Anna-Maria Żukowska w TVN24 została zapytana o kandydaturę Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego. – Zostałam upoważniona wczoraj przez mój klub na posiedzeniu do tego, żeby rozmawiać z przewodniczącymi innych klubów koalicyjnych w tej sprawie – powiedziała szefowa klubu Lewicy. Żukowska podkreśliła, że rozmawiała z Berkiem i przedstawiła mu swoje stanowisko oraz to, jak będzie głosowała.
– W moim klubie panuje demokracja i ustosunkowuje się do tego tak, jak każdy będzie uważał w tej sprawie – mówiła Żukowska. Dodała, że „jest wspólne zdanie”. – Jest rekomendacja, ale na razie zostawię ją dla siebie, bo to jest rzecz, którą będę omawiać z szefami klubów – kontynuowała posłanka Lewicy. Żukowska zaznaczyła, że Berek nie ma szans, aby ona osobiście go poparła. O sprawę był też pytany na konferencji prasowej marszałek Sejmu.
Maciej Berek kandydatem KO do Trybunału Konstytucyjnego. Co zrobi Lewica?
– Wczoraj klub podjął decyzję w tej sprawie. Pani Żukowska została upoważniona przez klub do poinformowania innych szefów klubów koalicji 15 października. Poinformuje innych szefów klubów o naszym stanowisku, a w piątek klub będzie głosował – powiedział Włodzimierz Czarzasty. Lider Lewicy podkreślił, że nie może dzisiaj zdradzić decyzji, bo „jest zobowiązany decyzjami klubu i one są jasne”.
Polska Agencja Prasowa ustaliła nieoficjalnie, że w klubie Lewicy nie będzie dyscypliny w głosowaniu nad kandydaturą Berka do Trybunału Konstytucyjnego, ale klub rekomenduje swoim posłom jego poparcie. TVP Info ustaliło, że Żukowska najprawdopodobniej się wstrzyma. Zagłosować przeciwko Berkowi mają Rafał Komarewicz z klubu parlamentarnego Centrum oraz trzy osoby z Polski 2050, w tym Paweł Śliz. Mimo niewiadomej ws. Lewicy panuje przekonanie, że „przewrotu raczej nie będzie”.
Czytaj też:
Tusk zapowiedział wejście „naszych sędziów” do TK. „Premier powiedział prawdę” Czytaj też:
Czterech sędziów wciąż nie objęło obowiązków w TK. Jeden z nich zareagował na wpadkę Tuska
