Polska Rzeczpospolita Bananowa

Polska Rzeczpospolita Bananowa

Dodano:   /  Zmieniono: 
Jak możemy pomóc Ameryce, by pomóc samym sobie?

Marta Fita-Czuchnowska
z Waszyngtonu


Święty Mikołaj przeniósł się latem do Waszyngtonu. W ciągu kilku dni dostaliśmy od USA serię niesłychanie cennych prezentów. Jeden z nich to pożądane przez Polaków zaproszenie do ekskluzywnego klubu krajów mających z USA ruch bezwizowy. Sprawa nie jest jeszcze przesądzona, ale już wywołała mnóstwo komentarzy i zmobilizowała naszych sąsiadów do głośnych protestów (dlaczego nie oni?). Inne prezenty nie były tak głośne, ale są za to znacznie cenniejsze. Dzięki dyskretnemu wsparciu władz amerykańskich sfinalizowaliśmy negocjacje dotyczące budowy gazociągu z Norwegii. Podobnie było z zakupem akcji litewskiej rafinerii w Możejkach. Na koniec zaś Amerykanie zawetowali budowę gazociągu łączącego Rosję i Niemcy. I wiadomo, że podczas szczytu G-8 zaordynują naszym sąsiadom zafascynowanym wielką rurą kolejne gorzkie pigułki.
Nie ma darmowych lunchów - głosi znane powiedzenie Miltona Friedmana. Skoro USA pomagają rozwiązywać kluczowe dla Polski kwestie, m.in. energetyczne, powinniś-my się spodziewać rachunku. Na razie znajdujemy się w sytuacji republiki bananowej, która trafiła pod opiekę mocarstwa. Może to i komfortowe rozwiązanie, ale nie wydaje się, by odpowiadało naszym ambicjom.

Cena opieki
"Proszę przekazać władzom polskiego podziemia, że ich nieugięta postawa została właściwie oceniona. Proszę im powiedzieć, że nie będą mieli nigdy powodu, aby żałować decyzji o odrzuceniu współpracy z wrogiem, że zmartwychwstała Polska zbierze plon swojego heroizmu i poświęcenia" - pisał Franklin D. Roosevelt do Jana Karskiego, kuriera polskiego podziemia, w sierpniu 1943 r. Rok później, w listopadzie 1944 r., Roosevelt tak odpowiedział na sugestię Arthura Blissa Lane'a, ambasadora USA przy polskim rządzie w Londynie, że Ameryka powinna skłonić Rosję do ustępstw w sprawie terytorialnych oczekiwań Polski: "Czy pan chce, bym wdał się w wojnę z Rosją?".
Opinie na temat postawy prezydenta Roosevelta wobec Polski są zazwyczaj negatywne. Antidotum na nasz żal do niego za miękką postawę wobec Stalina bywa życzliwość dla Woodrowa Wilsona za to, że w ogłoszonym w 1918 r. planie dotyczącym celów wojennych Ameryki zawarł postulat o odtworzeniu niezawisłego państwa polskiego. Przystępując do wojny, Wilson zapewniał jednak Berlin, że te plany nie dotyczą ziem zaboru pruskiego. Podczas konferencji w 1919 r. Wilson poparł sugestię brytyjskiego premiera Davida Lloyda George'a, by Gdańsk pozostał miastem wolnym, argumentując, że "nie można się kierować stanem umysłu Polaków" oraz że Ignacy Paderewski i Roman Dmowski prezentowali mu historyczne mapy Europy, na podstawie których "zażądali dużej części globu".

Wiara i biznes
Czyżby wszelkie nasze negocjacje z Białym Domem spełzały na niczym, a oczekiwanie na wzajemną sympatię było mrzonką? Zdecydowanie nie, ale polska romantyczna wiara w życzliwość USA jest przesadzona i wielokrotnie wpłynęła na miałkość naszych negocjacji z Waszyngtonem. Podczas wojen światowych i zimnej wojny, a zwłaszcza po jej zakończeniu, postępowanie Białego Domu wobec Polski było określane przez amerykańskie interesy polityczne. Liczenie na to, że Polska uzyska status uprzywilejowanego partnera USA w dowód sympatii za udział w wojnie irackiej jest wyrazem - oględnie mówiąc - naiwnego basso continuo, postawy akompaniamentu w naszej polityce zagranicznej. Historia powinna nas nauczyć ograniczonego zaufania do sojuszników i umiejętności dobijania targu wtedy, gdy mamy w ręku atuty polityczne.
