Skaner

Skaner

(Skaner - Polska)
  • WYROK
    Rymarz zlustrowany
    Ferdynand Rymarz, przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej, nie był agentem peerelowskiej bezpieki - uznał sąd lustracyjny.
    W orzeczeniu sędzia Małgorzata Mojkowska potwierdziła informacje "Wprost", że w archiwach IPN znajdują się dokumenty ewidencyjne, w których Rymarz został zarejestrowany jako agent o pseudonimach "Fred" i "Czarny". Nie odnaleziono jednak innych dowodów wskazujących na współpracę szefa PKW z bezpieką, a same wpisy do ewidencji to - zgodnie z procedurą lustracyjną - za mało, aby uznać kogoś za agenta. Rymarz zwrócił się o autolustrację w sierpniu tego roku, po tym jak "Wprost" ujawnił, że w IPN znajdują się zapisy ewidencyjne mogące wskazywać, iż był on tajnym współpracownikiem SB. (TB, GIN)

  • KWAŚNIEWSKI
    Łaska dla dyrygenta?
    Prezydent Aleksander Kwaśniewski skorzystał z prawa łaski wobec Zbigniewa Sobotki i skrócił mu karę z 3,5 lat więzienia do roku. Jednocześnie warunkowo zawiesił wykonanie kary. Sobotka został ułaskawiony przez prezydenta w trybie nadzwyczajnym. Jak ustalił "Wprost", z tego trybu w ciągu 10 lat prezydentury Kwaśniewski skorzystał tylko 14 razy. Wśród osób, wobec których wszczął taką procedurę, znalazł się m.in. Jan Krenz, znany dyrygent, skazany za spowodowanie wypadku drogowego i ucieczkę z miejsca kolizji. Krenz zasiadał w komitecie honorowym obchodów 80-lecia Polskiego Radia, któremu przewodniczył... Kwaśniewski. - Nie będę tego komentował, to moja prywatna sprawa - uciął w rozmowie z "Wprost" Krenz. W 2000 r. w nadzwyczajnym trybie toczyła się sprawa ułaskawienia bydgoskiego biznesmena Mirosława Stajszczaka, blisko związanego z politykami SLD. Skorumpował on oficera UOP i posługiwał się sfałszowanymi dokumentami urzędu. Kancelaria Prezydenta nie odpowiedziała nam na pytanie, które z osób objźtych nadzwyczajną procedurą zostały ostatecznie ułaskawione. (TB, MAD)

  • PROKURATURA
    Podejrzany Kratiuk
    Andrzej Kratiuk, szef rady fundacji Jolanty Kwaśniewskiej Porozumienie bez Barier, skłamał w lutym 2005 r. przed komisją śledczą ds. Orlenu. Taki zarzut postawiła mu warszawska prokuratura - dowiedział się "Wprost". Przed komisją śledczą Kratiuk twierdził, że nigdy nie był współpracownikiem tajnych służb PRL. Tymczasem w IPN odnalazły się dokumenty, z których wynika, że Kratiuk współpracował z Departamentem I MSW (wywiad PRL) i Departamentem III - zwalczającym demokratyczną opozycjź. To niejedyne problemy Kratiuka w ostatnim czasie. Jak ustalił "Wprost", jego nazwisko pojawia się w dokumentach postępowania w sprawie ułaskawienia Petera Vogla (skazanego za okrutne morderstwo), które analizują funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnźtrznego. Kratiuk, obok Ryszarda Kucińskiego (który zresztą był jego pełnomocnikiem podczas przesłuchania przed komisją ds. Orlenu), należał - według ABW - do najbliższych znajomych Vogla w Polsce. (TB)

  • SONDAŻ
    Prezenty i rózgi dla polityków
    Liderzy Prawa i Sprawiedliwości obiecali Polakom tyle prezentów, że na Gwiazdkę to właśnie im powinno się okazać wdziźczność w pierwszej kolejności. Tak przynajmniej wynika z badania przeprowadzonego przez Pentor na zlecenie "Wprost". Pytaliśmy w nim, którym politykom należą siv w tym roku prezenty, a którym rózgi. Oprócz polityków PiS prezent (pewnie pożegnalny) Polacy chcieliby też dać Aleksandrowi Kwaśniewskiemu. Ankietowani są podzieleni w ocenie liderów Platformy Obywatelskiej: sceptycznemu w sprawie koalicji z PiS Donaldowi Tuskowi daliby prezent, a nieco bardziej propisowskiemu Janowi Rokicie - raczej rózgź. Na najwiźksze baty za miniony rok - zdaniem Polaków - zasłużyli Marek Belka, Andrzej Lepper i Roman Giertych.




