Kompleks kompleksów

Kompleks kompleksów

Dodano: 1
Żeby ulepić homo europaensis, Polakowi trzeba wmówić, że jest gorszy i głupszy od innych Polak jaki jest, każdy widzi. I Polak martwi się, że jak go widzą, tak go piszą. Aby nie zrobić złego wrażenia, stara się wtopić w zagraniczne otoczenie. Wstydzi się wszystkiego, co może go wyróżniać, i powtarza jak papuga zasłyszane poglądy. Polak omawia swoje wady i zalety w kawiarni albo w towarzystwie wzajemnej adoracji. Tam też nabiera przekonania, że ciąży na nim brzemię odpowiedzialności za naród. Ten Polak to zwykle intelektualista czy twórca roszczący sobie prawo do narzucania innym Polakom jedynie słusznych poglądów na wszystko. Polak, o którym mówię, ma głębokie kompleksy i miał je zawsze, wystarczy popatrzeć na historię. Bywał pawiem narodów i papugą. I w ten sposób pozostał prowincjuszem Europy, pragnącym zostać prawdziwym Europejczykiem, nie wiedząc tak naprawdę, na czym europejskość polega. Teraz próbuje gonić Europę jak pinczer.
Kompleks pochodzenia
Nie tylko elity intelektualne oraz niemała część elit politycznych cierpią na polski kompleks. Cierpi cały naród, bo postawiono przed nim trudne zadanie. Żeby naród ten był jak Francuzi, Niemcy, Włosi, Anglicy i Hiszpanie razem wzięci. Żeby zasłużył sobie w oczach tych narodów na miano Europejczyka. Przeżywamy różne etapy leczenia kompleksów kraju zacofanego, ale ambitnego. Cieszymy się jak dzieci, że pierwsza dama wraz z córką była na jakimś balu w Paryżu, a nawet na wyścigach. Cieszymy się, gdy jakiś zgrany na Zachodzie artysta zachwyca się urodą Polek. - Jak się panu podoba w Polsce? - pyta dziennikarza. Oh yes, bardzo, Polska to piękny kraj - mówi facet, który nie zdążył się jeszcze zakwaterować w hotelu.
Aby się stać Europejczykiem, Polak buduje sobie dom, popadając w kredyty. Nie jakiś domek jednorodzinny, ale willę, a co najmniej dworek. Dworek szlachecki. Jesteśmy społeczeństwem chłopskim, zakompleksionym, więc dworek nas nobilituje, uszlachetnia. Jak te zdjęcia wytwornych pań i panów z końca XIX wieku, które posłowie chłopskiego pochodzenia kupują u fotografa, żeby przyprawić sobie drzewo genealogiczne.

Kompleks zacofania
O ile poprawa samopoczucia narodowego rośnie wraz z dobrobytem i kiedyś przestaniemy zabiegać o względy cudzoziemców i wypatrywać każdego dobrego słowa o nas w zagranicznych mediach, o tyle wyrównywanie standardów w dziedzinie poglądów i światopoglądów oraz obyczajowych wolności dopiero się zaczyna i będzie trwać, dopóki nie nadejdzie sygnał z lepszych, wysoko cywilizowanych krajów, że nie ma już o co walczyć. Że przegrali wszyscy, a teraz siedzą na gruzach własnej tożsamości i nie wiedzą, dokąd iść.
Przykładem beznadziejnej walki z polskim kompleksem jest sztuka. Na Zachodzie wszystko już było. Spektakle teatralne, podczas których gołe aktorki wygłaszały kwestie z klasyków, siedząc na klozecie czy uprawiając seks. Były happeningi z użyciem psów specjalnie zabitych w tym celu i wszelkie możliwe wynaturzenia, które wywołują uczucie obrzydzenia i politowania zarazem. Nieszczęściem naszych artystów, a także pisarzy jest naśladownictwo cudzych pomysłów, stąd dzieła staczające się na poziom wychodka, powieści przesiąknięte wulgarnym seksem, poruszające niby- -tematy z niby-życia. Kopie budzą umiarkowane zainteresowanie świata, ale tutejsza, autentyczna, osobna, oryginalna sztuka nie budzi entuzjazmu na miejscu. Toteż jej nie ma.

