Atomowi agenci

Atomowi agenci

Dodano: 
Amerykanie nasilili działania wywiadowcze w Iranie już pół roku temu. Ich zadaniem jest rozpoznanie celów militarnych Wyglądało na to, że Biały Dom stanie się na najbliższe cztery lata Domem Dyplomacji, że polityka zagraniczna USA powróci do stylu łagodnej perswazji. Aż tu nagle okazuje się, że w Iranie działają ściśle tajne amerykańskie grupy wywiadowcze, których zadaniem jest rozpoznanie celów militarnych, takich jak instalacje nuklearne. To się nazywa "czarny rekonesans".
Cel - Teheran?
Iran następnym celem w wojnie z terroryzmem? Być może. Nie dość, że najbardziej wpływowy wiceprezydent w historii Stanów Zjednoczonych, Dick Cheney, uznał ten kraj za numer 1 na liście potencjalnych punktów zapalnych w najbliższej przyszłości, to jeszcze prezydent w expose na początku drugiej kadencji wypowiedział wojnę tyraniom.
Tygodnik "New Yorker" opublikował zaś artykuł "Nadchodzące wojny", z którego wynika, że do operacji militarnej w Iranie administracja przymierza się poważnie od dłuższego czasu. W mediach zawrzało. Pentagon uznał artykuł za "pełen błędów", ale nie ogłosił całkowitego dementi.
Jeśli wierzyć rewelacjom "New Yorkera", administracja amerykańska przeprowadziła radykalne zmiany w służbach wywiadowczych, ograniczając w znacznym stopniu prerogatywy CIA na rzecz wywiadu wojskowego. Donald Rumsfeld, sekretarz obrony narodowej, skupił w swych rękach 80 proc. budżetu wywiadowczego i porównywalną część władzy nad odpowiednimi służbami. Najistotniejsze operacje związane z wojną z terroryzmem, zarówno wojskowe, jak i wywiadowcze, znalazły się w gestii Pentagonu. Jest to metoda na ograniczenie nadzoru Kongresu, a właściwie Komisji ds. Wywiadu, nad działalnością służb specjalnych. Zgodnie z prawem, nadzór ten dotyczy CIA, a Pentagon jest do pewnego stopnia poza zasięgiem radaru. Wszystko po to, by mógł prowadzić hipertajne akcje w krajach, które mogłyby się stać celami operacji militarnych. Czyli, rzecz jasna, w Iranie.

Tajna broń Busha
Po tekście "New Yorkera" "New York Times" i "Washington Post" opublikowały fragmenty memorandów Departamentu Obrony, a nawet instrukcji przygotowanych dla Rumsfelda przez gen. Richarda Myersa, szefa sztabów połączonych. Z tych dokumentów wynika, że nowe jednostki wywiadowcze działają od dwu lat m.in. w Afganistanie i Iraku. Na liście państw, w których mógłby się rozwijać terroryzm i gdzie należy stworzyć siatki wywiadowcze, znalazły się Somalia, Jemen, Algieria, Sudan, Syria, Malezja, Filipiny, a nawet Gruzja.
Po rewelacjach w prasie przedstawiciele Pentagonu musieli złożyć w trybie natychmiastowym wyjaśnienia przed komisjami Kongresu, który zresztą w reformie służb wywiadowczych nie dopatrzył się ostatecznie niczego złego. Obawy dotyczące przygotowań do kolejnej wojny na Bliskim Wschodzie nie zostały jednak rozwiane.
