Wczasy uniwersyteckie

Wczasy uniwersyteckie

Dodano: 
Zabawa zamiast nauki to ideał studiowania w Niemczech Gdy w marcu uniwersytet w Bremie odwiedził dziekan krakowskiej Wyższej Szkoły Europejskiej im. ks. Józefa Tischnera, zapanowała konsternacja. Bo dziekan był w wieku, w którym przeciętny niemiecki student dopiero przymierza się do kończenia studiów. Przeciętna wieku absolwenta niemieckiego uniwersytetu na studiach magisterskich wynosi 27-28 lat. Studenci powyżej trzydziestki nie są rzadkością. W seminariach, które organizowałem wspólnie z warszawską odnogą Central European University, różnica wieku między studentami niemieckimi a tymi z Europy Wschodniej zawsze była uderzająca: ci ostatni byli już doktorantami, podczas gdy pierwsi mieli jeszcze dużo czasu do zakończenia studiów magisterskich. Z tego płynie nauka, że wejście Polski do Unii Europejskiej może oznaczać dla naszych studentów nie tyle szansę, co upośledzenie. Polskim studentom mającym dostęp do zachodnich uczelni publicznych grozi demoralizacja, której od dawna podlegają ich rówieśnicy z Niemiec, Francji czy Włoch.
Student dorywczy
Liczba absolwentów w stosunku do liczby studiujących na takich kierunkach jak socjologia czy politologia bywa zatrważająco niska - nie przekracza jednej trzeciej. Często po ukończeniu jednego kierunku studenci niemieccy od razu zapisują się na nowy. Powód jest prosty - nie ma się do czego spieszyć. Drogi kariery są zablokowane, zwłaszcza dla opieszałych, sytuacja na rynku pracy jest nieciekawa. Ale też ambicje tych ludzi nie są wygórowane. Najbardziej pożądane są stanowiska w administracji państwowej, gdzie nie grożą zwolnienia i bezrobocie. Mało kto marzy o wielkiej karierze politycznej, intelektualnej czy ekonomicznej, a jeszcze mniej próbuje taką karierę robić.
Bycie studentem daje rozliczne przywileje - tanie posiłki w stołówce, bilety miesięczne, które pozwalają swobodnie poruszać się w regionie, na przykład na trasie Hamburg - Brema. Status studenta ułatwia także podejmowanie pracy dorywczej i łączy się z ulgami podatkowymi. Wszystko to tylko za małą opłatę semestralną - w wysokości 150 euro. Opłaca się ją uiścić tym bardziej, że studenci niemieccy nie są dręczeni egzaminami - zamiast nich piszą eseje (kilka podczas całych studiów). Jeszcze niedawno pierwszym zdawanym egzaminem był egzamin magisterski. Od paru lat wprowadzono na studiach magisterskich dodatkowy egzamin po pierwszych czterech semestrach. Aby jednak zbytnio nie stresować egzaminowanych, tematy są szczegółowo uzgadniane. Można także prawie dowolnie wybierać zajęcia. Tylko nieliczne są obowiązkowe. Jeśli wymagania prowadzącego są zbyt duże, można się przenieść do innego, mniej wymagającego. Gdy temat zajęć się znudzi, można się rozejrzeć za czymś bardziej interesującym.
Nie znaczy to jednak, że studenci nic nie robią. Prawie wszyscy pracują dorywczo. W wielu wypadkach ta dorywcza praca staje się powoli głównym zajęciem, a studiowanie pobocznym. Pracuje się zresztą nie tylko po to, by sfinansować studia, lecz żeby kupić samochód, wynająć wygodne mieszkanie, pojechać na atrakcyjne wakacje. Natomiast stałą pracę podejmuje się zwykle bardzo późno - niekiedy dopiero koło czterdziestki.

Uniwersytety przyjemności
Studenci są zaabsorbowani życiem pozaakademickim, zawodowym, towarzyskim i uczuciowym, a uniwersytet nie dysponuje żadnymi środkami dyscyplinującymi. Nic więc dziwnego, że trudno nakłonić kogokolwiek do wygłoszenia referatu. Trzeba się raczej cieszyć, że w ogóle ktokolwiek przyszedł na zajęcia. Są uniwersytety, które nominalnie mają do 20 tys. studentów, ale nigdy nie wyglądają na specjalnie zatłoczone.
