Polska niemożliwa

Polska niemożliwa

Polaku/Polko! Nim się rozbierzesz, zastanów się, czemu to służy! Bo na pewno nie sprawie polskiej.
Mało co potrafi tak skutecznie wybić mnie z marazmu dnia codziennego, jak lektura tygodnika „Uważam Rze". Kiedyś funkcję tę pełniło pismo Jerzego Urbana. „Nie” było tygodnikiem śmiesznym i niewiarygodnym, ale  straciło na znaczeniu, kiedy się okazało, że zawiera niemal wyłącznie prawdę. Inaczej jest z pismem „Uważam Rze”. Nie można go oceniać w  kategoriach prawdy i fałszu, bo jest poza nimi. Jest to raczej tygodnik humorystyczny i futurystyczny, odsłaniający przed czytelnikiem jakieś alternatywne i niemożliwe światy. A na pewno alternatywną i niemożliwą Polskę.

Dzięki jednemu z ostatnich numerów dowiedziałam się, że  mieszkańcy tego kraju (Polski) od stuleci dzielą się na patriotów i  kolaborantów. Ci pierwsi są przeszczęśliwi, dumni z Polski, że jest Polską i – w związku z tym – nienawidzą Róży Luksemburg, która chciała wynarodowić Polaków i wymordować ich, ale ponieważ się jej to nie udało, to założyła Unię Europejską, którą lubi „Gazeta Wyborcza". Ci drudzy są zawistni, nędzni, podli i znikczemniali, bo nie umieją kultywować „wiecznej polskości”, a poza tym ciąży na nich przekleństwo w postaci dziedzictwa Róży Luksemburg, właściwej twórczyni Unii Europejskiej, której duch i idee zalegają korytarze „Gazety Wyborczej” i mózgi jej twórców, czytelników i sojuszników.

Poeta Rymkiewicz, twórca powyższych tez (tak! ten sam, który w 2003 r. bez mrugnięcia okiem przyjął od  kolaborantów, czyli „Gazety Wyborczej" i Agory, 100 tys. w postaci nagrody Nike), uświadomił mi, że jak nic jestem kolaborantką, bo nie dość, że czytam „Wyborczą”, to jeszcze uważam, że polskość niekoniecznie jest szczęściem Polaków.

Kilka stron dalej niestrudzony publicysta Piotr Semka w dziale Historia otworzył moje oczy na prawdziwą istotę nudyzmu. Jasne, że nie chodziło mu tylko o historyczne analizy. Piotr Semka nigdy nie analizuje tak po prostu. Nawet gdyby pisał o zbiorach marchwi czy życiu bielinka kapustnika, to i tak okazałoby się, że chodzi o to samo. O obronę prawdziwej polskości!

Nudyzm – jak się okazuje – tak jak wszystkie obrzydliwe (niepolskie) sprawy jest wymysłem nazistów i  komunistów. W NRD nudyzm stanowił substytut zakazanych swobód. W  Polsce lat 80. generał Jaruzelski potraktował go jako wentyl bezpieczeństwa.

Polaku/ Polko! Nim się rozbierzesz, zastanów się, czemu to służy! Bo na pewno nie sprawie polskiej.

