Jasna Góra zdobyta

Jasna Góra zdobyta

To, czego nie zdołali zrobić Szwedzi, udało się PiS i Radiu Maryja. Sprzymierzone siły Jarosława Kaczyńskiego i Tadeusza Rydzyka opanowały Częstochowę. Temu potopowi jasnogórscy paulini nie stawiali oporu.
Nie mówi się o tym głośno, ale informacja jest pewna – opowiada „Wprost" jeden z paulinów. – Słynna tablica ze Smoleńska przywieziona na Jasną Górę przez pielgrzymkę Radia Maryja trafiła od razu do gabinetu przeora. Pozostanie pod jego osobistą pieczą aż do czasu, gdy zapadnie decyzja o  jej uroczystym wmurowaniu na Jasnej Górze.

– Mamy nadzieję, że nastąpi to przed wyborami – przyznaje poseł PiS. – To byłby piękny oficjalny start kampanii. Na przykład podczas którejś z sierpniowych uroczystości maryjnych, gdy do klasztoru przybywają wielotysięczne pielgrzymki.

Jasna Góra tych planów nie komentuje. To jednak, że działa z PiS i Radiem Maryja ręka w rękę, widać gołym okiem.

Zawłaszczenie

Lipiec 2011. Dziewiętnasta pielgrzymka Radia Maryja na Jasną Górę. Do  Częstochowy zjeżdżają autokary z całej Polski. 2-2,5 tys. autokarów. Te  ze słuchaczami ze Szczecina albo Rzeszowa jadą całą noc. Pielgrzymi mają wpięty w klapy rozpoznawczy znaczek – biało-czerwony beret, jak prosił ojciec Rydzyk, wzywając przez radio do pospolitego ruszenia na Jasną Górę. Niektórzy ściskają w dłoni też „Nasz Dziennik" – gazetę toruńskiej rozgłośni.

Przy ołtarzu na wałach gromadzą się zaproszeni goście. Biskupi, Tadeusz Rydzyk, Jarosław Kaczyński, Antoni Macierewicz i część rodzin ofiar smoleńskich. Ta część, która wierzy w PiS-owską wersję katastrofy.

Jadwiga Gosiewska, matka Przemysława, który zginął pod Smoleńskiem: –  Chciałam do was, przyjaciół, przemówić jako matka. Zbliżają się wybory, ja jako matka proszę was, byście nie głosowali na ludzi, którzy spowodowali, że rozrzucały się ciała naszych bliskich, że w błotach były ręce, nogi. Żeby oni wiedzieli, że naród im nie wybaczy i żeby zostali ukarani.

W tym samym tonie mówi Jarosław Kaczyński. Na jasnogórskich błoniach zebranych jest 100 tys. wiernych: – Nie dajcie się wypchnąć z  naszego życia, bo patriotów próbuje się wypchnąć z życia. Dziękuję za  ostatnie 15 miesięcy wsparcia od Radia Maryja, telewizji Trwam i  „Naszego Dziennika". Bez tego wsparcia ci, którzy chcieli zabić prawdę, pewnie by zwyciężyli, przynajmniej doraźnie by zwyciężyli.

Wygłaszający tego dnia kazanie abp Mieczysław Mokrzycki także chwali media Tadeusza Rydzyka i jego samego. Mówi, że dzięki Radiu Maryja znaczna część społeczeństwa „pozbawiona dotąd możliwości wyrażania swoich poglądów, nadziei, obaw, uzyskała możliwość zaistnienia w życiu". Ostrzega, że  „szacunek dla człowieka nie może zależeć od rodzaju beretu, jaki nosi”.

Wychwalanemu Rydzykowi nie pozostaje nic innego, jak zagrzać wszystkich do dalszej walki. Wzywa więc wiernych, „abyście wyjęli głowy z  telewizorów i nie dali się zwieść, bo później macie śmieci w głowach!".

