Zlecenie na prezydenta

Zlecenie na prezydenta

Dodano:   /  Zmieniono: 
Zabójstwo Narutowicza miało utorować drogę do władzy polskim faszystom? Zaledwie po dwóch dniach urzędowania, 16 grudnia 1922 r., zamordowany został Gabriel Narutowicz, pierwszy prezydent odrodzonej Polski. Skrytobójczo i haniebnie, bowiem zabójca strzelał w plecy. Oddał tylko trzy strzały. Dzisiaj, po 83 latach, trudno się oprzeć wrażeniu, że śmierci Narutowicza nadano wielki rozgłos także po to, by na zawsze zagłuszyć prawdę o tym, co się wówczas w istocie wydarzyło. Prawdę nieporównanie bardziej dramatyczną i nieporównanie bardziej szokującą niż samo zabójstwo.
Gniew "prawdziwych Polaków"
"Obce narodowości, Żydzi, Niemcy, Ukraińcy, głosami swymi w liczbie 103, dołączonymi do mniejszości głosów polskich w liczbie 186, narzuciły wczoraj większości polskiej w liczbie 256 (...) wybór p. Gabriela Narutowicza na Prezydenta Rzplitej Polskiej. (...) Wybór ten zdumiewająco bezmyślny, wyzywający, jątrzący, wytwarza stan rzeczy, z którym większość polska musi walczyć"- pisał 10 grudnia 1922 r. w swym haniebnym artykule noszącym tytuł "Ich prezydent" Stanisław Stroński. Następnego dnia "Rzeczpospolita" dodawała: "Nie o osobę p. Narutowicza tu chodzi, ale o sposób, w jaki został wybrany (...). O wyborze Prezydenta rozstrzygnięto poza plecami Narodu polskiego".
Człowiek, którego wybrano "poza plecami narodu polskiego" był światowej sławy naukowcem, wybitnym specjalistą w dziedzinie hydrauliki i elektryfikacji, emigrantem politycznym, który niemal 30 z 57 lat życia spędził w Szwajcarii. Do kraju powrócił w roku 1920, by z rekomendacji Józefa Piłsudskiego objąć urząd ministra robót publicznych, a następnie ministra spraw zagranicznych. Cieszył się znakomitą opinią kompetentnego polityka. Przez dwa lata nikomu w Polsce nic nie przeszkadzało w jego życiorysie. Ani to, że tak wiele lat spędził poza krajem, ani to, że miał oprócz polskiego obywatelstwo szwajcarskie. Wrogiem publicznym numer 1 stał się nagle, z chwilą niespodziewanego dla niego samego wyboru na prezydenta.
"Nie załamujcie się, nie składajcie rąk. Walczcie! Broń się znajdzie!" - wzywały uliczne ulotki. Polska ulica zażądała ustąpienia prezydenta Narutowicza. Polska ulica, jak twierdzono, żywiołowo i spontanicznie 11 grudnia 1922 r., w dniu zaplanowanego zaprzysiężenia nowego prezydenta, zablokowała wszystkie drogi prowadzące do Sejmu, by do owego zaprzysiężenia nie dopuścić. Powóz prezydenta przy biernej postawie policji obrzucono kamieniami i bryłami zmarzniętego śniegu, raniąc samego Narutowicza. Przez cały dzień trwały zamieszki, w których wyniku jedna osoba została zabita, a kilkadziesiąt rannych. Nikt nie policzył pobitych, także obcokrajowców, m.in. posłów japońskich, którzy dla nienawistnego tłumu nie spełniali wymagań stawianych "prawdziwym Polakom".
We wspomnieniach Zosi Kodisówny, siostrzenicy Gabriela Narutowicza, przytoczone są słowa rannego prezydenta wypowiedziane, gdy 11 grudnia przybył do Sejmu, by złożyć przysięgę: "Miał to być zamach stanu - powiedział wzburzony - ale idioci i tego porządnie zrobić nie umieją!". "Byłem natychmiast po zajściach z wizytą u Gabriela Narutowicza, zapisał w swym wspomnieniu Józef Piłsudski.
