kubusiopodobnych Disney wraca do oryginalnych opowieści A.A. Milne’a. Gdy jednak przyjrzeć się kulisom tej i innych produkcji, okaże się, że Puchatek nie ma... 66
    • Kronikarz niezapowiedzianej śmierci 17 lip 2011, 12:00 Ciała ofiar wypadków i zbrodni ułożone w niezwykłych pozach, rozpacz na twarzach świadków, malowniczo rozbite auta – na zdjęciach meksykańskiego reportera Enrique Metinidesa spotykają się podglądactwo, współczucie i sztuka. Jego prace można zobaczyć na Rencontres... 69
    • Wszystkie grzechy Ameryki 17 lip 2011, 12:00 James Ellroy to jeden z największych współczesnych pisarzy kryminalnych, a także prowokator, skandalista i ekspert od prania amerykańskich brudów. Właśnie ukazała się u nas kolejna jego książka „Krew to włóczęga”. Świetna! 72
    • Slow kino 17 lip 2011, 12:00 „Film to życie, z którego wymazano plamy nudy” – mawiał Alfred Hitchcock. Od razu widać, że nigdy nie był na festiwalu Nowe Horyzonty, który od lat przekonuje, że nuda bywa bardzo filmowa. 74
    • Wakacje z Wprost: przewodnik po Nowych Horyzontach 17 lip 2011, 12:00 Wybraliśmy dla was 10 najciekawszych wydarzeń festiwalu. Posłużcie się naszą ściągawką, a nie będziecie się nudzić! 77
    • Plagiat po polsku 17 lip 2011, 12:00 Czy można bardziej obrazić swój naród, niż mówiąc mu: „Jesteście nieudacznikami, nic nie potraficie wymyślić, my, politycy, musimy kraść, pożyczać, kopiować i kupować wszystko w obcych krajach, nawet naszą kampanię wyborczą, bo wy się do niczego nie nadajecie”?.... 84
    • Unia po polskiej stronie mocy 17 lip 2011, 12:00 Polska prezydencja w Radzie UE jest jak kamień milowy – pokazuje drogę, jaką przeszliśmy w nieco ponad dekadę: od wyrośniętego ucznia z unijnej oślej ławki po kraj, który ma dźwignąć Unię z kryzysu. 86
    • Trzymajcie kciuki! 17 lip 2011, 12:00 Trzeba mieć realistyczne oczekiwania wobec prezydencji. To tylko 184 dni, możemy więc zainicjować pewne procesy – mówi Mikołaj Dowgielewicz, minister ds. europejskich, odpowiedzialny za polską prezydencję. 90
    • Pod ostrzałem 17 lip 2011, 12:00 Jacek Pawlicki Polska jako debiutant bierze się do najbardziej konfliktowego „produktu” w Unii, jakim jest projekt wieloletniego budżetu. Bardzo mi pomaga obecne zaufanie do Polski – mówi Janusz Lewandowski, komisarz UE odpowiedzialny za budżet. 92
    • Pozytywnego coś 17 lip 2011, 12:00 Nieraz mnie to zastanawiało: jak to się dzieje, że polska w telewizji ma wykrzywioną, zapiekłą twarz, pełno w niej osobników, którym przydałaby się jakaś terapia, a przynajmniej valium, jak zaś człowiek pojedzie w głąb kraju, pokręci się trochę, to okazuje się, że żyjemy w... 95
    • Letnia kropka nad i 17 lip 2011, 12:00 Ile razy tego lata restauracja, którą odwiedziliśmy, podała nam warzywa z mrożonki? Nawet jeśli zrobiła to tylko raz, to było to o raz za dużo. Nie ma w Polsce lepszej okazji do przyrządzania świeżych warzyw niż środek lata. Słodki,... 96
    • Grunwald 2011 17 lip 2011, 12:00 W ramach mojej kampanii informacyjnej chciałem przestrzec państwa przed kolejną manipulacją rządu. Wiemy już oczywiście, że jego (rządu) nadrzędnym celem jest obezwładnienie narodu, a następnie jego wyprzedaż obcym. Nowością jest... 97
    • Braun. Telepubliprezes, na którego czekaliśmy 17 lip 2011, 12:00 W imieniu licznego środowiska osób godnych objęcia ważnych funkcji dyrektorskich, a jakoś niezatrudnionych przez nadawców mediów prywatnych, gorąco i z całego serca dziękuję prezesowi Juliuszowi Braunowi i jego ekspertom od telewizji za... 97
    • Życie plażowe 17 lip 2011, 12:00 Pesymiści twierdzą, że życie jest jak przemówienia waldemara pawlaka: długie, nudne i bez sensu. Tymczasem nawet samobójcy są zdania, że życie ma jednak swoje uroki. Wszystko zależy od tego, gdzie i jak spędzamy nasze życie. Trudno o... 98

    ZKDP - Nakład kontrolowany