Załatwione odmownie - Krzyż na ekonomii

Załatwione odmownie - Krzyż na ekonomii

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Ekonomii nie wolno podpierać papieskimi encyklikami

Jan Winiecki

Od pewnego czasu mamy u nas sezon na podpieranie się. Kiedy jedni politycy podpierają się ojcem dyrektorem, drudzy starają się ich przelicytować biskupem. Wy w nas Toruniem, to my w was Łagiewnikami. Wy chcieliście wyborów przed przyjazdem papieża (licząc na wzrost poparcia), my potępiliśmy nieobyczajność mieszania religii i polityki. I tak dzieje się w politycznym światku, zaprzęgającym wiarę i hierarchię kościelną do bieżących rozgrywek politycznych. Politycy robią, co potrafią, a co potrafią, każdy widzi. Gorzej jednak, gdy za podobne gry i zabawy biorą się ludzie, od których wymaga się więcej i profesjonalizmu, i umiaru. Najwyraźniej jest to przypadłość zaraźliwa, bo niedawno zajęli się nią niektórzy ekonomiści.

Solidarnie, czyli poza ekonomią
Instytut Nauk Ekonomicznych PAN, powołując się na nauki Jana Pawła II, zorganizował jakiś czas temu konferencję: "Czy i jak możliwa jest solidarna gospodarka rynkowa". Jest to głębokie nieporozumienie, które najwyraźniej zapuszcza u nas korzenie. Kiedy AWS rządził Polską, próbowano upowszechniać pojęcie: "gospodarka solidarnościowo-rynkowa". Pojęcie to nie znaczyło absolutnie nic, czyli tyle samo, ile znaczy dzisiejsze, wyprodukowane przez naszą kolejną pseudoprawicę, pojęcie "solidarnej gospodarki rynkowej". Tyle że wtedy mówili to działacze związkowi, o których wiadomo, że są ostatnią grupą zawodową, pod względem zdolności rozumienia kwestii ekonomicznych. Natomiast teraz zajmują się tym ludzie, których należałoby uważać za profesjonalistów!
Ekonomista wie, czym zajmuje się ekonomia jako nauka. Przypomnę więc, że zajmuje się procesami tworzenia i podziału rzadkich zasobów oraz wpływem instytucji (reguł) na efektywność tych procesów. Wszystkie kwestie solidarności, sprawiedliwości społecznej i podobne wywodzą się z systemów etycznych i wiążą się z celami działalności gospodarczej. Cele zaś znajdują się poza ekonomią. Stąd dodawanie przymiotników w rodzaju "solidarna" czy "solidarnościowa" nie ma nic wspólnego z systemem ekonomicznym kapitalistycznej gospodarki rynkowej (czy jakimkolwiek innym), ponieważ nie ma związku z tym, czym zajmuje się ekonomia.
Adam Smith mówił, że nie z dobrej woli piekarza mamy na śniadanie co rano świeże bułki. Tę mądrość ojca ekonomii powinni szczególnie doceniać ci, którzy przez dziesięciolecia istnienia ustroju nie odwołującego się do interesu własnego piekarza byli tych świeżych bułek pozbawieni. Konferencja, o której mowa, najwyraźniej wskazuje, że doświadczenia półwiecza poszły w las.

Czym nie zajmuje się ekonomia
Należy, rzecz oczywista, dyskutować o celach życia gospodarczego (czyli praktyki), opierając się na takich lub innych systemach norm etycznych. Jest to chwalebne zajęcie, tyle że bez związku z ekonomią jako nauką. Natomiast środki działania w gospodarce i środowisko, w jakim dokonują się procesy gospodarcze, to domena ekonomii (czyli teorii). Rygoryzm intelektualny nakazuje nie mieszać tych różnych porządków.
