Wino sarmatów

Wino sarmatów

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Tokaj "sam się rodzi" - mówili Polacy. I tak nazwa samorodny przylgnęła do węgierskich win

Tomasz Prange-Barczyński

Vinum regnum, rex vinorum (wino królów, król win) - tak po 1945 r. mówili o swoim trunku producenci tokaju, choć miało to coraz mniej wspólnego z rzeczywistością nad Bodrogiem i Cisą. Komunistyczne kombinaty winiarskie niszczyły bowiem legendę jednego z najważniejszych win świata. Opinie o odrodzeniu tokaju są w pełni uzasadnione.

Sikacz kontra wino królów
Zimą 2003 r. winiarze z Chateau Megyer pokazali mi w Sárospatak butelkę tokaju kupioną w polskim supermarkecie. Z pozoru wyglądała jak wszystkie tokajskie flaszki. Brakowało jej "tylko" prawidłowych oznaczeń pochodzenia wina. I choć na etykiecie dumnie widniał napis "Megyer", poniżej wyrysowana była posiadłość konkurencyjnej winiarni Disznóko. Sama zawartość butelki też tokaju nie przypominała. Półki polskich sklepów pełne są pseudotokajów. Win podrobionych albo niskiej jakości, budujących przekonanie, że tokaj to proste, słodkawe wino za 15 zł. Prawda jest inna.
Tokaj zaczęto nagminnie fałszować pod koniec XIX wieku, gdy na rynku upowszechnił się cukier z buraków, którym dosładzano wino. W międzywojniu stabilizowano tokaj, dolewając doń mocny alkohol, co również nie wpływało dobrze ani na jego prestiż, ani na jakość. A przecież tokaj miał za sobą ponad 300-letnią chwalebną historię. Według chętnie powtarzanej legendy, jego twórcą miał być pastor Mátéj Laczkó, zwany Szepsi (1630 r.). Archiwalia mówią jednak, że wina z podsuszanych winogron robiono nad Bodrogiem co najmniej 60 lat wcześniej. Zwyczaj pozostawiania winogron na krzewach aż do października, by podeschły i skoncentrował się w nich cukier, przynieśli do Tokaju osadnicy z południa Węgier, uciekający przed tureckimi hordami, pustoszącymi kraj w pierwszej połowie XVI wieku. Kolejny wiek przyniósł w Tokaju winiarski boom. Doskonalono uprawy i selektywny zbiór podsuszanych gron, upowszechniono odmianę furmint, stanowiącą do dziś podstawę tokajskiego kupażu.
Władający dużą częścią lokalnych winnic, zasiadający na tronie w Siedmiogrodzie ród Rákóczych rozpropagował tokaj w Europie, handlując nim i używając jako narzędzia dyplomacji. Marketing, polegający na wysyłaniu beczek wina na dwory Ludwika XIV i rosyjskich carów, spowodował, że wtedy właśnie zaczęto nazywać tokaj "winem królów". W XVIII wieku petersburscy włodarze zainstalowali nawet na Pogórzu Tokajskim pluton jegrów, chroniących transporty wina do Rosji.