Kompleks dyskryminacji
Tak zwane mniejszości seksualne usiłują nam wmówić, że ich problemy są najważniejsze, ważniejsze od bezrobocia, biedy, alkoholizmu, narkomanii i demoralizacji dzieci z blokowisk. Dyskutują o sobie z takim zadęciem, jakbyśmy żyli w Los Angeles. Niedostatek czarnoskórych obywateli sprawia, że nie mamy jeszcze problemu rasizmu. Jeden Olisadebe to za mało. Ale hasła antyrasistowskie już są. Zjednoczone feministki nie wiedzą nawet, czego polska kobieta oczekuje od mężczyzn, od społeczeństwa i od władz. Bo one do tych kobiet nie jeżdżą, nie odwiedzają popegeerowskich bezrobotnych rodzin i nie interesują się stanem zdrowia bezzębnych, zaniedbanych i często wykolejonych matek i żon. Naśladują przebrzmiały już feminizm krajów wysoko uprzemysłowionych, gdzie główny problem polega dziś na dofinansowaniu kobiet, żeby zechciały rodzić dzieci, a nie na tym, jak się pozbyć ciąży na koszt podatnika, który tej ciąży nie zawinił.
Już się nie zwalcza rodziny - jak mniema zapewne minister Magdalena Środa - tylko usiłuje się ją ratować po latach destrukcyjnego oddziaływania swobód obyczajowych i moralnego relatywizmu. Przykładem mogą być Niemcy, gdzie o rodzenie dzieci zaapelował sam prezydent republiki. Pani Środa chce zakazać bicia dzieci, ale ta słuszna idea nie sprawdzi się w praktyce. W naszych warunkach należy rozpocząć od wychowywania tych, którzy biją. Nękani plagą zdziczenia obyczajów, chcemy naśladować najbardziej permisywne społeczności akurat wtedy, kiedy przechodzą one kryzys.

Kompleks polskości
Dramat polega na tym, że zarówno nasze środowiska twórcze, jak i niektóre media bezmyślnie przenoszą na polski grunt - wciąż jeszcze przaśny i słomiany - to, co na Zachodzie rozwijało się przez dziesięciolecia, a co nie mogło zaistnieć w Polsce w czasach komunistycznych. Małpowanie imprez w rodzaju zbiorowego seksu niedomytych facetów w gaciach z troczkami z jakąś prostytutką albo emitowanie programów trącących pornografią w naszych telewizjach prowadzi do aberracji obyczajowych w środowiskach zupełnie nie przygotowanych do tego rodzaju wrażeń. Na wsi mnożą się gwałty zakończone zabójstwem ofiar, odrażająca nieobyczajność, dotychczas obca naszej kulturze i tradycji. Ze świata mediów czerpane są wzory moralne. Już i u nas człowiek zdesperowany nie poprzestaje na samobójstwie, lecz najpierw bez wahania zabija całą swoją rodzinę, z niemowlęciem włącznie. Zjawisko to w krajach zachodnich jest na porządku dziennym, tak jak gwałty na dzieciach, bo tam już dawno puściły hamulce moralne, a jedyną sankcją przeciw występkom jest sankcja prawna.
Wędrując przez krainę polskich kompleksów, zbliżamy się do środowisk intelektualno-politycznych, niby liberalnych, w gruncie rzeczy lewicowych, a nawet skłaniających się ku lewactwu. Te środowiska odczuwają głęboki dyskomfort bycia polskimi. Chcą być europejskimi, tu i teraz. Według nich, żeby zostać Polakiem, trzeba przestać być Polakiem, przestać mieć swoją tożsamość i rodzimy rodowód. Prawdziwy Polak musi się dać ponieść nurtowi wypływającemu z całkiem innej historii i innych doświadczeń, całkowicie wtopić się w lepsze, zachodnie otoczenie i broń Boże nie wnosić niczego nowego, co może być oparte na polskich doświadczeniach. Bo byłoby to czerpanie z narodowego gumna.