"Czarny rekonesans" w Iranie jest podobno prowadzony co najmniej od lata 2004 r. Grupy wywiadowców penetrują wschodnie rejony tego kraju w poszukiwaniu podziemnych instalacji nuklearnych i fabryk broni chemicznej. Program budowy broni zszedł w Iranie "do podziemia" po tym, jak w 1981 r. Izraelczycy zbombardowali iracki reaktor w Osiraku. Teheran zadecydował wtedy o przemieszczeniu ważnych baz i ośrodków badawczych na wschód kraju, poza zasięg izraelskich F-16; najważniejsze instalacje ukryto głęboko pod ziemią. Zdobycie informacji na ich temat, a nawet ich zlokalizowanie wymaga użycia tego, co w żargonie amerykańskich szpiegów nazywa się humint (human intelligence), czyli informacji zgromadzonych przez wywiadowców (w odróżnieniu od danych dostarczanych przez bezzałogowe samoloty szpiegowskie czy satelity). Podobno grupy specjalne, wyposażone w tak zwane sniffery (wąchacze), czyli urządzenia analizujące skład powietrza w poszukiwaniu cząsteczek radioaktywnych lub innych niepokojących sygnałów, przeszukują Iran.
Wnioski, według "New Yorkera", są oczywiste: administracja amerykańska uznała wybory prezydenckie za wygrane referendum na temat Iraku i polityki zagranicznej, a zatem przygotowuje się do operacji militarnej w Iranie. Byłoby to częścią ambitnego planu Busha dotyczącego przebudowy Bliskiego Wschodu i konwersji Arabów na demokrację.
O tym, że przygotowywane są nowe plany inwazji na Iran, prasa pisała już wielokrotnie. Z powodu zmian politycznych Pentagon powinien jednak zrewidować założenia takiej operacji, na przykład dotyczące kierunku ataku - teraz do Iranu można wkroczyć z Iraku i Afganistanu. Po ambitnym wystąpieniu inauguracyjnym prezydenta Busha, który podkreślił, że "misją Stanów Zjednoczonych jest niesienie wolności", wielu politologów uważa, że dziś atak na Iran jest wyjątkowo prawdopodobny. Podobnego zdania są media. "New York Times" poświęcił stronę redakcyjną na przekonywanie Białego Domu, że atak na Iran byłby w tym momencie fatalnym wyborem. Nawet środowiska przeciwne rozwiązaniom siłowym nie zaprzeczają jednak, że problem Iranu dojrzał do natychmiastowego rozwiązania. Kenneth Pollack, ekspert ds. Bliskiego Wschodu i były oficer CIA, napisał w książce "The Persian Puzzle", że pozyskanie broni masowego rażenia przez Teheran uruchomiłoby efekt domina w całym regionie - kolejne państwa muzułmańskie z pewnością rozwinęłyby własne programy nuklearne. Pollack postuluje ścisłą współpracę Waszyngtonu z Europą, uważa przy tym, że żadna ze stron nie poradzi sobie z tym problemem sama. Zarówno Pollack, jak i wielu ekspertów wojskowych uważają, że Iran nie tylko zareagowałby na bombardowanie kontratakiem, ale również wykorzystałby swoje fundamentalistyczne koneksje w innych państwach regionu, by rozpętać terrorystyczne piekło od Palestyny do Afganistanu.
Negocjacje prowadzone przez Unię Europejską metodą kija i marchewki, czyli program nuklearny - sankcje, zarzucenie programu - pomoc gospodarcza, są jednak, zdaniem "jastrzębi" w administracji Busha, skazane na niepowodzenie. Z kolei przyjęcie w tej sprawie wspólnego stanowiska przez Radę Bezpieczeństwa ONZ jest mało prawdopodobne. Chiny zgłosiłyby zapewne weto. Sankcji nie poparłaby również Rosja, która właśnie ma podpisać z Iranem kontrakt na budowę satelity telekomunikacyjnego za 132 mln dolarów.
- Wyobraźmy sobie jednak, że dochodzi do porozumienia między UE a Iranem - mówi Richard Perle, doradca Donalda Rumsfelda - i na tej podstawie decydujemy się nie podejmować żadnej akcji militarnej. Iran robi to, co Korea Północna i w 2007 r. dowiadujemy się, że ma w pełni gotową broń nuklearną. W tym momencie mogłoby być za późno na interwencję - podkreśla Perle, dodając, że zbombardowanie instalacji militarnych w Iranie byłoby jedynie odłożeniem problemu na później. Jego zdaniem, gwarancją bezpieczeństwa dla Stanów Zjednoczonych i Bliskiego Wschodu byłaby zmiana reżimu w Teheranie.