Te śmieci to np. krytyczne wobec Rydzyka komentarze po wypowiedziach w  Parlamencie Europejskim (duchowny twierdził m.in., że mamy w Polsce totalitaryzm). „Zatłuką nas żywcem – jak arcybiskupa Wielgusa" – dorzuca Rydzyk, a słuchający go na Jasnej Górze od razu starają się dać świadectwo swego posłuszeństwa. I atakują dziennikarkę Polsatu, bo  reprezentuje złe media. Ktoś uderza ją w twarz.

Przywołanie Wielgusa musi się w tym kontekście wydawać przynajmniej ryzykowne, bo przecież kiedy pojawiły się doniesienia o agenturalnej przeszłości hierarchy, wśród sprzeciwiających się jego nominacji na metropolitę warszawskiego był także ówczesny prezydent Lech Kaczyński, teraz w środowisku radiomaryjnym mający rangę bohatera narodowego. Tego jednak chyba nikt już nie pamięta. Przynajmniej nie tego dnia na Jasnej Górze. Wszyscy za  to mają jasność, że złe media nie powinny mieć wstępu na jasnogórski plac.

Po tych wydarzeniach przez media przelewa się fala krytyki Rydzyka, PiS i Jasnej Góry. Nawet na prawicowym portalu internetowym Salon 24 pojawiają się wpisy w rodzaju: „W latach dzieciństwa i młodości uczestniczyłam w pielgrzymkach na Jasną Górę. Za każdym razem był to  czas odnowy. A co się stało teraz? Odkąd Kościół, głównie w wykonaniu Rydzyka, aktywnie wkroczył do polityki, Jasna Góra stała się dla Polaków obca. (…) PiS, jego członkowie i wielbiciele zachowują się jak dzika zwierzyna – mają tylko jednego przewodnika stada i znaczą swoje tereny, nie wpuszczając nikogo innego. Tak usiłowali zawłaszczyć teren Pałacu Prezydenckiego, a teraz próbują zawłaszczyć teren Jasnej Góry".

Ostatni skrawek ojczyzny

Jednak to „teraz" nie trwa od paru tygodni. Podczas ubiegłorocznej pielgrzymki Radia Maryja na Jasną Górę bp Stefan Regmunt mówił do  wiernych: „Radio Maryja jest owocem i rękojmią wolności naszej Ojczyzny”. Dwa lata temu Jarosław Kaczyński zapewniał na Jasnej Górze, że kupi telefon sieci zakładanej przez Tadeusza Rydzyka. A trzy lata temu przeor Jasnej Góry witał Rydzyka i Kaczyńskiego: „Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy. Witajcie na ostatnim skrawku wolnej Ojczyzny”.

To właśnie trzy lata temu funkcję przeora objął Roman Majewski. Jego poprzednik Bogdan Waliczek został oddelegowany do parafii w Warszawie. Dziś nie chce komentować poczynań Jasnej Góry, ale jak twierdzą księża znający go od dawna, do  politycznych manifestacji w sanktuarium odnosił się sceptycznie. Choć to  pod koniec jego urzędowania w Częstochowie Jarosław Kaczyński pojawił się na Jasnej Górze z Rydzykiem po raz pierwszy, podczas pielgrzymki Radia Maryja w 2007 r. „Wiem jedno – mówił wtedy prezes PiS. – Nikt inny nie potrafi w tej chwili w Polsce zebrać tylu ludzi, stworzyć takiego nastroju, stworzyć czegoś takiego jak to, co tutaj widziałem".

Podczas tamtej pierwszej wspólnej wizyty z Rydzykiem Kaczyński był wciąż premierem. Zresztą z pomocą Radia Maryja budował rządową koalicję. Rydzyk nie tylko patronował spotkaniom liderów PiS-LPR-Samoobrona, jego media miały też wyłączność na transmisję z podpisywania w Sejmie paktu stabilizacyjnego przez Kaczyńskiego, Giertycha i Leppera. W 2007 r., gdy rząd rozpadał się na skutek afer (gruntowej i przeciekowej), Kaczyński znów potrzebował wsparcia z Torunia. Wszystko wskazywało bowiem na to, że będą przedterminowe wybory, a elektorat Radia Maryja to pewne głosy w  urnach.