Tygodnik „Uważam Rze" nie  ogranicza się jednak do klasyfikowania zachowań, które polskości służą lub ją niszczą. Pismo zawiera również artykuły apologetyczne, zwane dla  niepoznaki recenzjami. Oto pisarz Horubała wynosi pod niebiosa geniusz, mądrość, erudycję, zaangażowanie, wykształcenie, oczytanie, skromność i  wielkość prof. Krasnodębskiego. Gdyby ktoś nie wiedział, kim profesor jest, to dowie się, że został on usunięty z Uniwersytetu Warszawskiego i  z kraju „na początku lat 90.”, mimo że był stanowczo lepszy niż Paweł Śpiewak (tego usunięto z uniwersytetu w 1976 r. za podpisanie sprzeciwu przeciwko zmianom w konstytucji, Krasnodębskiego „wyrzucono” natomiast z  uczelni i z kraju zapewne dlatego, że nie podobały mu się reformy Balcerowicza lub poezja Rymkiewicza), tak czy siak jest on twórcą „kapitalnych” i „wyśmienitych” prac, które przeczą „końcu metafizyki państwa”, i w których autor po mistrzowsku zagospodarowuje „przedpolityczne i metapolityczne pole refleksji”. Udaje mu się również zagospodarować pola postpolityczne, co fascynuje Horubałę, oraz obalić „mit naukowości i bezalternatywności wielkiego przedsięwzięcia modernizacyjnego, które autostrady i infrastrukturę chce łączyć z  aborcją i wyuzdaniem”. A aborcji i wyuzdaniu niemiecki profesor, tak jak każdy prawdziwy Polak, mówi stanowcze „nie”.

Horubałę w działalności profesora bardziej niż jego książka fascynuje to, że prosto z biblioteki Krasnodębski idzie, by „dymić w mediach, telewizji, prasie" i że jest obrońcą politycznych decyzji prezesa Kaczyńskiego. Wzrusza go zaś do łez udział profesora w programie „Warto rozmawiać”, gdzie ten intelektualista „łysy, ruchliwy, w okularkach… realizuje odwieczny etos niepokornego inteligenta”. O tym, że za niemieckie, profesorskie pieniądze, autor nie wspomina. Bo przecież w Polsce niemożliwej wszystko jest możliwe.

Okładka tygodnika WPROST: 29/2011
Więcej możesz przeczytać w 29/2011 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 17
  • Leonidas. IP
    Rozbrajajace sa wywody \"naukowych autorytetow\" uwazajace ze \" ...polskość niekoniecznie jest szczęściem Polaków\". W POrywie naukowego uniesienia jak i POprawnego poczucia sensu humoru, odszedl na bok tygodnik duchowego przyjaciela kiedy to jego \"Nie\", poprzednio \"smieszne i niewiarygodne, \"... straciło na znaczeniu, kiedy się okazało, że zawiera niemal wyłącznie prawdę. ( Dla skrajnego lewactwa, to jeszcze gorsze od polskosci!). A to chyba wystarczajaco daje do zrozumienia entuzjastyczny przerzut na \"Wybiorcza\"!
    Jezeli \"Nie\" zawierac zaczelo \"niemal wylacznie prawde\", to szechterowski szmatlawiec niemal wylacznie KLAMSTWA! - Zgoda.
    Pan Semka \"otworzył moje oczy na prawdziwą istotę nudyzmu\". Ciekawy to temat, pomimo ze tylko polowicznie.
    \"Polaku/ Polko! Nim się rozbierzesz, zastanów się, czemu to służy! Bo na pewno nie sprawie polskiej\".
    Zwracam sie z identyczna rada do autorki nie tyle co do
    innych slusznych spraw, ale w pierwszum rzedzie - poczuciu estetyki. I tu skromna burka mogla by byc bardziej pozadana. To znaczy jedynie w odniesieniu do burki. Bo tu skromnosc i PO...... jakos nie pasuja.
    • judea IP
      \"Uważam, Rze\" snuje paranoiczne teorie - może i czasami to prawda. Gdybym miał tu jednak przytoczyć wszystkie brednie, które napisała, czytana przez autorkę, Gazeta Wyborcza, brakło by nie tylko miejsca w tym komentarzu, ale i może na serwerze \"Wprost\". Nie mówiąc o znudzeniu i zdegustowaniu czytelników. O tym jednak autorka nie wspomina, bo to podważa z góry założoną tezę - \"kto czyta <>, ten zaściankowiec, katol, oszołom i ogólnie idiota\". Jak to Pani powiedziała o \"misji specjalnej\", że \"ubecki program\"? Przegrała Pani proces. Ja napiszę mniej ryzykownie. Pani pisanie pod tezę i to w tak posprogowy sposób, nosi znamiona dziedzictwa UB. Naprawdę żałosne...
      • Myślący inaczej niż środa. IP
        Jaki ojcieć taka córka. Nieodrodna ateistka, walcząca ze wszystkim co jest dobre i naturalne. Nienawidząca kościoła i całego chrześcijaństwa. Wrogowie Polski to byli i są jej idole. No cóż. Na świecie musi być dobro i zło. Trzeba się z tym zgodzić.
        • greg_d49@o2.pl IP
          Brak akceptanci oznacza to co jest w ostatnim zdaniu.
          • greg_49@o2.pl IP
            Dużo liter-brak konkretnego zajęcia miejsca w temacie.
            Jeżeli zdobyło się tytuł fakt ten do czegoś zobowiązuje.
            Nie pisze się mydlin dla maluczkich-tylko konkrety-chyba,że
            profesura za mydliny?