- Siedział w fotelu głęboko poruszony. Nie chciał mi opowiadać szczegółów. Wskazał mi rewolwer leżący opodal i powiedział: - Uprzedzono mnie, chciałem wziąć tę broń ze sobą, a strzelam bardzo celnie. Zostawiłem rewolwer na stole. Nie chcę się bronić".

Zamach Hallera?
"Głośno mówiono - pisze Adam Pragier - o zamachu na życie Narutowicza i wskazywano, że taka jest droga do ocalenia zagrożonego narodu. W takim też duchu przemawiał do młodzieży uniwersyteckiej gen. Józef Haller. Prawica, gdyby zwyciężyła na ulicy, niechybnie sięgnęłaby po władzę przez zamach stanu. Wywołałoby to masowy opór, który zapewne dałby początek wojnie domowej".
"Znacznie wcześniej, przed wyborem G. Narutowicza - notuje Józef Piłsudski - doszły do mnie groźby różnego rodzaju. Wiadomości o przygotowywaniu zamachu stanu czy też o terrorystycznych zamierzeniach w stosunku do mnie. Zarządziłem środki zapobiegawcze przeciwko pierwszym, nad drugimi, jak zwykle, przeszedłem do porządku dziennego". Z nieznanych powodów nie ujawnia jednak Piłsudski, że na 13 grudnia (trzy dni przed zabójstwem Narutowicza) zwołał do Belwederu tajną naradę na temat groźby zamachu stanu, trwającą do godzin nocnych. Podobnie nie ujawnia, że nakazał ściągnąć do Warszawy "większą ilość wojska". Obecny na tym supertajnym spotkaniu marszałek Sejmu Maciej Rataj ujawnia natomiast w swych wspomnieniach, że prawica "szykowała coś" na czwartek 14 grudnia.
Co? Nie sposób powiedzieć. Wystarczy jednak uważnie prześledzić zanotowane przez prasę hasła manifestujących na ulicach bojówek, by powziąć wcale uzasadnione podejrzenia. "Niech żyje Mussolini", "Niech żyje polski faszyzm", wreszcie zupełnie zapomniane w historii, a chyba najgłośniejsze: "Niech żyje prezydent Haller". Sam gen. Haller grzmiał w tych dniach ze swego balkonu w Alejach Ujazdowskich do tysięcy rozfanatyzowanej młodzieży: "W swoich czynach chcieliście jednej rzeczy - Polski! Polski wielkiej, niepodległej! W dniu dzisiejszym Polskę, tę, o którą walczyliście, sponiewierano (...)! Oburzenie narodu rośnie, wzbiera jak fala!".

Marsz polskich faszystów
Wiele wskazuje więc na to, że w kilka tygodni po włoskim "marszu czarnych koszul" Mussoliniego (28 października 1922 r.) nieudolnie drogi do władzy szukali też rodzimi, polscy, faszyści. Poseł Stanisław Thugutt (sprawozdawca referujący Sejmowi wnioski z pracy komisji sejmowej powołanej do zbadania wypadków z 11 i 16 grudnia 1922 r.) stwierdził, że "wypadków z dn. 11 grudnia żadną miarą nie można uważać ani za przypadek, ani za żywiołowy odruch ludności (...). Dziwnym zbiegiem okoliczności, ci manifestanci już od al. 3 Maja wkraczali na plac Trzech Krzyży w bojowym ordynku, czwórkami, kierowani przez komendę wojskową i prowadzeni przez ludzi mających na sobie odznaki; wszyscy byli uzbrojeni w jednakowe laski i znaczna część posiadała broń palną (...). Bardzo być może, że pewna przynajmniej część policji postępowała tak, a nie inaczej [mowa o zastanawiającej bezczynności policji wobec ekscesów - przyp. D.B.], dlatego, że została dotknięta, nie powiem groźbą, ale przykrą chorobą tajnych spisków przeciwko Państwu. Jak fama głosi, olbrzymia część wyższych funkcjonariuszy państwowych należy do tajnych spisków (Głos [z sali - red.]: Do faszystów). Nie chciałbym iść ani kroku dalej, ponieważ żadnych dochodzeń w tym kierunku nie prowadziłem, muszę stwierdzić jednak, że zachowanie się niektórych z tych panów 11 grudnia uprawnia do jak najdalej idącej podejrzliwości".