Bycie studentem umożliwia życie na luzie, w stylu pseudoegzystencjalistycznym, choć niemieckie studentki w niczym nie przypominają Juliette Greco - obowiązuje strój niedbale ekologiczny. Studiowanie służy wzbogacaniu osobowości i jest źródłem społecznego prestiżu. Wszak lepiej być studentką pracującą jako kelnerka niż po prostu kelnerką. Lepiej być taksówkarzem na 16. semestrze politologii niż taksówkarzem bez żadnego semestru. Uniwersytet umożliwia kontakty, wyjazdy zagraniczne, od czasu do czasu można też usłyszeć na nim coś interesującego, coś przeżyć.
Gdy kilka lat temu w ramach seminarium porównawczego o pokoleniu '68 na Zachodzie oraz pokoleniu "Solidarności" spytałem uczestników, jak widzą swoją generację, jej cele i dążenia, po chwili nieco kłopotliwego milczenia jedna ze studentek odpowiedziała: "My jesteśmy indywidualistami, zbieramy wrażenia i doświadczenia". Studia świetnie mogą temu służyć. Kolekcjonowanie wrażeń zaczyna się zresztą już w szkole średniej. W liceum 11. klasa jest przeznaczona na wyjazd zagraniczny. Nie zawsze jest on związany ze zdobywaniem wiedzy bezpośrednio użytecznej w szkole, na przykład z nauką angielskiego w Wielkiej Brytanii, Ameryce czy Australii. Niektórzy jadą do Indii lub Tajlandii, realizując swoje marzenia o egzotyce. Maturzyści nie spieszą się z rozpoczęciem studiów - najpierw trzeba się rozejrzeć, zastanowić nad sobą i światem, odpocząć i dojrzeć. Wielu planuje podróż, czasem ma to być podróż dokoła świata. Nie muszą się martwić o miejsca na wyższych uczelniach ani lękać egzaminów wstępnych, gdyż sama matura uprawnia do studiowania, a tylko na nielicznych kierunkach, na przykład na medycynie, obowiązuje numerus clausus.

Satyra na leniwych studentów
Przyjemna, bezstresowa i wzbogacająca atmosfera na niemieckich uniwersytetach sprawia, że modne jest także studiowanie po przejściu na emeryturę. Emerytowani nauczyciele, prawnicy, pastorzy zapełniają sale wykładowe, odkrywając nie znane sobie dziedziny wiedzy, odświeżając zapomniane wiadomości, realizując młodzieńcze marzenia.
Polskiej młodzieży trzeba poradzić, by zamiast poszukiwać słabo wynagradzanej pracy na Zachodzie, zamiast kopać niemieckie szparagi i zbierać norweskie truskawki, zapisywała się na niemieckie uniwersytety. Trzeba się spieszyć, gdyż wszystko wskazuje na to, że epoka luzu już się kończy. Wskaźniki ekonomiczne są bowiem nieubłagane. Od lat podejmuje się próby reformy uniwersytetów, które jednak starannie pomijają sedno problemu, by nie wywołać wybuchu niezadowolenia i nie zwiększyć bezrobocia przez wypchnięcie ogromnej rzeszy młodych ludzi na rynek pracy.
Jeden z publicystów "Frankfurter Allgemeine Zeitung" trafnie zauważył, że niemieckim uniwersytetom brakuje przede wszystkim studentów, którzy traktowaliby studiowanie poważnie - jako swe główne zajęcie. Brakuje też profesorów, którzy kogokolwiek by oblali. Dopiero teraz niektóre uniwersytety zaczęły wprowadzać opłaty dla studentów przekraczających regulaminowy czas studiów. Pięcioletnie studia magisterskie i dyplomowe zaczyna się zastępować trzyletnimi studiami BA (stopień bakałarza) i dwuletnimi studiami MA (stopień master). Ale już z góry zastrzega się, że nie można będzie wymagać ukończenia ich w terminie i eksmatrykulować tych, którzy nie mają ochoty się uczyć.
