Iracka lokomotywa

Iracka lokomotywa

Dodano:   /  Zmieniono: 
Na odbudowie Irak możemy zarobić 2-3 miliardy dolarów

Gdyby pół roku temu ktoś powiedział, że Polska będzie obok Wielkiej Brytanii najczęściej wymieniana przez amerykańskich polityków i uznawana przez nich za jednego z najważniejszych graczy w polityce światowej, odesłano by go do psychiatry. Obecnie to niezbity fakt, choć irytuje Niemców, Francuzów i Rosjan. Dzięki obecności w Iraku Polska może też liczyć na gospodarcze ożywienie. Według Ministerstwa Gospodarki, szanse na ekspansję w Iraku mają m.in. firmy budowlane, producenci konstrukcji stalowych, lamp oświetleniowych, opon, leków, sprzętu medycznego, środków higieny osobistej i ochrony roślin, a przede wszystkim żywności - cukru, odżywek dla dzieci, soli, mleka w proszku, serów. Pracę przy odbudowie Iraku ma szansę znaleźć około 25 tys. Polaków, w tym samorządowcy i fachowcy od administracji. Dodatkowo służbę w Iraku będzie pełnić (prawdopodobnie co najmniej dwa lata, czyli czterokrotnie się zmieniając) około 10 tys. polskich żołnierzy. Wszyscy oni, współpracując z Amerykanami, będą korzystać z najnowszych technologii, metod zarządzania i organizacji pracy. Polska uzyska w ten sposób silny impuls modernizacyjny, co może oznaczać przyspieszenie wzrostu PKB o 0,3 proc. - Dodatni impuls odczujemy już w III-IV kwartale tego roku - mówi Krzysztof Rybiński, główny ekonomista BPH PBK. Na odbudowie Iraku możemy zarobić 2-3 miliardy dolarów.
- Nieobecni nie mają racji, a my będziemy obecni i to powinno się przełożyć na kontrakty dla polskich firm, może nie tak liczne, jak się niektórym wydaje, ale znaczące. Jeśli przyjęta zostanie nasza koncepcja, do Iraku pojedzie ze mną cała polska ekipa. Jeśli ci ludzie się sprawdzą, możemy się spodziewać kolejnych zaproszeń dla Polski. Jeżeli ponadto w Iraku pokażemy, że wybieramy fachowców wedle kwalifikacji, a nie kraju pochodzenia, na pewno zostanie to docenione. Wiele mówi się też ostatnio o tym, że możemy odegrać ważną rolę w zasypywaniu podziałów między USA a częścią krajów Unii Europejskiej. I tę szansę też spróbujemy wykorzystać. Powinniśmy pokazać naszym partnerom z Unii Europejskiej, że chyba nas nie doceniają
- mówi "Wprost" prof. Marek Belka, były minister finansów, a obecnie kandydat na zastępcę Paula Bremera, szefa tymczasowej administracji cywilnej w Iraku.

Polska duma

- Choć jestem w połowie Włochem, a w połowie Polakiem, teraz jestem bardziej dumny z mojej polskiej połowy - mówi "Wprost" Jaś Gawroński, włoski poseł Parlamentu Europejskiego (z ugrupowania Forza Italia, partii premiera Berlusconiego). Jego zdaniem, w sprawie Iraku Polska postąpiła z odwagą i wizją, co wzmocni jej pozycję na arenie międzynarodowej. - Francja i Niemcy irytują się, ponieważ mają kompleksy. To irytacja rządów, które popełniły błąd. Ich postawa nie musi martwić ani krępować Polski, bo dokonała właściwego wyboru - dodaje Gawroński.
Sąd Gawrońskiego potwierdza sondaż publicznej telewizji C-SPAN, w którym Polacy zostali po Brytyjczykach uznani za naród najbardziej przez Amerykanów lubiany. Tego nie było nawet w czasach narodzin "Solidarności" czy podczas stanu wojennego. - Zawsze propolscy Amerykanie teraz wręcz zachwycają się postawą Polski - mówi "Wprost" Philip Earl Steele, amerykański wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego.