  • RANKING OPINIOTWÓRCZY
    "Wprost"
    Tygodnik "Wprost" jest wciąż zdecydowanie najbardziej opiniotwórczym tygodnikiem w Polsce. Potwierdził to najnowszy ranking przygotowany przez Instytut Monitorowania Mediów. W październiku byliśmy cytowani niemal tak czźsto jak łącznie "Polityka" i "Newsweek Polska". W rankingu wyprzedziły nas tylko ukazujące siź codziennie "Gazeta Wyborcza", "Rzeczpospolita", "Życie Warszawy" i "Fakt".

    Najczęściej cytowane tygodniki w październiku:
    Wprost - 266 
    Newsweek - 144 
    Polityka - 129 


  • KONKURS
    Tygodnik Kwaśniewskiego
    Tygodnik "Wprost" ogłasza wspólny konkurs z ustępującym prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim. Na antenie Radia PiN Kwaśniewski wymyślił zagadkę, a "Wprost" ufundował nagrody dla pierwszych pięciu osób, które ją rozszyfrują. Pierwsza taka osoba otrzyma dodatkowo portret Aleksandra Kwaśniewskiego. Wystarczy przesłać do redakcji prawidłową odpowiedź na pytanie, o co chodziło prezydentowi?", by zdobyć roczną prenumeratę "Wprost". O dożywotnim abonamencie na odbiór Radia PiN nawet nie wspominamy. "Cezary Szymanek, Radio PiN: - A jak pan widzi takie tytuły w prasie, na koniec pana prezydentury tygodniki krzyczą: `Koniec ologarchii`, to nie uznaje pan tego za swoją porażkę?
    Aleksander Kwaśniewski: - Wie pan, jeżeli to robi ten tygodnik, o którym pan wspomina, to to nie robi mi nawet... nic. Po prostu ja uważam, że tygodnikiem, który najgorzej wpisał się w historię ostatnich 15 lat, i gdyby dziś było takie muzeum czy wystawa najgorszych rzeczy z piętnastolecia, to oni tam powinni zajmować pierwszą gablotę. Nie wymieniam nazwy tytułu, bo nie chcę być znowu ciągany gdzieś tam po sądach. Ale jeżeli się daje nagrody Człowieka Roku, to ja myślę, że też ktoś mógłby kiedyś dać nagrodę Kanalii Roku, i wiem, komu powinna ona przypaść. A nawet bym powiedział, nie Kanalii Roku, a Kanalii Piętnastolecia. Jeszcze bardziej prawidłowo."

  • WIęZIENIA CIA
    Król porno w Kiejkutach?
    Czy to możliwe, że terrorysta Chalid Szejk Mohammed, według amerykańskich mediów przetrzymywany w tajnym więzieniu CIA w Polsce, to w rzeczywistości król filmów porno Ron Jeremy? Odkryliśmy, że te spekulacje to jeden z ulubionych tematów, jakimi zajmują się w ostatnich dniach internauci w Wielkiej Brytanii i USA. Obaj panowie są do siebie łudząco podobni. Do tego stopnia, że gdy wystukujemy w popularnych wyszukiwarkach graficznych nazwisko terrorysty, wśród rezultatów pojawia siź sporo fotek Jeremy`ego. Co więcej, w sieci znalazło się już kilka informacji o... schwytaniu pornoaktora przez CIA.
    Jeremy to niekwestionowany król przemysłu pornograficznego: wystąpił w ponad 2 tys. filmów, w których uprawiał seks z 4 tys. kobiet. Trzy lata temu czasopismo "Adult Video News" sklasyfikowało go na samym szczycie listy pięćdziesiźciu największych gwiazd branży. (mik)
  • PIOSENKA
    Odważny jak prezydent
    Nową wersję kluczowych wydarzeń przed komisją śledczą ds. Orlenu przedstawia Kazik Staszewski na najnowszej płycie zespołu Kult. Okazuje się, że najodważniejszym świadkiem, którego przesłuchiwali posłowie, był... Aleksander Kwaśniewski. "Nasz prezydent to ma odwagę/ Mężnie stanął przed komisją/ wiedząc, że mocno go przycisną" - śpiewa Kazik w piosence "Prezydent". Lider Kultu wymienia też listę pytań, które posłowie zadali prezydentowi. Według jego wersji, Kwaśniewski zgodził się nawet opowiedzieć szczegółowo o tym, "jak razem z premierem kręcił pierdolnikiem".


