Licencja na rujnowanie

Licencja na rujnowanie

Dodano:   /  Zmieniono: 
100 tysięcy miejsc pracy co roku likwidują urzędnicy skarbowi

Rządy nie uczą się niczego. Tylko ludzie się uczą - stwierdził kiedyś przewrotnie Milton Friedman, noblista w dziedzinie ekonomii. Pytanie tylko, czy uczą się ludzie, którzy rządzą? Nie! Tylko w ciągu trzech kwartałów ubiegłego roku urzędy skarbowe (de facto budżet) musiały z powodu pomyłek oddać skrzywdzonym podatnikom około 300 mln zł samych odsetek! W 2002 r. do NSA wpłynęło 67,5 tys. skarg na działania urzędników - od dotyczących wydania koncesji, decyzji podatkowych i celnych oraz świadczeń z ZUS po sprawy patentowe i geodezyjne. - W 29,5 proc. spraw, które zdążyliśmy rozpatrzyć, sędziowie uwzględnili skargi obywateli - informuje Włodzimierz Ryms, wiceprezes Naczelnego Sądu Administracyjnego. Od lat urzędnicy przegrywają przed NSA średnio co trzecią taką sprawę. Jak wynika z danych Ministerstwa Finansów, NSA uchyla coraz więcej decyzji organów skarbowych: w 1999 r. 21,2 proc., w 2000 r. 22,5 proc., dwa lata temu 23,7 proc. Różnej wagi uchybień sędziowie dopatrzyli się w zeszłym roku w 28,2 proc. spraw dotyczących działań izb skarbowych i inspektorów urzędów kontroli skarbowej.

Uczą się za to ofiary urzędników. Andrzej Cieślik, przedsiębiorca z Brzegu i założyciel Stowarzyszenia Osób Poszkodowanych przez Organy Administracji Państwowej oraz ZUS, przez pięć lat walki z fiskusem dostał taką lekcję, że w kwietniu 2003 r. zdał bez przygotowań egzamin i został doradcą podatkowym. - Gdyby przedsiębiorcy mylili się tak często jak urzędnicy, większość byłaby bankrutami - zauważa Cieślik. Poczynania urzędników żyruje jednak skarb państwa, czyli podatnicy. Czas to zmienić: niech urzędnicy odczują we włas-nych kieszeniach skutki swej niekompetencji!

Raz, dwa, trzy, tracisz ty
- Około 2 proc. wpływających co roku do budżetu podatków przeznacza się na pokrycie kosztów ich ściągania. To dwa razy więcej niż w USA, gdzie przepisy podatkowe są bardziej skomplikowane! - mówi Robert Gwiazdowski, doradca podatkowy i ekspert Centrum im. Adama Smitha. W urzędach skarbowych, urzędach kontroli skarbowej, izbach skarbowych i Ministerstwie Finansów pracuje 51 tys. urzędników, na których utrzymanie budżet łoży co roku 1,6-1,8 mld zł. Pozostałe resorty, służby celne, organy regulacyjne to kolejne tysiące urzędników i miliardy złotych. Wielu członków tej urzędniczej armii hasła takie jak "Przede wszystkim przedsiębiorczość" rozumie opacznie.
- Zatrudniałem sto osób, miałem kontrakt na import miliona butelek koniaku z Francji - opowiada Andrzej Kurzeja, współwłaściciel (wraz z żoną) Imperialu sp. z o.o. z Zielonej Góry. W 1999 r. urzędnicy skontrolowali inną jego firmę, zare-
jestrowaną wyłącznie na niego, i naliczyli 330 tys. zł nie zapłaconego PIT. Po czterech latach i kolejnych wygranych przez biznesmena odwołaniach do izby skarbowej zredukowali żądania do... 14 tys. zł. Na poczet zaległości tej drugiej firmy bezprawnie zablokowano konta Imperialu (w tym żony biznesmena, która w ogóle nie była stroną w sprawie), czyli zupełnie innego podmiotu! - Natychmiast powiadomili kontrahentów, że pieniądze przeznaczone dla Imperialu mają przelewać na konto urzędu - mówi Kurzeja. Zdążył sprowadzić z Francji 100 tys. butelek alkoholu, ale reszta kontraktu przepadła. Firma straciła około 9 mln zł zysku.