- Moi przyjaciele mówią, że nigdy nie chcieliby mieć żołnierzy Gromu za przeciwników. Dziś chyba wszyscy w Ameryce, nawet na Alasce, znają nazwę tej jednostki - opowiada Philip Earl Steele. Potwierdza to artykuł Victorino Matusa w amerykańskim piśmie "The Weekly Standard", poświęcony właśnie Gromowi. Matus zaczyna od tego, że mało kto w Ameryce mógł się spodziewać, iż Polska ma tak sprawne siły specjalne, a potem przypisuje Gromowi kluczową rolę w opanowaniu i utrzymaniu portu Umm Kasr, przez który mogła popłynąć pomoc humanitarna. Matus cytuje też Radka Sikorskiego, byłego wiceministra obrony i spraw zagranicznych RP, który stwierdził, że "Stany Zjednoczone pokazały mądrość, otwarcie chwaląc i doceniając kraje, które udzieliły im poparcia". Dzięki temu Polska ma szansę nawiązać równie wyjątkowe stosunki z Ameryką jak Wielka Brytania.
- Już na początku lat 90. trafnie wybraliśmy strategiczny sojusz z Ameryką, teraz konsumujemy tylko owoce tamtego wyboru. Zastanawiam się, jak daleko bylibyśmy obecnie, gdybyśmy takiego wyboru mogli dokonać w roku 1980, gdy w narodzie było tyle entuzjazmu, gdy był znacznie bardziej zjednoczony niż obecnie - mówi "Wprost" Lech Wałęsa, były prezydent. - W latach tworzenia się "Solidarności" czy odzyskiwania niepodległości Polska była ważna jako inicjator pewnego procesu i to budziło sympatię. Jednak prawdziwym podmiotem na międzynarodowej scenie jesteśmy dopiero teraz i dopiero teraz zaczynamy podnosić rangę naszego kraju - tłumaczy prof. Wojciech Roszkowski, politolog i historyk. - Udział w odbudowie i demokratyzacji Iraku u boku wielkich sojuszników to szansa na podbudowę mocno ostatnio osłabionego morale Polaków, bardzo już zmęczonych targami politycznymi i nie kończącymi się aferami - dodaje prof. Edmund Wnuk-Lipiński, socjolog.

Co trzeci Polak odbudowuje Irak
Gabriele Lesser, kąśliwa wobec Polski komentatorka "Die Tageszeitung", przypomina, że kilka tysięcy irakijskich lekarzy, weterynarzy, inżynierów, chemików oraz farmaceutów zdobyło wykształcenie na polskich uczelniach. Obecne elity intelek-
tualne tego kraju dobrze znają Polskę
i biegle mówią po polsku. Co oznacza, że Polacy są wręcz skazani na to, żeby odegrać w Iraku pierwszorzędną rolę. - Dla Irakijczyków wciąż jesteśmy narodem przyjaznym, mamy więc niejako podwójny atut: poparcie Stanów Zjednoczonych i przychylność społeczeństwa, z którym będziemy współpracować, uczestnicząc w odbudowie Iraku - mówi prof. Władysław Bartoszewski, były minister spraw zagranicznych.
Ponad 35 proc. Polaków chciałoby pracować przy odbudowie i modernizacji Iraku - wynika z badań Pentora na zlecenie "Wprost". - Już pod koniec maja podpiszę pierwszy kontrakt. Moi amerykańscy i brytyjscy partnerzy nie kryli zaskoczenia, bo jeszcze nikt nie wpadł na podobny pomysł - mówi Marek Profus, prezes Profus Management. Już ponad 500 firm zgłosiło chęć pracy w Iraku - oferty składają w Ministerstwie Gospodarki, Krajowej Izbie Gospodarczej lub w US Agency for International Development. 230 firm przeszło już pierwszą selekcję i znalazło się na tzw. liście A w USAID. Wybranym kooperantom Amerykanie oferują 50 proc. sumy kontraktu. Na początek do zarobienia jest 2,5 mld dolarów, a potem około 20 mld USD rocznie, i to może nawet przez 10 lat.