Kompleks religijności
Narodowym gumnem jest w Polsce katolicyzm. I jest to ogromne gumno, bo obejmuje 95 proc. narodu. Teraz wielkim nakładem sił, z argumentacją i moralistyką rzekomo europejską, usiłuje się to gumno przeorać, zabronować i zmeliorować, aby przygotować grunt pod nowego Polaka, Europejczyka całą gębą, zgodnego pod każdym względem z normami Unii Europejskiej, zapisanego w traktacie konstytucyjnym i zaprojektowanego na rajzbrecie awangardy. Tworzenie nowego człowieka w pustym miejscu, na ugorze pozostałym po wyplenionej z korzeniami historii - czy nam to czegoś nie przypomina? Ludzie pozbawieni kompleksów, świadomi swojej odrębności, ale i swojej wartości, nie dają się tak łatwo wykorzenić. Człowiek socjalistyczny, homo sovieticus, nie bardzo się w PRL udał, mimo wielkich wysiłków. Nie udało się go odrąbać od korzeni i wykarczować z katolicyzmu i historii. Teraz mamy powtórkę. Będziemy lepić homo europaensis. Żeby się to udało, temu Polakowi, który istnieje, trzeba wmówić, że jest gorszy i głupszy od innych. Trzeba mu zaszczepić kompleks i chęć udziału w wyścigu na dochodzenie. Polak zakompleksiony to Polak powolny perswazji i podatny na ideologię. Mamy się wstydzić przede wszystkim świątyń, obyczaju oraz moralnych odwołań do katolicyzmu. Katolicyzm był tępiony przez Hitlera i Stalina. Teraz nie jest tępiony - jest lekceważony i ośmieszany. Antychrześcijaństwo europejskie wyrosło w krajach, gdzie lewicowa ideologia została wzięta z drugiej ręki, rozwijała się bez przeszkód, w warunkach demokracji i wolności. I dlatego bardzo długo nie napotykała sprzeciwu, rozpełzała się łagodnie, ale systematycznie. Wspomagał ją dobrobyt i rozwój konsumpcji. Życie jest krótkie, więc trzeba z niego korzystać, ograniczenia i swędzenie sumienia przeszkadza w korzystaniu z jego błyszczącej polewy. Lewica europejska proponuje właśnie takie czerpanie z życia w myśl zasady laicyzmu: co nie jest zabronione, jest dozwolone.

Koniec kompleksów?
Do traktowania życia wedle zasady "co nie jest zabronione, jest dozwolone" namawia nas nasza intelektualna lewica, dla której wszystko jest relatywne. Poza prawdą, którą sama głosi, bo ta jest obiektywna i bezdyskusyjna. Kiedy Polak w nią uwierzy, pozbędzie się kompleksów niższości, umyje zęby, wyczyści buty i przestanie spluwać na ulicę. Jest to myślenie życzeniowe i głęboko prowincjonalne. To jest wielki polski kompleks. Jeśli mamy się czegoś wstydzić, to prowincjonalności naszych kompleksów.
Okładka tygodnika WPROST: 5/2005
Więcej możesz przeczytać w 5/2005 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • Tarsus IP
    Tekst trochę zbyt upolityczniony.

    Spis treści tygodnika Wprost nr 5/2005 (1157)

    • Na stronie - Nie zauważyli 6 lut 2005 Nihilizm ma coraz więcej zagorzałych zwolenników w stolicach Europy i w samej stolicy Europy Ostrzeżenie: redakcja tygodnika "Wprost" nie ponosi żadnej odpowiedzialności za skojarzenia wywołane zamieszczonym na okładce wizerunkiem mężczyzny w mundurze. Szczególnie... 3
    • Wprost od czytelników 6 lut 2005 Drugie bizancjum W reszcie ktoś trzeźwo ocenił i nazwał błędy Europy ("Drugie Bizancjum", nr 3). Tchórzliwość i kreatywna bezpłodność "starych" europejskich społeczeństw i ich polityków jest... 3
    • Skaner 6 lut 2005 Kto wrobił Pęczaka? Andrzej Pęczak, były poseł SLD, przez lata protegowany Leszka Millera, trafił do aresztu za sprawą... bliskiego współpracownika swojego protektora. Było tak: w czerwcu 2004 r. Pęczak spotkał się z gen. Pawłem... 8
    • Dossier 6 lut 2005 Jak mamy gości z zagranicy, to są albo śnieżyce, albo deszcze i dlatego zdecydowano się w XVI wieku przenieść stolicę z Krakowa do Warszawy Program I Polskiego Radia ALEKSANDER KWAŚNIEWSKI prezydent RP Swojej żony nigdy nie pozwolę... 9
    • Sawka 6 lut 2005 10
    • Kadry 6 lut 2005 11
    • Playback 6 lut 2005 12
    • M&M 6 lut 2005 W SPRAWIE TERMINU Gdy (wbrew słowu!) myślą z wiosny zrobić jesień, to przysłowie stare zastosować chce się: Myślał indor, żeby dotrwać do niedzieli, a w sobotę mu (wyborcy) łeb ucięli. Marek Majewski 12
    • Poczta 6 lut 2005 Ranking szpitali Wydaje mi się, że chyba zbytnio idealizujecie sytuację w polskich szpitalach ("Ranking szpitali", nr 49). Miałem okazję leczyć się w szpitalu w Holandii, odwiedzałem też znajomych w szpitalu w Stanach... 12
    • Ryba po polsku - Owsiki, trzymajcie się kupy 6 lut 2005 Trzeba pomóc nowej lewicy. Proponuję nazwę odwołującą się do historii: Socjaldemokracja Kurewstwa Polskiego i Sitwy W Polsce nadal nastroje lustracyjne. Słyszałem faceta, który w warsztacie samochodowym kazał zlustrować hamulce, bo coś go ściągało w lewo. Doktor mówi teraz do... 13
    • Nałęcz - Pakt z diabłem 6 lut 2005 Dotychczasowi wrogowie - SLD i LPR - postanowili wspólnie zaatakować Platformę Obywatelską Liderzy SLD przestraszyli się negatywnej reakcji swoich wyborców na wiadomość o wspólnym z LPR ukształtowaniu prezydium komisji śledczej badającej prywatyzację PZU. Jasne, że mają się... 14
    • Fotoplastykon 6 lut 2005 Henryk Sawka (www.przyssawka.pl 15
    • Z życia koalicji 6 lut 2005 Przez jakieś trzy i pół roku SLD może mieć umiarkowany pożytek ze Zbigniewa Sobotki. Sąd wysłał go bowiem za kraty w związku z aferą starachowicką. W związku z tym Sobotka postanowił nie obciążać sobą kolegów i... 16
    • Z życia opozycji 6 lut 2005 Liderzy Zgody pokazali się razem i od razu poszło w Polskę, że Budka Suflera straciła prymat w kategorii "maszkaron roku". Cugowskiego i kolesi pobiło trzech amantów sceny politycznej: brat bliźniak Łukaszenki Jerzy... 17
    • Pranie pamięci 6 lut 2005 Oprawcy stają się zwycięzcami bitwy o pamięć 60 lat po wyzwoleniu Auschwitz Byłem dotychczas przekonany, że w Auschwitz zginął na zawsze antysemityzm. Dziś wiem, że ginęli tam jedynie Żydzi" - powiedział Elie Wiesel. 27 stycznia w Auschwitz zebrało się kilka tysięcy tych,... 18
    • Europejski mord rytualny 6 lut 2005 Hitlerowców nie brakowało w Europie długo przed Hitlerem i nie brak ich dziś Czego Europejczyków nie nauczył Holocaust? Nie nauczył ich prawie niczego, nie zamierzali się uczyć, nie odczuwali potrzeby, nie widzieli po temu powodu. Prześladowanie, dehumanizowanie,... 22
    • Czarna dziura cywilizacji 6 lut 2005 Gdyby 70 lat temu Europa wyglądała tak jak obecnie, nie byłoby Zagłady Auschwitz to ogromna wyspa niemieckiego nazizmu: cztery kilometry kwadratowe! Ta fabryka śmierci to czarna dziura w historii cywilizacji. Najsmutniejszy i najstraszniejszy widok na świecie. Podczas... 24
    • Tort wiedeński 6 lut 2005 Układ wiedeński rządzi wielkimi polityczno-biznesowo-bezpieczniackimi interesami w Polsce i za granicą Wiedeń - to słowo klucz. Tłumaczy najgłośniejsze w III RP zabójstwa. Byłego komendanta głównego policji Marka Papały. Byłego ministra sportu Jacka Dębskiego oraz Andrzeja... 28
    • Trzeba rozmawiać! 6 lut 2005 Wolny rynek idei jest jak supermarket pełen towarów, gdzie klient ma możliwość nieskrępowanego wyboru Czy wicepremier może apelować o bojkot programu publicznej telewizji, którą nadzoruje przedstawiciel tego rządu? Czy bojkot, czyli ograniczenie publicznej debaty, może być... 32
    • Europa pod celą 6 lut 2005 20 tysięcy więźniów musielibyśmy wypuścić na wolność, aby spełnić europejskie normy W najsłynniejszym rosyjskim więzieniu na moskiewskiej Łubiance więźniowie śpią na zmiany: jedni do północy, drudzy po północy. Tak poradzono sobie z przeludnieniem w więzieniach. W Polsce na... 36
    • Giełda 6 lut 2005 Hossa Świat Zębowy turysta Brytyjczycy wolą specjalnie przylecieć do Polski, żeby odwiedzić dentystę, niż pójść do gabinetu na sąsiedniej ulicy. "Daily Express" opisuje historię Briana Pasiewicza, który od... 38
    • Rozum na receptę 6 lut 2005 Dlaczego mamy najdroższe leki w Europie Ponad połowa klientów aptek w Polsce z powodu wysokich cen nie wykupuje wszystkich przepisanych przez lekarza leków - wynika z ankiety Kinoulty Research z 2004 r. To cena, jaką płacimy za najdroższe farmaceutyki w Europie Według... 40
    • Narkotyk Hausnera 6 lut 2005 Polska jest mistrzem Europy w marnotrawieniu pieniędzy W świecie istnieją jeszcze cztery ostoje socjalizmu: Białoruś, Kuba, Korea Północna i polski sektor państwowy. Aby socjalizm mógł istnieć, ktoś musi do niego dopłacać. Do polskiego socjalizmu państwowego dopłaca prywatny... 46
    • Francuski kac 6 lut 2005 Winiarze z Bordeaux i Szampanii przegrywają z własnym państwem Jean Dupont, winiarz spod Bordeaux, przebywając niedawno w Londynie, poszedł do sklepu z winami sieci Thresher Wine, by kupić butelkę dla znajomych, którzy zaprosili go na kolację. Wybrał bordeaux. Sympatyczny... 48
    • Balcerowicz wprost - Świat pełen asymetrii 6 lut 2005 Tylko globalizacja daje nadzieję na wyciągnięcie z biedy setek milionów nędzarzy Świat jest pełen asymetrii, a jedną z nich jest to, że brednie łatwiej się produkuje i sprzedaje opinii publicznej niż sprawdzone i udokumentowane tezy. Dotyczy to m.in. ogromnej literatury... 50
    • Apogeum tupetu 6 lut 2005 Rząd musi anulować energetyczne "umowy" antyspołeczne Nie trzeba nikomu przypominać, że tytuł tego felietonu odnosi się do "skoku na kasę" w wykonaniu energetyków. Trzeba było przecież niemałego tupetu, by tak otwarcie wykorzystać słabość naszego państwa, jego prawodawstwa,... 51
    • Supersam - Certyfikaty Wprost 6 lut 2005 WIEK CYFRY 20 hitów technologicznych Komputer w telefonie, najlżejszy na świecie notebook, urządzenie rozpoznające właściciela po odciskach linii papilarnych - to przykłady tegorocznych nowinek technicznych nagrodzonych Certyfikatami... 52
    • Koniec Zachodu 6 lut 2005 Huntington kontra Fukuyama O Fukuyamie i Huntingtonie, autorach najgłośniejszych esejów ostatnich lat, mówiono raczej źle. Było to o tyle łatwe, że mało kto dokładnie czytał ich teksty, a zdecydowana większość znała tylko ich tytuły. Francis Fukuyama jawił się więc jako ktoś... 56
    • Zniewolony język 6 lut 2005 Wciąż używamy przejętego z hitlerowskiej propagandy określenia "kampania wrześniowa" zamiast "wojna obronna" Poznać po słowie, co u kogo w głowie - głosi stare polskie przysłowie. Słowo, język są lustrem, w którym się przeglądamy. Timothy Garton Ash, brytyjski historyk i... 60
    • Kompleks kompleksów 6 lut 2005 Żeby ulepić homo europaensis, Polakowi trzeba wmówić, że jest gorszy i głupszy od innych Polak jaki jest, każdy widzi. I Polak martwi się, że jak go widzą, tak go piszą. Aby nie zrobić złego wrażenia, stara się wtopić w zagraniczne otoczenie. Wstydzi się wszystkiego, co może... 62
    • Ekran osobisty - Życie jako ozdoba 6 lut 2005 Cole Porter pisał piosenki, by ozdobić nimi świat, a nie po to, by wykrzyczeć swój ból czy marzenie Trudno o lepiej pasujący do karnawału film niż "De-Lovely". I trudno o film bardziej odbiegający od nastroju, jaki ostatnio zapanował w Polsce. Ten biograficzny musical o... 64
    • Druga płeć - Jajeczko kuzynki 6 lut 2005 Już wkrótce ludzie będą się decydowali na pierwsze dziecko dopiero na emeryturze Stare mamusie zapłodnione in vitro rodzą śliczne różowiutkie niemowlęta. To nie wyobraźnia Lema, ale anno domini 2005. Świat tak się w tym względzie rozpędził, że mówi się już o stworzeniu... 65
    • Tajemnica Hieny 6 lut 2005 Kto zamordował generała Władysława Sikorskiego? Ktoś zabił gen. Władysława Sikorskiego. Najprawdopodobniej udusił. Wszyscy, którzy przed pogrzebem - już w Londynie - uczestniczyli w otwarciu jego trumny, byli zgodni co do tego, że twarz Sikorskiego nie miała śladów obrażeń.... 66
    • Know-how 6 lut 2005 Roślinny refleks Naukowcy z Uniwersytetu Harvarda postanowili wyjaśnić, w jaki sposób owadożerna muchołówka amerykańska (Dionaea muscipula) występująca w Ameryce Północnej potrafi błyskawicznie chwytać zdobycz, nie... 69
    • Śmierć z mózgu 6 lut 2005 Cukrzyca i zawał serca to choroby nerwowe! Większość lekarzy ogłosiła koniec ery schorzeń psychosomatycznych, gdy w 1985 r. dr Barry Marshall połknął bakterie Helicobacter pylori i wykazał, że za chorobę wrzodową żołądka nie są odpowiedzialne nerwy, lecz infekcja bakteryjna.... 70
    • Niemi poligloci 6 lut 2005 Każdy może opanować kilkadziesiąt języków, nawet jeśli ma trudności z czytaniem! Kardynał Giuseppe Mezzofanti w ciągu nocy nauczył się jednego z 39 języków, którymi władał, by o świcie wysłuchać spowiedzi więźniów skazanych na śmierć. Węgierska tłumaczka Lomb Kato opanowała... 74
    • Krewniacy Spartakusa 6 lut 2005 Trakowie byli jednym z najliczniejszych ludów starożytnego świata Archeolodzy z uniwersytetu w Sofii mieli wyjątkowe szczęście, że udało im się odkopać grobowiec słynnego króla Traków, nim zrobili to rabusie i poszukiwacze skarbów. Badacze kierowani przez Georgiego Kitowa w... 76
    • Bez granic 6 lut 2005 Ścigana Julia Julia Tymoszenko, kochana przez tłumy "królowa pomarańczowej rewolucji", odważna "żelazna Julka", została desygnowana na premiera Ukrainy. Decyzja Wiktora Juszczenki, by to ona kierowała rządem,... 78