Firmie Renower (dziś Naftopol), pierwszej prywatnej rafinerii w Polsce, urzędnicy UKS w Opolu naliczyli 200 mln zł zaleg-łego podatku. - Uznali, że nie wykorzystujemy do produkcji paliwa co najmniej 10 proc. tzw. olejów przepracowanych, co pozwalało uzyskać ulgę podatkową - tłumaczy Adam Skwierczyński, szef Naftopolu. Niekompetencja kontrolerów porażała: jeden z nich wyliczył, że z 18 ton surowca można zrobić 68 ton gotowego produktu. Renower wygrał sprawę przed NSA w Warszawie, rozpoczyna się kolejny proces we wrocławskim ośrodku zamiejscowym NSA. - Aby nie mieć do czynienia z opolskim fiskusem, założyliśmy w Warszawie firmę Naftopol, która przejmie Renower - wyjaśnia Skwierczyński.
Rujnowanie firm to domena nie tylko skarbówek. Dla firm
- zwłaszcza developerów - czekających na rozpoczęcie inwestycji, zmorą są pozwolenia budowlane, bo każda zwłoka w ich udzieleniu naraża je na milionowe straty. W 2002 r. NSA uznał racje obywateli i przedsiębiorstw w wypadku co czwartej skargi na bezczynność urzędów. Z kolei według niedawnego raportu NIK, aż 51 proc. skontrolowanych przez izbę decyzji gmin dotyczących hipermarketów wydano z naruszeniem prawa (a zbadano tylko 17 losowo wybranych gmin!). Przekazywały one na przykład grunty pod budowę centrów handlowych nie inwestorom, lecz pośrednikom, i to za grosze. Ci odsprzedawali je zainteresowanym z wielokrotnym przebiciem.
Elbląski Halex na straty naraził minister gospodarki Janusz Steinhoff, który w 1999 r. bezprawnie i z dnia na dzień wprowadził kontyngent na węgiel ze wschodu. GUC i urzędy celne miesiącami wstrzymywały na granicy wagony spółki wiozące węgiel z Rosji, tymczasem Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że kontyngent można było wprowadzić tylko rozporządzeniem, a nie decyzją. Dla Haleksu poniesione straty okazały się jednak gwoździem do trumny i spółka wkrótce zbankrutowała, podobnie jak wielu innych przedsiębiorców, którzy "wyrok uniewinniający" otrzymali za późno. Co roku w ten sposób urzędnicy likwidują ponad 100 tys. miejsc pracy w całej Polsce.

Podatkowi banici
- To historia jak z bajki o dobrym i złym naczelniku - opowiada Roman Jagieliński, poseł i szef Partii Ludowo-Demokratcznej, którego gospodarstwo znajduje się blisko granicy między dwoma rejonami skarbowymi - w Tomaszowie Mazowieckim i w Rawie Mazowieckiej. W Rawie przybywa inwestycji, bezrobocie wynosi około 14 proc. Z Tomaszowa zaś biznes ucieka, pracy nie ma 24 proc. mieszkańców miasta. - To rezultat wieloletniej działalności byłego naczelnika US w Tomaszowie, odwołanego ze stanowiska rok temu, który upodobał sobie gnębienie miejscowych firm kontrolami i bezzasadnymi "domiarami" - uważa poseł. Z takich samych przyczyn złą sławę zyskał US w Cieszynie. Powstało tam nawet lokalne stowarzyszenie poszkodowanych przez tę instytucję.