Zadaniem ekonomii nie jest odpowiedź na pytanie, czy jest możliwa solidarna gospodarka rynkowa; z definicji ekonomii jako nauki wiadomo, że jest to błędnie postawione pytanie. Natomiast ekonomia może odpowiedzieć na pytanie, jakie będą konsekwencje realizacji takich czy innych celów "solidarnościowych", na przykład jako dyrektywy zwiększania wydatków publicznych na zasiłki dla bezrobotnych, zwiększanie płacy minimalnej, renty inwalidzkie, czy - z innej beczki - na subsydiowanie niewydolnych przedsiębiorstw. Konsekwencje będą na pewno niekorzystne z punktu widzenia efektywnego wykorzystania zasobów do tworzenia bogactwa. Przekładając język ekonomii na język popularny, w najlepszym razie będziemy mniej zamożni, niż moglibyśmy być, a w najgorszym będziemy biedniejsi.
Podobnie zadaniem ekonomii może być wskazanie konsekwencji rozumienia "solidarności" jako dyrektywy, na przykład oddawania połowy wypracowanego zysku na cele charytatywne. Odpowiedź ekonomisty wskaże na negatywne konsekwencje w postaci spowolnienia rozwoju firmy, a co za tym idzie, mniejszego wytworzonego bogactwa niż to, które mogłaby ona wytworzyć, gdyby swobodnie dysponowała swoimi zyskami. Zarówno właściciele, jak i pracownicy zarobią mniej; mniej będą oszczędzać i mniej konsumować. Czyli negatywne skutki odczuje cała gospodarka i całe społeczeństwo.
Osiemnastowieczny myśliciel angielski nazwał ekonomię ponurą nauką (dismal science). Wzięło się to zapewne stąd, że ekonomia stawia tamę wybujałym roszczeniom, pokazuje, jakie są konsekwencje ludzkich działań - wielce szlachetnych czasem w swoich intencjach, lecz wielce szkodliwych w efektach dotyczących tworzenia bogactwa. Ta prawda o roli ekonomii nie została zaakceptowana intelektualnie, a czasem i emocjonalnie, nawet przez sporą część ekonomistów...

Nieobyczajne manewry intelektualne
Niechęć do zaakceptowania praw ekonomii i do kapitalistycznej gospodarki rynkowej jako najefektywniejszego systemu gospodarczego bierze się także ze szczególnych ambicji pewnych intelektualnych środowisk katolickich. Otóż powiela się tam mit, jakoby katolicka nauka społeczna stwarzała ofertę alternatywnego czy zmodyfikowanego systemu ekonomicznego. Jest to zupełna fikcja, ponieważ wspomniana nauka nie ma nic do zmodyfikowania lub zastąpienia w obszarze, którym zajmuje się ekonomia jako nauka.
I nic tutaj nie zmienia nieobyczajne "podpieranie" się encyklikami papieskimi. Jest to najwyraźniej próba znalezienia kolejnej osłaniającej przed krytyką naukową podpórki, pod której osłoną miałoby się przemycić do teorii ekonomii poglądy sprzeczne z naukowymi podstawami ekonomii.
Znaleziony dla podparcia własnych fantazmatów intelektualnych odpowiedni cytat z tej czy innej encykliki podlega takiej samej ocenie krytycznej z punktu widzenia nauki ekonomii jak każdy inny pogląd. I znowu tu, u nas, po doświadczeniach komunizmu należy być szczególnie uczulonym na oportunizm cytatologiczny.
Pisanie prac naukowych w latach komunizmu zmuszało wielu do podpierania się Marksem i innymi luminarzami ówczesnej "jedynie słusznej" ideologii. Podpierano się nie tylko osobami z obowiązującej galerii cytowanych osobistości. Pamiętam, jak w 1982 r., w dyskusji w PTE (ostatniej, w której uczestniczyłem w owym stowarzyszeniu) nieżyjący już dzisiaj referent mówiący o reformach gospodarczych powoływał się na niejakiego Wojciecha Jaruzelskiego, który powiedział to i powiedział tamto itd. Zirytowany zapytałem referenta, czy mógłby wskazać jakąś pracę ekonomiczną, z której czerpie cytaty, ponieważ nie znam takiego ekonomisty (a następnie opuściłem tę mało twórczą imprezę).
Dobrze byłoby, gdyby ekonomiści mieli świadomość ogólnosystemowych konsekwencji oportunizmu tego rodzaju. Tworząc mity o jakiejś "innej", "lepszej" społecznej gospodarce rynkowej, przyczyniają się do zmniejszania zaufania i akceptacji tej gospodarki rynkowej, która już jest. I która udowodniła przez trzysta lat (i więcej, gdy sięgniemy do jej korzeni), że żaden realnie istniejący system gospodarczy nie może się z nią równać. Uprawiając takie mitotwórstwo, znajdą najwięcej sojuszników wśród starych i nowych kolektywistów, którzy zwietrzą w próbach podważania kapitalistycznej gospodarki rynkowej przez katolików okazję do odkurzenia własnych socjalistycznych mitów. Ze sprawozdania w "Rzeczpospolitej" (31.03) z tej konferencji i cytowanych tam wypowiedzi, m.in. prof. Tadeusza Kowalika, widać to wyraźnie. Zgodnie z oczekiwaniami, używając niewątpliwie nowej dla siebie terminologii, kolektywiści nadal propagują znane kolektywistyczne ramoty w rodzaju samorządu robotniczego, udziału w zarządzaniu czy akcjonariatu pracowniczego. Pamiętajmy więc, że lepsze jest wrogiem dobrego...


Ilustracja: D. Krupa
Więcej możesz przeczytać w 22/2006 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 1
  • misiek   IP
    Kurczę, jak ten czas leci... 5 lat. Ciekawa recenzja. Ekonomia, kochani, to nauka z ponad 300-letnią tradycją i wstyd, doprawdy wstyd domagać się, żeby obiektywne procesy ekonomiczne nagle zaczęły służyć jakimś społeczeństwom. To są proszę Państwa mrzonki. To tak jakby lekarze chcieli znaleźć lekarstwo na raka. Po pierwsze to utopia, a po drugie to po prostu wbrew prawom natury. Już ojciec filozofii - Arystoteles (2.5 tyś lat temu) stwierdził, że na raka nie ma lekarstwa. Biologia w służbie ludzkości to są, drodzy Państwo, BREDNIE. Człowiek musi umrzeć, i nie pomogą jakieś tam wyrywania zębów, antybiotyki, naświetlanie. Urodziłeś się ze słabą odpornością, kolego, cóż miałeś pecha.
    Urodziłeś się biedny. Umrzesz biedny. Takie są obiektywne prawa ekonomii. A nie jakieś socjalistyczne brednie.

    Spis treści tygodnika Wprost nr 22/2006 (1225)

    • Wprost od czytelników 1 cze 2006, 9:00 Radio Wolna Maryja Pozwolę sobie nie zgodzić się z myślą przewodnią artykułu Pawła Lisickiego "Radio Wolna Maryja" (nr 19). Autor, moim zdaniem, zaprzągł wóz przed konia. Problem z Radiem Maryja to nie poglądy o. Rydzyka, ale skrajna... 3
    • Na stronie - Radykalnie nieradykalni 1 cze 2006, 9:00 Tylko radykałowie są w stanie urzeczywistnić projekt IV RP 3
    • Radykalnie nieradykalni 1 cze 2006, 9:00 Tylko radykałowie są w stanie urzeczywistnić projekt IV RP 3
    • Skaner 1 cze 2006, 9:00 TRZĘSIENIE ZIEMI Koszmar na Jawie Yogyakarta na Jawie, ponadtrzymilionowa historyczna metropolia królów i ulubiony cel turystów z całego świata, doświadczyła w sobotę prawdziwej apokalipsy. Trzęsienie ziemi o sile 6,2 stopnia w skali... 8
    • Sawka czatuje 1 cze 2006, 9:00 Henryk Sawka (www.przyssawka.pl) 12
    • Playback 1 cze 2006, 9:00 Donald Tusk, lider Platformy Obywatelskiej © M. STELMACH 14