W Polsce także istnieli kiedyś wieczni studenci, byli oni jednak wyjątkami. Obecnie jest ich naprawdę niewielu: nie ma powodu studiować całą wieczność, skoro są takie uczelnie prywatne, które wszystkim chętnym wydają dyplomy, bez względu na rzeczywiste rezultaty w nauce. Polska jest krajem ludzi spieszących się i rozpychających. Tylko w Polsce możliwe są zawrotne kariery medialne i polityczne studentów i magistrantów. Przypadek ambitnego studenta, obecnie już magistranta, znanego powszechnie jako "młody Żdanow", jest tylko wymownym tego przykładem. W Niemczech dawni Żdanowowie pokolenia '68 i '70, których pełno jest w elicie władzy wszelkiego rodzaju, nie zamierzają ustąpić miejsca młodszym.

Docenci na złom
Fałszywy byłby wniosek, że Niemcy przestali być efektywni i pracowici, a Polacy stali się tytanami pracy, że w Niemczech panuje polnische Wirtschaft, a wszyscy Polacy to Leistungspolen - by użyć tradycyjnej niemieckiej kategorii stosowanej w ocenie polskich elit. Średnia wieku świeżo upieczonego profesora wynosi w Niemczech 40 lat, w Polsce zaś trudno o doktora habilitowanego poniżej pięćdziesiątki. W Niemczech wśród ogromnej większości rozleniwionego w dobrobycie społeczeństwa istnieje ciężko pracująca elita. Studenci mają klawe życie, ale wymagania wobec naukowców i wykładowców są nieporównanie wyższe niż w Polsce.
Niedawno postanowiono "oddać na złom" całe pokolenie prywatnych docentów. Istniejące w Polsce wielkie instytuty uniwersytetów i akademii nauk, zatrudniające po kilkadziesiąt osób (tylko przy Krakowskim Przedmieściu i w okolicach są trzy instytuty socjologii), to coś w warunkach zachodnich nie do pomyślenia. Nie do pomyślenia byłaby też polska wieloetatowość, która świadczy nie tylko o słabym wynagrodzeniu za pracę na jednym etacie, ale także o niewielkich wymaganiach, jakie się z nim wiążą.

Kto za to pŁaci?
Życie studenckie czy uniwersyteckie jest odbiciem ogólnej sytuacji społecznej. Niemcy są krajem udawanego egalitaryzmu. Polska jest państwem bez żenady klasowym, w którym najważniejszą rzeczą jest mieć dobre dojście. Niedawno opublikowany w "Gazecie Wyborczej" artykuł o "segregacji klasowej w polskich szkołach" jest tylko spóźnionym odkryciem tego, co od lat było widoczne gołym okiem. Stany Zjednoczone są natomiast krajem nierówności, ale i otwartych szans dla tych, którzy są naprawdę zdolni i pracowici. I to jest źródłem niezwykłego przywiązania do tego kraju, które wykazują nawet niedawno przybyli imigranci. W USA mówi się uczniom: "Staraj się najlepiej, jak potrafisz, to pójdziesz na świetną uczelnię". W Niemczech udaje się, że wszystkie uniwersytety są takie same, nie wypada się też zanadto wyróżniać.
W Polsce zawsze można się pocieszyć, że rodzice jakoś załatwią miejsce na dobrej uczelni i prestiżowym kierunku. Moi amerykańscy studenci słuchali opowieści o życiu studenckim w Niemczech jak bajki o niezwykłym kraju mlekiem i miodem płynącym. Pierwsze pytanie, jakie mi zadali, byłoby ostatnim, jakie zadaliby studenci niemieccy: "Kto za to płaci?". Stany są krajem ciężkiej pracy, natomiast Europa Zachodnia, a Niemcy w szczególności, umożliwia masom komfortowe życie bez specjalnego wysiłku. Byłoby się więc z czego cieszyć - teraz, gdy już przystąpiliśmy do UE i polska młodzież mogłaby zaznać nieco przyjemności zachodniego życia studenckiego - gdyby niepokojące, trywialne pytanie o finanse nie nasuwało się coraz bardziej natarczywie także Niemcom. Zdaje się, że rozszerzenie UE jeszcze bardziej wzmocni tę niezbyt oryginalną, lecz niekorzystną dla wiecznych studentów autorefleksję.