W latach 70. i 80. w Iraku pracowało prawie sto tysięcy Polaków. Wybudowali oni m.in. 150 kilometrów autostrady z 
Ar-Ramadi do Bagdadu i 200 km drogi szybkiego ruchu z An-Nasirijji do stolicy Iraku. Po ostatniej wojnie obie te arterie są niemal całkowicie zniszczone. Szanse na ich odbudowę ma przede wszystkim firma Budimex Dromex, która je w większości zbudowała. W 1991 r. iracki reżim skonfiskował wart 40 mln USD sprzęt tej firmy. - Przed wojną w 1991 r. mieliśmy w Iraku około tysiąca ludzi. Pracowaliśmy w kilkunastu rafineriach od Mosulu i Kirkuku na północy po Basrę na południu - mówi Waldemar Barański z krakowskiej Naftobudowy SA. - Elektryfikowaliśmy sześć dzielnic mieszkaniowych Bagdadu (we współpracy z firmą Siemens), budowaliśmy m.in. elektrownię w Mosulu, stacje transformatorowe w Karbali i w Basrze czy zakłady przeróbki ropy i gazu w Basrze - opowiada Waldemar Nader z warszawskiego Elektromontażu Export SA. Teraz Elektromontaż chce odbudowywać sieć energetyczną. W tym celu powołano konsorcjum 12 polskich firm, które pracowały już w Iraku.
- Chcemy odbudowywać port w Umm Kasr, możemy też realizować inwestycje w dziedzinie ochrony środowiska czy budować mosty. Jesteśmy w stanie sami finansować niektóre inwestycje - deklaruje Roman Kołodziejski z gdańskiej Hydrobudowy SA.
Rafineria Gdańska ma wraz z Amerykanami odbudować urządzenia i infrastrukturę wydobywczą ropy ze złoża Ar-Rumajla na południu Iraku. Zapłatą za te prace byłoby m.in. dzierżawienie roponośnych pól. W Gdańsku rozmawiał o tym niedawno Bhaksar R. Patel, wiceprezes amerykańskiej firmy Kellogg Brown & Root, która od USAID otrzymała już kontrakt na odbudowę i zagospodarowanie irackich złóż. Dla Rafinerii Gdańskiej wejście na iracki rynek oznacza transakcję wiązaną, bowiem Amerykanie są zainteresowani wybudowaniem w Gdańsku - za pół miliarda USD - instalacji do zgazowywania pozostałości porafinacyjnych.
Polimex-Cekop, Polservice, Naftobudowa SA, Mostostal Warszawa, Hydrobudowa SA, Elektromontaż-Export SA czy Elektrim chcą odbudowywać m.in. wzniesione przez polskie firmy stalownie koło Basry, cukrownię w Mosulu, cementownię w Al-Falludży, wytwórnię betonów komórkowych w Karbali i Ad-Diwanijji, sieć wodno-melioracyjną w Abu Ghrejb, Radwanijji, Al-Falludży i Al-Chalisie, zaporę wodną na Szatt al-Arab koło Basry, a także dziesiątki szkół, szpitali i budynków użyteczności publicznej w największych miastach. Wszystkie one były dziełem polskich rąk. - Trudno jest wymienić coś, czego nie budowaliśmy w Iraku, a teraz chętnie odbudujemy to, co zostało zniszczone W ciągu 25 lat zrealizowaliśmy w Iraku 350 różnych projektów inwestycyjnych - mówi Edward Szwarc, prezes Instalexportu SA, który sześć lat przepracował w Iraku.