Negocjacje, czyli propaganda
Wywiad amerykański dysponuje danymi, z których wynika, że Iran mógłby wyprodukować broń nuklearną w ciągu trzech, pięciu lat, a już teraz dysponuje stosownymi nośnikami. Rakiety średniego zasięgu Shahab-3 mogą zagrozić zarówno Izraelowi, jak i Europie.
Bez wsparcia Stanów Zjednoczonych siła argumentacji Europejczyków w negocjacjach z Iranem jest ograniczona. Co więcej, Unia Europejska ustami brytyjskiego ministra spraw zagranicznych Jacka Strawa odżegnała się od rozwiązań siłowych. Dlatego niektórzy politolodzy interpretują twardą retorykę Białego Domu jako element wojny propagandowej, przed którą uchyla się Europa. - Bez realnego zagrożenia interwencją Iran nie odstąpi od prób zbudowania arsenału nuklearnego - twierdzi David Kay, który był szefem specjalnej grupy powołanej przez szefa CIA do zbadania nuklearnych możliwości Iraku. Kay podał się rok temu do dymisji i zeznał przed komisją senacką, że dane na temat broni masowego rażenia w Iraku były fałszywe. Pozostaje jednak jednym z prominentnych ekspertów ds. broni nuklearnej, zwłaszcza na Bliskim Wschodzie. Kay uważa, że działania wywiadu wojskowego w Iranie są jak najbardziej pożądane i nie znaczą wcale, że wojna jest nieuchronna. - Póki Teheran jest przekonany, że jesteśmy przygotowani do ataku, pozostaje szansa, że nie będziemy musieli interweniować - mówi Kay. - Kolejna wojna na Bliskim Wschodzie byłaby dramatem.

Jastrzębie kontra orły
Czy gdyby Stany Zjednoczone zdecydowały się na "chirurgiczne bombardowania" obiektów wojskowych w Iranie, wojna lądowa byłaby nie do uniknięcia? Richard Perle twierdzi, że nie, ale doświadczenia z Iraku zdają się temu przeczyć. Iran zaś, od kiedy rozgorzała dyskusja w mediach, wydaje oświadczenie za oświadczeniem. Ali Junesi, minister ds. wywiadu, powiedział prasie, że "pogróżki Ameryki to blef" i że Iran z niecierpliwością oczekuje, aż pojawią się amerykańskie grupy wywiadowcze, ponieważ "są to kurczaki, które nasze orły wyłapią z łatwością". Dyplomaci Teheranu odrzucili też warunek postawiony w negocjacjach przez Europejczyków - zarzucenie produkcji wzbogaconego uranu. Resort spraw zagranicznych wydał w piątek oświadczenie, że choć Teheran nie chce pogłębiać nieporozumień między Iranem a USA, to od programu nie odstąpi, "bo ma prawo żyć jak suwerenne państwo, któremu nikt nie może grozić".
Po takim dictum spekulacje dotyczące ataku Stanów Zjednoczonych na Iran pojawiły się we wszystkich serwisach prasowych. "Jastrzębie" w administracji Busha zatarły ręce. Sam prezydent, choć wyjątkowo powściągliwy w komentarzach, ostrzegł Iran, by nie mieszał się do irackich wyborów.
A kiedy brytyjski tabloid ostrzegał Amerykanów: "Wojna z Iranem - bez nas!", odezwała się wreszcie Condoleezza Rice. W pierwszym dniu swojego urzędowania jako nowo zaprzysiężony sekretarz stanu powiedziała, że "świat powinien się zjednoczyć, by pokazać Iranowi, że nie może być członkiem międzynarodowej społeczności, nie odrzucając planów nuklearnych".

Atomowe zderzenie cywilizacji
Kamal Charrazi
Minister spraw zagranicznych Iranu

Iran w pełni przestrzega traktatu o nierozprzestrzenianiu broni nuklearnych i opowiada się za dodatkowym wzmocnieniem siły jego zabezpieczeń. (...) Nasze przekonanie do tego traktatu wynika nie tylko z podpisanych zobowiązań i względów bezpieczeństwa, ale również z racji religijnych i etycznych. Nasz najwyższy lider ajatollah Chamenei kilkakrotnie przypominał fatwę zakazującą produkcji, składowania i użycia broni jądrowej, ostatnio 25 listopada. Nie można tego nie doceniać, zważywszy na wielkie znaczenie instytucji fatwy dla szyickiego islamu. (...)
Jednocześnie będziemy się jednak nadal stanowczo przeciwstawiać tym, którzy próbują pozbawić nas niezbywalnych praw do rozwoju programu użycia energii jądrowej w celach pokojowych - praw, które daje nam wspomniany traktat. Za pokojowym programem atomowym przemawiają racje gospodarcze i ekologiczne. Rozwijająca się gospodarka średniej wielkości nie może i nie powinna się pozbawiać wielkiej szansy, jaką daje technologia nuklearna. Narodowy konsensus w tej sprawie w Iranie opiera się na przekonaniu, że na jej rozwoju skorzystają wszystkie sektory gospodarki.
Stany Zjednoczone przyjmują ekstremistyczną postawę wobec irańskiego pokojowego programu nuklearnego oraz wobec nierozprzestrzeniania broni masowego rażenia w ogóle. Stosują podwójne standardy, czego przejawem jest na przykład ciche poparcie Waszyngtonu dla nie zadeklarowanego przez Izrael programu broni jądrowej. (...) Niepokojące, szczególnie od roku 2000, są amerykańskie zamiary rozwoju i gromadzenia nowej generacji taktycznej broni nuklearnej - do użycia w konfliktach konwencjonalnych oraz w walce z przeciwnikami, którzy nie dysponują bronią atomową (...); a także koncepcja uderzenia prewencyjnego, będąca częścią strategii bezpieczeństwa narodowego USA. (...)
Skutkiem takiego stanowiska Ameryki jest zwiększenie nieufności w stosunkach międzynarodowych, nie tylko w świecie muzułmańskim. Musimy podjąć odpowiednie środki, by redukować tę nieufność. Zważywszy na jej skalę, muszą to być środki drastyczne, w przeciwnym razie dystans między dominującym dziś umiarkowanym nurtem polityki w świecie islamu a jego odpowiednikiem w świecie Zachodu może się powiększyć. Wówczas grozi nam to, że ziści się czarna wizja zderzenia cywilizacji.

Tłumaczenie i opracowanie:
Juliusz Urbanowicz
Copyright Global Viewpoint
Okładka tygodnika WPROST: 5/2005
Więcej możesz przeczytać w 5/2005 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 5/2005 (1157)

  • Na stronie - Nie zauważyli 6 lut 2005 Nihilizm ma coraz więcej zagorzałych zwolenników w stolicach Europy i w samej stolicy Europy Ostrzeżenie: redakcja tygodnika "Wprost" nie ponosi żadnej odpowiedzialności za skojarzenia wywołane zamieszczonym na okładce wizerunkiem mężczyzny w mundurze. Szczególnie... 3
  • Wprost od czytelników 6 lut 2005 Drugie bizancjum W reszcie ktoś trzeźwo ocenił i nazwał błędy Europy ("Drugie Bizancjum", nr 3). Tchórzliwość i kreatywna bezpłodność "starych" europejskich społeczeństw i ich polityków jest... 3
  • Skaner 6 lut 2005 Kto wrobił Pęczaka? Andrzej Pęczak, były poseł SLD, przez lata protegowany Leszka Millera, trafił do aresztu za sprawą... bliskiego współpracownika swojego protektora. Było tak: w czerwcu 2004 r. Pęczak spotkał się z gen. Pawłem... 8
  • Dossier 6 lut 2005 Jak mamy gości z zagranicy, to są albo śnieżyce, albo deszcze i dlatego zdecydowano się w XVI wieku przenieść stolicę z Krakowa do Warszawy Program I Polskiego Radia ALEKSANDER KWAŚNIEWSKI prezydent RP Swojej żony nigdy nie pozwolę... 9
  • Sawka 6 lut 2005 10
  • Kadry 6 lut 2005 11
  • Playback 6 lut 2005 12
  • M&M 6 lut 2005 W SPRAWIE TERMINU Gdy (wbrew słowu!) myślą z wiosny zrobić jesień, to przysłowie stare zastosować chce się: Myślał indor, żeby dotrwać do niedzieli, a w sobotę mu (wyborcy) łeb ucięli. Marek Majewski 12
  • Poczta 6 lut 2005 Ranking szpitali Wydaje mi się, że chyba zbytnio idealizujecie sytuację w polskich szpitalach ("Ranking szpitali", nr 49). Miałem okazję leczyć się w szpitalu w Holandii, odwiedzałem też znajomych w szpitalu w Stanach... 12
  • Ryba po polsku - Owsiki, trzymajcie się kupy 6 lut 2005 Trzeba pomóc nowej lewicy. Proponuję nazwę odwołującą się do historii: Socjaldemokracja Kurewstwa Polskiego i Sitwy W Polsce nadal nastroje lustracyjne. Słyszałem faceta, który w warsztacie samochodowym kazał zlustrować hamulce, bo coś go ściągało w lewo. Doktor mówi teraz do... 13
  • Nałęcz - Pakt z diabłem 6 lut 2005 Dotychczasowi wrogowie - SLD i LPR - postanowili wspólnie zaatakować Platformę Obywatelską Liderzy SLD przestraszyli się negatywnej reakcji swoich wyborców na wiadomość o wspólnym z LPR ukształtowaniu prezydium komisji śledczej badającej prywatyzację PZU. Jasne, że mają się... 14
  • Fotoplastykon 6 lut 2005 Henryk Sawka (www.przyssawka.pl 15
  • Z życia koalicji 6 lut 2005 Przez jakieś trzy i pół roku SLD może mieć umiarkowany pożytek ze Zbigniewa Sobotki. Sąd wysłał go bowiem za kraty w związku z aferą starachowicką. W związku z tym Sobotka postanowił nie obciążać sobą kolegów i... 16
  • Z życia opozycji 6 lut 2005 Liderzy Zgody pokazali się razem i od razu poszło w Polskę, że Budka Suflera straciła prymat w kategorii "maszkaron roku". Cugowskiego i kolesi pobiło trzech amantów sceny politycznej: brat bliźniak Łukaszenki Jerzy... 17
  • Pranie pamięci 6 lut 2005 Oprawcy stają się zwycięzcami bitwy o pamięć 60 lat po wyzwoleniu Auschwitz Byłem dotychczas przekonany, że w Auschwitz zginął na zawsze antysemityzm. Dziś wiem, że ginęli tam jedynie Żydzi" - powiedział Elie Wiesel. 27 stycznia w Auschwitz zebrało się kilka tysięcy tych,... 18
  • Europejski mord rytualny 6 lut 2005 Hitlerowców nie brakowało w Europie długo przed Hitlerem i nie brak ich dziś Czego Europejczyków nie nauczył Holocaust? Nie nauczył ich prawie niczego, nie zamierzali się uczyć, nie odczuwali potrzeby, nie widzieli po temu powodu. Prześladowanie, dehumanizowanie,... 22
  • Czarna dziura cywilizacji 6 lut 2005 Gdyby 70 lat temu Europa wyglądała tak jak obecnie, nie byłoby Zagłady Auschwitz to ogromna wyspa niemieckiego nazizmu: cztery kilometry kwadratowe! Ta fabryka śmierci to czarna dziura w historii cywilizacji. Najsmutniejszy i najstraszniejszy widok na świecie. Podczas... 24
  • Tort wiedeński 6 lut 2005 Układ wiedeński rządzi wielkimi polityczno-biznesowo-bezpieczniackimi interesami w Polsce i za granicą Wiedeń - to słowo klucz. Tłumaczy najgłośniejsze w III RP zabójstwa. Byłego komendanta głównego policji Marka Papały. Byłego ministra sportu Jacka Dębskiego oraz Andrzeja... 28
  • Trzeba rozmawiać! 6 lut 2005 Wolny rynek idei jest jak supermarket pełen towarów, gdzie klient ma możliwość nieskrępowanego wyboru Czy wicepremier może apelować o bojkot programu publicznej telewizji, którą nadzoruje przedstawiciel tego rządu? Czy bojkot, czyli ograniczenie publicznej debaty, może być... 32
  • Europa pod celą 6 lut 2005 20 tysięcy więźniów musielibyśmy wypuścić na wolność, aby spełnić europejskie normy W najsłynniejszym rosyjskim więzieniu na moskiewskiej Łubiance więźniowie śpią na zmiany: jedni do północy, drudzy po północy. Tak poradzono sobie z przeludnieniem w więzieniach. W Polsce na... 36
  • Giełda 6 lut 2005 Hossa Świat Zębowy turysta Brytyjczycy wolą specjalnie przylecieć do Polski, żeby odwiedzić dentystę, niż pójść do gabinetu na sąsiedniej ulicy. "Daily Express" opisuje historię Briana Pasiewicza, który od... 38
  • Rozum na receptę 6 lut 2005 Dlaczego mamy najdroższe leki w Europie Ponad połowa klientów aptek w Polsce z powodu wysokich cen nie wykupuje wszystkich przepisanych przez lekarza leków - wynika z ankiety Kinoulty Research z 2004 r. To cena, jaką płacimy za najdroższe farmaceutyki w Europie Według... 40
  • Narkotyk Hausnera 6 lut 2005 Polska jest mistrzem Europy w marnotrawieniu pieniędzy W świecie istnieją jeszcze cztery ostoje socjalizmu: Białoruś, Kuba, Korea Północna i polski sektor państwowy. Aby socjalizm mógł istnieć, ktoś musi do niego dopłacać. Do polskiego socjalizmu państwowego dopłaca prywatny... 46
  • Francuski kac 6 lut 2005 Winiarze z Bordeaux i Szampanii przegrywają z własnym państwem Jean Dupont, winiarz spod Bordeaux, przebywając niedawno w Londynie, poszedł do sklepu z winami sieci Thresher Wine, by kupić butelkę dla znajomych, którzy zaprosili go na kolację. Wybrał bordeaux. Sympatyczny... 48
  • Balcerowicz wprost - Świat pełen asymetrii 6 lut 2005 Tylko globalizacja daje nadzieję na wyciągnięcie z biedy setek milionów nędzarzy Świat jest pełen asymetrii, a jedną z nich jest to, że brednie łatwiej się produkuje i sprzedaje opinii publicznej niż sprawdzone i udokumentowane tezy. Dotyczy to m.in. ogromnej literatury... 50
  • Apogeum tupetu 6 lut 2005 Rząd musi anulować energetyczne "umowy" antyspołeczne Nie trzeba nikomu przypominać, że tytuł tego felietonu odnosi się do "skoku na kasę" w wykonaniu energetyków. Trzeba było przecież niemałego tupetu, by tak otwarcie wykorzystać słabość naszego państwa, jego prawodawstwa,... 51
  • Supersam - Certyfikaty Wprost 6 lut 2005 WIEK CYFRY 20 hitów technologicznych Komputer w telefonie, najlżejszy na świecie notebook, urządzenie rozpoznające właściciela po odciskach linii papilarnych - to przykłady tegorocznych nowinek technicznych nagrodzonych Certyfikatami... 52
  • Koniec Zachodu 6 lut 2005 Huntington kontra Fukuyama O Fukuyamie i Huntingtonie, autorach najgłośniejszych esejów ostatnich lat, mówiono raczej źle. Było to o tyle łatwe, że mało kto dokładnie czytał ich teksty, a zdecydowana większość znała tylko ich tytuły. Francis Fukuyama jawił się więc jako ktoś... 56