Okładka tygodnika WPROST: 29/2004
Więcej możesz przeczytać w 29/2004 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 29/2004 (1129)

  • Na stronie - Pomnik Łapińskiego 18 lip 2004 Czy istnieje w Polsce coś bardziej prywatnego niż nasza państwowa służba zdrowia? Można łamać wszystkie reguły wolnego rynku przez jakiś czas albo jedną regułę przez cały czas (nigdy jednak bezkarnie), ale nie da się łamać wszystkich reguł wolnego rynku przez cały czas. Ta... 3
  • Poczta 18 lip 2004 Kicha z kapuchą Dumny właściciel patentu na słowo "jadło" i przymiotnik "chłopskie" nic nie zrozumiał z naszego tekstu, jako że polemizuje z tezami, których nigdy nie stawialiśmy ("Awantura o kichę",... 3
  • Skaner 18 lip 2004 Kwiatki dla Grzywaczewskiego Pierwszy po pół roku rządów w TVP sukces Jana Dworaka! Anulując wyniki konkursu, prezes przeforsował na dyrektora Jedynki kandydaturę Macieja Grzywaczewskiego. Nowy szef pochodzi z Gdańska, w latach... 8
  • Dossier 18 lip 2004 MAREK BELKA premier RP Nie dzielę ludzi na partyjnych kretynów i bezpartyjnych geniuszy na konwencji SLD ROMAN GIERTYCH lider LPR W tym Sejmie nic do końca nie da się wyjaśnić "Życie" ANDRZEJ SEWERYN aktor Dziś aktor może... 9
  • Sawka 18 lip 2004 10
  • Kadry 18 lip 2004 11
  • Licznik 18 lip 2004 1 Elvis Aaron Presley nazywany jest królem rocka 4 dolary zapłacił 19-letni Elvis, by w studiu nagrać piosenki dla matki (5 lipca 1954 r.) 10 dolarów płacą fani za skrawek prześcieradła, na którym sypiał Elvis 31... 11
  • Playback 18 lip 2004 13
  • M&M 18 lip 2004  Psychologiczna zagrywka Zaledwie napisali list gromiący media, a już winny się przyznał. Więc to nie komedia, lecz skuteczna terapia. Proponuję teraz drugi list psychologów. W obronie Millera. 13
  • Nałęcz - Wpadka Giertycha 18 lip 2004 Lider LPR sam przypiął sobie łatkę przekupnia, usiłującego handlować tam, gdzie winny się liczyć zasady Jak lokomotywa w wierszu Juliana Tuwima rusza powoli komisja śledcza, badająca sprawę Orlenu. Zanim się rozpędzi, warto zwrócić uwagę na zagrażające jej niebezpieczeństwa.... 14
  • Ryba po polsku - Polak na kozetce 18 lip 2004 Za Pęczakiem pies z kulawą nogą się nie ujął. Tylko dlatego, że ma fałszywą orientację. Lubi fundusze ochrony środowiska Strasznie współczuję posłowi Andrzejowi Pęczakowi. Nikt się za nim nie ujął, nikt nie zaprotestował, kiedy pokazano jego zdjęcia nawet bez paska na oczach,... 15
  • Z życia koalicji 18 lip 2004 Krzysztof Janik miał być przejściowym przewodniczącym, ale jakoś nie przechodzi. Rozżaleni są tym młodzi lewicowcy, którzy pałętali się na konwencji SLD. Ich istnienie jest równie zadziwiające jak egzystencja... 16
  • Z życia opozycji 18 lip 2004 Mina nieco zrzedła wszystkim, którzy twierdzili, że wysokie notowania PO to zasługa Jana Rokity. Według sondaży, platformę popiera 28 proc. Polaków, a samego Rokitę połowa mniej, bo tylko 14 proc. Znaczy to ni mniej, ni... 17
  • Fotoplastykon 18 lip 2004 Henryk Sawka www.przyssawka.pl 18
  • Jak przeżyć śmierć służby zdrowia 18 lip 2004 Koniec oszukańczego systemu pseudobezpłatnej opieki medycznej To już jest koniec, nie ma już nic. Jesteśmy wolni, możemy iść" - śpiewa Kuba Sienkiewicz, lider Elektrycznych Gitar. Kuba to ta sama osoba co doktor Jakub Sienkiewicz, znany neurolog. Słowa te precyzyjnie mówią o... 20