Rydzykowi taka symbioza także była na rękę. Przede wszystkim dlatego, że rząd PiS przyznał 27 mln zł dotacji na badania geotermalne prowadzone przez toruńską fundację (tę dotację cofnął potem rząd PO). Poza tym pojawienie się z szefem rządu na Jasnej Górze oznaczało, że  głos Rydzyka przebije się do ogólnokrajowych mediów i stanie się lepiej słyszalny. Radio Maryja od wejścia Polski do UE przeżywało kryzys słuchalności, odbijanie się od dna zaczęło się w 2008 r., kiedy obaj, Rydzyk z Kaczyńskim, weszli w rolę ofiar nowej władzy. Dziś, według badań SMG/KRC, jest to piąte radio, jeśli chodzi o liczbę słuchaczy w  Polsce, po RMF FM, Radiu Zet, Jedynce i Trójce.

Częstochowa we mgle

Sojusz kościelno-prawicowy zintegrowała katastrofa smoleńska. Już dwa tygodnie po niej przeor Majewski ogłosił, że „wielkiej odwagi siostra zakonna przepędzana przez żołnierzy" zdobyła pod Smoleńskiem fragment skrzydła rozbitego samolotu i przywiozła go na Jasną Górę. Ten „mały świadek głośnej, wielkiej tragedii” został następnie wmontowany w nową suknię Matki Boskiej Jasnogórskiej.

Trzy miesiące po katastrofie, podczas pielgrzymki Radia Maryja, rodziny ofiar ze stowarzyszenia Katyń 2010 wygłosiły na Jasnej Górze apel o powołanie międzynarodowej komisji do zbadania przyczyn wypadku, a także stworzenie sejmowej komisji, która przesłuchałaby prezydenta Komorowskiego, premiera Tuska oraz ministrów Klicha i Sikorskiego, żeby – jak mówiła wówczas Małgorzata Wassermann, córka posła PiS Zbigniewa Wassermanna – „mgła, która nadal unosi się nad Smoleńskiem, została rozwiana".

Jasna Góra w rozwiewaniu mgły, a  właściwie w zagęszczaniu atmosfery wokół katastrofy nie szczędzi wysiłków. Kiedy w rocznicę katastrofy okazało się, że Rosjanie zdemontowali tablicę powieszoną przez rodziny ze stowarzyszenia Katyń 2010, przeor Majewski nazwał to „rosyjską prowokacją". A ponieważ, jak mówił, „niektórym Polakom jest bliżej do Moskwy niż do Warszawy” – sam postanowił zaopiekować się smoleńską tablicą.

Kilka dni po tym kazaniu, w Wielkanoc 2011 r., zbudowano na Jasnej Górze Grób Pański, w którym Jezusa ułożono na czarnej folii, takiej samej, na jakiej układano ciała ofiar w Smoleńsku. – Smoleńska katastrofa to sprawa, którą Polacy żyją od ponad roku. I ciągle czekają na jej wyjaśnienie, jak na swoiste zmartwychwstanie – wyjaśnił wtedy rzecznik Jasnej Góry, ojciec Robert Jasiulewicz.

Temat smoleński obecny jest w klasztorze non stop również dzięki kolekcji zdjęć ofiar katastrofy. Ustawiono je przy wejściu do  jasnogórskiej kaplicy, w której znajduje się obraz Czarnej Madonny. Przed zdjęciami zawsze palą się znicze. – I stąd – jak mówi starsza kobieta zapalająca akurat jeden ze zniczy – nikt ich nie wywozi na  śmierci, jak sprzed Pałacu Prezydenckiego.