            Spis treści tygodnika Wprost nr 29/2011 (1484)

            • Trzy kolory – szary 17 lip 2011, 12:00 Ponad półtora roku temu premier Tusk powiedział, że nie wyobraża sobie, by Krzysztof Piesiewicz dalej pełnił funkcje publiczne. Za trzy miesiące będziemy wiedzieli, czy wyobrażają sobie to wyborcy. Czy Piesiewicz powinien kandydować? Odpowiadam – ma obowiązek. 4
            • Na skróty 17 lip 2011, 12:00 Karzące ramię Unii Nie tylko przedsiębiorcy marnotrawią pieniądze z unijnych dotacji. Urzędnicy również. Bruksela wysłała w tym roku do Polski szwadron kontrolerów, którzy mieli sprawdzić, czy subsydia przeznaczone na dostosowanie... 6
            • Moja kampania 17 lip 2011, 12:00 Zaproszenie mnie do pisania refleksji w terminie cotygodniowym na łamach „Wprost" spowodowało zmianę mojego trybu życia. Naczelny tego tygodnika zrobił to chyba specjalnie, chcąc mnie sprowadzić do swojego trybu życia, co mu... 9
            • Liga Mistrzów Piosenki po Polsku 17 lip 2011, 12:00 Wygląda na to, że będę musiał oglądać „Taniec z gwiazdami" do później starości. TVN chce, aby w nowej edycji zatańczyła sama Beata Kozidrak. Gwiazda zażądała astronomicznego honorarium: pół miliona złotych. Szczerze... 10
            • Będę walczył do końca 17 lip 2011, 12:00 Nie zdziwiłbym się, gdyby ktoś w takiej sytuacji jak ja wziął kałacha i by ich po prostu rozpie... 14
            • Rząd za zamkniętymi drzwiami 17 lip 2011, 12:00 W skeczach kabaretu Ani Mru Mru posiedzenie rządu kończy się tym, że jeden z ministrów wyjmuje spod stołu piłkę i pyta: „To co? Haratniemy?”. W prawdziwym rządzie jest inaczej – piłkę w swoim gabinecie trzyma premier. 20
            • Jasna Góra zdobyta 17 lip 2011, 12:00 To, czego nie zdołali zrobić Szwedzi, udało się PiS i Radiu Maryja. Sprzymierzone siły Jarosława Kaczyńskiego i Tadeusza Rydzyka opanowały Częstochowę. Temu potopowi jasnogórscy paulini nie stawiali oporu. 24
            • Polska niemożliwa 17 lip 2011, 12:00 Polaku/Polko! Nim się rozbierzesz, zastanów się, czemu to służy! Bo na pewno nie sprawie polskiej. 28
            • Tabloidy i politycy – wzajemny szantaż 17 lip 2011, 12:00 Kazimierz Marcinkiewicz nie zrozumiał, że tabloidy mogą go raczej zniszczyć, niż wypromować. 29
            • Czy Smoleń jeszcze może… 17 lip 2011, 12:00 Mały, chudy, siwy, po udarach, tragediach, z papierosem w ustach, raczej siedzący niż chodzący, uzbrojony, biedny – walczy o chore dzieci. 30
            • Krew, sperma i łzy 17 lip 2011, 12:00 Naginają fakty, łamią zasady etyczne, przekraczają granice dobrego smaku. Nasze brukowce płacą odszkodowania i ostatnio bywają ostrożniejsze. Bo koszty przegranych procesów zaczęły być dla nich niebezpiecznie wysokie. 35
            • Ono 17 lip 2011, 12:00 I jeden, i drugi rodzic absolutnie kocha dziecko. I „dla dobra dziecka” oboje rozjeżdżają jego psychikę walcem. 38