Kronika zapowiedzianej śmierci
16 grudnia przypadał w sobotę. Prezydent Narutowicz tego dnia udawał się na spotkanie z abp. Aleksandrem Kakowskim i na otwarcie o godz. 12.00 dorocznego "salonu" w Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych. Był spokojny, choć wiele wskazuje na to, że wiedział, iż tego dnia zginie. "Gdyby mnie nie stało - zwrócił się do Leopolda Skulskiego - opiekuj się pan moim chłopcem". Narutowicz nie przeczuwał, że zginie, lecz wiedział. Czy to możliwe? Oto w sprawozdaniu z procesu zabójcy Narutowicza, artysty malarza Eligiusza Niewiadomskiego, zamieszczono szczątkowe materiały ze śledztwa, nawet nie odczytane podczas procesu. Wśród innych anonimowe listy grożące prezydentowi śmiercią: "Warszawa 10.12.1922 r. Szanowny Panie ministrze! Wobec wyboru p. ministra na prezydenta Rzplitej Polskiej głosami lewicy i mniejszości narodowych, bloku nam wrogiego, będąc pewnymi, że p. minister będzie ugodowcem, będzie zmuszony wywdzięczać się blokowi mniejszości (żydom), że p. minister nie stworzy rządu o silnej ręce, rządu, że tak powiemy, poznańskiego, wreszcie, że p. minister śmiał przyjąć ofiarowaną sobie kandydaturę, grozimy p. ministrowi jak najfantastyczniejszym mordem politycznym. Z poważaniem polski faszysta". To inny z tych listów budzi dziś niepokój historyka. Był krótki: "Lwów 12.12.1922 r. Pozostaje Panu do oznaczonego terminu już tylko 4 doby i godzin 20... Czas zrobić testament. Pozdrowienia. Zawiadomienie trzecie".
A więc - jak wszystko na to wskazuje - ktoś we Lwowie cztery dni przed zamachem na prezydenta uprzedza go o tym, podając precyzyjny termin: 16 grudnia. Powołuje się na wcześniejsze dwa podobne ostrzeżenia, prawdopodobnie z 10 i 11 grudnia. Nie obraża, tylko precyzyjnie odmierza czas życia, który pozostał. Kto i czy to w ogóle możliwe, skoro zabójca, jak ustalono w śledztwie, powodowany szalonym impulsem działał całkowicie sam?

Ciszej nad tą trumną
Pod datą 18 grudnia, a więc dwa dni po śmierci prezydenta "Przegląd Wieczorny" opublikował szczególny artykuł pod tytułem "Spisek przeciwko narodowi". "Pierwszą powinnością schwytanego spiskowca jest wypieranie się wspólników i branie odpowiedzialności wyłącznie na siebie. Morderca Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej spełnia ten obowiązek zbrodniczego honoru i zapiera się, jakoby ktokolwiek z nim współdziałał i on z kimkolwiek. Nikt temu uwierzyć nie może i nie uwierzy".
Historia miała jednak temu uwierzyć. Przez 83 lata Eligiusz Niewiadomski uważany był za szaleńca, chorego człowieka dotkniętego paranoją. Dziś należy ten rozdział polskiej historii napisać na nowo. I ujawnić w nim, że przy zabójcy policja znalazła pomiętą kartkę z jego nazwiskiem. Los, który jego właśnie wskazał spośród trzech potencjalnych wykonawców zamachu. Jak wynika z informacji zaczerpniętej u rodziny Niewiadomskiego, pozostali kandydaci również byli związani ze środowiskiem artystycznym i mogli mieć, podobnie jak Niewiadomski, ułatwiony wstęp do Zachęty, gdzie od chwili wyboru prezydenta Narutowicza planowano zamach na jego życie. Jak wynika dalej z przekazów rodzinnych, organizacja spiskowa planowała uwolnienie Niewiadomskiego z Cytadeli, gdzie oczekiwał na wykonanie wyroku. Podobno powodowany wyrzutami sumienia sam nie zgodził się na jakąkolwiek akcję.