  • Kanał wojenny 18 lip 2004 Tylko budowa kanału przez Mierzeję Wiślaną zakończy polsko-rosyjską wojnę o swobodę żeglugi na Zalewie Wiślanym Trzeba stawiać kolejne warunki i wymagania, a po ich spełnieniu wymyślać nowe. A gdy i one zostaną spełnione, należy postawić takie, których nie da się spełnić.... 26
  • Piramida Glempa 18 lip 2004 Od ponad dwustu lat nie udaje się ukończyć Świątyni Opatrzności Bożej Nad Świątynią Opatrzności Bożej wisi fatum. Z braku środków stanęła jej budowa na Polach Wilanowskich. Wierni nie przekazali na ten cel nawet dziesiątej części pieniędzy, na które liczył prymas Józef Glemp.... 30
  • Giełda 18 lip 2004 Hossa Świat Firma na emigracji Spełnia się czarny sen kanclerza Schrödera. Prawie połowa firm ze "starej UE" (w tym z Niemiec) chce przenieść w ciągu najbliższych kilku lat część swojej działalności do innego kraju,... 34
  • Wicepremier Kaczmarek 18 lip 2004 Belka prywatyzuje dla SLD Zdobycie władzy w PKN Orlen, przekazanie Eureko kontroli nad PZU, rezygnacja z monopolu loteryjnego państwa, prywatyzacja Grupy Lotos, PKO BP i PGNiG, a także mniejszych dochodowych firm (m.in. Impexmetalu) - to faktyczne cele rządu Marka Belki. Dużą... 36
  • Superoligarcha Putin 18 lip 2004 Jeśli czegoś nie wolno, a bardzo się chce, to można - mówi stare rosyjskie porzekadło Kreml odzyskuje władzę nad przemysłem wydobywczym - tak najkrócej można ocenić aferę wokół Jukosu, największego rosyjskiego przedsiębiorstwa naftowego. Kto będzie następny? Próbując znaleźć... 40
  • Królik zamiast kozy 18 lip 2004 "Najlepszy rząd to taki, który najmniej rządzi" - radził Jefferson, jeden z ojców założycieli potęgi USA Kto jak kto, ale tak doświadczony analityk i publicysta jak Robert Gwiazdowski, autor artykułu "Koza nostra" ("Wprost" nr 26), wyszydzającego nową ustawę o swobodzie... 42
  • 2x2=4 - Harry i Ronald 18 lip 2004 "Trzecia droga" to udana pozagrobowa dywersja marksizmu Tak, proszę państwa! To imiona dwóch amerykańskich prezydentów, którzy powinni mieć swoje ulice we wszystkich miastach Polski. To przecież Harry Truman zahamował ekspansję bolszewizmu po II wojnie światowej, chroniąc... 43
  • Balcerowicz wprost - Pułapki bodźców 18 lip 2004 Interwencjonizm socjalny wpędza ludzi w trwałe uzależnienie od zasiłków i zniechęca do pracy Działamy pod wpływem bodźców - one powodują, że jedne zachowania są dla nas bardziej atrakcyjne niż inne. Główna różnica między ustrojami polega właśnie na tym, jak są w nich... 44
  • Supersam 18 lip 2004 Tigra z czujnikami Opel tigra twintop jest wyposażony w składany dach o stalowej konstrukcji. Zmiana z coupé w kabriolet zajmuje zaledwie 18 sekund. Dzięki 18 czujnikom dotykowym i mechanizmowi składania dach zostaje złożony pod... 46
  • Generacja M 18 lip 2004 Marihuana stała się dla młodego pokolenia znakiem wolności, braterstwa i wyrzeczenia się agresji Chodź, zajaramy" - tak się teraz mówi, gdy chcemy kogoś bliżej poznać lub uszanować. Robert Leszczyński, juror "Idola" i znany didżej, na każdej imprezie słyszy od swoich... 48
  • Tandeciara na wybiegu 18 lip 2004 Domowi mody Versace grozi upadek lub przejęcie przez konkurencję W siedem lat Versace stracił czwartą część swoich klientów. Firma sprzedająca pod własną marką ubrania, kosmetyki, pościel i elementy wyposażenia domu przeżywa najpoważniejszy kryzys od czasu stworzenia w 1974... 52