(Skaner - Świat)

  • BUDŻET UE
    Twardy jak Marcinkiewicz
    Sukces Kazimierza Marcinkiewicza. 2 mld euro mniej dla Polski, niż proponował pół roku temu Luksemburg, ale o 3,5 mld euro więcej, niż skłonna była dać na początku Wielka Brytania - taki kompromis w budżecie Unii Europejskiej na lata 2007-2013 wywalczył w Brukseli premier RP. Do ostatniej chwili (czyli prawie do rana) odważnie bronił on polskiego interesu, mimo że na placu boju pozostał mu tylko jeden sojusznik - szef węgierskiego rządu Ferenc Gyurcseny. Najpierw premier Marcinkiewicz stwierdził, że dostał 95 proc. tego, co chciał i co było możliwe, później poprawił się, że 99 proc. i ten ostatni odsetek jest bliższy prawdy.
    Polska otrzyma 91 mld euro, w tym 59,6 mld euro na fundusze strukturalne. Zagraniczni komentatorzy nie szczędzili pochwał debiutującemu w unijnej dyplomacji polskiemu premierowi. - Ten człowiek, który pojawił się niemal znikąd, zadziwiająco szybko nauczył się sztuki prowadzenia negocjacji - mówi jeden z brytyjskich publicystów. - Warszawa przekazała dwie ważne wiadomości: nowy rząd nie zamierza rozwalać unii od środka, ale też nie ograniczy się do kiwania głową - mówi "Wprost" Antonio Tajani, włoski dyplomata.
    Nawet największe pieniądze z Brukseli nie uczynią jednak z Polski bogatego kraju. Przykłady państw europejskich dowodzą, że nie można opierać gospodarki wyłącznie na dotacjach. W latach 90. różnica miźdzy średnim dochodem Greka i mieszkańca Unii Europejskiej zwiększała się, mimo że do Aten trafiała niemal dziesiąta część unijnego budżetu. Miliardy euro otrzymują od lat francuscy farmerzy, a nadal są zawalidrogą w modernizacji unii. Irlandia stała się tygrysem gospodarczym Europy dopiero wtedy, gdy przeprowadziła radykalne reformy obniżające podatki i odbiurokratyzowujące gospodarkę. Wcześniej europejskie fundusze niewiele jej dawały.
    Przebieg ostatniego szczytu wskazuje, że w Unii Europejskiej rośnie opór przeciwko dotychczasowemu, antyrynkowemu modelowi działania. Wielka Brytania, Szwecja, Dania czy Holandia domagają się liberalizacji wspólnego rynku i są niechętne zwiększaniu wydatków. Zmiany blokują Włochy, Hiszpania i przede wszystkim Francja. I to właśnie Francja, a nie Wielka Brytania czy Polska, stwarzała największe problemy w negocjacjach.
    - Szczyt przyniósł kompromis między dwiema wizjami Europy. Zwyciężyła wprawdzie unia solidarna i wspierająca, ale jednocześnie zaczęły się już rozmowy o zmianie kształtu polityki rolnej. Klauzula zawarta w porozumieniu daje możliwość rewidowania jej w latach 2007-2013 - mówi "Wprost" premier Kazimierz Marcinkiewicz. Minister spraw zagranicznych Stefan Meller zapewnia, że francusko-polski list, który pojawił się tuż przed szczytem, był napisany na potrzeby porozumienia i wcale nie oznacza, że Polska wyłamuje się z liberalnego obozu.

    Dominika Cosic
    Bruksela

  • ROSJA - NIEMCY
    Schroeder kombinator
    Przedstawiciele Parlamentu Europejskiego pierwsi mogli się domyślać, że Gerhard Schroeder zostanie szefem rady nadzorczej spółki, która ma zbudować gazociąg północny. Kilka tygodni temu podczas pobytu w Kaliningradzie delegację europosłów zawieziono do nowej fabryki oleju. Napis na ścianie informował, że jest ona dostawcą towaru na Kreml. Okazało się, że aparaturę do produkcji oleju dostarcza firma... Schroeder Kombinator. Na zakończenie wizyty delegaci otrzymali kalendarze Federalnej Służby Bezpieczeństwa.

  • WYBORY
    Demokracja czarczafów
    Irakijczycy wybrali pierwszy od upadku reżimu Saddama Husajna stały parlament na czteroletnią kadencję. W historycznym głosowaniu brali udział także niezadowoleni sunnici pragnący odzyskać część dawnej władzy, ale faworytami byli gnębieni w czasach Saddama szyici. Wyniki bźdą znane dopiero za kilka tygodni. Mimo groźby zamachów Irakijczycy tłumnie ruszyli do lokali wyborczych. Tworzyły się kolejki, z tego powodu w niektórych obwodach głosowanie przedłużono o godzinę. Wyborcy po wyjściu pokazywali zabarwiony fioletowym tuszem palec wskazujący - dowód głosowania i zabezpieczenie przed ponownym oddaniem głosu. Udział w wyborach sunnitów ucieszył rząd USA, gdyż może to oznaczać, że chcą oni brać udział w pokojowych przeobrażeniach politycznych i odsuną się od rebeliantów. W styczniu sunnici zbojkotowali wybory do tymczasowego parlamentu. (greg)

  • CHIRURGIA
    Twarzowy interes
    Kobieta, która pierwsza na świecie przeszła transplantację twarzy, zamierza na tym zarabiać. Już trzy miesiące przed zabiegiem 38-letnia Isabelle Dinoire zagwarantowała sobie udział w zyskach ze sprzedaży zdjęć i filmu dokumentalnego na jej temat. W negocjacjach pomógł jej prof.
    Jean-Michel Dubernard, jeden z lekarzy prowadzących operację, a zarazem polityk prawicowej Unii na rzecz Ruchu Ludowego. Sława związana z wykonaniem pionierskiego zabiegu ma mu pomóc w zdobyciu wymarzonego stanowiska mera Lyonu. Francuzi zamierzają niedługo przeprowadzić przeszczep twarzy u 23-letniego mężczyzny. Do podobnych operacji szykują się też Chińczycy, Brytyjczycy i amerykański zespół kierowany przez polską uczoną prof. Marię Siemionow. (JAS)

  • PTASIA GRYPA
    Niewidzialna zaraza
    Większość przypadków ptasiej grypy w Azji nie jest w ogóle wykrywana - twierdzi dr Henry Niman, specjalista od wirusów grypy. Dowodzą tego ostatnie przypadki zachorowań w Indonezji, gdzie grypa coraz częściej pojawia się u kilku członków rodziny. Próbki do badań wykrywających wirusa H5N1 pobierane są tylko od niektórych osób, a i u nich najczęściej w nieodpowiednim momencie. - Testy wykonywane są na oddziałach zakaźnych, ale chorzy trafiają tam dopiero po kilku dniach od wystąpienia pierwszych objawów, a wtedy wirusa nie można już wykryć w jamie nosowej czy gardle.
    Z kolei przeciwciała świadczące o przebyciu infekcji pojawiają się we krwi pacjenta dopiero po 30 dniach, a wtedy ci, którzy przeżyli atak choroby, często są już w domu - tłumaczy dr Niman. Jego zdaniem, ptasia grypa jest znacznie powszechniejsza, niż wynika to z oficjalnych danych WHO (142 zachorowania, w tym 72 ofiary śmiertelne). (JAS)