Polski samorodny
Największym odbiorcą tokaju w XVIII wieku była polska szlachta, a sami Polacy mieli niebagatelny wpływ na ulepszanie tokajskich win. Pierwsze beczki z tej części Węgier przywiózł do Krakowa król Jan Olbracht. I to jeszcze w czasach, gdy na Pogórzu robiono zupełnie inne winna niż te, które znamy dziś pod nazwą tokaj. Olbracht oblegał zamek w Tokaju - wycofał się dopiero po otrzymaniu okupu w postaci dwóch tysięcy beczek wina. Pierwszym wielkim propagatorem węgrzyna na polskim dworze był Zygmunt Stary. Handlem parała się wówczas szlachta, która chętnie dobijała targu z madziarskimi winiarzami w samym Tokaju. Wina, często jeszcze nie gotowe, ładowano na beczki tuż po zbiorach i szybko przewożono na polską stronę granicy w obawie przed napadami Turków. Zdarzało się zatem, że moszcz fermentował na wozach, a wino gotowe było do picia dopiero po przywiezieniu do krakowskich, lwowskich czy sandomierskich piwnic. O takim tokaju Polacy mówili, że "sam się rodzi", a nazwa samorodny przylgnęła do tutejszych win tak bardzo, że sami Węgrzy zastąpili używane wcześniej słowo "fóbor" terminem "szamorodni". Gdy w XVIII wieku polityczna zawierucha uspokoiła się i w Tokaju zaczęli rządzić Habsburgowie, wielu polskich szlachciców założyło nad Bodrogiem misje handlowe, a część się tu osiedliła, kupiła majątki i założyła własne winiarnie. W Tállya do dziś można oglądać dworek Lipóczych (Lipieckich), a w Abaújszántó zachowały się rozległe piwnice Floriana Bilickiego.
Podczas gdy większość madziarskich winiarzy wywodziła swe umiejętności z tradycyjnej kultury grecko-bałkańskiej, polscy szlachcice, utrzymujący bliskie kontakty z producentami z Nadrenii i Frankonii, mieli w rękach bardziej zaawansowaną technologię, konieczną do wytwarzania win w chłodniejszym klimacie (w tamtych czasach na polskich ziemiach wciąż rosły spore połacie winnic). To Polacy nauczyli Węgrów dla dezynfekcji przepalać beczki siarką przed napełnieniem. W chłodniejszych piwnicach polskich miast wino też lepiej dojrzewało. Stuletnie tokaje w sarmackich zbiorach nie należały do rzadkości. Najsłynniejszą kolekcję tokajów na świecie miała fukierowska winiarnia na Starym Rynku w Warszawie, gdzie jeszcze w 1939 r. można było znaleźć butelki tokajów ze wszystkich roczników, począwszy od 1610 r. Kolejny tokajski slogan: "In Hungaria natum, in Polonia educatum" (zrodzone na Węgrzech, wychowane w Polsce), był w pełni uzasadniony.

Kombinat winny
Załamanie polskiego rynku pod koniec XVIII wieku, rozpad imperium habsburskiego i rosyjskiego cesarstwa w 1918 r. pozbawiły tokajskich winiarzy najważniejszych rynków zbytu. Gdy w 1945 r. przez region przemaszerowali czerwonoarmiści, zapasy starych dobrych win zostały poważnie naruszone. Najgorsze miało jednak dopiero nadejść. Komunistyczne władze upaństwowiły uprawy. Po wojnie w prywatnych rękach pozostała już tylko dziesiąta część tokajskich winnic. A i tak prywatni winogrodnicy musieli odsprzedawać niemal cały swój plon państwu. W 1974 r. powstał w regionie niesławny Borkombinát - gigantyczne przedsiębiorstwo, do którego należały wszystkie tokajskie winiarnie. Od tamtej pory istniała już tylko jedna marka tokaju. Wszystkie owoce, bez względu na to, czy pochodziły z siedlisk przeciętnych, czy znakomitych, trafiały do jednej kadzi. Uprawy zmodyfikowano zresztą tak, by przede wszystkim dawały dużo winogron. Jakość przestała się liczyć, bo wszystko sprzedawało się na radzieckim rynku.
Byłoby nieporozumieniem twierdzenie, że między 1945 a 1990 r. w Tokaju nie powstawały wielkie wina. Rok 1972 przeszedł do annałów jako rocznik stulecia, nawet jeśli tylko z niewielkiej części gron zrobiono wina wybitne. Nieznacznie w tyle są roczniki 1983, 1975, 1968 czy 1952.