"Anglosasi są z natury i tradycji kulturą merkantylną, kupiecką" - pisze w eseju o relacjach polsko-amerykańskich Wojsław Milan-Kamski. Polacy wyrośli z tradycji rycerskiej i w konfrontacji z biznesowym nastawieniem Amerykanów są, zdaniem Milana-Kamskiego, bezradni i po części naiwni. Amerykański publicysta Charles Krauthammer podkreśla, że w kontaktach z Amerykanami potrzebne jest zrozumienie przesiąkniętej biznesowym myśleniem kultury politycznej, w której liczy się umiejętność przedstawiania konkretnych, dopracowanych propozycji. To one są warunkiem sine qua non owocnych negocjacji z administracją USA. Prywatnie wielu obserwatorów sceny politycznej uważa, że Polska nie wykorzystała w pełni możliwości negocjacyjnych, które stwarzało przystąpienie do wojny w Iraku. Może zabrakło nam "merkantylnego" podejścia, które lepiej rozumieją nawet kraje cywilizacyjnie obce kulturze Zachodu, jak Turcja. Co rzekłszy, należy jednak wziąć poprawkę na to, że każdy kraj, aby być ważnym partnerem w rozmowach z USA, musi spełniać jeden z warunków: być liczącym się dostawcą ropy lub gazu, mieć broń masowego rażenia, móc udostępnić bazy wojskowe w strategicznym miejscu (dziś w pobliżu Iranu lub Korei Północnej), być mocarstwem lub częścią ważnego politycznie układu państw. Albo też położyć na stole dobrą ofertę, która stanowiłaby wartość dodaną dla USA w sferze ich polityki międzynarodowej lub gospodarczej.

Bez asa w rękawie
Nie jesteśmy przedmiotem zainteresowania Ameryki jako posiadacz surowców energetycznych, nie jesteśmy strategicznie usytuowani i nie jesteśmy mocarstwem. Co zatem? Jaką wartość może reprezentować dla Ameryki bliska współpraca z Polską? Nasz rząd liczy podobno na rolę, jaką możemy odegrać w szerzeniu i stabilizowaniu demokracji w Europie Wschodniej - dodatkowy asumpt do takiego myślenia miałby wynikać z wystąpienia wiceprezydenta USA w Wilnie. Dick Cheney skrytykował Putina za odchodzenie od demokratycznych reform i posługiwanie się surowcami energetycznymi jako instrumentem szantażu politycznego. Stephen Sestanovich, główny ekspert ds. Rosji i Europy Wschodniej w Radzie Stosunków Zagranicznych, mówi "Wprost", że o ile wystąpienie wiceprezydenta można traktować jako wyraz pewnej zmiany w polityce Białego Domu, który do niedawna traktował Rosję wyłącznie jako liczącego się strategicznego sojusznika w wojnie z terrorem, o tyle przywiązywanie szczególnej wagi do tej wolty jest nadinterpretacją.
Wystąpienie Cheneya nie ochłodziło w istotny sposób stosunków rosyjsko-amerykańskich - uważa Sestanovich. Prezydent Bush nie ma też zamiaru wprowadzać w życie postulatów senatora McCaina, nawołującego do zbojkotowania szczytu G-8, którego gospodarzem będzie w lipcu Rosja. Coraz częściej mówi się w Waszyngtonie, że Ameryka powinna wziąć pod rozwagę przystąpienie do bezpośrednich negocjacji z Teheranem. Prawdopodobne jest poszukiwanie wsparcia Moskwy jako przedstawiciela w takich rozmowach lub też jednej ze stron w negocjacjach bezpośrednich. W zamian za zwrot w swojej polityce USA oczekują podobno, że Rosja, a za jej przykładem Chiny, zmienią nastawienie do ewentualnych sankcji wobec Teheranu. Zamieszanie wokół Iranu jest pod wieloma względami wodą na młyn Kremla; z jednej strony, nakręca ceny surowców energetycznych, windując rosyjskie wpływy z eksportu, z drugiej - czyni Moskwę pożądanym partnerem na forum Rady Bezpieczeństwa i w ewentualnych negocjacjach bezpośrednich.