- Dotychczas polskie firmy często przegrywały w międzynarodowych przetargach i to już w przedbiegach, bo byliśmy uznawani za kraj egzotyczny, niepewny. W Iraku mamy szansę pokazać, że potrafimy się zorganizować, by wykonać konkretne zadania, że umiemy współpracować z ludźmi i instytucjami z innych krajów - tłumaczy prof. Marek Belka. - W Iraku będziemy kooperować z potężnymi firmami światowymi i ta kooperacja może być w przyszłości kontynuowana na innych rynkach - dodaje Janusz Steinhoff, wicepremier i minister gospodarki w rządzie Jerzego Buzka.

Iracki poligon

Pierwszymi Polakami w Iraku nie będą przedstawiciele firm, lecz polscy żołnierze (1,5 tys.) i policjanci (500). Na razie na pewno pojadą do Iraku żołnierze z 10. Brygady Logistycznej w Opolu, którzy zawsze wyjeżdżają w rejony działania polskich wojsk, aby zapewnić im zaopatrzenie, transport oraz aprowizację. - Jeśli zapadnie decyzja o wyjeździe, będziemy gotowi wyruszyć w ciągu miesiąca. Mamy duże doświadczenie, głównie nabyte podczas misji pokojowych, w logistycznym wspieraniu oddziałów polowych - mówi ppłk Jan Zadworny, zastępca dowódcy opolskiej brygady. Największe szanse na wyjazd mają także żołnierze 1. Brygady Saperów w Brzegu,
2. brygady z Kazunia i pułku przeciwchemicznego z Brodnicy. Polskimi jednostkami będzie dowodził gen. Andrzej Tyszkiewicz, zastępca dowódcy wojsk lądowych. Jemu będzie też podlegała międzynarodowa dywizja sił stabilizacyjnych.
Około 10 tys. polskich żołnierzy zetknie się z nowoczesnymi systemami dowodzenia, z innym sposobem myślenia o armii. Mogliby oni potem stworzyć korpus armii zawodowej. - To, czego nauczy się w Iraku kadra oficerska polskich jednostek, trudno przecenić, bo będzie to nauka, jakiej nie daje żadna akademia wojskowa
- mówi gen. Stanisław Koziej, były dyrektor Departamentu Systemu Obronnego MON.
Polscy policjanci, którzy będą działać w ramach międzynarodowych sił policyjnych, już od kilku lat są specjalnie szkoleni do zagranicznych misji w szkole w Szczytnie. Na koniec kursu zdają egzamin z języka obcego (angielski, francuski) oraz prawa międzynarodowego. Obecnie grupa polskich policjantów przechodzi także szkolenie w Tampere w Finlandii. - Już podczas misji stabilizacyjnej w Bośni polscy policjanci zostali ocenieni jako wybitni fachowcy. Część z nich szybko awansowała i teraz szkolą swoich następców - mówi młodsza inspektor Halina Kicińska-Stasiak z Komendy Głównej Policji.
Szansę dostrzegli w Iraku także polscy samorządowcy. - Pomagaliśmy już w budowie samorządności Ukraińcom i Białorusinom. Jesteśmy gotowi robić to samo w Iraku - oferujemy swoje usługi prof. Markowi Belce - mówi Ryszard Grobelny, prezes Związku Miast Polskich. Z podobną ofertą wyszedł Ludwik Węgrzyn, prezes Związku Powiatów Polskich.
Polska obecność w Iraku to tylko jedna z szans nadania polskiej gospodarce impetu. Nawet największe sukcesy w Iraku mogą jednak zostać zniweczone przez głupie posunięcia w Polsce. Wówczas entuzjazm tych, którzy poczuli się dowartościowani obecną międzynarodową pozycją Polski, może się zamienić w jeszcze większą apatię niż ta, z której próbujemy się wyrwać.


