Karnawał na plaży

Karnawał na plaży

Dodano:   /  Zmieniono: 
Letnie miasteczka pod patronatem "Wprost" ożywiły polskie wybrzeże
Sto tysięcy osób przyciągną w tym roku na nasze plaże miasteczka Happy Events. Oferowane w nich oceaniczne kajaki, katamarany, ściany wspinaczkowe, boiska do siatkówki i piłki nożnej, skutery wodne, motorówki, kawiarenki, czytelnie, profesjonalne centrum nurkowania (w Jastarni) oraz ogrodzone place zabaw - to największa atrakcja sezonu nad Bałtykiem. W dziecięcych klubach nazwanych bakusiami (od sponsorującej imprezę Bakomy) można wziąć udział m.in. w konkursie budowania zamków z piasku. Happy Events organizowane są już od trzech lat - pod patronatem tygodnika "Wprost" i Radia Zet.
W tym roku po raz pierwszy stworzono pięć stacjonarnych klubów Happy Events - w Świnoujściu, Niechorzu, Mielnie, Jastarni i Ustce.

Happy Events kontra Club Med
Dariusz Maciejewski, organizator i pomysłodawca imprezy, wymyślił Happy Events, podpatrując zajęcia w ośrodkach Club Medu i europejskich centrach sportowych. Maciejewski chciał przełamać sztampę tzw. biegów po zdrowie czy osiedlowych i szkolnych festynów rekreacyjnych. - Właściwie Happy Events są wyjątkowe, bo nigdzie na świecie nie widziałem ogólnie dostępnych klubów, w których pracuje od świtu do zmroku kilkudziesięciu animatorów i w których organizowane są zawody w kilkunastu dyscyplinach sportowych - mówi Dariusz Maciejewski.


Plażowy animator rozrywki
W 2002 r. w miasteczkach Happy Events bawiło się około 20 tys. osób, w tym roku będzie ich prawie 100 tys. Paradoksalnie, tegorocznej imprezie pomogła nie najlepsza pogoda. Niższe temperatury sprawiły, że urlopowicze chętnie grali w piłkę nożną na plaży, a rekordy popularności bił aerobik. Tylko jednego lipcowego dnia w Świnoujściu w zajęciach wzięło udział niemal 600 osób. Wyposażenie plażowych miasteczek Happy Events nie ustępuje ośrodkom Club Medu. W każdym klubie znajdują się dziewięciometrowe dmuchane ścianki wspinaczkowe. Atrakcją jest zejście na dziesięć metrów pod wodę - z doświadczonym instruktorem nurkowania. W Jastarni można wykupić kurs nurkowania kończący się egzaminem. Ci, którym uda się go zdać, otrzymują certyfikat honorowany na całym świecie.
Dariusz Maciejewski stworzył nowy zawód - plażowego animatora rozrywki. Kiedy w Ustce nagle zepsuła się pogoda, animatorzy błyskawicznie zorganizowali dyskotekę na plaży. Kiedy w Jastarni okazało się, że na plaży najwięcej jest małych dzieci, szybko przerwali zajęcia sportowe i wymyślili kilkanaście zabaw dla maluchów.

Parki rozrywki na piasku
Na świecie centra plażowej rozrywki to dochodowe przedsiębiorstwa. Najwięcej jest ich w Stanach Zjednoczonych: dziesiątki tysięcy turystów przyciąga na przykład będący właściwie wielkim lunaparkiem Pirate's Fum Park na plaży Salisbury w stanie Massachusetts. Dużą popularnością cieszy się też Coconut Creek Family Fun Park na Florydzie, gdzie można zagrać w minigolfa i zgubić się w wybudowanym na plaży labiryncie. Z kolei w Virginia Beach wypoczywający biorą udział w rajdach na pontonach (rafting) na sztucznych rzekach, zjeżdżają kilkudziesięciometrowymi rurami do basenów i uczą się jeździć gokartami. Podobne plażowe parki rozrywki istnieją w Australii (na Gold Coast), Brazylii (w okolicach Rio de Janeiro) i Tajlandii.
Happy Events mają się z czasem zamienić w całoroczne kluby rozrywki, sportu i rek-reacji. Zajęcia w takich klubach mogą się stać częścią oferty biur podróży.
Więcej możesz przeczytać w 31/2003 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 31/2003 (1079)