    • Atomowi agenci 6 lut 2005 Amerykanie nasilili działania wywiadowcze w Iranie już pół roku temu. Ich zadaniem jest rozpoznanie celów militarnych Wyglądało na to, że Biały Dom stanie się na najbliższe cztery lata Domem Dyplomacji, że polityka zagraniczna USA powróci do stylu łagodnej perswazji. Aż tu... 80
    • Rząd bez turbanów 6 lut 2005 Irakijczycy nie życzą sobie teokracji Zwodnicza mogła być kampania wyborcza pełna religijnych symboli. Plakaty zdobiły wersety Koranu, zdjźcia świźtych meczetów i duchownych. "Oddając głos na naszą listź, popierasz pochód islamu przez kraj" - głosił plakat jednej z... 84
    • Miękka potęga 6 lut 2005 Rozmowa z Paulem Kennedym, profesorem historii na Uniwersytecie Yale, autorem książki "Mocarstwa świata: narodziny, rozkwit, upadek" 86
    • Wulffwaffe prawicy 6 lut 2005 Chadecy robią wszystko, by następne wybory wygrał lewicowy kanclerz Co by się stało, gdyby wrzucić Angelę Merkel do klatki z lwami? Pięć minut później lwy byłyby martwe - żartują zwolennicy przewodniczącej CDU. - Merkel jest inteligentna i świadoma swej siły. Jeśli będzie... 88
    • Pożegnanie z ustaszami 6 lut 2005 Jak Serbowie pomagają Chorwatom wejść do NATO i Unii Europejskiej Jestem dumny z chorwackiej demokracji, dzięki której jesteśmy u wrót Europy - wyznał Stipe Mesić, prezydent Chorwacji, w swoim pierwszym przemówieniu. Mesić, który właśnie zaczyna drugą kadencję jako głowa... 90
    • Menu 6 lut 2005 MENU WYDARZENIA KRÓTKO PO WOLSKU "Eureko!" Ponieważ nasze społeczeństwo ma coraz większy mętlik, o co i komu chodzi w kolejnych wybuchających aferach, pragnę zauważyć, że tym problemem zajmowali się już starożytni... 92
    • Kultura bumerangu 6 lut 2005 Dzisiejsza kultura to gigantyczny recykling wszystkich wyobrażalnych nurtów, trendów i mód Współczesna kultura popularna przypomina gigantyczny wideoklip. Oczarowuje barwnością, urzeka różnorodnością, fascynuje efektami specjalnymi. Atakuje obrazem i dźwiękiem spreparowanym w... 96
    • Pan Ktoś w Hollywood 6 lut 2005 Pan Ktoś w Hollywood Jan A.P. Kaczmarek w Polsce był gwiazdą, w Kalifornii - Panem Nikt Gdy w 1989 r. przyjechał do Kalifornii, ledwie miał za co żyć. Chodził od jednego studia filmowego do drugiego, ale nikt nie chciał ryzykować zamówienia muzyki u nikomu nie znanego... 100
    • Patrioci biznesu 6 lut 2005 Na widok państwowej delegacji wizytujący Polskę król Afganistanu krzyknął: "Ewedel!" O wielkich polskich przemysłowcach, na przykład Kronenbergach, Poznańskich czy Wawelbergach, są tylko wzmianki w podręcznikach historii gospodarczej. Nie sposób znaleźć książki o Marcinie... 102
    • Fallaci i duch Arafata 6 lut 2005 Arafat był człowiekiem o czystym sumieniu - nigdy go nie używał Oriana Fallaci, znakomita włoska dziennikarka, słynny korespondent wojenny i moja idolka, rozpoczęła wyścig ze śmiercią. Kaszle, słabnie, traci oddech, ale nie traci... 103
    • Ueorgan Ludu 6 lut 2005 Ofensywa naszej dyplomacji A jednak to nie Polska rozpoczęła II wojnę światową! W związku ze zbliżającą się 60. rocznicą zakończenia II wojny światowej polska dyplomacja rozpoczęła w wielu krajach ofensywę informacyjną. Oto jej... 104
    • Skibą w mur - Telefony w mojej głowie 6 lut 2005 Fani SMS-ów najlepiej czują się w sytuacji onanisty, czyli będąc sam na sam ze swoją komórką Największym wynalazkiem naszych czasów (obok viagry i Internetu) są bezsprzecznie telefony komórkowe. Te małe, przenośne urządzenia sprawiają wszystkim człekokształtnym wiele radości.... 106

    ZKDP - Nakład kontrolowany