Gdy w grudniu 1996 r. ogłaszano fuzję Polifarbu Cieszyn (28 proc. rynku farb) i Polifarbu Wrocław (18 proc.), analitycy rynkowi zachodzili w głowę, dlaczego podmiotem przejmującym była mniejsza wrocławska spółka. - Wszystko po to, by siedzibą połączonego koncernu był Wrocław i by rozliczać się tam, a nie w Cieszynie - zdradza jeden z doradców podatkowych. Z Tomaszowa Mazowieckiego do Legionowa siedzibę przeniósł Star Foods, producent przekąsek. Kiedy za namową Jerzego Adamskiego, senatora SLD-UP, centrala firmy wróciła na dawne miejsce, jej pracowników przywitała... kontrola skarbowa. Dziś biuro Star Foods mieści się w Warszawie, a samorząd Tomaszowa stracił wpływy z podatków od firmy, która w 2002 r. zatrudniała 1,5 tys. osób i miała 313 mln zł przychodu.
Fiskus, łasy na pieniądze od przedsiębiorstw, dziwnym trafem nie wykazuje podobnego zapału w sprawach znacznie bardziej oczywistych, czego dowiodła kontrola NIK w 37 urzędach skarbowych. Urzędu w Pruszkowie nie zainteresowała deklaracja podatnika, który wykazał roczny dochód w wysokości 45 tys. zł przy wydat-
kach na mieszkanie sięgających 174,8 tys. zł. III US w Szczecinie nie dostrzegł, że pewien podatnik zarobił w roku 39 tys. zł, ale na dom zdołał wydać 228 tys. zł.

Zapłaćcie za błędy
"Wszystko jest u nas na opak: opodatkowali rozum zamiast głupoty" - to słowa słoweńskiego pisarza Żarko Petana. Pasują jak ulał do polskiej rzeczywistości. Tajemnicą poliszynela jest to, że 20 proc. ponadplanowych dochodów urzędy skarbowe przeznaczają się na fundusz premiowy dla pracowników. Urzędnicy dostają kwartalną premię (wszyscy po równo), tym wyższą, im mniej decyzji danego urzędu skarbowego zostało uchylonych (do 80 proc. stałej pensji). Jednak do tego dochodzą indywidualne premie dla urzędników, uzależnione tylko od tego, ile decyzji negatywnych dla podatników wydali i jak skutecznie ściągali pieniądze na konto urzędu. W ten sposób można dalej powiększyć podstawową pensję, łącznie o 150 proc.! Prowizyjny system wynagradzania to zachęta do poszukiwania "wirtualnych" zaległości: im więcej kontroler wydusi z podatnika, tym więcej zarobi. Gdy potem okazuje się, że się pomylił (a w wypadku spraw podatkowych myli się w co trzeciej sprawie trafiającej na wokandę NSA), premii zwracać nie musi! - Jeśli każemy urzędnikom winnym pomyłek dopłacać z własnej kieszeni do kwot zwracanych podatnikom, pojawi się ryzyko, że z obawy przed odpowiedzialnością w ogóle przestaną wysuwać zarzuty przeciw kontrolowanym podmiotom. Powinno im się jednak zabierać premie przyznane za wydanie niekorzystnych dla podatników decyzji, jeśli zostały one uchylone - uważa Małgorzata Sobońska, adwokat współpracująca z Ernst & Young.
Pokrzywdzonym za nadgorliwość urzędników szkodników płaci budżet. - Czekam i liczę złotówki, które zapłacą mi tak naprawdę podatnicy - mówi Marek Isański, właściciel Towarzystwa Finansowo-Lea-singowego z Zielonej Góry, który od ośmiu lat walczy z fiskusem (jego sprawę opisywaliśmy we "Wprost" dwa lata temu). Do dziś odzyskał 4 mln zł, ale to tylko część kwoty podlegającej zwrotowi i odsetek. Od 1 lutego 2003 r. wysokość odsetek ustawowych wynosi 13 proc. w skali roku (na przykład w listopadzie 2000 r. było to 30 proc.) - większy zysk mogą dziś zapewnić tylko najlepsze fundusze inwestycyjne. Hortex Holding odzyska 2,3 mln zł, które w 2000 r. niesłusznie zabrał mu US w Płońsku, a dodatkowo dostanie milion złotych odsetek. Polskiej spółce Nokia fiskus zwróci 20 mln zł niesłusznie naliczonego podatku i 100 tys. zł samych kosztów procesowych.
Do tej pory państwo oddawało pokrzywdzonym na ogół tylko niesłusznie zabraną kwotę i odsetki. Przed dodatkowymi roszczeniami chronił je art. 418 kodeksu cywilnego, który pozwalał pokrzywdzonym domagać się przed sądami cywilnymi odszkodowania od skarbu państwa, lecz wymagało to - w praktyce niemożliwego - wykazania winy konkretnego urzędnika. Od czasu gdy Trybunał Konstytucyjny w grudniu 2001 r. uznał ten przepis za niezgodny z konstytucją, droga do walki o odszkodowania za spowodowane błędami administracji szkody i utracone korzyści jest otwarta. Wypracowanie przez sądy linii orzecznictwa w takich sprawach jest tylko kwestią czasu, więc wkrótce urzędnicze pomyłki mogą kosztować budżet dwa razy więcej. Samo funkcjonowanie sądów rozpatrujących sprawy, których w ogóle mogłoby nie być, pochłania gigantyczne sumy. Kazus Isańskiego, w którym chodziło o kontrolę dotyczącą ledwie dziewięciu miesięcy działalności firmy, do dziś zaowocował stu głównymi i pobocznymi sprawami w NSA, sądach cywilnych i karnych! My za to zapłacimy!




Grabarze biznesu

Czy urzędnikom w Polsce zdarza się występować w roli grabarzy przedsiębiorców? Bezprecedensowe posiedzenie sejmowej Komisji Gospodarki w marcu 2003 r., na którym kilku biznesmenów i menedżerów opowiadało o swoich przejściach z fiskusem i wymiarem sprawiedliwości, przyniosło twierdzącą odpowiedź na to pytanie. Najbardziej bulwersująca jest sprawa Romana Kluski, założyciela i byłego szefa Optimusa, jednego z najbogatszych Polaków (50. miejsce na liście "Wprost" w 2002 r.). Optimus wysyłał składane przez siebie komputery na Słowację, by stamtąd mogło je importować Ministerstwo Edukacji Narodowej. Dzięki temu, że importowane komputery dla szkół były zwolnione z cła i VAT, a krajowe nie (to nie Kluska wymyślił tak idiotyczny przepis!), resort kupował je o 30 proc. taniej. UKS z Nowego Sącza uznał, że firma wprowadziła w błąd urząd skarbowy i zawiadomił o tym krakowską prokuraturę. Kluskę aresztowano. Podobne transakcje przeprowadzał wrocławski JTT Computer. I w tym wypadku prokuratura oskarżyła prezesów firmy i księgową, choć urząd skarbowy o transakcji wiedział, a izba skarbowa na prośbę innego przedsiębiorstwa wydała w identycznej sprawie opinię, iż "przedstawiona procedura nie narusza przepisów prawa podatkowego". Podobne opinie wydały Ernst & Young i BCC. Sąd umorzył postępowanie, ale prokuratura złożyła odwołanie (wyrok zapadnie 6 maja 2003 r.). Urząd skarbowy zażądał od firmy 10 mln zł zaległego rzekomo podatku. - NSA wstrzymał decyzję urzędu, ale pieniędzy jeszcze nie odzyskaliśmy - ubolewa Paweł Ciesielski, prezes JTT Computer.
W wątpliwej zatem pod względem prawnym sprawie prokuratura zażądała od aresztowanego Kluski absurdalnej kaucji w wysokości 8 mln zł i 30 mln zł zabezpieczenia na poczet grożącej kary (rekord Polski)! Jak twierdzi biznesmen, w dniu zatrzymania zadzwonił do niego mężczyzna z propozycją pomocy w umorzeniu śledztwa w zamian za łapówkę. Następnego dnia wojsko próbowało zarekwirować Klusce dwa auta "na potrzeby sił zbrojnych". "Na miłość boską, to karkołomna myśl, że prokurator kierował się polityką, jakby to były lata 50." - tłumaczył się posłom z działań podwładnych Wiesław Nocuń, szef Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie. Były szef Optimusa, który wycofał się z biznesu w kwietniu 2000 r., sądzi jednak, iż przypuszczono na niego atak, bo swój majątek wydaje na cele charytatywne (wspiera m.in. religijne wydawnictwo Prodoks), zamiast finansować polityków.