  • PIÓRO
    Wieczny Don Kichot
    Wizerunek wiatraka na 18-karatowej złotej stalówce, klips przypominający skrzydło wiatraka i wygrawerowany złotymi literami podpis Miguela de Cervantesa - tak firma Montblanc uhonorowała autora "Don Kichota" w limitowanej kolekcji wiecznych piór tegorocznej Edycji Pisarzy. Korpus pióra z brązowej laki jest podzielony złotymi obrączkami. W poprzednich latach wieczne pióra Montblanc poświęcił m.in. Franzowi Kafce i Oscarowi Wilde`owi. (MZ)

  • PUTIN
    Gazowy szantaż
    Rozmowa z Robertem Amsterdamem, adwokatem Michaiła Chodorkowskiego
    Małgorzata Zdziechowska: Czy uwięzienie Michaiła Chodorkowskiego ma związek z budową gazociągu północnego?
    Robert Amsterdam: Te sprawy są z sobą powiązane z kilku powodów. Jednym z czynników, które doprowadziły do nasilenia się ataków, a w efekcie do aresztowania i osadzenia Chodorkowskiego w więzieniu, były napięcia biznesowe między Jukosem a ściśle powiązanym z administracją Putina Gazpromem. Nie bez znaczenia w tej sprawie jest bliska współpraca niemiecko-rosyjska (w ciągu ostatnich trzech lat Schroeder i Putin spotkali się ponad 40 razy) przy budowie rurociągu, i to nie tylko w kwestii energetycznej, ale i finansowej (w przedsięwzięciu partycypuje niemiecki sektor bankowy). Niepokojące jest gwałtowne przyspieszenie podpisania umowy o gazociągu i pośpiech w jego budowie. Ten, kto zna trochę Rosję, wie, że tam nic bez wyraęnego powodu nie posuwa się tak szybko. Dlatego Bundestag i polski rząd jak najszybciej powinny podjąć kroki prawne w celu zbadania tej sprawy.
    - Czy kanclerz Niemiec Angela Merkel zablokuje budowę gazociągu?
    - Myślę, że właśnie tak powinna postąpić, ale wątpię, że do tego dojdzie.
    - Jakie skutki będzie miało powstanie tego gazociągu dla Europy?
    - To zależy od tego, jak się zachowają europejscy przywódcy. W najgorszym wypadku może dojść do uzależnienia Europy od rosyjskiego gazu, przez co Rosja zyska możliwość swoistego weta wobec przyszłości Europy. To niebezpieczny scenariusz.

    Rozmawiała Małgorzata Zdziechowska

  • BIEGUNY
    Zorza na Syberii
    Malownicza zorza polarna, jedna z głównych atrakcji Alaski, w ciągu najbliższych 50 lat zawędruje aż na Syberię. Uczeni z Oregon State University zauważyli, że północny biegun magnetyczny Ziemi (punkt, w którym pole magnetyczne Ziemi tworzy z jej powierzchnią kąt 90Ń), znajdujący się wcześniej w pobliżu kanadyjskich Wysp Królowej Elżbiety, w ostatnim stuleciu zaczął się przemieszczać szybciej niż dotychczas. Średnia prędkość tej wędrówki w latach 2001-2003 wynosiła około 40 km rocznie, a podczas ostatnich 150 lat biegun przewędrował aż 1,1 tys. km. Przez 5 mln lat bieguny magnetyczne Ziemi zmieniały się na przeciwne ponad 20 razy. Pół miliona lat temu południowy biegun magnetyczny znajdował się dokładnie w miejscu dzisiejszego bieguna północnego. (MF)

  • POLITYKA
    Bratokracja
    Wiktor Juszczenko, prezydent Ukrainy, najwyraęniej zafascynował się braćmi Kaczyńskimi. Widząc, jak skuteczna okazała się bliska współpraca Lecha i Jarosława w czasie ostatnich wyborów w Polsce, postanowił siźgnąć po sprawdzone wzorce i wciągnąć do polityki swego brata. Petro Juszczenko do tej pory zajmował się biznesem, a czasem wspierał finansowo działalność polityczną brata. Na niedawnym zjeździe koalicji Nasza Ukraina (jej przywódcą jest prezydent Ukrainy) zdecydowano jednak, że Petro znajdzie się w czołówce listy wyborczej ugrupowania w czasie wyborów parlamentarnych zaplanowanych na marzec. Kto wie, czy w naszej części Europy posiadanie brata nie stanie się wkrótce obowiązkowe dla osób marzących o najwyższych stanowiskach w państwie. (WAK)

