Wyborcza porażka Lewicy. Czarzasty zwrócił uwagę na jeden szczegół

Wyborcza porażka Lewicy. Czarzasty zwrócił uwagę na jeden szczegół

Od lewej: kandydatka Lewicy i ruchu Miasto Jest Nasze na prezydenta stolicy, Magdalena Biejat, lider Partii Razem Adrian Zandberg, wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty i lider partii Wiosna Robert Biedroń
Od lewej: kandydatka Lewicy i ruchu Miasto Jest Nasze na prezydenta stolicy, Magdalena Biejat, lider Partii Razem Adrian Zandberg, wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty i lider partii Wiosna Robert Biedroń Źródło:PAP / Rafał Guz
–6,8 proc. Czy jesteśmy zadowoleni? Nie. – mówił w pierwszym komentarzu powyborczym Włodzimierz Czarzasty. Zwrócił też uwagę na pozytywny aspekt.

W wyborach do sejmików wojewódzkich zwyciężyło Prawo i Sprawiedliwość – wynika z opublikowanego w momencie zakończenia ciszy wyborczej sondażu exit poll. Ugrupowanie zdobyło 33,7 proc. głosów. Na drugim miejscu uplasowała się Koalicja Obywatelska zdobywając 31,9 proc. głosów. Na Trzecią Drogę głosowało 13,5 proc. głosujących. Czwarte miejsce z wynikiem 7,5 proc. głosów zajęła Konfederacja, a dopiero piąte miejsce z wynikiem 6,8 proc. głosów Lewica.

Słaby wynik Lewicy w samorządach. Szczery komentarz Czarzastego

Po ogłoszeniu tych wyników głos zabrał współprzewodniczący Nowej Lewicy, Włodzimierz Czarzasty.

– To były najtrudniejsze wybory dla Lewicy. Wybory samorządowe zawsze były najtrudniejszymi wyborami dla Lewicy. Tym razem też się takie okazały – powiedział Czarzasty podczas wieczoru wyborczego. –6,8 proc. Czy jesteśmy zadowoleni? Nie. Czy to jutro się może trochę zmienić? Może – komentował na gorąco. Podziękował wyborcom Lewicy oraz pogratulował wyników innym komitetom wyborczym. Jednocześnie zwrócił uwagę, że Magdalena Biejat uzyskała najlepszy wynik dla Lewicy w Warszawie od wielu lat.

Dodał, że wynik wymaga przemyślenia. –Myślę, że siły demokratyczne muszą usiąść i porozmawiać, zobaczymy, jak będzie wyglądać sytuacja w sejmikach – zaznaczył.

Głos zabrała także Magdalena Biejat, kandydatka na prezydenta Warszawy, która nie weszła do II tury (miażdżącą przewagę uzyskał Rafał Trzaskowski, który wygrał w I turze). Mówiła, że Lewica przedstawiła w stolicy kompleksowy program, z którego inni kandydaci „zżynali”. –Nasze pomysły są popierane przez tysiące warszawianek i warszawiaków i to zostanie po tej kampanii na pewno. To był głos na dostępne mieszkania, więcej tramwajów, na zielone place. Jutro wielu z was usłyszy, że zostali radnymi miejskimi i dzielnicy. Chcę wam pogratulować – powiedziała.

Czytaj też:
Pierwsze komentarze po wyborach 2024. „Październik w kwietniu”
Czytaj też:
Wybory 2024. Wyniki z kolejnych miast wojewódzkich. Są niespodzianki