    • Poczta 1 cze 2006, 9:00 KOALICJA LOBBYSTÓW W artykule "Koalicja lobbystów" (nr 21) zasugerowano, iż moja działalność poselska może być inspirowana przez firmy farmaceutyczne. Zarzucono mi również, że aktywnie wspieram Koalicję Teraz Zdrowie, a to nieprawda.... 14
    • Ryba po polsku - Kod Kurtyki 1 cze 2006, 9:00 Prawda została już zlustrowana i wypadła negatywnie. Na dzisiejsze czasy za mało jest relatywna Maciej Rybiński Kiedy występowałem w kabarecie Pod Egidą u Janka Pietrzaka, przez kilka przedstawień zbierałem duży aplauz za dowcip tej... 15
    • Z życia koalicji 1 cze 2006, 9:00 Z PiS wyrzucono na twarz posła Ryszarda Kaczyńskiego. Bo swym peugeotem skasował po pijaku płot. To oburzający postępek, należało mu się. Za jazdź francuskim samochodem. "Kaczyński wyrzucony z PiS za jazdę po pijaku" - donosiły... 16
    • Z życia opozycji 1 cze 2006, 9:00 Bez dwóch zdań - mamy następcę Gabriela Janowskiego. To Stefan Niesiołowski, który jedzie - jak to mówi młodzież - na maksa. I znowu aktualne staje się pytanie: na czym jedzie? I jaki jest numer telefonu do dilera od tego czegoś?... 17
    • Nałęcz - Dżuma 1 cze 2006, 9:00 W spiskowej teorii dziejów uprawianej przez endeckich pogrobowców z LPR geje stali się substytutem Żydów Tomasz Nałęcz Przez Polskę przetoczyły się młodzieżowe demonstracje przeciwko nominacji Romana Giertycha na ministra edukacji... 18
    • Fotoplastykon 1 cze 2006, 9:00 19
    • Polski papież Benedykt XVI 1 cze 2006, 9:00 Cezary Gmyz "Ich bin Krakauer" - mógłby powiedzieć Benedykt XVI, trawestując słynne słowa Johna Kennedy'ego, wypowiedziane w Berlinie. Pierwsza de facto podróż zagraniczna Benedykta XVI przekształciła się w szybki proces... polonizacji... 20
    • Niemiecka skromność 1 cze 2006, 9:00 Benedykt XVI zmienił stosunek Niemców do Kościoła katolickiego i do chrześcijaństwa w ogóle Zdzisław Krasnodębski To że nowy papież był przyjacielem swego poprzednika, było dla Polaków od początku ważniejsze niż to, że należy on... 26
    • Jarosław bezwzględny 1 cze 2006, 9:00 Wystarczą trzy telefony prezesa PiS do Leppera, Giertycha i prezydenta, i Marcinkiewicz "znika w jednej chwili" Igor Janke Kazik, nie obraź się, mógłbyś u mnie zostać wicepremierem" - te słowa usłyszał premier Marcinkiewicz od Jarosława... 30
    • Zwyczajny układ 1 cze 2006, 9:00 Obecny lubelski establishment to w dużej części oficerowie bezpieki i ich agenci Wojciech Sumliński Dlaczego w Polsce niezbędna jest lustracja? Bo istnieje coś, co kilkanaście lat po odzyskaniu przez Polskę niepodległości wciąż daje... 34
    • Mistrzostwa świata nazistów 1 cze 2006, 9:00 Większość używanych przez niemieckich neofaszystów akcesoriów produkuje się w Polsce 40
    • Giełda 1 cze 2006, 9:00 Hossa Świat Prezes spraw zagranicznych Co najmniej do 2011 r. szefem Gazpromu będzie Aleksiej Miller. Rada nadzorcza koncernu przedłużyła kontrakt z byłym wiceministrem energetyki Rosji o kolejne pięć lat. Od 2001 r., kiedy Miller został... 42