  • BRANDY
    Drink na zdrowie
    Zamiast witamin w tabletkach lepiej wypić kieliszek brandy. Tak przynajmniej twierdzą naukowcy. "30 ml tego alkoholu zawiera tyle korzystnych dla zdrowia przeciwutleniaczy, ile zalecana dzienna dawka witaminy C" - wyjaśnia dr Gordon Troup z australijskiego Monash University. Jego zdaniem, brandy ma podobne właściwości jak czerwone wino, ponieważ też jest wytwarzana z winogron. Badania dowiodły, że proces destylacji nie niszczy przeciwutleniaczy, a nawet zwiększa ich ilość. Uczeni podkreślają, że najzdrowsze są wysokogatunkowe odmiany trunku. (JAS)

  • NOWY ROK
    Gorzko-słodko

    Szewach Weiss
    Były ambasador Izraela w Polsce

    Rok 2005 był dla świata rokiem olbrzymich zagrożeń i komplikacji, ale można było również dostrzec światło w tunelu. Setki tysięcy ofiar przyniosły trzęsienia ziemi w USA, Pakistanie oraz na Dalekim Wschodzie. Nad ludzkością zawisła groźba koszmarnych pandemii - jak ptasia grypa czy AIDS. Groźnie było również w polityce: oddaliła się nadzieja, że przy użyciu siły militarnej uda się naprawić świat. Zrozumieliśmy, że demokracja nie przyjmie się łatwo w krajach przywykłych do dyktatury i że fanatyczny fundamentalizm religijny tłumi i dusi demokrację. Nauczyliśmy się, że utrwalanie nędzy to bomba z opóźnionym zapłonem, a skutków eksplozji takiego ładunku nie da się przewidzieć. Obserwowaliśmy krwawe zamieszki na przedmieściach Paryża, w Belgii i w innych miejscach świata. Nadal łamano prawa człowieka. Wzrosły dysproporcje między bogatymi a biednymi. A jakby tego było mało, świat stracił najbardziej moralną osobistość i autorytet - papieża Jana Pawła II, za którym jeszcze długo będziemy tęsknić.
    Nie wolno nam jednak popadać w pesymizm, bo pojawiły się iskierki nadziei. W Iraku podjęto próbę zbudowania demokratycznego ustroju. Unia Europejska uczyła się żyć w nowym kształcie, powiększonym o 10 krajów, w tym Polskę. Byliśmy świadkami historycznych wydarzeń na Bliskim Wschodzie: Izrael wycofał się ze Strefy Gazy, a premier Ariel Szaron został zdecydowanym zwolennikiem pokoju. Libia umacniała w świecie swój nowy, umiarkowany wizerunek. Okupacyjne wojska Syrii wycofały się zaś z Libanu, który zaczął budować demokrację, ale zapłacił za to śmiercią premiera.
    Świat w 2005 r. był bardziej demokratyczny niż w latach 1939-1945 czy 1945-1995. Musimy jednak pilnować, aby nie powtarzały się takie tragedie, jak w Ruandzie czy w prowincji Darfur w Sudanie. Nie możemy przestać naprawiać świata, póki będą setki milionów głodnych i miliony uchodźców. Dopóki będą dyskryminowane kobiety, a prywatyzacja oraz globalizacja nie zaczną przynosić większych korzyści ogółowi.
    W 2005 r. na kanclerza Niemiec wybrano Angelę Merkel. Kobiety były już premierami i prezydentami, ale kobieta kanclerz Niemiec to naprawdę wydarzenie i zwiastun nowego. Jeśli w 2008 r. Hillary Clinton zostanie prezydentem USA, a Merkel nadal będzie rządzić Niemcami, będzie można powiedzieć, że świat przechodzi w ręce kobiet. Mnie - jako feministę - ta perspektywa cieszy. Czekam na ciąg dalszy!

    Współpraca: Ewa Szmal
Okładka tygodnika WPROST: 51/52/2005
Więcej możesz przeczytać w 51/52/2005 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Czytaj także