  • Wczasy uniwersyteckie 18 lip 2004 Zabawa zamiast nauki to ideał studiowania w Niemczech Gdy w marcu uniwersytet w Bremie odwiedził dziekan krakowskiej Wyższej Szkoły Europejskiej im. ks. Józefa Tischnera, zapanowała konsternacja. Bo dziekan był w wieku, w którym przeciętny niemiecki student dopiero przymierza... 54
  • Makłowicz do Bikonta, Bikont do Makłowicza - Czereśniowy sad 18 lip 2004 Czereśniowy sad Piotrusiu Drogi! Czy wiesz, co oznacza tajemnicze madziarskie słowo cseresznye? Wystarczy odczytać je zgodnie z regułami węgierskiej wymowy, by i Polak je zrozumiał. Czeresnje - w tym nie ma już żadnej zagadki. Wyjątkowo wcześnie mogłem się ich w tym roku... 57
  • Druga płeć - Najwierniejsza małpa świata 18 lip 2004 W "Ostatnim tangu w Paryżu" Marlon Brando swoją kreacją złożył hołd mężczyznom, którzy mają odwagę być słabi Sława była dla Marlona Brando jak 500-kilogramowa małpa, której nigdy nie był w stanie zrzucić z własnych pleców" - powiedział tuż po śmierci gwiazdora jeden z jego... 58
  • Konrad Wallenrod Prusów 18 lip 2004 Ożywa legenda Herkusa Montego, pierwszego pogromcy Krzyżaków Herkus Monte uczynił więcej dla swojego ludu niż Robin Hood czy Wilhelm Tell dla swego - mówi Józef Burniewicz, olsztyński dziennikarz i historyk, twórca idei usypania pod Olsztynem wielkiego kopca, który będzie... 60
  • Know-how 18 lip 2004 Jagody z bąblowcem Jeśli osoby zakażone groźnym pasożytem o nazwie bąblowiec nie są leczone, to umiera aż 92 proc. z nich - alarmują lekarze. Bąblowcem można się zarazić, jedząc nie myte jagody, na których znajdują się... 63
  • Komar z wyrokiem śmierci 18 lip 2004 Wirus Zachodniego Nilu, który wywołał epidemię w Ameryce, dotarł już do Polski Potęga nauki zmiecie choroby zakaźne z powierzchni Ziemi - przekonywał jeszcze w XIX wieku Ludwik Pasteur, który wprowadził szczepienia przeciwko wściekliźnie i wąglikowi. Jeszcze w latach 70. XX... 64
  • Drugi początek człowieka 18 lip 2004 Lekarze pomagają rodzicom poczynać idealne dzieci Osiągnięciem wieńczącym trudy genetyki będzie 'dziecko na zamówienie'" - napisał w książce "Koniec człowieka" Francis Fukuyama. Jego wizja jest bliska realizacji. - Choroby dziedziczne będzie można wkrótce eliminować tak jak... 68
  • Krewni z Myken 18 lip 2004 Do DNA starożytnych władców dokopali się archeolodzy "Spojrzałem w twarz Agamemnona" - telegram takiej treści wysłał Heinrich Schliemann w 1876 r. z wykopalisk w Mykenach do króla Grecji. Odkrywca Troi odsłonił na cytadeli z epoki brązu pięć grobów, w których twarze zmarłych... 70
  • Bez granic 18 lip 2004 Napoleon kolarstwa? Lance Armstrong jest królem kolarstwa, co potwierdził już pięciokrotnie, zwyciężając tyle razy w Tour de France, najważniejszym wyścigu świata. Amerykański kolarz należący do grupy... 72
  • Bomba w głowie 18 lip 2004 Zimne okrucieństwo ma uczynić terrorystów światową potęgą polityczną i moralną Śmierć przypadkowego cudzoziemca została zarejestrowana na kamerze cyfrowej i ten zapis zamieszczono w Internecie. Po co? By siać grozę wśród rodziny zamordowanego. Może zobaczą, jak umarł ich syn,... 74
  • Abolicja globalna 18 lip 2004 Handel ludźmi będziemy zwalczać tak jak terroryzm Na 600 tys., a nawet 800 tys. szacujemy liczbę ofiar międzynarodowego handlu ludźmi. Te dane nie obejmują osób, którymi handluje się na obszarze jednego kraju, bez przekraczania jego granic. Olbrzymią większość ofiar stanowią... 78