  • Zniewolony język 6 lut 2005 Wciąż używamy przejętego z hitlerowskiej propagandy określenia "kampania wrześniowa" zamiast "wojna obronna" Poznać po słowie, co u kogo w głowie - głosi stare polskie przysłowie. Słowo, język są lustrem, w którym się przeglądamy. Timothy Garton Ash, brytyjski historyk i... 60
  • Kompleks kompleksów 6 lut 2005 Żeby ulepić homo europaensis, Polakowi trzeba wmówić, że jest gorszy i głupszy od innych Polak jaki jest, każdy widzi. I Polak martwi się, że jak go widzą, tak go piszą. Aby nie zrobić złego wrażenia, stara się wtopić w zagraniczne otoczenie. Wstydzi się wszystkiego, co może... 62
  • Ekran osobisty - Życie jako ozdoba 6 lut 2005 Cole Porter pisał piosenki, by ozdobić nimi świat, a nie po to, by wykrzyczeć swój ból czy marzenie Trudno o lepiej pasujący do karnawału film niż "De-Lovely". I trudno o film bardziej odbiegający od nastroju, jaki ostatnio zapanował w Polsce. Ten biograficzny musical o... 64
  • Druga płeć - Jajeczko kuzynki 6 lut 2005 Już wkrótce ludzie będą się decydowali na pierwsze dziecko dopiero na emeryturze Stare mamusie zapłodnione in vitro rodzą śliczne różowiutkie niemowlęta. To nie wyobraźnia Lema, ale anno domini 2005. Świat tak się w tym względzie rozpędził, że mówi się już o stworzeniu... 65
  • Tajemnica Hieny 6 lut 2005 Kto zamordował generała Władysława Sikorskiego? Ktoś zabił gen. Władysława Sikorskiego. Najprawdopodobniej udusił. Wszyscy, którzy przed pogrzebem - już w Londynie - uczestniczyli w otwarciu jego trumny, byli zgodni co do tego, że twarz Sikorskiego nie miała śladów obrażeń.... 66
  • Know-how 6 lut 2005 Roślinny refleks Naukowcy z Uniwersytetu Harvarda postanowili wyjaśnić, w jaki sposób owadożerna muchołówka amerykańska (Dionaea muscipula) występująca w Ameryce Północnej potrafi błyskawicznie chwytać zdobycz, nie... 69
  • Śmierć z mózgu 6 lut 2005 Cukrzyca i zawał serca to choroby nerwowe! Większość lekarzy ogłosiła koniec ery schorzeń psychosomatycznych, gdy w 1985 r. dr Barry Marshall połknął bakterie Helicobacter pylori i wykazał, że za chorobę wrzodową żołądka nie są odpowiedzialne nerwy, lecz infekcja bakteryjna.... 70
  • Niemi poligloci 6 lut 2005 Każdy może opanować kilkadziesiąt języków, nawet jeśli ma trudności z czytaniem! Kardynał Giuseppe Mezzofanti w ciągu nocy nauczył się jednego z 39 języków, którymi władał, by o świcie wysłuchać spowiedzi więźniów skazanych na śmierć. Węgierska tłumaczka Lomb Kato opanowała... 74
  • Krewniacy Spartakusa 6 lut 2005 Trakowie byli jednym z najliczniejszych ludów starożytnego świata Archeolodzy z uniwersytetu w Sofii mieli wyjątkowe szczęście, że udało im się odkopać grobowiec słynnego króla Traków, nim zrobili to rabusie i poszukiwacze skarbów. Badacze kierowani przez Georgiego Kitowa w... 76
  • Bez granic 6 lut 2005 Ścigana Julia Julia Tymoszenko, kochana przez tłumy "królowa pomarańczowej rewolucji", odważna "żelazna Julka", została desygnowana na premiera Ukrainy. Decyzja Wiktora Juszczenki, by to ona kierowała rządem,... 78
  • Atomowi agenci 6 lut 2005 Amerykanie nasilili działania wywiadowcze w Iranie już pół roku temu. Ich zadaniem jest rozpoznanie celów militarnych Wyglądało na to, że Biały Dom stanie się na najbliższe cztery lata Domem Dyplomacji, że polityka zagraniczna USA powróci do stylu łagodnej perswazji. Aż tu... 80