Przy takim rozłożeniu akcentów w polityce zagranicznej USA liczenie na to, że staniemy się ważnym dla Ameryki maklerem wartości demokratycznych w Europie Wschodniej, jest mocno przeszacowane. Dość przypomnieć, że USA zabiegają o utrzymanie wpływów w Kazachstanie, Uzbekistanie i Azerbejdżanie, usytuowanych strategicznie względem Iranu, i kaspijskich złóż ropy, by zobaczyć nasze geopolityczne znaczenie we właściwych proporcjach. Korzystniejsze położenie względem osi amerykańskich zainteresowań mają Bułgaria i Rumunia. W tym rozdaniu nie mamy geopolitycznego asa w rękawie.

Racja stanu
Zobowiązania wobec Polski, jakie złożyli Wilson i Roosevelt, można by spisać w opasłych tomach. Im bardziej leżała im na sercu kampania wyborcza, im ważniejsze stawały się głosy Amerykanów polskiego pochodzenia, tym bardziej płomienne zapewniali o życzliwości dla Polski. Zawsze jednak przeważa w końcu racja stanu USA. Dosłowne odczytywanie deklaracji politycznych Waszyngtonu bywa błędem interpretacyjnym. Również dziś liczenie na to, że administracja USA będzie prowadziła wobec nas politykę wynikającą z "irackich zobowiązań" lub politykę życzliwości względem ideowo bliskiego, konserwatywnego rządu Rzeczypospolitej, jest myśleniem życzeniowym. By skutecznie rozmawiać z Amerykanami, trzeba włożyć większy wysiłek w zrozumienie ich kulturowej odmienności, złożoności amerykańskich procesów politycznych i ustawodawczych (których zdajemy się nie ogarniać) oraz żywotnych interesów USA w polityce międzynarodowej. Polityka oparta na nie ustalonych do końca zobowiązaniach i domniemanej wspólnocie w sferze idei to budowanie zamków na piasku. Dyplomacja powinna bowiem polegać na poszukiwaniu sojuszy, które z perspektywy Waszyngtonu uczynią nas bardziej liczącym się partnerem, oraz wypracowaniu szczegółowych ofert politycznych i gospodarczych. Takich, które Amerykanie będą mogli wziąć pod uwagę. Ale tylko wtedy, gdy przestanie być polityką ukierunkowaną jednostronnie na Amerykę i skalkulowaną wyłącznie na jej sympatię.

Partner dla imperium
Czy zatem zmierzamy do marginalizacji naszej roli jako partnera USA? - Nie, o ile głos Polski będzie się liczyć w Unii Europejskiej - mówi Janusz Bugajski, ekspert ds. Europy Wschodniej w Center for Strategic and International Studies. - W miarę jak Polska będzie uzyskiwać głos na forum UE i będzie to głos proatlantycki, nasza możliwość artykułowania polskich interesów będzie rosnąć. Budowanie dobrych kontaktów w obrębie Europy i zabieganie o silne więzi z USA będą najlepszym posunięciem w naszej polityce zagranicznej. Dobre stosunki z Ameryką są teraz tożsame z szukaniem zbliżenia z UE. Wystarczy spojrzeć na zabiegi Białego Domu o poparcie Niemiec w konfrontacji z Iranem, by zdać sobie sprawę, że jako odosobnione państwo w bezpiecznej Europie Wschodniej nie jesteśmy wystarczająco ważnym partnerem dla imperium.
USA nie potrzebują dziś bananowych republik ani biernych sojuszników. Należała do nich swego czasu Korea Południowa, długo żyjąca pod parasolem USA z powodu zagrożenia z północy, ale dziś potrafi ona wyrażać opinie rozbieżne z waszyngtońskimi. Nie podważa to jej rangi jednego z głównych partnerów Ameryki w regionie. Współczesny świat jest zbyt skomplikowany, by rozwiązywać jego problemy unisono czy metodą potakiwania. Na skórce banana można się raczej pośliznąć, niż dojść do celu.