    • Bang bank 1 cze 2006, 9:00 Leszek Balcerowicz i Hanna Gronkiewicz-Waltz będą głównym celem ataku sejmowej komisji ds. banków Jan Piński Krzysztof Trębski Ubrani w dresy i tenisówki wiceministrowie z PiS pisali uzasadnienie do projektu uchwały o powołaniu sejmowej... 44
    • Bąbel ratunkowy 1 cze 2006, 9:00 Warszawska giełda wyleczy rany dopiero w przyszłym roku Witold M. Orłowski Czy na naszych oczach dzieje się jakaś straszliwa katastrofa, która obróci giełdę w zgliszcza? Główne indeksy giełdy straciły w ciągu ostatnich dwóch tygodni... 50
    • Holenderska choroba Putina 1 cze 2006, 9:00 Wysokie ceny ropy uczynią z Rosji Libię Europy Witold M. Orłowski Rosja bankrut przemieniła się w Rosję bogacza, bo w ostatnich ośmiu latach rosły ceny ropy naftowej i gazu ziemnego. W ciągu następnych kilkunastu lat z tego samego powodu... 54
    • Plajta futbolowa 1 cze 2006, 9:00 Finansową klapą skończy się mundial w Niemczech - tak jak wszystkie tego typu imprezy od 1994 r. Małgorzata Zdziechowska Berlin Taka szansa nigdy więcej nam się nie trafi" - przekonywał na początku 2000 r. słynny trener i piłkarz Franz... 60
    • Załatwione odmownie - Krzyż na ekonomii 1 cze 2006, 9:00 Ekonomii nie wolno podpierać papieskimi encyklikami Jan Winiecki Od pewnego czasu mamy u nas sezon na podpieranie się. Kiedy jedni politycy podpierają się ojcem dyrektorem, drudzy starają się ich przelicytować biskupem. Wy w nas Toruniem,... 64
    • Supersam 1 cze 2006, 9:00 66
    • Dowódca na szczycie 1 cze 2006, 9:00 Commander, nowy w ekipie jeepów Chryslera, przedstawiany jest jako "zdobywca szczytów". Jak przystało na "dowódcę", wyróżnia się rozmiarami. Jest najdłuższy, najszerszy, najobszerniejszy, no i zabiera na pokład aż... 66
    • Ucieczka z Pekinu 1 cze 2006, 9:00 Lepsza jakość i mocniejsza marka, uzasadniające wyższą cenę - tak chcą wygrać europejskie firmy z zalewem chińskiej odzieży. Mający 67 salonów w Polsce francuski Orsay, niegdyś promujący modę dla nastolatek, podniósł wiek... 66
    • Polskie pasy 1 cze 2006, 9:00 Jacek Krzynówek, pomocnik Bayeru Leverkusen i reprezentacji Polski, będzie grał w specjalnych butach Adidasa. Firma przygotowała nowe modele obuwia dla wszystkich 32 drużyn piłkarskich - u Szwedów adidasy ozdobiono grafiką kasku wikinga, u... 66
    • Wyszczuplający drink 1 cze 2006, 9:00 Mimo że na nadwagę i otyłość skarży się aż 53 proc. Polaków, tylko 1 proc. dorosłych regularnie odwiedza siłownie i kluby fitness; zdecydowana większość deklaruje stosowanie diety. Tym, którzy przygotowują się do kuracji... 66
    • Dzieci Piotrusia Pana 1 cze 2006, 9:00 Kidult nie boi się obciachu: korzysta z doświadczeń dorosłości, jednocześnie uciekając od jej powagi 68
    • Atak lexusu 1 cze 2006, 9:00 Lexus zajeżdża drogę Mercedesowi i BMW Piotr R. Frankowski Potajemne spotkanie kierownictwa Toyoty w sierpniu 1983 r. odmieniło rynek luksusowych samochodów, na którym od lat dominowały te same marki. Szefowie japońskiego koncernu uznali... 72