            • Przegraliśmy wszyscy 17 lip 2011, 12:00 Nie czuję się żadnym wygranym. Przegraliśmy: matka, ojciec, a najbardziej Kuba – mówi prof. Krzysztof J., ojciec pięcioletniego chłopca, o którego walczy ze swoją byłą żoną na oczach całej Polski. 42
            • Polska rozjechana 17 lip 2011, 12:00 Rozjeżdżają lasy, a czasem ludzi. Śmiercionośne zabawki kupują swoim dzieciom. W ogóle uwielbiają się bawić, najchętniej w kotka i myszkę z leśnikami. Teraz szaleńcom na quadach wojnę wydały ich ofiary. 44
            • Kiedy drapieżnik staje się ofiarą 17 lip 2011, 12:00 Rupert Murdoch zamknął tabloid „News of the World”, by uchronić coś ważniejszego: własną pozycję hegemona w świecie brytyjskiej polityki. 46
            • Lepiej spłonąć, niż wyblaknąć 17 lip 2011, 12:00 Woward Wasdin przez lata był żołnierzem tej samej elitarnej jednostki, która niedawno zabiła Osamę bin Ladena. Jego wspomnienia – bestseller w USA – właśnie ukazują się w Polsce. 50
            • Krucjata Nancy Grace 17 lip 2011, 12:00 Cała Ameryka czekała z zapartym tchem na werdykt w sprawie Casey Anthony oskarżonej o zamordowanie dwuletniej córeczki, Caylee. Poza Nancy Grace. Komentatorka prawna sieci HLN osądziła młodą matkę, nim zrobili to przysięgli. Werdykt brzmiał: winna. 52
            • Euro na krawędzi 17 lip 2011, 12:00 Coraz mniej chętnych do ratowania europejskiej waluty. A może lepiej byłoby, gdyby odeszła w przeszłość. Wygląda na to, że zyskaliby i spekulanci, i zwykli obywatele. 54
            • Cena luksusu 17 lip 2011, 12:00 Serwują włoską kuchnię i przypominają włoską rodzinę. Skryci, tajemniczy, stroniący od rozgłosu. Od czasu do czasu mają kłopoty, bo lubią chodzić na skróty. Likusowie. 60
            • Kac Vegas Zakopane 17 lip 2011, 12:00 Nie wszystko złoto, co się świeci, ale na zakopiańskich Krupówkach wszystko, co się świeci, przynosi furę złota. 63
            • Miś w pułapce 17 lip 2011, 12:00 29 lipca na ekrany kin wchodzi „Kubuś Puchatek i przyjaciele”, którym po latach robienia filmów kubusiopodobnych Disney wraca do oryginalnych opowieści A.A. Milne’a. Gdy jednak przyjrzeć się kulisom tej i innych produkcji, okaże się, że Puchatek nie ma... 66
            • Kronikarz niezapowiedzianej śmierci 17 lip 2011, 12:00 Ciała ofiar wypadków i zbrodni ułożone w niezwykłych pozach, rozpacz na twarzach świadków, malowniczo rozbite auta – na zdjęciach meksykańskiego reportera Enrique Metinidesa spotykają się podglądactwo, współczucie i sztuka. Jego prace można zobaczyć na Rencontres... 69
            • Wszystkie grzechy Ameryki 17 lip 2011, 12:00 James Ellroy to jeden z największych współczesnych pisarzy kryminalnych, a także prowokator, skandalista i ekspert od prania amerykańskich brudów. Właśnie ukazała się u nas kolejna jego książka „Krew to włóczęga”. Świetna! 72
            • Slow kino 17 lip 2011, 12:00 „Film to życie, z którego wymazano plamy nudy” – mawiał Alfred Hitchcock. Od razu widać, że nigdy nie był na festiwalu Nowe Horyzonty, który od lat przekonuje, że nuda bywa bardzo filmowa. 74