Jak się wydaje, ktoś przed ponad 80 laty zdecydował, że ta haniebna, wstydliwa historia nigdy nie powinna ujrzeć światła dziennego. Być może dlatego, by 15 czerwca 1923 r. marszałek Sejmu Maciej Rataj, odsłaniając tablicę poświęconą pamięci zamordowanego pierwszego prezydenta Rzeczypospolitej, mógł powiedzieć: "Mimo długich lat niewoli, które wykoślawiły duszę, mimo kilku lat przebytej wojny, która nauczyła ludzi używać przemocy fizycznej, mimo miazmatów wschodnich, mimo tego wszystkiego, naród jako całość jest zdrowy moralnie i zdolny do życia państwowego, opartego na praworządności".
Więcej możesz przeczytać w 51/52/2005 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 51/52/2005 (1203)

  • Na stronie - Darmowe koszty 19 gru 2005, 16:00 Polak prywatny żyje ciągle pod okupacją Polaka publicznego, któremu nie ufa 3
  • Skaner 19 gru 2005, 16:00 (Skaner - Polska) WYROK Rymarz zlustrowany Ferdynand Rymarz, przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej, nie był agentem peerelowskiej bezpieki - uznał sąd lustracyjny. W orzeczeniu sędzia Małgorzata Mojkowska potwierdziła informacje... 8
  • Dossier 19 gru 2005, 16:00 ZBIGNIEW ZIOBRO minister sprawiedliwości "W więzieniach jest ciasnawo i będzie jeszcze ciaśniej" "Rzeczpospolita" MAREK JUREK marszałek Sejmu "Mam nadzieję, że Aleksander Kwaśniewski nie będzie chciał, żeby jego... 9
  • Sawka czatuje 19 gru 2005, 16:00 10
  • Playback 19 gru 2005, 16:00 18
  • Poczta 19 gru 2005, 16:00 AMERYKA W AFRYCE Byłem trzy razy w RPA i muszę zaprotestować przeciw sugestiom Olgerda Budrewicza, że poziom przestrępczości w Durbanie i Johannesburgu odpowiada temu w Warszawie ( "Ameryka w Afryce" nr 47). W Durbanie o godz. 18... 18
  • Ryba po polsku - Rzeź partyjnych niewiniątek 19 gru 2005, 16:00 Trzeba było skazać autorów Grudnia i stanu wojennego, a teraz prezydent by ich ułaskawił Gdyby z okazji Bożego Narodzenia posłowie SLD mieli pisać własną wersję Ewangelii, fragment o niewiniątkach wyrżniętych przez siepaczy Heroda brzmiałby mniej więcej tak: w tym to czasie... 19
  • Okiem barbarzyńcy - Zaszczuć Kurtykę 19 gru 2005, 16:00 Intryga mająca zniszczyć Kurtykę jest przedstawiana jako przeciwdziałanie intrydze. Oto III RP Trzecia RP jest wielkim balem przebierańców - pisałem w którymś z felietonów. Sprawa Janusza Kurtyki to jego kolejna odsłona. Nagonka na przyzwoitego człowieka jest prezentowana... 20
  • Fotoplastykon 19 gru 2005, 16:00 21
  • Nałęcz - Święta w III RP 19 gru 2005, 16:00 Nie tylko te, ale i kolejne święta spędzimy w Trzeciej, a nie w Czwartej Rzeczypospolitej Według niedawnych, przedwyborczych zapowiedzi PiS i PO, Boże Narodzenie mieliśmy już świętować w IV Rzeczypospolitej. Tymczasem ciągle trwa III RP i niewiele wskazuje na to, aby miało... 22
  • Ucieczka do wolności 19 gru 2005, 16:00 Nie chcemy już zwalać na Jałtę, Stalina, Gomułkę i Jaruzelskiego odpowiedzialności za złe drogi, skorumpowanych lekarzy, głupich polityków W Polsce wręcz uderza jawne pęknięcie między sferami publiczną i prywatną. Sfera publiczna to dla nas zepsuci politycy, niegościnne... 24
  • Drugie przyspieszenie 19 gru 2005, 16:00 Pięć rad Lecha Wałęsy dla braci Kaczyńskich Polsce potrzebne jest przyspieszenie" - to hasło rzuciłem u progu mojej prezydentury w 1990 r. Dziś, po piętnastu latach, rzucam je po raz drugi i dedykuję Jarosławowi i Lechowi Kaczyńskim u progu ich rządów. Bo mimo upływu lat te... 28