Więcej możesz przeczytać w 19/2003 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 19/2003 (1067)

  • Amerykańskie okulary dla Millera 11 maj 2003, 1:00 Widmo, widmo eurowzroczności krąży nad Europą. Eurowzroczność, czyli zabójcza krótkowzroczność. 3
  • Peryskop 11 maj 2003, 1:00 Majówka Millera Hasła z pochodów, manifestacji i happeningów pierwszomajowych: Warszawa "SLD - biedni inaczej!" "Miller, gdzie schowałeś dobrobyt?" "Leszek Miller na zasiłek!" "Kawiorowa... 8
  • Dossier 11 maj 2003, 1:00 ALEKSANDER KWAŚNIEWSKI, prezydent RP "Europa przedstawia gospodarczą i polityczną siłę, lecz z wojskowego punktu widzenia prawie się nie liczy. Dlatego współpraca transatlantycka jest dla nas nadal niezwykle ważna"... 9
  • Z życia koalicji 11 maj 2003, 1:00 Tradycyjny pierwszomajowy pochód przeszedł przez Warszawę. A po pochodzie w parku koło siedziby SLD urządzono majówkę. Doskonała lokalizacja, parę metrów obok, na górce, znajduje się Muzeum Ziemi.... 10
  • Z życia opozycji 11 maj 2003, 1:00 Do polityków PiS zgłosiła się agencja. Ale nie taka zwykła, jakich pełno w Warszawie, lecz agencja sobowtórów. Sobowtóry zarabiają na tym, że są wykorzystywane w celach promocyjnych. W PiS nad ofertą troskliwie... 11
  • M&M 11 maj 2003, 1:00 SENS POCHODU PIERWSZOMAJOWEGO 12
  • Playback 11 maj 2003, 1:00 Aleksander Kwaśniewski, prezydent RP, oraz byli prezesi Rady Ministrów: Tadeusz Mazowiecki (premier w latach 1989-1990) i Józef Oleksy (1995-1996) 12
  • Fotoplastykon 11 maj 2003, 1:00 14
  • Poczta 11 maj 2003, 1:00 Listy od czytelników 16
  • Kadry 11 maj 2003, 1:00 17
  • Haracz stagnacji 11 maj 2003, 1:00 Za 250 mld zł kolejne rządy III RP kupiły spokój społeczny i trwanie na urzędach. Płaciliśmy - i straciliśmy - my wszyscy! 18
  • Wielki bLew 11 maj 2003, 1:00 Gdy Rywin składał Agorze korupcyjną propozycję, nie było kompromisu między rządem a mediami prywatnymi 24
  • Mniej niż zero 11 maj 2003, 1:00 Rok więzienia lub tysiąc dolarów grzywny groziłoby Millerowi, gdyby słowa "pan jest zerem" wypowiedział przed komisją śledczą w USA 26
  • Rozrywkoujście 11 maj 2003, 1:00 Świnoujście stało się polską stolicą seksu i hazardu 28
  • Zadymiarze do wynajęcia 11 maj 2003, 1:00 Z zawodu manifestanta można wygodnie żyć 34
  • Konwencja nr 102 11 maj 2003, 1:00 II Rzeczpospolita miała najbardziej postępowe w Europie ustawodawstwo socjalne 38
  • Giełda i wektory 11 maj 2003, 1:00 Hossa Świat Litwa prymusem Litwa ma największe szanse spośród państw przystępujących do UE, aby pierwsza przyjąć euro - twierdzi tamtejszy rząd. Kraj już teraz spełnia wszystkie kryteria traktatu z Maastricht. Bank centralny... 40
  • Licencja na rujnowanie 11 maj 2003, 1:00 100 tysięcy miejsc pracy co roku likwidują urzędnicy skarbowi 42
  • Burgeronomika 11 maj 2003, 1:00 Wróżba z Big Maca wskazuje, że nasi eksporterzy nie mają prawa biadolić 48
  • Drabina bez końca 11 maj 2003, 1:00 Katherine Zelinski, pielęgniarka z Chicago, po dwóch latach dodatkowej nauki uzyskała specjalizację w zakresie opieki nad starszymi osobami. 52