Partyjny potop

– Jasna Góra poradziła sobie ze Szwedami, więc z Tuskiem i Komorowskim też sobie poradzi – komentuje polityczne zaangażowania klasztoru eurodeputowany PiS Ryszard Czarnecki. – Władza coraz bardziej zagraża Kościołowi i nie wszyscy duchowni mają odwagę o tym mówić. Przeor Majewski należy do odważnych – dodaje.

Opinii Czarneckiego nie  podzielają rzecz jasna polityczni przeciwnicy. Stefan Niesiołowski (PO) po ostatniej pielgrzymce Radia Maryja określił wydarzenia na Jasnej Górze jako „wojnę domową, w której część Kościoła wspiera PiS". Partyjnego potopu Częstochowy nie popierają również niektórzy ludzie Kościoła. – Można to interpretować jako nadużycie miejsca kultu, które powinno służyć wszystkim wiernym. Jasna Góra jest dla Polaków miejscem szczególnym – mówi opat klasztoru Benedyktynów w Tyńcu, ojciec Bernard Sawicki. Jednocześnie przyznaje, że on też nie uchronił się od zarzutów upolitycznienia własnego klasztoru, który organizuje rekolekcje dla  polityków Platformy Obywatelskiej. – Ale w Tyńcu bywają też politycy PiS – zastrzega.

Ksiądz Adam Boniecki, były naczelny „Tygodnika Powszechnego", uważa z kolei, że upolitycznienia Jasnej Góry nie można analizować w oderwaniu od historii Kościoła, roli, jaką odgrywał w  Polsce w ostatnim stuleciu. W takim kontekście wydarzenia na Jasnej Górze zdaniem Bonieckiego okazują się „karykaturalną próbą kontynuacji myśli kardynała Stefana Wyszyńskiego, dla którego misją polskiego Kościoła była obrona polskości, traktowanie go jako bastionu narodowych wartości”. Kiedyś była to obrona przed wynaradawiającym komunizmem. Dziś jest to obrona Polaków przed Polakami, próba dzielenia ich na  prawdziwych i nieprawdziwych.

Przesłane przez „Wprost" do przeora paulinów Romana Majewskiego pytanie: „Dlaczego głosem Jasnej Góry jest dzisiaj głos ojca Tadeusza Rydzyka i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego?”, nie doczekało się odpowiedzi.

Okładka tygodnika WPROST: 29/2011
Więcej możesz przeczytać w 29/2011 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 6
  • Mieczyskaw Muszynski IP
    Po tym co stalo sie w Norwegii niewiele mozna skomentowac. Tylko czekac az jakis polski oszalaly z nienawisci prawicowiec zacznie odstrzeliwac tych \"nieprawdziwych Polakow\". Wteczas mozna bedzie podziekowac i Kaczynskiemu i Rydzykowi za sianie nienawisci i plucie zolcia.
    • klimstef IP
      To co się dzieje na Jasnej Górze skutecznie zniechęca do pielgrzymowania a szczególnie osób niezaangażowanych w politykę. Ojcowie Paulini powinni wykazać się pobożnością w dobrym tego słowa znaczeniu i robić wszystko aby każdy wierny czuł sie tam dobrze. Angażowanie się w politykę jest po prostu skandalem.
      • azet IP
        Panie Redaktorze, dlaczego nie napisze Pan WPROST, że to po prostu sekta. Oto o znalazłem w encyklopedii:
        Sektę, według encyklopedystów z PWN, charakteryzuje zespół wybranych cech, które często uznawane są za negatywne przez oficjalne instytucje państwowe lub religijne, m.in. autorytarne sprawowanie władzy przez przywódcę sekty, traktowanie członków sekty w sposób instrumentalny przez jej kierownictwo, łączenie celów politycznych i ekonomicznych (czerpanie korzyści materialnych z działalności sekty przez wybrane osoby lub grupy osób) z celami religijnymi lub parareligijnymi, brak samokrytycyzmu, dążenie do uniezależnienia się od uznawanych przez społeczeństwo czynników kontroli (np. rodzina lub media)[2].
        • OLA IP
          Dziwię się paulinom , że pozwalają na wiece polityczne na Jasnej Górze.
          • anna453 IP
            dla mnie to jeszcze jeden powód,żeby modlić się w domu a nie w kościele.