Gen. ANDRZEJ TYSZKIEWICZ ma 60 lat. Po ukończeniu Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych we Wrocławiu służył w 8. Dywizji Zmechanizowanej w Koszalinie. Stamtąd skierowano go do Akademii Wojskowej w Moskwie. W latach 1987-1988 był dowódcą 6. Brygady Powietrznodesantowej w Krakowie. W 1990 r. został słuchaczem Akademii Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych ZSRR - ukończył ją ze złotym medalem. Potem mianowano go dowódcą Warszawskiego Okręgu Wojskowego. Od 1995 r. do 1999 r. pełnił funkcję attaché wojskowego ambasady RP w Turcji. Od 1999 r.
jest szefem polskiego Zespołu Kontaktowego przy Kwaterze Głównej NATO w Europie (SHAPE). W 2000 r. otrzymał awans na generała dywizji. W 2002 r. objął stanowisko zastępcy dowódcy wojsk lądowych.



MAREK BELKA ma 50 lat. Od 1994 r. jest profesorem nauk ekonomicznych. W latach 1993-1997 był dyrektorem Instytutu Nauk Ekonomicznych PAN. Od 1990 r. do 1996 r. był doradcą i konsultantem w Ministerstwie Finansów, w Ministerstwie Przekształceń Własnościowych i Centralnym Urzędzie Planowania oraz w Banku Światowym. W latach 1994-1996 pełnił funkcję wiceprzewodniczącego Rady Strategii Społeczno-Gospodarczej przy Radzie Ministrów, a następnie do 1997 r. był doradcą ekonomicznym prezydenta RP. W lutym 1997 r. został wicepremierem i ministrem finansów w rządzie Włodzimierza Cimoszewicza. W latach 1997-2001 był doradcą premiera Albanii. Od listopada 1998 r. pełnił funkcję członka rady nadzorczej BIG Banku Gdańskiego SA - do czasu powołania go w październiku 2001 r. na stanowisko wicepremiera i ministra finansów w rządzie Leszka Millera. W lipcu 2002 r. podał się do dymisji. Obecnie pracuje w Instytucje Nauk Ekonomicznych PAN. Jest członkiem Komisji Trójstronnej oraz doradcą JP Morgan Chase ds. Europy Środkowej i Wschodniej.





JAN KRZYSZTOF BIELECKI
były premier rządu RP
Cele polskiej polityki zagranicznej, które zdecydowały o wzięciu udziału w operacji militarnej w Iraku, a obecnie - w odbudowie tego kraju, są mi bliskie. "Solidarność" zawsze była przeciwko dyktaturom, zawsze stawała w obronie wolności. Nasze zaangażowanie wzmocni pozycję Polski w Europie i świecie, a także umocni poczucie godności u Polaków. Po 14 latach dobijania się do Unii Europejskiej, stawania w roli "młodszego brata" europejskich potęg, wreszcie staliśmy się krajem, od którego coś na świecie zależy. Wymierne będą też korzyści gospodarcze, ale nie należy ich zbytnio eksponować. To byłby argument dla świata arabskiego, że krajom koalicji chodziło o zyski, a nie o obalenie reżimu. Wytyczone cele można jednak osiągnąć tylko za pomocą skutecznej, ale i ostrożnej dyplomacji. Tej, niestety, często brakuje. Popełniono wiele błędów, takich jak niekonsultowanie z Francją i Niemcami "listu ośmiu" czy postawienie przed faktem dokonanym Danii i Niemiec w sprawie wysłania do Iraku korpusu ze Szczecina. Zawiodła też koordynacja między poszczególnymi ośrodkami władzy. By odgrywać ważną rolę na świecie, musimy też natychmiast przystąpić do radykalnego reformowania armii.