  • Honorowy czekista Gerhard S. 19 gru 2005, 16:00 Schroeder do spółki z Putinem założyli gazową pętlę na szyję połowie Europejczyków "Dziękujemy ci Gerd". Takie transparenty już szyją przeciwnicy gazociągu pod Bałtykiem. Przyjmując posadę szefa rady nadzorczej firmy budującej gazociąg, Schroeder przekonał sporą część... 32
  • Cieszcie się! 19 gru 2005, 16:00 Polska ma najwyższy poziom dobrobytu, najsprawniejszą gospodarkę i najlepsze perspektywy od wieków Polskę wszyscy kochają. To znaczy wszyscy Polacy. Wszyscy kochamy Polskę, ale najbardziej politycy. Z Polakami jest trochę tak jak w starym dowcipie: "Pan to musi kochaś swoją... 34
  • Polscy agenci Kremla 19 gru 2005, 16:00 Świetnie uplasowane i zakamuflowane pokolenia postsowieckiej agentury działają w Polsce także teraz 38
  • Alfabet koalicji 19 gru 2005, 16:00 Becikowe - po tysiącu za noworodka. Pomysł, który połączył mohery z aksamitami, wszechpolaków z mniejszością niemiecką, Kurskiego z Tuskiem, bo - jak się okazuje - wszyscy są za. Panie premierze, a czy nie można by dawać choćby po stówce za każdy akt prowadzący do becikowego?... 44
  • Alfabet opozycji 19 gru 2005, 16:00 Bizon - kiedyś kombajn, dziś zwierzę hodowlane, w przyszłości towarzysz Andrzeja Leppera w jego samotni w Koszalińskiem. Bizony do Polski sprowadził syn Najsłynniejszego Polskiego Mulata, budząc protesty ksenofobiczno-rasistowskich biologów, bojących się o genetyczną czystość... 46
  • Wydarzenia 2005 19 gru 2005, 16:00 Wydarzenia 2005 POLSKA 20 stycznia Ostatnie zadanie Umiera Jan Nowak-Jeziorański, założyciel Radia Wolna Europa, żołnierz Armii Krajowej, wielki patriota. 27 stycznia Koniec naszego świata 60. rocznicę wyzwolenia Auschwitz uczcili byli... 48
  • Lista nieobecności 19 gru 2005, 16:00 Lista nieobecności 2005 - Polska 52
  • Giełda 19 gru 2005, 16:00 Hossa Świat Budżetowy przybytek Rekordowe 214 mld riali, czyli 57 mld USD, wyniesie tegoroczna nadwyżka budżetowa Arabii Saudyjskiej. 555 mld riali dochodów budżetu to niemal dwukrotnie więcej, niż przewidywano. Wydatki zaś, zgodnie... 56
  • Giełda 2005 19 gru 2005, 16:00 Hossa Świat Drugie życie Stewart To miał być koniec Marthy Stewart, amerykańskiej wyroczni w sprawach prowadzenia domu, właścicielki koncernu Martha Stewart Living Omnimedia, zajmującego się m.in. produkcją programów... 58
  • Alfabet Busha 19 gru 2005, 16:00 George Herbert Walker Bush 41. prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki A jak Ameryka Oskarżana jest przez niektóre lewicowe grupy w Europie o imperializm. To oczywisty absurd, antyamerykańska propaganda. W rzeczywistości Ameryka nie zdobywa nowych terytoriów, nie przyłącza... 60
  • Terminator kontra czerwonoskórzy 19 gru 2005, 16:00 Schwarzenegger przegrał bitwę, aby wygrać wojnę Gdybym wydał 100 mln USD na kampanię przeciw Matce Teresie, też by ją pan znienawidził" - tak Arnold Schwarzenegger, gubernator Kalifornii, w rozmowie z dziennikarzem "San Diego Union Tribune" skomentował wyniki przegranego... 66