Garstka ambitnych
Po 1989 r. odrodzenie tokajskich win nie byłoby możliwe bez gigantycznych pieniędzy z Zachodu (po upadku komunizmu zainwestowali w tej części Węgier Francuzi z grupy ubezpieczeniowej AXA, hiszpańscy producenci Vega Sicilia, Brytyjczycy pod wodzą guru winiarskiej krytyki Hugh Johnsona i wielu innych), ale zdecydowała fachowa wiedza garstki ambitnych Madziarów. Nazywano ich "szaleńcami z Mád", od nazwy wioski, wokół której skupiają się jedne z najlepszych tokajskich winnic. Janos ?rvay pomagał tworzyć obecną wielkość Disznóko (od kilku lat ma własną winiarnię). Zoltán Demeter pracował dla słynnych firm Hétszolo, Gróf Degenfeld i KirályUdvar (też już ma własną firmę). Wreszcie ikona Tokaju "mały wielki człowiek" István Szepsy, który współtworzył pierwszą tokajską firmę z zachodnim kapitałem - Royal Tokaji Company.
Szepsy miał szczęście wzrastać w rodzinie z winiarskimi tradycjami. Jego ojciec, mimo iż był zmuszony do oddawania państwu większej części swych doskonałych gron, produkował na własny użytek niewielkie ilości doskonałego tokaju. István odziedziczył te umiejętności, a od 17 lat nie ustaje w poprawianiu win i nadawaniu im indywidualnego charakteru. Pozostaje przy tym otwarty na to, co dzieje się w winiarskim świecie. Kiedy po 1989 r. otwarto granice, jedną ze swych pierwszych podróży odbył do Chateau d'Yquem, posiadłości w Sauternes, gdzie powstaje najsłynniejsze słodkie wino świata. Zjeździł Alzację, dolinę Mozeli, Burgenland - regiony dające wielkie słodkie wina.

Odrodzenie w nowych czasach
17 lat po upadku komunizmu i 13 po pierwszym wielkim roczniku "nowych czasów" - 1993 - region tokajski wrócił do panteonu światowego winiarstwa. Węgierscy winiarze uzyskali w Unii Europejskiej prawo do wyłącznego używania nazwy tokaj (tej nazwy używali też do niedawna włoscy winiarze z okolic Udine i Vicenzy oraz Alzatczycy dla pinot gris). Problemem jest to, że świat nie rozumie złożoności słodkich win, nie chce płacić za nie kroci (a czasochłonna produkcja kosztuje dużo) i wybiera tanie produkty z Nowego Świata. Trzeba też pamiętać, że każdy rocznik dobrego aszú to miliony zamrożonych forintów, bo wina muszą czekać co najmniej 5 lat, nim trafią do sprzedaży. Dlatego coraz więcej na rynku nowych rodzajów tokaju, wszelkiego typu late harvestów, cuvées czy wręcz tokajskich win wytrawnych. Chodzi o to, by zainwestowane pieniądze zwróciły się jak najszybciej.
Tokajscy winiarze zdają też sobie sprawę z konieczności dobrego marketingu. István Szepsy wraz z innymi wielkimi producentami win słodkich - Egonem Müllerem z Niemiec, Austriakiem Aloisem Kracherem i byłym właścicielem Chateau d'Yquem Alexandrem de Lur-Salucem - angażują się w zachęcanie ludzi do picia win słodkich, m.in. proponując oryginalne połączenia winiarsko-kulinarne.
Szkoda, że przeciętny Polak myśli, że tokaj to żenująco marne wina, zalegające na półkach polskich supermarketów.


ALCHEMIA TOKAJU
Tokaj-Hegyalja, tak brzmi pełna nazwa regionu, leży w północno-wschodnich Węgrzech, tuż przy granicy ze Słowacją. Winnice ciągną się wąskim pasem między rzeką Bodrog a powulkanicznymi Górami Zemplińskimi. Stolicą regionu jest miasto Tokaj, w którym Bodrog wpada do Cisy. Bliskość obu rzek ma wielki wpływ na typ powstających tu win. Poranne, jesienne mgły powodują osadzanie się na pozostawionych dłużej niż w zwykłych winnicach winogronach tzw. szlachetnej pleśni, która nie atakuje moszczu, a jedynie przyspiesza wysychanie owocu, a co za tym idzie koncentrację cukru w miąższu. Pleśń dodaje też pożądanego, specyficznego smaku jagodom.
Wina tokajskie robi się, kupażując najczęściej kilka odmian winogron. Najważniejszą i najpowszechniej uprawianą jest furmint, a inne to hárslevelu, sárga muskotály (muszkat żółty) i zeta.
W Tokaju robi się klasyczne białe wina wytrawne, najczęściej z furminta. Region słynie z win słodkich. Jest wśród nich tokaj samorodny (szamorodni) z całych kiści winogron, w których część jagód jest zdrowa, część zaś pokryta szlachetną pleśnią (botrytis cinerea). Taką mieszankę owoców poddaje się winifikacji. W zależności od tego, czy zbotrytyzowanych gron jest więcej, czy mniej, powstaje tokaj szamorodni száraz (wytrawny) lub édes (słodki). Najbardziej tradycyjnym winem tokajskim jest aszú. Robiono je, dodając do 136-litrowej beczki wytrawnego białego wina zasuszone grona, wybierane pojedynczo z kiści. Miarą był tu tzw. putton, drewniane wiadro mieszczące średnio 20-26 kg gron. W zależności od tego, ile wiader dodano do beczki, taką klasę (i poziom cukru) miał tokaj aszú (od 3 do 6 puttonyos). Dziś liczbę puttonów określa się na podstawie zawartości cukru w winie. Legendarnym trunkiem tokajskim jest tzw. esencja (eszencia), będąca w istocie lekko sfermentowanym sokiem, który wyciekł z gron w kadzi pod ich własnym ciężarem. Zawartość alkoholu waha się od 2 proc. do 6 proc., za to cena małej buteleczki dochodzi do setek euro.
Więcej możesz przeczytać w 22/2006 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 1
  • zin   IP
    Vinum REGUM, svp.

    Spis treści tygodnika Wprost nr 22/2006 (1225)

    • Wprost od czytelników 1 cze 2006, 9:00 Radio Wolna Maryja Pozwolę sobie nie zgodzić się z myślą przewodnią artykułu Pawła Lisickiego "Radio Wolna Maryja" (nr 19). Autor, moim zdaniem, zaprzągł wóz przed konia. Problem z Radiem Maryja to nie poglądy o. Rydzyka, ale skrajna... 3
    • Na stronie - Radykalnie nieradykalni 1 cze 2006, 9:00 Tylko radykałowie są w stanie urzeczywistnić projekt IV RP 3
    • Radykalnie nieradykalni 1 cze 2006, 9:00 Tylko radykałowie są w stanie urzeczywistnić projekt IV RP 3
    • Skaner 1 cze 2006, 9:00 TRZĘSIENIE ZIEMI Koszmar na Jawie Yogyakarta na Jawie, ponadtrzymilionowa historyczna metropolia królów i ulubiony cel turystów z całego świata, doświadczyła w sobotę prawdziwej apokalipsy. Trzęsienie ziemi o sile 6,2 stopnia w skali... 8
    • Sawka czatuje 1 cze 2006, 9:00 Henryk Sawka (www.przyssawka.pl) 12
    • Playback 1 cze 2006, 9:00 Donald Tusk, lider Platformy Obywatelskiej © M. STELMACH 14
    • Poczta 1 cze 2006, 9:00 KOALICJA LOBBYSTÓW W artykule "Koalicja lobbystów" (nr 21) zasugerowano, iż moja działalność poselska może być inspirowana przez firmy farmaceutyczne. Zarzucono mi również, że aktywnie wspieram Koalicję Teraz Zdrowie, a to nieprawda.... 14
    • Ryba po polsku - Kod Kurtyki 1 cze 2006, 9:00 Prawda została już zlustrowana i wypadła negatywnie. Na dzisiejsze czasy za mało jest relatywna Maciej Rybiński Kiedy występowałem w kabarecie Pod Egidą u Janka Pietrzaka, przez kilka przedstawień zbierałem duży aplauz za dowcip tej... 15