            • Wakacje z Wprost: przewodnik po Nowych Horyzontach 17 lip 2011, 12:00 Wybraliśmy dla was 10 najciekawszych wydarzeń festiwalu. Posłużcie się naszą ściągawką, a nie będziecie się nudzić! 77
            • Plagiat po polsku 17 lip 2011, 12:00 Czy można bardziej obrazić swój naród, niż mówiąc mu: „Jesteście nieudacznikami, nic nie potraficie wymyślić, my, politycy, musimy kraść, pożyczać, kopiować i kupować wszystko w obcych krajach, nawet naszą kampanię wyborczą, bo wy się do niczego nie nadajecie”?.... 84
            • Unia po polskiej stronie mocy 17 lip 2011, 12:00 Polska prezydencja w Radzie UE jest jak kamień milowy – pokazuje drogę, jaką przeszliśmy w nieco ponad dekadę: od wyrośniętego ucznia z unijnej oślej ławki po kraj, który ma dźwignąć Unię z kryzysu. 86
            • Trzymajcie kciuki! 17 lip 2011, 12:00 Trzeba mieć realistyczne oczekiwania wobec prezydencji. To tylko 184 dni, możemy więc zainicjować pewne procesy – mówi Mikołaj Dowgielewicz, minister ds. europejskich, odpowiedzialny za polską prezydencję. 90
            • Pod ostrzałem 17 lip 2011, 12:00 Jacek Pawlicki Polska jako debiutant bierze się do najbardziej konfliktowego „produktu” w Unii, jakim jest projekt wieloletniego budżetu. Bardzo mi pomaga obecne zaufanie do Polski – mówi Janusz Lewandowski, komisarz UE odpowiedzialny za budżet. 92
            • Pozytywnego coś 17 lip 2011, 12:00 Nieraz mnie to zastanawiało: jak to się dzieje, że polska w telewizji ma wykrzywioną, zapiekłą twarz, pełno w niej osobników, którym przydałaby się jakaś terapia, a przynajmniej valium, jak zaś człowiek pojedzie w głąb kraju, pokręci się trochę, to okazuje się, że żyjemy w... 95
            • Letnia kropka nad i 17 lip 2011, 12:00 Ile razy tego lata restauracja, którą odwiedziliśmy, podała nam warzywa z mrożonki? Nawet jeśli zrobiła to tylko raz, to było to o raz za dużo. Nie ma w Polsce lepszej okazji do przyrządzania świeżych warzyw niż środek lata. Słodki,... 96
            • Grunwald 2011 17 lip 2011, 12:00 W ramach mojej kampanii informacyjnej chciałem przestrzec państwa przed kolejną manipulacją rządu. Wiemy już oczywiście, że jego (rządu) nadrzędnym celem jest obezwładnienie narodu, a następnie jego wyprzedaż obcym. Nowością jest... 97
            • Braun. Telepubliprezes, na którego czekaliśmy 17 lip 2011, 12:00 W imieniu licznego środowiska osób godnych objęcia ważnych funkcji dyrektorskich, a jakoś niezatrudnionych przez nadawców mediów prywatnych, gorąco i z całego serca dziękuję prezesowi Juliuszowi Braunowi i jego ekspertom od telewizji za... 97
            • Życie plażowe 17 lip 2011, 12:00 Pesymiści twierdzą, że życie jest jak przemówienia waldemara pawlaka: długie, nudne i bez sensu. Tymczasem nawet samobójcy są zdania, że życie ma jednak swoje uroki. Wszystko zależy od tego, gdzie i jak spędzamy nasze życie. Trudno o... 98

            ZKDP - Nakład kontrolowany