  • Terroryści na traktorach 19 gru 2005, 16:00 5 mld dolarów co tydzień wyciągają z kieszeni podatników rolnicy z najbogatszych krajów Ministrowie handlu 150 krajów spotkali się w ubiegłym tygodniu w Hongkongu, by kontynuować negocjacje przygotowane przez Światową Organizację Handlu (WTO). To było ostatnie spotkanie w... 68
  • Szynka w portfelu 19 gru 2005, 16:00 II indeks Krakusa "Wprost": Rosjanie zahamowali wzrost cen żywności O 20 proc. - najwięcej w świecie - wzrosła w Polsce podawana w dolarach cena hamburgera. To jeden z najbardziej liczących się w świecie wskaźników inflacji. Znacznie przewyższa on wprowadzony przez "Wprost"... 70
  • Wyścig myśli 19 gru 2005, 16:00 Nie będziemy silni, nie będąc światowi Wprowadzenie mechanizmów wolnego rynku nie przynosi samo z siebie wszystkich jego dobrodziejstw, które tak nam się podobają w rozwiniętych gospodarkach Zachodu. Stefan Kisielewski zwrócił na to uwagę w lutym 1990 r. w głośnym eseju "Komu... 72
  • Brojlery z płetwami 19 gru 2005, 16:00 Za kilkadziesiąt lat zapomnimy, jak smakuje "wolna" ryba "Jedzcie dorsze, są rzeczy gorsze" - tak, a właściwie nieco gorzej, mówiono we wczesnych latach PRL. Sarmacka niechęć do cenionego od wieków przysmaku Anglików, Portugalczyków i Francuzów była niewątpliwie związana z... 74
  • Polska roponośna 19 gru 2005, 16:00 Kilka miliardów dolarów wart jest polski spadek w Azerbejdżanie Nie Jan Kulczyk, lecz spadkobiercy krewnych zmarłego w lipcu 1904 r. na Kaukazie inżyniera górnictwa Witolda Zglenickiego mogliby dziś przewodzić liście najbogatszych Polaków. Zapisy, które pochodzący z drobnej... 82
  • Załatwione odmownie - Manifest indywidualistyczny 19 gru 2005, 16:00 Dla reprezentantów politycznie poprawnego zidiocenia manifestacje grupowych obsesji są probierzem demokracji Kolejne marsze ciężko u nas doświadczanych (według ich własnej propagandy) homoseksualistów stały się okazją do manifestowania swojej "postępowości" czy... 86
  • 2x2=4 - Pierwsze pięciolecie 19 gru 2005, 16:00 Modne stało się zaprzeczanie oczywistym faktom, jak wzrost gospodarki i szybki wzrost konsumpcji Jakie było to pierwsze pięciolecie XXI wieku? Dla Polski, dla świata? Gorsze czy lepsze od ostatniego dziesięciolecia tego makabrycznego wieku XX, który na szczęście skończył się... 88
  • Supersam 19 gru 2005, 16:00 90
  • Drink z rajdowcem 19 gru 2005, 16:00 Gwiazdy Formuły 1 Kimi Raikkonen i Juan Pablo Montoya zgodzili się, by ich podpisy zostały wygrawerowane na szklankach do drinków, które marka Johnnie Walker dołącza w swej świątecznej ofercie do butelek 0,7 l słynnej whisky Red Label.... 90
  • Wieczór w Granadzie 19 gru 2005, 16:00 Koraliki, cekiny, perły i ornamenty biżuteryjne zdobią najnowszą kolekcję torebek i butów hiszpańskiej firmy Menbur z Granady, która właśnie zadebiutowała na polskim rynku. Na sylwestrowy wieczór projektanci firmy proponują zwłaszcza... 90
  • Lexus sportowiec 19 gru 2005, 16:00 Lexusy cieszą się wielką popularnością w USA. Teraz przyszedł czas na Europę. Nowy lexus IS, którym Japończycy chcą oczarować Stary Kontynent, jest dłuższy od poprzednika aż o 17,5 cm i szerszy o 7,5 cm; ma agresywną sylwetką... 90
  • Bezprzewodowe zdjęcia 19 gru 2005, 16:00 Nikon jako pierwszy w świecie wprowadził na rynek kompaktowy cyfrowy aparat fotograficzny z modułem Wi-Fi. Bezprzewodowa transmisja danych obsługiwana przez aparaty Coolpix P1 i P2 pozwala na przesyłanie wybranych zdjęć do komputera,... 90
  • Druga młodość Próchnika 19 gru 2005, 16:00 Sukcesy nowych polskich domów mody, takich jak Simple, Laura Guidi czy Molton, zmobilizowały marki o wieloletniej tradycji. Po Vistuli przyszedł czas na Próchnika, który przejmuje właśnie łódzką Pabię. W jego najnowszej kolekcji... 90
  • Schiza zdzirliderki 19 gru 2005, 16:00 Zmiany w polszczyźnie najlepiej widać w języku opisującym liturgię: komunikanty to chipsy, konfesjonał - kiosk, stuła - szalik, a rekolekcje - spęd Polszczyznę roku 2005 tworzą głównie żądni kariery mieszkańcy wielkich miast, którzy nie ukończyli trzydziestki. Ich języka nie... 92
  • Trwoga statusu 19 gru 2005, 16:00 Ted Turner, twórca CNN, był zdruzgotany, gdy jego wartość spadła do... miliarda dolarów Siła napędowa Amerykanów? Od lat ta sama: troska o zdobycie i utrzymanie wysokiego statusu, zawodowa ambicja i protestancka etyka pracy. Kultura oszczędności przerodziła się jednak w... 98
  • Sylwester z gwiazdami 19 gru 2005, 16:00 Donatella Versace spędzi sylwestra nad jeziorem Como - z przyjaciółkami Madonną, Gwyneth Paltrow i Chelsea Clinton Setki tysięcy kwiatów, w tym 15 tysięcy goździków - ulubionych kwiatów cesarzowej Sissi - zostanie sprowadzonych do hofburskiego pałacu na tegoroczny sylwestrowy... 102
  • Homo conservaticus 19 gru 2005, 16:00 Eksperymenty z rodziną, historią, moralnością są podobnym przejawem pychy, jak komunistyczne eksperymenty ze społeczeństwem, gospodarką, edukacją Wojna kultur nie jest zjawiskiem przypadkowym ani nie wydaje się kolejną z mód ideologicznych, jakimi żyją dzisiejsze... 106
  • Zlecenie na prezydenta 19 gru 2005, 16:00 Zabójstwo Narutowicza miało utorować drogę do władzy polskim faszystom? Zaledwie po dwóch dniach urzędowania, 16 grudnia 1922 r., zamordowany został Gabriel Narutowicz, pierwszy prezydent odrodzonej Polski. Skrytobójczo i haniebnie, bowiem zabójca strzelał w plecy. Oddał... 112
  • Know-how 19 gru 2005, 16:00 Rogalik z bąbelków Inżynierowie z Harvardu wynaleźli "zbrojone" bańki mydlane. Dzięki dodatkowi takich substancji jak tlenek złota potrafią one przyjmować na stałe inne kształty niż kulisty. W czasie... 117
  • Wiecznie młodzi do 2150 roku 19 gru 2005, 16:00 100 lat dożyje co drugi człowiek, który rodzi się dziś w USA i Europie Dlaczego człowiek podobnie jak żółw nie mógłby żyć 180 lat? - pyta prowokacyjnie prof. Tom Kirkwood z University of Newcastle, autor wydanej niedawno w Polsce książki "Czas naszego życia". Jeden z... 118
  • Sztuka inwestowania w sztukę 19 gru 2005, 16:00 ***** Chyba nikt, kto w 1989 r. kupował obraz Jerzego Nowosielskiego za 300 zł, nie przypuszczał, że robi interes życia. Dziś za ten sam pejzaż trzeba zapłacić 40 tys. zł. Ale do tego prócz nosa potrzebny jest pierwszorzędny przewodnik... 120
  • Śmierć narodu 19 gru 2005, 16:00 Współczesne cywilizacje podzielą los Sumerów, Majów, Rzymian i wikingów? Dziesiątki szkieletów mężczyzn, kobiet i dzieci w płytkich, masowych grobach odkryli archeolodzy na terenie Cancuen, starożytnego miasta Majów położonego w dzisiejszej Gwatemali. Większość ofiar zabito,... 124
  • Oleje wiary i rozumu 19 gru 2005, 16:00 Jedynym cudem, który jeszcze może się zdarzyć, jest koniec świata Niemal nieprzytomny opadłem na krzesło i bezwiednie zacząłem prosić Maryję o wybaczenie" - tak biskup Girolamo Grillo wspominał chwilę, gdy ujrzał krwawe łzy płynące z oczu figurki Matki Boskiej. Pierwszy cud... 128