  • Urodzony prezydent 18 lip 2004 Czy Nicolas Sarkozy, nowa gwiazda francuskiej prawicy, zerwie oś Paryż - Berlin? Miał dziewiętnaście lat, kiedy powiedział, że interesuje go tylko jedno: zostać prezydentem. Nicolas Sarkozy już jest ministrem finansów i ministrem stanu, czyli wicepremierem francuskiego rządu.... 80
  • Ambasador prawdy 18 lip 2004 "'Wprost' ma wśród polskiej prasy niepodważalny tytuł niepokonanego mistrza w oczernianiu Francji" Od pewnego czasu przestałem pisać do "Wprost", gdyż kontynuowanie listy błędnych opinii o Francji ukazujących się w tym tygodniku, które były już przedmiotem moich poprzednich... 82
  • Cholerą w dżumę 18 lip 2004 Holendrzy wpadli na diabelski pomysł przeprowadzenia referendum ogólnoeuropejskiego Widmo referendum krąży nad Europą. Referendum, które w kilku krajach europejskich niemal na pewno skończy się odrzuceniem traktatu konstytucyjnego. A z obywatelami nie da się rozmawiać metodą... 83
  • Zemsta nietoperza 18 lip 2004 Izraelski wywiad będzie chronił sportowców w Atenach Mieszkańcy Aten przyzwyczaili się już do dziwnych stalowych ptaków przelatujących nad Akropolem, ale tylko nieliczni wiedzą, że to izraelskie mazlaty, bezzałogowe samoloty wywiadowcze, które staną się okiem i uchem... 84
  • Menu 18 lip 2004 Europa MUZYKA 13 lipca. Keith Jarrett, Barcelona (Hiszpania). Niezwykle rzadko pojawiający się na scenie światowej sławy pianista jazzowy wystąpi w ramach Forum Barcelona. 16 lipca. Patti Smith, Berlin (Niemcy). W Columbia Hall poetka i... 86
  • Rockiem w prezydenta 18 lip 2004 Rockmani wzywają fanów do pójścia do urn, by "zdjąć Busha z urzędu" Michael Moore, twórca antybushowskiego filmu "Fahrenheit 9/11", nie jest sam. Wspiera go głośny, by nie powiedzieć jazgotliwy, chór amerykańskich piosenkarzy i rockmanów. Ponad rok temu to środowisko... 88
  • Miłość z wrogiem 18 lip 2004 Rozmowa z Paulem Mazurskym, amerykańskim reżyserem filmowym 92
  • DVD Kamila Śmiałkowskiego 18 lip 2004 Rzeka tajemnic ***** Reżyseria: Clint Eastwood W rolach głównych: Sean Penn, Tim Robbins USA 2003 r. Jeden z najlepszych filmów w dorobku Eastwooda. Dramat o przyjaźni, odpowiedzialności, pedofilii i jej konsekwencjach.... 93
  • Mięso ukrzyżowane 18 lip 2004 Grą w ruletkę były życie i sztuka Francisa Bacona "Cały świat, z wyjątkiem mnie, kocha Vermeera" - mawiał. Albo: "Nazwisko Paul Klee nic mi nie mówi". Francis Bacon często pozwalał sobie na takie obrazoburcze sądy, wręcz szukał zaczepki. Nie należał do żadnego kierunku czy... 94
  • Sława i chała 18 lip 2004 Książka Wielki galicyjski surrealista Wybitny krytyk fotografii Sad Borel nazywa Horowitza wielkim galicyjskim surrealistą. Już okładka albumu robi wrażenie: jest na niej sporej wielkości dziurka, która kojarzy się z camera obscura.... 96
  • Ueorgan Ludu 18 lip 2004 TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 29 (94) Rok wyd. 3 WARSZAWA, poniedziałek 12 lipca 2004 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza Zgodnie z europejską doktryną? (Babil, UeoL) Głośne ostatnio było tzw. odnalezienie przez Polaków... 97
  • Skibą w mur - Gramy w programy 18 lip 2004 Jedyną męką podczas wakacji przed telewizorem jest pokonanie odległości od telewizora do lodówki Napoczątku świata był chaos. Później pojawiły się programy rozwoju miast i wsi. I... ponownie nastąpił chaos. Im bardziej ludzie starają się działać programowo, tym częściej... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany