Prezes PiS: Każdy rodzi się kobietą albo mężczyzną

Prezes PiS: Każdy rodzi się kobietą albo mężczyzną

Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski / Fotonews
–Decyzja, która będzie zapadała 13 października (podczas wyborów parlamentarnych – red.), dotyczy także naszej wolności – mówił w Kaliszu Jarosław Kaczyński. W trakcie konwencji PiS prezes ugrupowania poświęcił dużo czasu kwestiom światopoglądowym.

Mówiąc o wizji „Polski minus”, która nastałaby według niego po wygranej opozycji, Kaczyński wskazał, że oznacza ona nie tylko regres gospodarczy, ale też „wsparcie ofensywy ideologicznej przeciw tradycyjnym wartościom”. – Przeciwko wartościom polskim, tradycyjnym, wartościom rodziny; przeciwko normalności. Bo jeśli ktoś twierdzi, że ludzie dzielą się na pięćdziesiąt kilka czy nawet osiemdziesiąt płci, to jest to ofensywa przeciwko zdrowemu rozsądkowi – mówił Jarosław Kaczyński.

– Każdy rodzi się kobietą albo mężczyzną, ale ci, którzy chcą dziś zmienić świat, wysadzić w powietrze istniejący porządek, twierdzą inaczej. I potrafią już dzisiaj wymuszać posłuszeństwo za pomocą represji – mówił lider PiS. Kaczyński przywołał historię o chłopcu, którego rzekomo wyrzucono ze szkoły za to, że „twierdził, że są tylko kobiety i mężczyźni”.

„Ci wszyscy przebierańcy.”..

– Ta decyzja, która będzie zapadała 13 października (podczas - red.), dotyczy także naszej wolności. W sferze wolności słowa, sumienia, nauki. Ta wolność dzisiaj w zachodniej Europie, w jakiejś mierze w Stanach Zjednoczonych, jest dziś ograniczana. Mamy do czynienia z wielkim atakiem na wolność – zaznaczył Jarosław Kaczyński. – Ci wszyscy przebierańcy, którzy maszerują po ulicach polskich miast – skądinąd pod mocną – to są ludzie, którzy żądają, żeby nasza wolność została ograniczona, żebyśmy nie mieli prawa ich krytykować – wskazał prezes PiS.

Czytaj też:
Kaczyński o „ataku na wolność”: Ci wszyscy przebierańcy, którzy maszerują po ulicach polskich miast...