            Spis treści tygodnika Wprost nr 29/2011 (1484)

            • Trzy kolory – szary 17 lip 2011, 12:00 Ponad półtora roku temu premier Tusk powiedział, że nie wyobraża sobie, by Krzysztof Piesiewicz dalej pełnił funkcje publiczne. Za trzy miesiące będziemy wiedzieli, czy wyobrażają sobie to wyborcy. Czy Piesiewicz powinien kandydować? Odpowiadam – ma obowiązek. 4
            • Na skróty 17 lip 2011, 12:00 Karzące ramię Unii Nie tylko przedsiębiorcy marnotrawią pieniądze z unijnych dotacji. Urzędnicy również. Bruksela wysłała w tym roku do Polski szwadron kontrolerów, którzy mieli sprawdzić, czy subsydia przeznaczone na dostosowanie... 6
            • Moja kampania 17 lip 2011, 12:00 Zaproszenie mnie do pisania refleksji w terminie cotygodniowym na łamach „Wprost" spowodowało zmianę mojego trybu życia. Naczelny tego tygodnika zrobił to chyba specjalnie, chcąc mnie sprowadzić do swojego trybu życia, co mu... 9
            • Liga Mistrzów Piosenki po Polsku 17 lip 2011, 12:00 Wygląda na to, że będę musiał oglądać „Taniec z gwiazdami" do później starości. TVN chce, aby w nowej edycji zatańczyła sama Beata Kozidrak. Gwiazda zażądała astronomicznego honorarium: pół miliona złotych. Szczerze... 10
            • Będę walczył do końca 17 lip 2011, 12:00 Nie zdziwiłbym się, gdyby ktoś w takiej sytuacji jak ja wziął kałacha i by ich po prostu rozpie... 14
            • Rząd za zamkniętymi drzwiami 17 lip 2011, 12:00 W skeczach kabaretu Ani Mru Mru posiedzenie rządu kończy się tym, że jeden z ministrów wyjmuje spod stołu piłkę i pyta: „To co? Haratniemy?”. W prawdziwym rządzie jest inaczej – piłkę w swoim gabinecie trzyma premier. 20
            • Jasna Góra zdobyta 17 lip 2011, 12:00 To, czego nie zdołali zrobić Szwedzi, udało się PiS i Radiu Maryja. Sprzymierzone siły Jarosława Kaczyńskiego i Tadeusza Rydzyka opanowały Częstochowę. Temu potopowi jasnogórscy paulini nie stawiali oporu. 24
            • Polska niemożliwa 17 lip 2011, 12:00 Polaku/Polko! Nim się rozbierzesz, zastanów się, czemu to służy! Bo na pewno nie sprawie polskiej. 28
            • Tabloidy i politycy – wzajemny szantaż 17 lip 2011, 12:00 Kazimierz Marcinkiewicz nie zrozumiał, że tabloidy mogą go raczej zniszczyć, niż wypromować. 29
            • Czy Smoleń jeszcze może… 17 lip 2011, 12:00 Mały, chudy, siwy, po udarach, tragediach, z papierosem w ustach, raczej siedzący niż chodzący, uzbrojony, biedny – walczy o chore dzieci. 30
            • Krew, sperma i łzy 17 lip 2011, 12:00 Naginają fakty, łamią zasady etyczne, przekraczają granice dobrego smaku. Nasze brukowce płacą odszkodowania i ostatnio bywają ostrożniejsze. Bo koszty przegranych procesów zaczęły być dla nich niebezpiecznie wysokie. 35
            • Ono 17 lip 2011, 12:00 I jeden, i drugi rodzic absolutnie kocha dziecko. I „dla dobra dziecka” oboje rozjeżdżają jego psychikę walcem. 38