    • Z życia koalicji 1 cze 2006, 9:00 Z PiS wyrzucono na twarz posła Ryszarda Kaczyńskiego. Bo swym peugeotem skasował po pijaku płot. To oburzający postępek, należało mu się. Za jazdź francuskim samochodem. "Kaczyński wyrzucony z PiS za jazdę po pijaku" - donosiły... 16
    • Z życia opozycji 1 cze 2006, 9:00 Bez dwóch zdań - mamy następcę Gabriela Janowskiego. To Stefan Niesiołowski, który jedzie - jak to mówi młodzież - na maksa. I znowu aktualne staje się pytanie: na czym jedzie? I jaki jest numer telefonu do dilera od tego czegoś?... 17
    • Nałęcz - Dżuma 1 cze 2006, 9:00 W spiskowej teorii dziejów uprawianej przez endeckich pogrobowców z LPR geje stali się substytutem Żydów Tomasz Nałęcz Przez Polskę przetoczyły się młodzieżowe demonstracje przeciwko nominacji Romana Giertycha na ministra edukacji... 18
    • Fotoplastykon 1 cze 2006, 9:00 19
    • Polski papież Benedykt XVI 1 cze 2006, 9:00 Cezary Gmyz "Ich bin Krakauer" - mógłby powiedzieć Benedykt XVI, trawestując słynne słowa Johna Kennedy'ego, wypowiedziane w Berlinie. Pierwsza de facto podróż zagraniczna Benedykta XVI przekształciła się w szybki proces... polonizacji... 20
    • Niemiecka skromność 1 cze 2006, 9:00 Benedykt XVI zmienił stosunek Niemców do Kościoła katolickiego i do chrześcijaństwa w ogóle Zdzisław Krasnodębski To że nowy papież był przyjacielem swego poprzednika, było dla Polaków od początku ważniejsze niż to, że należy on... 26
    • Jarosław bezwzględny 1 cze 2006, 9:00 Wystarczą trzy telefony prezesa PiS do Leppera, Giertycha i prezydenta, i Marcinkiewicz "znika w jednej chwili" Igor Janke Kazik, nie obraź się, mógłbyś u mnie zostać wicepremierem" - te słowa usłyszał premier Marcinkiewicz od Jarosława... 30
    • Zwyczajny układ 1 cze 2006, 9:00 Obecny lubelski establishment to w dużej części oficerowie bezpieki i ich agenci Wojciech Sumliński Dlaczego w Polsce niezbędna jest lustracja? Bo istnieje coś, co kilkanaście lat po odzyskaniu przez Polskę niepodległości wciąż daje... 34
    • Mistrzostwa świata nazistów 1 cze 2006, 9:00 Większość używanych przez niemieckich neofaszystów akcesoriów produkuje się w Polsce 40
    • Giełda 1 cze 2006, 9:00 Hossa Świat Prezes spraw zagranicznych Co najmniej do 2011 r. szefem Gazpromu będzie Aleksiej Miller. Rada nadzorcza koncernu przedłużyła kontrakt z byłym wiceministrem energetyki Rosji o kolejne pięć lat. Od 2001 r., kiedy Miller został... 42
    • Bang bank 1 cze 2006, 9:00 Leszek Balcerowicz i Hanna Gronkiewicz-Waltz będą głównym celem ataku sejmowej komisji ds. banków Jan Piński Krzysztof Trębski Ubrani w dresy i tenisówki wiceministrowie z PiS pisali uzasadnienie do projektu uchwały o powołaniu sejmowej... 44
    • Bąbel ratunkowy 1 cze 2006, 9:00 Warszawska giełda wyleczy rany dopiero w przyszłym roku Witold M. Orłowski Czy na naszych oczach dzieje się jakaś straszliwa katastrofa, która obróci giełdę w zgliszcza? Główne indeksy giełdy straciły w ciągu ostatnich dwóch tygodni... 50
    • Holenderska choroba Putina 1 cze 2006, 9:00 Wysokie ceny ropy uczynią z Rosji Libię Europy Witold M. Orłowski Rosja bankrut przemieniła się w Rosję bogacza, bo w ostatnich ośmiu latach rosły ceny ropy naftowej i gazu ziemnego. W ciągu następnych kilkunastu lat z tego samego powodu... 54
    • Plajta futbolowa 1 cze 2006, 9:00 Finansową klapą skończy się mundial w Niemczech - tak jak wszystkie tego typu imprezy od 1994 r. Małgorzata Zdziechowska Berlin Taka szansa nigdy więcej nam się nie trafi" - przekonywał na początku 2000 r. słynny trener i piłkarz Franz... 60
    • Załatwione odmownie - Krzyż na ekonomii 1 cze 2006, 9:00 Ekonomii nie wolno podpierać papieskimi encyklikami Jan Winiecki Od pewnego czasu mamy u nas sezon na podpieranie się. Kiedy jedni politycy podpierają się ojcem dyrektorem, drudzy starają się ich przelicytować biskupem. Wy w nas Toruniem,... 64
    • Supersam 1 cze 2006, 9:00 66
    • Dowódca na szczycie 1 cze 2006, 9:00 Commander, nowy w ekipie jeepów Chryslera, przedstawiany jest jako "zdobywca szczytów". Jak przystało na "dowódcę", wyróżnia się rozmiarami. Jest najdłuższy, najszerszy, najobszerniejszy, no i zabiera na pokład aż... 66
    • Ucieczka z Pekinu 1 cze 2006, 9:00 Lepsza jakość i mocniejsza marka, uzasadniające wyższą cenę - tak chcą wygrać europejskie firmy z zalewem chińskiej odzieży. Mający 67 salonów w Polsce francuski Orsay, niegdyś promujący modę dla nastolatek, podniósł wiek... 66
    • Polskie pasy 1 cze 2006, 9:00 Jacek Krzynówek, pomocnik Bayeru Leverkusen i reprezentacji Polski, będzie grał w specjalnych butach Adidasa. Firma przygotowała nowe modele obuwia dla wszystkich 32 drużyn piłkarskich - u Szwedów adidasy ozdobiono grafiką kasku wikinga, u... 66
    • Wyszczuplający drink 1 cze 2006, 9:00 Mimo że na nadwagę i otyłość skarży się aż 53 proc. Polaków, tylko 1 proc. dorosłych regularnie odwiedza siłownie i kluby fitness; zdecydowana większość deklaruje stosowanie diety. Tym, którzy przygotowują się do kuracji... 66
    • Dzieci Piotrusia Pana 1 cze 2006, 9:00 Kidult nie boi się obciachu: korzysta z doświadczeń dorosłości, jednocześnie uciekając od jej powagi 68
    • Atak lexusu 1 cze 2006, 9:00 Lexus zajeżdża drogę Mercedesowi i BMW Piotr R. Frankowski Potajemne spotkanie kierownictwa Toyoty w sierpniu 1983 r. odmieniło rynek luksusowych samochodów, na którym od lat dominowały te same marki. Szefowie japońskiego koncernu uznali... 72
    • Nago, ale z torebką 1 cze 2006, 9:00 Za cały strój wystarczy dziś ozdobny krawat albo torebka Michał Zaczyński Nie wychodź z domu bez szerokiego paska - przestrzegają magazyny "Vogue" i "W". Właśnie taki pasek uznały one za najważniejszą część garderoby sezonu.... 74
    • Wino sarmatów 1 cze 2006, 9:00 Tokaj "sam się rodzi" - mówili Polacy. I tak nazwa samorodny przylgnęła do węgierskich win Tomasz Prange-Barczyński Vinum regnum, rex vinorum (wino królów, król win) - tak po 1945 r. mówili o swoim trunku producenci tokaju, choć miało... 76
    • Mistrz kompromisu 1 cze 2006, 9:00 Czternaście lat Kazimierz Górski czekał na to, by znaleźć piłkarzy grających szybko i dobrych technicznie Jacek Gmoch Były trener reprezentacji Polski w piłce nożnej, asystent Kazimierza Górskiego na igrzyskach olimpijskich w 1972 r. i... 79
    • Pancerny prymas 1 cze 2006, 9:00 Władze PRL próbowały skłócić prymasa Polski z Watykanem Andrzej Grajewski Zastępca redaktora naczelnego "Gościa Niedzielnego", przewodniczący kolegium IPN Najbardziej skomplikowanym i delikatnym wyzwaniem, z jakim przyszło się zmierzyć... 80
    • Know-how 1 cze 2006, 9:00 Świat w tropiku Strefy klimatów zwrotnikowych znacznie się powiększyły w ciągu ostatnich 25 lat - wykazały pomiary satelitarne. Znane z wysokich temperatur obszary tropikalne są położone po obu stronach równika i sięgają zwrotników... 83
    • Ubezpiecz się od Religi! 1 cze 2006, 9:00 Im więcej lekarzy strajkuje, tym więcej pacjentów ubezpiecza się prywatnie, stawiając krzyżyk na usługach pogrążonej w kryzysie publicznej służby zdrowia. Już ponad milion Polaków za gigantyczną sumę 1 mld zł wykupiło dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne, gwarantujące za 40-70 zł... 84
    • Kobieta pracująca 1 cze 2006, 9:00 Kobiety łączące życie rodzinne z pracą zawodową żyją dłużej i są szczęśliwsze Monika Florek-Moskal Kobieta nie może pogodzić tradycyjnej roli żony i matki z dążeniem do samorealizacji, bo rodzi to stres i skraca życie -... 92
    • Bez granic 1 cze 2006, 9:00 Kitel dla pariasa Strajk polskich lekarzy to nic w porównaniu z protestem ich indyjskich kolegów. Od kilku tygodniu w Indiach strajkują tysiące lekarzy i studentów medycyny. Poszło o rządowy projekt, zgodnie z którym połowę przyjmowanych... 94
    • Polska Rzeczpospolita Bananowa 1 cze 2006, 9:00 Jak możemy pomóc Ameryce, by pomóc samym sobie? Marta Fita-Czuchnowska z Waszyngtonu Święty Mikołaj przeniósł się latem do Waszyngtonu. W ciągu kilku dni dostaliśmy od USA serię niesłychanie cennych prezentów. Jeden z nich to... 96
    • Sierociniec Breżniewa 1 cze 2006, 9:00 GUAM to orszak pogrzebowy resztek ZSRR Grzegorz Sadowski Druga zimna wojna ledwie się zaczęła, a Rosja już ją przegrywa. - Gruzja, Ukraina, Mołdawia i Kirgistan wydają się stracone. Adżaria upadła. Naddniestrze jest otoczone. Wróg... 100
    • Magik Zapatero 1 cze 2006, 9:00 Dynamiczna Hiszpania daje lekcję pogrążonym w marazmie sąsiadom Waldemar Kedaj Hiszpania szeroko otworzyła drzwi dla pracowników z Polski i innych nowych państw UE bez śladu strachu przed inwazją ze wschodu. Równocześnie w Madrycie... 104
    • Trzęsienie w salonie 1 cze 2006, 9:00 Polsce przyprawia się za granicą wykrzywioną twarz Romana Giertycha Dominika Ćosić z Brukseli Henryk Szafir z Jerozolimy Wejście do rządu Samoobrony i LPR właściwie niczego już nie popsuło w obrazie Polski - nowa polska władza a priori... 106
    • Menu 1 cze 2006, 9:00 KRÓTKO PO WOLSKU Życie seksualne Muminków Biedny Bolek i Lolek! Biedni, wrobieni przez niemieckich gejów i lesbijki, patroni zapowiadanej na czerwiec Parady Równości w Warszawie. W dodatku wrobieni bezpodstawnie. Owszem, podejrzewano Bolka,... 108
    • Recenzje 1 cze 2006, 9:00 110
    • Świat według blondynki 1 cze 2006, 9:00 Ewa Kasprzyk to specjalistka od kiczowatych monodramów. W "Patty Diphusa", scenicznej adaptacji felietonów Pedra Almodóvara, brawurowo zagrała gwiazdkę porno o wyglądzie drag queen. Podczas godzinnego psychologicznego striptizu... 110
    • Jemu się udało 1 cze 2006, 9:00 "Chcecie się zająć jedyną rzeczą, która odrywa kobiety od gadania - szyciem?!" - tak ponoć zareagował Isaac Singer na propozycję, by przystąpił do ulepszenia maszyny, która go unieśmiertelniła i zapewniła majątek. Losy... 110
    • Sensacja z Salzburga 1 cze 2006, 9:00 Czy oglądając dzisiaj "Traviatę", da się uronić łzę? Nie do uwierzenia, ale tak! Przedstawienie, po którym niezbyt skora do entuzjazmu publiczność Festiwalu w Salzburgu wstała z miejsc, ogląda się z zapartym tchem. Twórcy... 110
    • Źdźbło prozy 1 cze 2006, 9:00 Dla prozy Michaela Cunninghama punktem wyjścia jest twórczość i biografia wybitnych twórców. Po nawiązujących do życia Virginii Woolf "Godzinach" postanowił sięgnąć do twórczości XIX-wiecznego amerykańskiego poety Walta... 110
    • Czarci różaniec 1 cze 2006, 9:00 Sataniści liczą, że już 6 czerwca rozpocznie się era Antychrysta 112
    • Dokument fikcji 1 cze 2006, 9:00 Film dokumentalny przybiera formę politycznego pamfletu Jerzy A. Rzewuski Żyjemy w skrajnie nieprzyjaznym świecie. A właściwie w jakimś piekielnym koszmarze, w którym na zwykłego, zapracowanego i poczciwego człowieka zewsząd czyhają... 118
    • Pazurem - Pompownia gwiazd 1 cze 2006, 9:00 Jak ktoś trzy razy zapowiedział pogodę w Polsacie, potem nie musi już nic Wiesław Kot Tragedia. Przemysława Gosiewskiego szefowie PiS cofnęli sprzed kamer. O czym gazety poinformowały naród wyczerpująco i na czołówkach. Nawet... 120
    • Pompownia gwiazd 1 cze 2006, 9:00 Jak ktoś trzy razy zapowiedział pogodę w Polsacie, potem nie musi już nic 120
    • Ueorgan Ludu 1 cze 2006, 9:00 Nr 22 (188) Rok wyd. 5 WARSZAWA, poniedziałek 29 maja 2006 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza NAJLEPSI W KADRZE NARODOWEJ Po fali krytyki, że w kadrze nie znaleźli się nasi najlepsi reprezentanci, trener Janas dokonał istotnych zmian. Reporter... 121
    • Skibą w mur - Dobre, bo krótkie! 1 cze 2006, 9:00 Jak mówi stare przysłowie ortopedów: lepsza noga u Maryśki niż wycięcie ślepej kiszki! Krzysztof Skiba W przyrodzie od lat trwa wojna długiego z krótkim. Raz modne są długie włosy, a raz krótkie paznokcie. Długie jest dłuższe niż... 122