Więcej możesz przeczytać w 20/2003 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 20/2003 (1068)

  • Wprost od czytelników 18 maj 2003, 1:00 Listy od czytelników 3
  • Realny baraninizm 18 maj 2003, 1:00 Jedną z właściwości kwarków, jest to, że pozornie niemal swobodnie "pływają" one w jądrach atomowych. 3
  • Peryskop 18 maj 2003, 1:00 Rzeczpospolita Europejska Organizatorzy X Polskich Spotkań Europejskich Polska Fundacja im. Roberta Schumana Komitet Integracji Europejskiej przedstawicielstwo Komisji Europejskiej władze Warszawy Narodowy Bank Polski tygodnik "Wprost"... 8
  • Dossier 18 maj 2003, 1:00 ALEKSANDER KWAŚNIEWSKI, prezydent RP "Leszek Miller jest premierem z sukcesami, o których zapominamy za łatwo" Program III Polskiego Radia LECH WAŁĘSA, były prezydent RP Kto ma walizki duże, to pakować się i wyjeżdżać.... 9
  • Z życia koalicji 18 maj 2003, 1:00 SLD, przygotowując się do wyborów parlamentarnych, wynajął już pewną warszawską agencję reklamową. Nie, to nie pomyłka. Otóż wybory mają się odbyć jesienią! Taki jest podobno plan SLD: po wygranym referendum... 10
  • Z życia opozycji 18 maj 2003, 1:00 W święto 3 Maja Liga Polskich Rodzin rozpoczęła kampanię antyunijną przez duże "k". Najfajniejsze zacznie się za dwa tygodnie, kiedy liga pokaże swoje spoty w telewizji. Na razie muszą nam wystarczyć ulotki i plakaty. Przy... 11
  • M&M 18 maj 2003, 1:00 Nieprzystawanie trójkątów - feleiton Marka Majewskiego 12
  • Playback 18 maj 2003, 1:00 Jacques Chirac, prezydent Francji, Aleksander Kwaśniewski, prezydent RP, i Gerhard Schröder, kanclerz Niemiec 12
  • Balcerowicz rozbrojony 18 maj 2003, 1:00 70 pistoletów Glock 17 oraz 22 pistolety maszynowe Glauberyt przekazał policji Narodowy Bank Polski. 12
  • Fotoplastykon 18 maj 2003, 1:00 14
  • Poczta 18 maj 2003, 1:00 Listy od czytelników 16
  • Kadry 18 maj 2003, 1:00 17
  • Iracka lokomotywa 18 maj 2003, 1:00 Na odbudowie Irak możemy zarobić 2-3 miliardy dolarów 18
  • Porządek Baraniny 18 maj 2003, 1:00 Jeremiasz Barański (Baranina) odszedł z tego świata w chwili, gdy mógł zaszkodzić co najmniej kilkuset osobom w Polsce, a także w Austrii, Niemczech i Wielkiej Brytanii: od zwykłych policjantów, po polityków z pierwszych stron gazet. W procesie przed wiedeńskim sądem Baranina... 24
  • Euroapelomania 18 maj 2003, 1:00 Im więcej apeli o udział w euroreferendum, tym niższa frekwencja 30
  • Milczenie cieląt 18 maj 2003, 1:00 Polska może zapłacić gigantyczne odszkodowania z powodu opóźnień w przyjmowaniu unijnego prawa 32
  • Biało - Polacy 18 maj 2003, 1:00 Jak rozpoznać Żyda po twarzy, anarchistę po ubiorze - 10 tys. nastolatków "wyszkolą" tego lata w Polsce neonaziści. 34
  • Układ krwionośny 18 maj 2003, 1:00 Potwierdziły się obawy "Wprost" z 2000 r.: za nie istniejącą fabrykę osocza w Mielcu podatnicy zapłacą ponad 140 mln zł 38
  • Na Księżyc 18 maj 2003, 1:00 Pax Americana to błogosławiony dyktat umiejętności i sprawności 39
  • Nałęcz - Zapluty karzeł 18 maj 2003, 1:00 Pod względem brutalizacji polityki daleko nam jeszcze do II RP 39
  • Giełda i wektory 18 maj 2003, 1:00 Hossa Świat VolkstrabantPopularny niegdyś trabant pojawi się w nowym wcieleniu jako africar. Niemiecka firma Sachsenring Automobiltechnik (SARL) planuje opracowanie prototopu i rozpoczęcie produkcji auta w Afryce. SARL chce dać szansę... 40
  • CK Nafta! 18 maj 2003, 1:00 Jak najdrożej sprzedać skórę na rynku paliw? 42
  • Węgiel gordyjski 18 maj 2003, 1:00 Rosja szantażuje nas wypowiedzeniem wojny celnej 46
  • Guru Kołodki 18 maj 2003, 1:00 Z kogo składa się minister finansów 48
  • Keynes z lodówki 18 maj 2003, 1:00 Plan Kołodki i Hausnera, czyli jak dać ludziom więcej pieniędzy, odbierając im pieniądze 54
  • Wolność tygrysom! 18 maj 2003, 1:00 Czy Polska była europejskim tygrysem, czy tylko krową? 56
  • Spadochron made in USA 18 maj 2003, 1:00 Europejscy bankruci nie są skazani na samobójstwo 58
  • Ostatni lot? 18 maj 2003, 1:00 Koniec, czyli początek nowej ery podniebnych podróży 60
  • Upiorki przeszłości 18 maj 2003, 1:00 Zygmunt Bauman, Mieczysław F. Rakowski, Grzegorz W. Kołodko, czyli dlaczego rząd Millera osiągnął rekordowy - dziesięcioprocentowy - poziom poparcia 62
  • Supersam 18 maj 2003, 1:00 Rakieta dla koneserów Dotychczas auta Subaru znane były z dość banalnej karoserii i znakomitych silników. Samochodami tej marki jeździli najlepsi rajdowcy świata. Dziś za kierownicą subaru zasiada m.in. Fin Tommi Mäkinen.... 66
  • Szkolny apartheid 18 maj 2003, 1:00 Segregacja płci w szkołach podnosi poziom nauczania i dyscyplinę 68
  • Zebra w kratki 18 maj 2003, 1:00 Połowa polskich ogrodów zoologicznych to więzienia dla zwierząt 72
  • Bójmy się bać 18 maj 2003, 1:00 Cieszę się, że Małgorzata Domagalik ("Schwul, czyli pedał", nr 19) włączyła się do dyskusji o kampanii plakatowej ("Niech nas zobaczą") organizacji homoseksualnych. 74
  • Bikont do Makłowicza, Makłowicz do Bikonta - Koperek kontra pietruszka 18 maj 2003, 1:00 Drogi Robercie! Czy nie za duŻo tej pietruszki? Wszędzie pietruszka! Do każdej zupy, do każdej surówki, w każdej sałatce, na ziemniakach - sypiemy tę natkę jak Włosi parmezan. Tak, tak, wiem, Włosi także sypią masę pietruszki, podobnie jak i Francuzi, ale jednak na zmianę z... 76
  • Chiński holocaust zwierząt 18 maj 2003, 1:00 Po ulicach Pekinu jeżdżą samochody, z których nawołuje się do usypiania psów i kotów jako roznoszących wirus SARS 78
  • Bliski Zachód 18 maj 2003, 1:00 Wyższa forma kolonializmu 80
  • Know-how 18 maj 2003, 1:00 Na ratunek Ziemi Jeśli Ziemia pozostanie na swojej orbicie, będziemy zgubieni - twierdzą astrofizycy. Słońce pewnego dnia zamieni się w czerwonego olbrzyma, jak wszystkie gwiazdy o podobnej masie. Ziemia zostanie wówczas pochłonięta... 83
  • Choroba na receptę 18 maj 2003, 1:00 Co czwarty pacjent pada ofiarą lekarza 84
  • Erotyka mózgu 18 maj 2003, 1:00 Esencja męskości reguluje cykl płodności kobiet 88
  • Narkotyk odwykowy 18 maj 2003, 1:00 Ekstrakt z korzenia afrykańskiej rośliny leczy z narkomanii 92
  • Bez granic 18 maj 2003, 1:00 Sterani weterani "Weterani to podpora białoruskiego społeczeństwa" - przypominał prezydent Aleksander Łukaszenka w przemówieniu z okazji Dnia Zwycięstwa i 58. rocznicy zakończenia wielkiej wojny ojczyźnianej. Na... 96
  • Nibyland Polen 18 maj 2003, 1:00 W odczuciu niemieckich elit politycznych, RP wciąż pozostaje nibylandem niedorozwiniętego społeczeństwa nieudaczników. 98
  • Największe zboczenie świata 18 maj 2003, 1:00 Rozmowa z BERNARD-HENRIM LÉVYM, francuskim filozofem 102
  • Wiceprezydent świata 18 maj 2003, 1:00 Blair, wnuk Churchilla, syn Thatcher? 104
  • Trójka bez sternika 18 maj 2003, 1:00 We Wrocławiu ostatecznie zakończył się dla nas brukselski "pralinkowy szczyt" 108
  • Zepsuty karabin bolszewików 18 maj 2003, 1:00 Czy nowa awangarda rewolucji proletariackiej usiłowała stworzyć państwo w Kazachstanie? 110
  • Małysz i inni 18 maj 2003, 1:00 Sportowcy i twórcy obdarzeni autorytetem nie zawahali się go wykorzystać w słusznej sprawie 111
  • Menu 18 maj 2003, 1:00 Kraj Laureatki Pen Clubu "Za pomocą oszczędnych, lirycznych zdań, łudzących iluzją znajomych szczegółów - zastawiony stół, śpiące dziecko, nie posłane łóżko - jesteśmy nagle zanurzani w otchłań... 112
  • Żadnych granic 18 maj 2003, 1:00 Festiwal Eurowizji: Ich Troje kontra Tatu 114
  • Terminator XXI 18 maj 2003, 1:00 Filmowe hity na lato 118
  • Kino Tomasza Raczka 18 maj 2003, 1:00 Recenzje filmów: czas religii,Oszukać przeznaczenie 119
  • Praga Europy 18 maj 2003, 1:00 Czeską Pragę promują Mozart, Kafka, Gehry, Jagger i Willis 120
  • Płyty Kuby Wojewódzkiego 18 maj 2003, 1:00 Recenzje płyt 121
  • Królowa myszy 18 maj 2003, 1:00 Olga Boznańska twierdziła, że skrzywdzono Niemców, odbierając im Górny Śląsk i Pomorze 122
  • Sezon odjazdowy 18 maj 2003, 1:00 Pożytki z wyjeżdżania są rozliczne. Społeczeństwo, wyjechawszy na długi weekend, zrelaksowało się i już liczy dni do następnego. 124
  • Prezes z dyplomem 18 maj 2003, 1:00 Najlepsza, według prezesa Kwiatkowskiego, telewizja europejska, czyli TVP, ujawniła pewną słabość, mianowicie nie zatrudnia fachowych tłumaczy. Nie powiodło się więc przełożenie na język polski uzasadnienia nagrody otrzymanej od Europejskiej Unii Nadawców (EBU). 124
  • Organ Ludu 18 maj 2003, 1:00 TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 20 (33) Rok wyd. 2 WARSZAWA, poniedziałek 12 maja 2003 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza Ludowa Ojczyzna w sercach wielu z nas Jeszcze brzmią echa 1-majowego święta i 9-majowej parady Zwycięstwa. Z... 125
  • Che opyla kamerę 18 maj 2003, 1:00 Gdyby Che Guevara żył, przemycałby narkotyki i za kasę porywał ludzi. Czyli nie nadawałby się na idola, chyba że w Pruszkowie 126
  • Ranking szkół wyższych - Uniwersytet rynkowy 18 maj 2003, 1:00 Najlepsi to: UAM, Politechnika Wrocławska, AM Poznań, SGH, WSPiZ im. Kozińskiego. 204
  • Ranking szkół wyższych - Ranking masowego rażenia 18 maj 2003, 1:00 Wartość uczelni nie zależy od ocen profesorów, lecz studentów 218
  • Ranking szkół wyższych - Szkoła biznesu 18 maj 2003, 1:00 Po 1989 roku kuźnie kadr gospodarki socjalistycznej pospiesznie przemalowano na świątynie biznesu 223