            • Przegraliśmy wszyscy 17 lip 2011, 12:00 Nie czuję się żadnym wygranym. Przegraliśmy: matka, ojciec, a najbardziej Kuba – mówi prof. Krzysztof J., ojciec pięcioletniego chłopca, o którego walczy ze swoją byłą żoną na oczach całej Polski. 42
            • Polska rozjechana 17 lip 2011, 12:00 Rozjeżdżają lasy, a czasem ludzi. Śmiercionośne zabawki kupują swoim dzieciom. W ogóle uwielbiają się bawić, najchętniej w kotka i myszkę z leśnikami. Teraz szaleńcom na quadach wojnę wydały ich ofiary. 44
            • Kiedy drapieżnik staje się ofiarą 17 lip 2011, 12:00 Rupert Murdoch zamknął tabloid „News of the World”, by uchronić coś ważniejszego: własną pozycję hegemona w świecie brytyjskiej polityki. 46
            • Lepiej spłonąć, niż wyblaknąć 17 lip 2011, 12:00 Woward Wasdin przez lata był żołnierzem tej samej elitarnej jednostki, która niedawno zabiła Osamę bin Ladena. Jego wspomnienia – bestseller w USA – właśnie ukazują się w Polsce. 50
            • Krucjata Nancy Grace 17 lip 2011, 12:00 Cała Ameryka czekała z zapartym tchem na werdykt w sprawie Casey Anthony oskarżonej o zamordowanie dwuletniej córeczki, Caylee. Poza Nancy Grace. Komentatorka prawna sieci HLN osądziła młodą matkę, nim zrobili to przysięgli. Werdykt brzmiał: winna. 52
            • Euro na krawędzi 17 lip 2011, 12:00 Coraz mniej chętnych do ratowania europejskiej waluty. A może lepiej byłoby, gdyby odeszła w przeszłość. Wygląda na to, że zyskaliby i spekulanci, i zwykli obywatele. 54
            • Cena luksusu 17 lip 2011, 12:00 Serwują włoską kuchnię i przypominają włoską rodzinę. Skryci, tajemniczy, stroniący od rozgłosu. Od czasu do czasu mają kłopoty, bo lubią chodzić na skróty. Likusowie. 60
            • Kac Vegas Zakopane 17 lip 2011, 12:00 Nie wszystko złoto, co się świeci, ale na zakopiańskich Krupówkach wszystko, co się świeci, przynosi furę złota. 63
            • Miś w pułapce 17 lip 2011, 12:00 29 lipca na ekrany kin wchodzi „Kubuś Puchatek i przyjaciele”, którym po latach robienia filmów kubusiopodobnych Disney wraca do oryginalnych opowieści A.A. Milne’a. Gdy jednak przyjrzeć się kulisom tej i innych produkcji, okaże się, że Puchatek nie ma... 66
            • Kronikarz niezapowiedzianej śmierci 17 lip 2011, 12:00 Ciała ofiar wypadków i zbrodni ułożone w niezwykłych pozach, rozpacz na twarzach świadków, malowniczo rozbite auta – na zdjęciach meksykańskiego reportera Enrique Metinidesa spotykają się podglądactwo, współczucie i sztuka. Jego prace można zobaczyć na Rencontres... 69
            • Wszystkie grzechy Ameryki 17 lip 2011, 12:00 James Ellroy to jeden z największych współczesnych pisarzy kryminalnych, a także prowokator, skandalista i ekspert od prania amerykańskich brudów. Właśnie ukazała się u nas kolejna jego książka „Krew to włóczęga”. Świetna! 72
            • Slow kino 17 lip 2011, 12:00 „Film to życie, z którego wymazano plamy nudy” – mawiał Alfred Hitchcock. Od razu widać, że nigdy nie był na festiwalu Nowe Horyzonty, który od lat przekonuje, że nuda bywa bardzo filmowa. 74