Więcej możesz przeczytać w 22/2006 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 22/2006 (1225)

  • Wprost od czytelników 1 cze 2006, 9:00 Radio Wolna Maryja Pozwolę sobie nie zgodzić się z myślą przewodnią artykułu Pawła Lisickiego "Radio Wolna Maryja" (nr 19). Autor, moim zdaniem, zaprzągł wóz przed konia. Problem z Radiem Maryja to nie poglądy o. Rydzyka, ale skrajna... 3
  • Na stronie - Radykalnie nieradykalni 1 cze 2006, 9:00 Tylko radykałowie są w stanie urzeczywistnić projekt IV RP 3
  • Radykalnie nieradykalni 1 cze 2006, 9:00 Tylko radykałowie są w stanie urzeczywistnić projekt IV RP 3
  • Skaner 1 cze 2006, 9:00 TRZĘSIENIE ZIEMI Koszmar na Jawie Yogyakarta na Jawie, ponadtrzymilionowa historyczna metropolia królów i ulubiony cel turystów z całego świata, doświadczyła w sobotę prawdziwej apokalipsy. Trzęsienie ziemi o sile 6,2 stopnia w skali... 8
  • Sawka czatuje 1 cze 2006, 9:00 Henryk Sawka (www.przyssawka.pl) 12
  • Playback 1 cze 2006, 9:00 Donald Tusk, lider Platformy Obywatelskiej © M. STELMACH 14
  • Poczta 1 cze 2006, 9:00 KOALICJA LOBBYSTÓW W artykule "Koalicja lobbystów" (nr 21) zasugerowano, iż moja działalność poselska może być inspirowana przez firmy farmaceutyczne. Zarzucono mi również, że aktywnie wspieram Koalicję Teraz Zdrowie, a to nieprawda.... 14
  • Ryba po polsku - Kod Kurtyki 1 cze 2006, 9:00 Prawda została już zlustrowana i wypadła negatywnie. Na dzisiejsze czasy za mało jest relatywna Maciej Rybiński Kiedy występowałem w kabarecie Pod Egidą u Janka Pietrzaka, przez kilka przedstawień zbierałem duży aplauz za dowcip tej... 15
  • Z życia koalicji 1 cze 2006, 9:00 Z PiS wyrzucono na twarz posła Ryszarda Kaczyńskiego. Bo swym peugeotem skasował po pijaku płot. To oburzający postępek, należało mu się. Za jazdź francuskim samochodem. "Kaczyński wyrzucony z PiS za jazdę po pijaku" - donosiły... 16
  • Z życia opozycji 1 cze 2006, 9:00 Bez dwóch zdań - mamy następcę Gabriela Janowskiego. To Stefan Niesiołowski, który jedzie - jak to mówi młodzież - na maksa. I znowu aktualne staje się pytanie: na czym jedzie? I jaki jest numer telefonu do dilera od tego czegoś?... 17
  • Nałęcz - Dżuma 1 cze 2006, 9:00 W spiskowej teorii dziejów uprawianej przez endeckich pogrobowców z LPR geje stali się substytutem Żydów Tomasz Nałęcz Przez Polskę przetoczyły się młodzieżowe demonstracje przeciwko nominacji Romana Giertycha na ministra edukacji... 18
  • Fotoplastykon 1 cze 2006, 9:00 19
  • Polski papież Benedykt XVI 1 cze 2006, 9:00 Cezary Gmyz "Ich bin Krakauer" - mógłby powiedzieć Benedykt XVI, trawestując słynne słowa Johna Kennedy'ego, wypowiedziane w Berlinie. Pierwsza de facto podróż zagraniczna Benedykta XVI przekształciła się w szybki proces... polonizacji... 20
  • Niemiecka skromność 1 cze 2006, 9:00 Benedykt XVI zmienił stosunek Niemców do Kościoła katolickiego i do chrześcijaństwa w ogóle Zdzisław Krasnodębski To że nowy papież był przyjacielem swego poprzednika, było dla Polaków od początku ważniejsze niż to, że należy on... 26
  • Jarosław bezwzględny 1 cze 2006, 9:00 Wystarczą trzy telefony prezesa PiS do Leppera, Giertycha i prezydenta, i Marcinkiewicz "znika w jednej chwili" Igor Janke Kazik, nie obraź się, mógłbyś u mnie zostać wicepremierem" - te słowa usłyszał premier Marcinkiewicz od Jarosława... 30