    • Nago, ale z torebką 1 cze 2006, 9:00 Za cały strój wystarczy dziś ozdobny krawat albo torebka Michał Zaczyński Nie wychodź z domu bez szerokiego paska - przestrzegają magazyny "Vogue" i "W". Właśnie taki pasek uznały one za najważniejszą część garderoby sezonu.... 74
    • Wino sarmatów 1 cze 2006, 9:00 Tokaj "sam się rodzi" - mówili Polacy. I tak nazwa samorodny przylgnęła do węgierskich win Tomasz Prange-Barczyński Vinum regnum, rex vinorum (wino królów, król win) - tak po 1945 r. mówili o swoim trunku producenci tokaju, choć miało... 76
    • Mistrz kompromisu 1 cze 2006, 9:00 Czternaście lat Kazimierz Górski czekał na to, by znaleźć piłkarzy grających szybko i dobrych technicznie Jacek Gmoch Były trener reprezentacji Polski w piłce nożnej, asystent Kazimierza Górskiego na igrzyskach olimpijskich w 1972 r. i... 79
    • Pancerny prymas 1 cze 2006, 9:00 Władze PRL próbowały skłócić prymasa Polski z Watykanem Andrzej Grajewski Zastępca redaktora naczelnego "Gościa Niedzielnego", przewodniczący kolegium IPN Najbardziej skomplikowanym i delikatnym wyzwaniem, z jakim przyszło się zmierzyć... 80
    • Know-how 1 cze 2006, 9:00 Świat w tropiku Strefy klimatów zwrotnikowych znacznie się powiększyły w ciągu ostatnich 25 lat - wykazały pomiary satelitarne. Znane z wysokich temperatur obszary tropikalne są położone po obu stronach równika i sięgają zwrotników... 83
    • Ubezpiecz się od Religi! 1 cze 2006, 9:00 Im więcej lekarzy strajkuje, tym więcej pacjentów ubezpiecza się prywatnie, stawiając krzyżyk na usługach pogrążonej w kryzysie publicznej służby zdrowia. Już ponad milion Polaków za gigantyczną sumę 1 mld zł wykupiło dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne, gwarantujące za 40-70 zł... 84
    • Kobieta pracująca 1 cze 2006, 9:00 Kobiety łączące życie rodzinne z pracą zawodową żyją dłużej i są szczęśliwsze Monika Florek-Moskal Kobieta nie może pogodzić tradycyjnej roli żony i matki z dążeniem do samorealizacji, bo rodzi to stres i skraca życie -... 92
    • Bez granic 1 cze 2006, 9:00 Kitel dla pariasa Strajk polskich lekarzy to nic w porównaniu z protestem ich indyjskich kolegów. Od kilku tygodniu w Indiach strajkują tysiące lekarzy i studentów medycyny. Poszło o rządowy projekt, zgodnie z którym połowę przyjmowanych... 94
    • Polska Rzeczpospolita Bananowa 1 cze 2006, 9:00 Jak możemy pomóc Ameryce, by pomóc samym sobie? Marta Fita-Czuchnowska z Waszyngtonu Święty Mikołaj przeniósł się latem do Waszyngtonu. W ciągu kilku dni dostaliśmy od USA serię niesłychanie cennych prezentów. Jeden z nich to... 96
    • Sierociniec Breżniewa 1 cze 2006, 9:00 GUAM to orszak pogrzebowy resztek ZSRR Grzegorz Sadowski Druga zimna wojna ledwie się zaczęła, a Rosja już ją przegrywa. - Gruzja, Ukraina, Mołdawia i Kirgistan wydają się stracone. Adżaria upadła. Naddniestrze jest otoczone. Wróg... 100
    • Magik Zapatero 1 cze 2006, 9:00 Dynamiczna Hiszpania daje lekcję pogrążonym w marazmie sąsiadom Waldemar Kedaj Hiszpania szeroko otworzyła drzwi dla pracowników z Polski i innych nowych państw UE bez śladu strachu przed inwazją ze wschodu. Równocześnie w Madrycie... 104