            • Wakacje z Wprost: przewodnik po Nowych Horyzontach 17 lip 2011, 12:00 Wybraliśmy dla was 10 najciekawszych wydarzeń festiwalu. Posłużcie się naszą ściągawką, a nie będziecie się nudzić! 77
            • Plagiat po polsku 17 lip 2011, 12:00 Czy można bardziej obrazić swój naród, niż mówiąc mu: „Jesteście nieudacznikami, nic nie potraficie wymyślić, my, politycy, musimy kraść, pożyczać, kopiować i kupować wszystko w obcych krajach, nawet naszą kampanię wyborczą, bo wy się do niczego nie nadajecie”?.... 84
            • Unia po polskiej stronie mocy 17 lip 2011, 12:00 Polska prezydencja w Radzie UE jest jak kamień milowy – pokazuje drogę, jaką przeszliśmy w nieco ponad dekadę: od wyrośniętego ucznia z unijnej oślej ławki po kraj, który ma dźwignąć Unię z kryzysu. 86
            • Trzymajcie kciuki! 17 lip 2011, 12:00 Trzeba mieć realistyczne oczekiwania wobec prezydencji. To tylko 184 dni, możemy więc zainicjować pewne procesy – mówi Mikołaj Dowgielewicz, minister ds. europejskich, odpowiedzialny za polską prezydencję. 90
            • Pod ostrzałem 17 lip 2011, 12:00 Jacek Pawlicki Polska jako debiutant bierze się do najbardziej konfliktowego „produktu” w Unii, jakim jest projekt wieloletniego budżetu. Bardzo mi pomaga obecne zaufanie do Polski – mówi Janusz Lewandowski, komisarz UE odpowiedzialny za budżet. 92
            • Pozytywnego coś 17 lip 2011, 12:00 Nieraz mnie to zastanawiało: jak to się dzieje, że polska w telewizji ma wykrzywioną, zapiekłą twarz, pełno w niej osobników, którym przydałaby się jakaś terapia, a przynajmniej valium, jak zaś człowiek pojedzie w głąb kraju, pokręci się trochę, to okazuje się, że żyjemy w... 95
            • Letnia kropka nad i 17 lip 2011, 12:00 Ile razy tego lata restauracja, którą odwiedziliśmy, podała nam warzywa z mrożonki? Nawet jeśli zrobiła to tylko raz, to było to o raz za dużo. Nie ma w Polsce lepszej okazji do przyrządzania świeżych warzyw niż środek lata. Słodki,... 96
            • Grunwald 2011 17 lip 2011, 12:00 W ramach mojej kampanii informacyjnej chciałem przestrzec państwa przed kolejną manipulacją rządu. Wiemy już oczywiście, że jego (rządu) nadrzędnym celem jest obezwładnienie narodu, a następnie jego wyprzedaż obcym. Nowością jest... 97
            • Braun. Telepubliprezes, na którego czekaliśmy 17 lip 2011, 12:00 W imieniu licznego środowiska osób godnych objęcia ważnych funkcji dyrektorskich, a jakoś niezatrudnionych przez nadawców mediów prywatnych, gorąco i z całego serca dziękuję prezesowi Juliuszowi Braunowi i jego ekspertom od telewizji za... 97
            • Życie plażowe 17 lip 2011, 12:00 Pesymiści twierdzą, że życie jest jak przemówienia waldemara pawlaka: długie, nudne i bez sensu. Tymczasem nawet samobójcy są zdania, że życie ma jednak swoje uroki. Wszystko zależy od tego, gdzie i jak spędzamy nasze życie. Trudno o... 98

            ZKDP - Nakład kontrolowany