  • Rząd bez turbanów 6 lut 2005 Irakijczycy nie życzą sobie teokracji Zwodnicza mogła być kampania wyborcza pełna religijnych symboli. Plakaty zdobiły wersety Koranu, zdjźcia świźtych meczetów i duchownych. "Oddając głos na naszą listź, popierasz pochód islamu przez kraj" - głosił plakat jednej z... 84
  • Miękka potęga 6 lut 2005 Rozmowa z Paulem Kennedym, profesorem historii na Uniwersytecie Yale, autorem książki "Mocarstwa świata: narodziny, rozkwit, upadek" 86
  • Wulffwaffe prawicy 6 lut 2005 Chadecy robią wszystko, by następne wybory wygrał lewicowy kanclerz Co by się stało, gdyby wrzucić Angelę Merkel do klatki z lwami? Pięć minut później lwy byłyby martwe - żartują zwolennicy przewodniczącej CDU. - Merkel jest inteligentna i świadoma swej siły. Jeśli będzie... 88
  • Pożegnanie z ustaszami 6 lut 2005 Jak Serbowie pomagają Chorwatom wejść do NATO i Unii Europejskiej Jestem dumny z chorwackiej demokracji, dzięki której jesteśmy u wrót Europy - wyznał Stipe Mesić, prezydent Chorwacji, w swoim pierwszym przemówieniu. Mesić, który właśnie zaczyna drugą kadencję jako głowa... 90
  • Menu 6 lut 2005 MENU WYDARZENIA KRÓTKO PO WOLSKU "Eureko!" Ponieważ nasze społeczeństwo ma coraz większy mętlik, o co i komu chodzi w kolejnych wybuchających aferach, pragnę zauważyć, że tym problemem zajmowali się już starożytni... 92
  • Kultura bumerangu 6 lut 2005 Dzisiejsza kultura to gigantyczny recykling wszystkich wyobrażalnych nurtów, trendów i mód Współczesna kultura popularna przypomina gigantyczny wideoklip. Oczarowuje barwnością, urzeka różnorodnością, fascynuje efektami specjalnymi. Atakuje obrazem i dźwiękiem spreparowanym w... 96
  • Pan Ktoś w Hollywood 6 lut 2005 Pan Ktoś w Hollywood Jan A.P. Kaczmarek w Polsce był gwiazdą, w Kalifornii - Panem Nikt Gdy w 1989 r. przyjechał do Kalifornii, ledwie miał za co żyć. Chodził od jednego studia filmowego do drugiego, ale nikt nie chciał ryzykować zamówienia muzyki u nikomu nie znanego... 100
  • Patrioci biznesu 6 lut 2005 Na widok państwowej delegacji wizytujący Polskę król Afganistanu krzyknął: "Ewedel!" O wielkich polskich przemysłowcach, na przykład Kronenbergach, Poznańskich czy Wawelbergach, są tylko wzmianki w podręcznikach historii gospodarczej. Nie sposób znaleźć książki o Marcinie... 102
  • Fallaci i duch Arafata 6 lut 2005 Arafat był człowiekiem o czystym sumieniu - nigdy go nie używał Oriana Fallaci, znakomita włoska dziennikarka, słynny korespondent wojenny i moja idolka, rozpoczęła wyścig ze śmiercią. Kaszle, słabnie, traci oddech, ale nie traci... 103
  • Ueorgan Ludu 6 lut 2005 Ofensywa naszej dyplomacji A jednak to nie Polska rozpoczęła II wojnę światową! W związku ze zbliżającą się 60. rocznicą zakończenia II wojny światowej polska dyplomacja rozpoczęła w wielu krajach ofensywę informacyjną. Oto jej... 104
  • Skibą w mur - Telefony w mojej głowie 6 lut 2005 Fani SMS-ów najlepiej czują się w sytuacji onanisty, czyli będąc sam na sam ze swoją komórką Największym wynalazkiem naszych czasów (obok viagry i Internetu) są bezsprzecznie telefony komórkowe. Te małe, przenośne urządzenia sprawiają wszystkim człekokształtnym wiele radości.... 106

ZKDP - Nakład kontrolowany