  • Wigilijne rozmowy 19 gru 2005, 16:00 Szympansy przed posiłkiem życzą sobie nawzajem "smacznego" Zwierzęta nie czekają na wigilijną noc, by wymienić ważne informacje. Porozumiewają się za pomocą języka ciała, kolorów, kształtów i zapachów, ale także w sposób - wydawałoby się - zarezerwowany wyłącznie dla ludzi:... 132
  • Mózgokracja 19 gru 2005, 16:00 Mózgokratą nr 1 jest Robert Keohane z Uniwersytetu Princeton, współtwórca współczesnej teorii neoliberalizmu Pod koniec 1945 r. administracja prezydenta Trumana była w kłopocie. Stalin narzucał swoją wolę w Europie, a kolejne konferencje dyplomatów nic nie dawały. Wtedy na... 136
  • Dwadzieścia lat imperium 19 gru 2005, 16:00 Rozmowa z Charlesem Krauthammerem, doradcą prezydenta USA ds. etyki 142
  • Dwie Europy 19 gru 2005, 16:00 Podział kontynentu na dynamiczną północ i niewydolne południe nie pokrywa się z geografią ani z polityką Żałobne dźwięki "Requiem" Giuseppe Verdiego, rozbrzmiewające o tej samej godzinie w teatrach i salach koncertowych całego kraju, to dość osobliwy początek świątecznych... 146
  • Stolica naszego świata - Jerozolima 19 gru 2005, 16:00 Izrael od początku swego istnienia przegrywał wojnę o Jerozolimę O świcie zaczyna muezin: "Allahu akbar! La ilaha illa Allah" - Bóg jest wszechmocny! Nie ma Boga nad Allaha. Tuż po nim odzywają się kościelne dzwonyi pieśń niezmienna od czasów krzyżowców, którą słychać z... 150
  • Sława i chała 2005 19 gru 2005, 16:00 Literatura Sława - kraj Siła rzemiosła Pstrokata formalnie, pusta fabularnie, a przy tym niechlujna językowo i pełna kalkomanii jest najczęściej współczesna młoda proza. Klasyczna narracja, która przywraca wiarę w... 156
  • Bestsellery 2005 19 gru 2005, 16:00 Literatura piękna Literatura faktu DVD Muzyka rozrywkowa Muzyka klasyczna 160
  • Herosi polskiej wyobraźni 19 gru 2005, 16:00 Bohaterami są dla Polaków Pawlak i Kargul, Janosik, kapitan Kloss oraz serialowe anioły - Hanka Mostowiak i doktorostwo Burscy Kto z liderów popkultury rozpala wyobraźnię największej liczby Polaków w roku 2005? Jeśli ktoś liczył na epokową zmianę warty, popełnił błąd! Naszej... 162
  • Kalendarz Sawki 2005 19 gru 2005, 16:00 168
  • Zakazane piosenki 19 gru 2005, 16:00 W wolnej Polsce artyści wciąż zmagają się z cenzurą Gdy na ostatnim festiwalu w Opolu zorganizowano sentymentalny koncert, na którym prezentowały się gwiazdy zbuntowanego rocka z czasów PRL, wielu wykonawców podkreślało, że mimo cenzury piosenki uderzające w socjalistyczną... 170
  • Ueorgan Cudów 19 gru 2005, 16:00 TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 51/52 (165/166) Rok wyd. 4 WARSZAWA, poniedziałek 19 grudnia 2005 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza Kolęda eurobudżetowa Kolędować jedzie Kazik, a tam Tony już go wita - 6 miliardów mniej w... 176
  • Skibą w mur - Człowiek Wyroku 19 gru 2005, 16:00 Gdyby "Wyborcza" przyznawała tytuł Człowiek Roku, dostawaliby go na przemian Geremek i Mazowiecki Polskie gazety od dawna bawią się w królową brytyjską, nadając wybranym osobom różne tytuły. Przyznawanie tytułów przez dziennikarzy nie wiąże się z żadnym szlachectwem i nie... 178