  • Zwyczajny układ 1 cze 2006, 9:00 Obecny lubelski establishment to w dużej części oficerowie bezpieki i ich agenci Wojciech Sumliński Dlaczego w Polsce niezbędna jest lustracja? Bo istnieje coś, co kilkanaście lat po odzyskaniu przez Polskę niepodległości wciąż daje... 34
  • Mistrzostwa świata nazistów 1 cze 2006, 9:00 Większość używanych przez niemieckich neofaszystów akcesoriów produkuje się w Polsce 40
  • Giełda 1 cze 2006, 9:00 Hossa Świat Prezes spraw zagranicznych Co najmniej do 2011 r. szefem Gazpromu będzie Aleksiej Miller. Rada nadzorcza koncernu przedłużyła kontrakt z byłym wiceministrem energetyki Rosji o kolejne pięć lat. Od 2001 r., kiedy Miller został... 42
  • Bang bank 1 cze 2006, 9:00 Leszek Balcerowicz i Hanna Gronkiewicz-Waltz będą głównym celem ataku sejmowej komisji ds. banków Jan Piński Krzysztof Trębski Ubrani w dresy i tenisówki wiceministrowie z PiS pisali uzasadnienie do projektu uchwały o powołaniu sejmowej... 44
  • Bąbel ratunkowy 1 cze 2006, 9:00 Warszawska giełda wyleczy rany dopiero w przyszłym roku Witold M. Orłowski Czy na naszych oczach dzieje się jakaś straszliwa katastrofa, która obróci giełdę w zgliszcza? Główne indeksy giełdy straciły w ciągu ostatnich dwóch tygodni... 50
  • Holenderska choroba Putina 1 cze 2006, 9:00 Wysokie ceny ropy uczynią z Rosji Libię Europy Witold M. Orłowski Rosja bankrut przemieniła się w Rosję bogacza, bo w ostatnich ośmiu latach rosły ceny ropy naftowej i gazu ziemnego. W ciągu następnych kilkunastu lat z tego samego powodu... 54
  • Plajta futbolowa 1 cze 2006, 9:00 Finansową klapą skończy się mundial w Niemczech - tak jak wszystkie tego typu imprezy od 1994 r. Małgorzata Zdziechowska Berlin Taka szansa nigdy więcej nam się nie trafi" - przekonywał na początku 2000 r. słynny trener i piłkarz Franz... 60
  • Załatwione odmownie - Krzyż na ekonomii 1 cze 2006, 9:00 Ekonomii nie wolno podpierać papieskimi encyklikami Jan Winiecki Od pewnego czasu mamy u nas sezon na podpieranie się. Kiedy jedni politycy podpierają się ojcem dyrektorem, drudzy starają się ich przelicytować biskupem. Wy w nas Toruniem,... 64
  • Supersam 1 cze 2006, 9:00 66
  • Dowódca na szczycie 1 cze 2006, 9:00 Commander, nowy w ekipie jeepów Chryslera, przedstawiany jest jako "zdobywca szczytów". Jak przystało na "dowódcę", wyróżnia się rozmiarami. Jest najdłuższy, najszerszy, najobszerniejszy, no i zabiera na pokład aż... 66
  • Ucieczka z Pekinu 1 cze 2006, 9:00 Lepsza jakość i mocniejsza marka, uzasadniające wyższą cenę - tak chcą wygrać europejskie firmy z zalewem chińskiej odzieży. Mający 67 salonów w Polsce francuski Orsay, niegdyś promujący modę dla nastolatek, podniósł wiek... 66
  • Polskie pasy 1 cze 2006, 9:00 Jacek Krzynówek, pomocnik Bayeru Leverkusen i reprezentacji Polski, będzie grał w specjalnych butach Adidasa. Firma przygotowała nowe modele obuwia dla wszystkich 32 drużyn piłkarskich - u Szwedów adidasy ozdobiono grafiką kasku wikinga, u... 66
  • Wyszczuplający drink 1 cze 2006, 9:00 Mimo że na nadwagę i otyłość skarży się aż 53 proc. Polaków, tylko 1 proc. dorosłych regularnie odwiedza siłownie i kluby fitness; zdecydowana większość deklaruje stosowanie diety. Tym, którzy przygotowują się do kuracji... 66