    • Trzęsienie w salonie 1 cze 2006, 9:00 Polsce przyprawia się za granicą wykrzywioną twarz Romana Giertycha Dominika Ćosić z Brukseli Henryk Szafir z Jerozolimy Wejście do rządu Samoobrony i LPR właściwie niczego już nie popsuło w obrazie Polski - nowa polska władza a priori... 106
    • Menu 1 cze 2006, 9:00 KRÓTKO PO WOLSKU Życie seksualne Muminków Biedny Bolek i Lolek! Biedni, wrobieni przez niemieckich gejów i lesbijki, patroni zapowiadanej na czerwiec Parady Równości w Warszawie. W dodatku wrobieni bezpodstawnie. Owszem, podejrzewano Bolka,... 108
    • Recenzje 1 cze 2006, 9:00 110
    • Świat według blondynki 1 cze 2006, 9:00 Ewa Kasprzyk to specjalistka od kiczowatych monodramów. W "Patty Diphusa", scenicznej adaptacji felietonów Pedra Almodóvara, brawurowo zagrała gwiazdkę porno o wyglądzie drag queen. Podczas godzinnego psychologicznego striptizu... 110
    • Jemu się udało 1 cze 2006, 9:00 "Chcecie się zająć jedyną rzeczą, która odrywa kobiety od gadania - szyciem?!" - tak ponoć zareagował Isaac Singer na propozycję, by przystąpił do ulepszenia maszyny, która go unieśmiertelniła i zapewniła majątek. Losy... 110
    • Sensacja z Salzburga 1 cze 2006, 9:00 Czy oglądając dzisiaj "Traviatę", da się uronić łzę? Nie do uwierzenia, ale tak! Przedstawienie, po którym niezbyt skora do entuzjazmu publiczność Festiwalu w Salzburgu wstała z miejsc, ogląda się z zapartym tchem. Twórcy... 110
    • Źdźbło prozy 1 cze 2006, 9:00 Dla prozy Michaela Cunninghama punktem wyjścia jest twórczość i biografia wybitnych twórców. Po nawiązujących do życia Virginii Woolf "Godzinach" postanowił sięgnąć do twórczości XIX-wiecznego amerykańskiego poety Walta... 110
    • Czarci różaniec 1 cze 2006, 9:00 Sataniści liczą, że już 6 czerwca rozpocznie się era Antychrysta 112
    • Dokument fikcji 1 cze 2006, 9:00 Film dokumentalny przybiera formę politycznego pamfletu Jerzy A. Rzewuski Żyjemy w skrajnie nieprzyjaznym świecie. A właściwie w jakimś piekielnym koszmarze, w którym na zwykłego, zapracowanego i poczciwego człowieka zewsząd czyhają... 118
    • Pazurem - Pompownia gwiazd 1 cze 2006, 9:00 Jak ktoś trzy razy zapowiedział pogodę w Polsacie, potem nie musi już nic Wiesław Kot Tragedia. Przemysława Gosiewskiego szefowie PiS cofnęli sprzed kamer. O czym gazety poinformowały naród wyczerpująco i na czołówkach. Nawet... 120
    • Pompownia gwiazd 1 cze 2006, 9:00 Jak ktoś trzy razy zapowiedział pogodę w Polsacie, potem nie musi już nic 120
    • Ueorgan Ludu 1 cze 2006, 9:00 Nr 22 (188) Rok wyd. 5 WARSZAWA, poniedziałek 29 maja 2006 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza NAJLEPSI W KADRZE NARODOWEJ Po fali krytyki, że w kadrze nie znaleźli się nasi najlepsi reprezentanci, trener Janas dokonał istotnych zmian. Reporter... 121
    • Skibą w mur - Dobre, bo krótkie! 1 cze 2006, 9:00 Jak mówi stare przysłowie ortopedów: lepsza noga u Maryśki niż wycięcie ślepej kiszki! Krzysztof Skiba W przyrodzie od lat trwa wojna długiego z krótkim. Raz modne są długie włosy, a raz krótkie paznokcie. Długie jest dłuższe niż... 122