  • Dolina wolframowa 11 maj 2003, 1:00 Zdobyliśmy 10 procent europejskiego rynku oświetleniowego 56
  • Uwaga na język 11 maj 2003, 1:00 Niezależne środki masowego przekazu stają się niekiedy bezwiednym narzędziem manipulacji 58
  • Pieniędzy! 11 maj 2003, 1:00 Rząd stoi nad otchłanią dziury budżetowej wykopanej wspólnym wysiłkiem kolejnych koalicji 59
  • Supersam 11 maj 2003, 1:00 Klasa signum Opel signum to auto, które trudno zaklasyfikować do konkretnego segmentu. Teoretycznie jest jednym z najlepszych modeli z rodziny opla vectry, ale różnic między nim a mniej prestiżowymi samochodami tej linii jest tak... 62
  • Krzywda męska 11 maj 2003, 1:00 We współczesnej kulturze kwitnie mizoandria, czyli pogarda dla mężczyzn! Żyje się im ciężej, choć nie wolno im się skarżyć, jak to czynią kobiety. 64
  • Kuchnia, która mówi 11 maj 2003, 1:00 Lodówki nowej generacji same przygotowują posiłki, a nawet informują, jakich produktów w nich brakuje 68
  • Makłowicz do Bikonta, Bikont do Makłowicza 11 maj 2003, 1:00 Piotrze! Robiłem niedawno kuchenny remanent, przeglądając spoczywające w zakamarkach spiżarni sprzęty. Odkurzyłem i natłuściłem wielki wok, usiłując sobie przy okazji przypomnieć, kiedy ostatni raz go używałem, i doszedłem do wniosku, że musiało to być wtedy, kiedy Leszek... 70
  • Mistrzowie w pampersach 11 maj 2003, 1:00 Na swoje pierwsze urodziny Tiger Woods, najlepszy golfista na świecie, zamiast grzechotki dostał od ojca kij golfowy. Rok miała Jennifer Capriati, jedna z najlepszych tenisistek ostatnich lat, gdy otrzymała od ojca rakietę tenisową. Martina... 72
  • Schwul, czyli pedał 11 maj 2003, 1:00 Po drodze mi z tym, kto mówi "jestem gejem", a boję się tego, kto zastanawia się, w jakim stopniu należy pozwalać na lansowanie gejowskiego stylu życia 76
  • Czarna śmierć 11 maj 2003, 1:00 Jeszcze dwa wieki temu w Europie pandemie zbierały zabójcze żniwo co 10-15 lat 78
  • Know-how 11 maj 2003, 1:00 Anoreksja wcześniaków Nawet niewielkie niedożywienie kobiet w okresie poczęcia dziecka może skrócić długość ciąży. Wyniki badań przeprowadzonych na owcach sugerują, że niewłaściwe odżywianie się może być powodem... 81
  • Jadowite kosmetyki 11 maj 2003, 1:00 Człowiek zawsze będzie chciał być piękniejszy niż jest - uznał Meng-tsy, żyjący w III wieku p.n.e. chiński myśliciel. "Człowiek chce być piękniejszy niż jest i by osiągnąć ten cel, zapłaci każdą cenę. Bo chce być najatrakcyjniejszym towarem na rynku" - ponad 2 tys. lat... 82
  • Zegarmistrzowie życia 11 maj 2003, 1:00 Do DNA długowieczności 86
  • Drugi podbój Troi - "Iliada" podręcznikiem historii i geografii? 11 maj 2003, 1:00 "Iliada" podręcznikiem historii i geografii? 88
  • Bez granic 11 maj 2003, 1:00 Gniew ziemi - Winni zostaną ukarani - grzmiał premier Turcji Recep Tayyip Erdogan, stojąc na gruzach zniszczonej podczas trzęsienia ziemi szkoły w miasteczku Bingol. Kataklizm, który dotknął południowo-wschodnią Turcję,... 90
  • Doktryna Busha 11 maj 2003, 1:00 Koniec diabelskich paktów USA z przywódcami despotycznych reżimów! 92