  • Dzieci Piotrusia Pana 1 cze 2006, 9:00 Kidult nie boi się obciachu: korzysta z doświadczeń dorosłości, jednocześnie uciekając od jej powagi 68
  • Atak lexusu 1 cze 2006, 9:00 Lexus zajeżdża drogę Mercedesowi i BMW Piotr R. Frankowski Potajemne spotkanie kierownictwa Toyoty w sierpniu 1983 r. odmieniło rynek luksusowych samochodów, na którym od lat dominowały te same marki. Szefowie japońskiego koncernu uznali... 72
  • Nago, ale z torebką 1 cze 2006, 9:00 Za cały strój wystarczy dziś ozdobny krawat albo torebka Michał Zaczyński Nie wychodź z domu bez szerokiego paska - przestrzegają magazyny "Vogue" i "W". Właśnie taki pasek uznały one za najważniejszą część garderoby sezonu.... 74
  • Wino sarmatów 1 cze 2006, 9:00 Tokaj "sam się rodzi" - mówili Polacy. I tak nazwa samorodny przylgnęła do węgierskich win Tomasz Prange-Barczyński Vinum regnum, rex vinorum (wino królów, król win) - tak po 1945 r. mówili o swoim trunku producenci tokaju, choć miało... 76
  • Mistrz kompromisu 1 cze 2006, 9:00 Czternaście lat Kazimierz Górski czekał na to, by znaleźć piłkarzy grających szybko i dobrych technicznie Jacek Gmoch Były trener reprezentacji Polski w piłce nożnej, asystent Kazimierza Górskiego na igrzyskach olimpijskich w 1972 r. i... 79
  • Pancerny prymas 1 cze 2006, 9:00 Władze PRL próbowały skłócić prymasa Polski z Watykanem Andrzej Grajewski Zastępca redaktora naczelnego "Gościa Niedzielnego", przewodniczący kolegium IPN Najbardziej skomplikowanym i delikatnym wyzwaniem, z jakim przyszło się zmierzyć... 80
  • Know-how 1 cze 2006, 9:00 Świat w tropiku Strefy klimatów zwrotnikowych znacznie się powiększyły w ciągu ostatnich 25 lat - wykazały pomiary satelitarne. Znane z wysokich temperatur obszary tropikalne są położone po obu stronach równika i sięgają zwrotników... 83
  • Ubezpiecz się od Religi! 1 cze 2006, 9:00 Im więcej lekarzy strajkuje, tym więcej pacjentów ubezpiecza się prywatnie, stawiając krzyżyk na usługach pogrążonej w kryzysie publicznej służby zdrowia. Już ponad milion Polaków za gigantyczną sumę 1 mld zł wykupiło dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne, gwarantujące za 40-70 zł... 84
  • Kobieta pracująca 1 cze 2006, 9:00 Kobiety łączące życie rodzinne z pracą zawodową żyją dłużej i są szczęśliwsze Monika Florek-Moskal Kobieta nie może pogodzić tradycyjnej roli żony i matki z dążeniem do samorealizacji, bo rodzi to stres i skraca życie -... 92
  • Bez granic 1 cze 2006, 9:00 Kitel dla pariasa Strajk polskich lekarzy to nic w porównaniu z protestem ich indyjskich kolegów. Od kilku tygodniu w Indiach strajkują tysiące lekarzy i studentów medycyny. Poszło o rządowy projekt, zgodnie z którym połowę przyjmowanych... 94
  • Polska Rzeczpospolita Bananowa 1 cze 2006, 9:00 Jak możemy pomóc Ameryce, by pomóc samym sobie? Marta Fita-Czuchnowska z Waszyngtonu Święty Mikołaj przeniósł się latem do Waszyngtonu. W ciągu kilku dni dostaliśmy od USA serię niesłychanie cennych prezentów. Jeden z nich to... 96
  • Sierociniec Breżniewa 1 cze 2006, 9:00 GUAM to orszak pogrzebowy resztek ZSRR Grzegorz Sadowski Druga zimna wojna ledwie się zaczęła, a Rosja już ją przegrywa. - Gruzja, Ukraina, Mołdawia i Kirgistan wydają się stracone. Adżaria upadła. Naddniestrze jest otoczone. Wróg... 100
  • Magik Zapatero 1 cze 2006, 9:00 Dynamiczna Hiszpania daje lekcję pogrążonym w marazmie sąsiadom Waldemar Kedaj Hiszpania szeroko otworzyła drzwi dla pracowników z Polski i innych nowych państw UE bez śladu strachu przed inwazją ze wschodu. Równocześnie w Madrycie... 104
  • Trzęsienie w salonie 1 cze 2006, 9:00 Polsce przyprawia się za granicą wykrzywioną twarz Romana Giertycha Dominika Ćosić z Brukseli Henryk Szafir z Jerozolimy Wejście do rządu Samoobrony i LPR właściwie niczego już nie popsuło w obrazie Polski - nowa polska władza a priori... 106
  • Menu 1 cze 2006, 9:00 KRÓTKO PO WOLSKU Życie seksualne Muminków Biedny Bolek i Lolek! Biedni, wrobieni przez niemieckich gejów i lesbijki, patroni zapowiadanej na czerwiec Parady Równości w Warszawie. W dodatku wrobieni bezpodstawnie. Owszem, podejrzewano Bolka,... 108
  • Recenzje 1 cze 2006, 9:00 110
  • Świat według blondynki 1 cze 2006, 9:00 Ewa Kasprzyk to specjalistka od kiczowatych monodramów. W "Patty Diphusa", scenicznej adaptacji felietonów Pedra Almodóvara, brawurowo zagrała gwiazdkę porno o wyglądzie drag queen. Podczas godzinnego psychologicznego striptizu... 110
  • Jemu się udało 1 cze 2006, 9:00 "Chcecie się zająć jedyną rzeczą, która odrywa kobiety od gadania - szyciem?!" - tak ponoć zareagował Isaac Singer na propozycję, by przystąpił do ulepszenia maszyny, która go unieśmiertelniła i zapewniła majątek. Losy... 110
  • Sensacja z Salzburga 1 cze 2006, 9:00 Czy oglądając dzisiaj "Traviatę", da się uronić łzę? Nie do uwierzenia, ale tak! Przedstawienie, po którym niezbyt skora do entuzjazmu publiczność Festiwalu w Salzburgu wstała z miejsc, ogląda się z zapartym tchem. Twórcy... 110
  • Źdźbło prozy 1 cze 2006, 9:00 Dla prozy Michaela Cunninghama punktem wyjścia jest twórczość i biografia wybitnych twórców. Po nawiązujących do życia Virginii Woolf "Godzinach" postanowił sięgnąć do twórczości XIX-wiecznego amerykańskiego poety Walta... 110
  • Czarci różaniec 1 cze 2006, 9:00 Sataniści liczą, że już 6 czerwca rozpocznie się era Antychrysta 112
  • Dokument fikcji 1 cze 2006, 9:00 Film dokumentalny przybiera formę politycznego pamfletu Jerzy A. Rzewuski Żyjemy w skrajnie nieprzyjaznym świecie. A właściwie w jakimś piekielnym koszmarze, w którym na zwykłego, zapracowanego i poczciwego człowieka zewsząd czyhają... 118
  • Pazurem - Pompownia gwiazd 1 cze 2006, 9:00 Jak ktoś trzy razy zapowiedział pogodę w Polsacie, potem nie musi już nic Wiesław Kot Tragedia. Przemysława Gosiewskiego szefowie PiS cofnęli sprzed kamer. O czym gazety poinformowały naród wyczerpująco i na czołówkach. Nawet... 120
  • Pompownia gwiazd 1 cze 2006, 9:00 Jak ktoś trzy razy zapowiedział pogodę w Polsacie, potem nie musi już nic 120
  • Ueorgan Ludu 1 cze 2006, 9:00 Nr 22 (188) Rok wyd. 5 WARSZAWA, poniedziałek 29 maja 2006 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza NAJLEPSI W KADRZE NARODOWEJ Po fali krytyki, że w kadrze nie znaleźli się nasi najlepsi reprezentanci, trener Janas dokonał istotnych zmian. Reporter... 121
  • Skibą w mur - Dobre, bo krótkie! 1 cze 2006, 9:00 Jak mówi stare przysłowie ortopedów: lepsza noga u Maryśki niż wycięcie ślepej kiszki! Krzysztof Skiba W przyrodzie od lat trwa wojna długiego z krótkim. Raz modne są długie włosy, a raz krótkie paznokcie. Długie jest dłuższe niż... 122