  • Siły ślamazarnego reagowania 11 maj 2003, 1:00 NATO składa się z 18 karzełków i Stanów Zjednoczonych - ten cytat nie pochodzi z wypowiedzi Donalda Rumsfelda. Te słowa wypowiedział premier Belgii Guy Verhofstadt, inicjator spotkania szefów państw "starej Europy" w sprawie utworzenia niezależnej od NATO europejskiej armii.... 96
  • Trzęsienie Hiszpanii 11 maj 2003, 1:00 Niewiele spośród 99 zagranicznych podróży Jana Pawła II miało tak głośny wydźwięk polityczny jak ostatnia. Pielgrzymka papieża Polaka do Madrytu zatrzęsła całą Hiszpanią, zanim jeszcze się odbyła. Efektów jego piątej już wizyty w tym kraju obawiały się i rząd, i opozycja. 98
  • Berlin w Nikozji 11 maj 2003, 1:00 To jest drugi Berlin - entuzjazmował się Andreas Piouros, przekraczając granicę między grecką a turecką częścią Cypru. - To, co się dzieje u nas, jest jak runięcie berlińskiego muru". 100
  • Kiosk 11 maj 2003, 1:00 TheGuardian 1.5.2003 r. "Francusko-niemiecko-belgijsko-luksemburskie porozumienie obronne zdobyło już miano 'lisia oś'. Wrogowie będą się trząść, gdy ta armia ruszy pierwszy raz do boju - nie ze strachu, ale ze śmiechu. Na pewno... 101
  • Polski duch Schumana 11 maj 2003, 1:00 Fiasko rozszerzenia Unii Europejskiej oznaczałoby rewolucję polityczną na naszym kontynencie 101
  • Menu 11 maj 2003, 1:00 Kraj Lupie na 60-lecie Ostatnie przedstawienia - "Mistrz i Małgorzata", "Azyl" i "Stosunki Klary" - Krystianowi Lupie nie udały się. Ale wybitny reżyser ma w swoim dorobku szereg spektakli, które sprawiły,... 102
  • Lenin w Polsce 11 maj 2003, 1:00 Dotacje demobilizują reżyserów, aktorów i pisarzy! Zamiast myśleć o publiczności - myślą o urzędnikach z ministerstwa. 106
  • Patent Kępczyńskiego 11 maj 2003, 1:00 Roma to najbardziej profesjonalny teatralny biznes w Polsce 110
  • Płyty Kuby Wojewódzkiego 11 maj 2003, 1:00 Recenzje płyt 111
  • Nie jestem urodziwą maskotką 11 maj 2003, 1:00 Wywiad z Catherina Zeta-Jones 112
  • Kino Tomasza Raczka 11 maj 2003, 1:00 Recenzje filmów: Jak stracić chłopaka w 10 dni,X-Men2 113
  • Perły do lamusa? 11 maj 2003, 1:00 Wielbiciele filmu "Być jak John Malkovich" mogą być pewni, że "Adaptacja" jest równie zakręcona i udana artystycznie 114
  • Świat w oczach Jadźki (i Mietka) 11 maj 2003, 1:00 Świat w oczach Jadźki (i Mietka) 116
  • Bandy czworga 11 maj 2003, 1:00 Coś ostatnio modne jest chodzenie czwórkami. Zobaczcie sami. Irak wyzwalały Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Australia i Pol-ska. Wyzwalaliśmy co prawda w dwieście osób, ale żeby utrzymać pokój, będzie nas potrzeba... 116
  • Organ Ludu 11 maj 2003, 1:00 Organ Ludu TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 19 (32) Rok wyd. 2 WARSZAWA, poniedziałek 5 maja 2003 r. Cena + VAT + ZUS + winieta 1-majowe obchody w całym kraju I sekretarz L. Miller jako Róża Tradycyjny pochód... 117
  • Jestem, więc jestem 11 maj 2003, 1:00 Zbiorowa fotografia to najmodniejszy sposób zaistnienia. Co drugie miasto w Polsce robi sobie wspólną fotkę w myśl hasła "Mam zdjęcie, więc jestem" 118