Schiza zdzirliderki

Schiza zdzirliderki

Zmiany w polszczyźnie najlepiej widać w języku opisującym liturgię: komunikanty to chipsy, konfesjonał - kiosk, stuła - szalik, a rekolekcje - spęd Polszczyznę roku 2005 tworzą głównie żądni kariery mieszkańcy wielkich miast, którzy nie ukończyli trzydziestki. Ich języka nie warto się jednak uczyć. Za miesiąc będzie nowy, bo kluby młodzieżowe - te najbardziej wydajne kombinaty nowoczesnej polszczyzny - pracują pełną parą.
Polszczyznę roku 2005 tworzą głównie żądni kariery mieszkańcy wielkich miast, którzy nie ukończyli trzydziestki. Ich języka nie warto się jednak uczyć. Za miesiąc będzie nowy, bo kluby młodzieżowe - te najbardziej wydajne kombinaty nowoczesnej polszczyzny - pracują pełną parą. Bywalec zaczyna tam wieczór od biforka, czyli drobnego bronksa (już nie browara). Zlustruje towarzystwo damskie - od foczek, przez kałamarnice, po octówy. Wreszcie przybije piątkę ziomalom: pingwinom (yuppie w garniturze) i pakerom (klientom siłowni). Przy tym wzgardliwie pomija kserobojów i britnejki czy inne blachary - rówieśników obrandowanych, którzy próbują imponować markową odzieżą. Osobne wyrazy należą się hardkorom, którzy do używek w proszku mają stosunek radykalny: "żołnierz hardkoru daje do oporu".
Potem jest już muza. Wokalista hiphopowy fristajluje (improwizuje) longiem przy akompaniamencie bitów (gotowy zrytmizowany podkład), co daje flow, czyli dłuższy wywód na tematy współczesne. Gdy wokalista odpada, didżej skreczuje (dłonią przesuwa płytę), by utrwalić lajtową klimę, czyli niezobowiązujący nastrój, który w kolejnym klubie zostaje wzmocniony przez afterek: bronx na dobranoc.

Wylaszczona z baniolami
Jak mówi Kazik Staszewski, "są miejsca zajebiste i takie, gdzie kiła". W tych pierwszych wykuwają się wzorce popkultury. Tu bywają yuppie, czyli zarobasy, które mają preszer (ang. pressure - parcie) na karierę i hajs, czyli pieniądze. Same pieniądze zyskały ostatnio co najmniej 50 nowych nazw obiegowych - od banioli, przez smalczyk, po zety - i drugie tyle rzadziej spotykanych. Podobnie jak kolejne dobro pożądane w tych sferach: młode damy. Jeżeli nastolatka się wylaszczy (efektownie ubierze i wypomaduje), może zyskać jedno z setek określeń aprobatywnych: od barbie, przez maniurkę, szmulę, typiarę, po woman. Z tym że niektóre damskie typy domagają się precyzyjniejszych określeń. I tak: woman dzieli się na dzidę, landrynę i śnieżynkę, ale niuansów tego podziału nie zrozumie nikt powyżej dwudziestki. Podobnie jak subtelnych rozróżnień między nastolatkami premiowanymi nisko, czyli pasztetami, zdzirliderkami czy prześcieradłami. Panienki się zresztą odwzajemniają i dzielą kolegów na mięso i ciastko. Zagmatwane? Nie szkodzi.
Brakiem orientacji w tym słowniku nie warto się przejmować. Jego twórcom nie zależy bowiem na tym, by ponazywać nowe zjawiska. Oni za wszelką cenę chcą się odgrodzić od tych kolesiów, którzy nie są na bieżąco. Nowe nazwy wymyślają więc w sposób maniacki i represyjny.
I dlatego to, co do niedawna było trendy, dziś jest fresz, a co było lajtowe, jest sofciarskie. Co było wypasione, jest wyczesane, a co fleshi, jest jazzy. Choć pewnie i to już historia.

Odlot ze skrzydełkami
Subjęzykowi montowanemu w klubach wróżymy świetlaną karierę, bo wzmacniają go dwa potężne instrumenty snobizmu: bulwarowe pisemka i reklama. Oba podlizują się nastoletniemu klientowi bez cienia wstydu. Czasopiśmiennictwo fryzjerskie stawia na schizę, czyli kult szaleństwa. Życie nie musi być pracowite, rozsądne czy zaplanowane. Ma być szalone. Czytelniczka, która chce zrobić wrażenie, przedstawia się: "Jestem zwariowaną 13-latką" i deklaruje uwielbienie dla szalonej spajsety czy zakręconej Reni Jusis. Dla niej spacer po plaży to szalony wypad, zwykłe zdziwienie to ostry szok, a wymówki chłopaka to psychiczny terror. Dlaczego tak radykalnie? Bo panience w stanie chorobliwej ekscytacji można sprzedać byle bzdurę.
Na schizę stawia też reklama. Upewnia klientki: "Każda z nas ma w sobie pokłady obłędnej fantazji" i proponuje: na włosy "kolor w obłędzie". Klient w stanie schizy chętnie nabiera się na rzeczy, których nie rozumie. Kupuje więc proszek z lipolazą lub z systemem TAED w niebieskich granulkach, bo brzmi to wzniośle. Równie jak schiza ważny jest w reklamie odlot. Skojarzenia z narkotykami są pożądane. Stąd zakręcone napoje, odjechane lody i Đ przede wszystkim Đ odlot cenowy.

Kwaśniaki, szmaty, balceroidy
Silny lans w mediach ma język polityki. O jego karierę jesteśmy spokojni. Choć ubolewamy, że polszczyzna polityczna to nic nowego. To popłuczyny po nowomowie i knajpie na przemian. Politycy w rytualnym bełkocie grzęzną już na etapie expose. "Musimy zrobić wszystko, by (É) naprawić przynajmniej część tego, co boli, utrudnia rozwój, odbiera satysfakcję" - zarzekał się w expose premier Waldemar Pawlak.
I obietnicy dotrzymał: "Naprawiał to, co utrudnia rozwój". Średnia sejmowa to raczej "coś, co moglibyśmy nazwać czymś w rodzaju", "transformacja logiki dyrektyw unijnych na grunt polski". Oczywiście, "na okres do godziny zero". Zupełnie wyjątkowo polityk formułuje refleksję nad tym, co mówi: "Używając kolokwialnego zwrotu, leżą i kwiczą, to znaczy stan jest embrionalny, tak bym to określił". Najzabawniej jest, gdy politycy popisują się erudycją. "Nęcą nas różne syrenie głosy" - mówi poseł, który daje do zrozumienia, że czytał "Odyseję". Tyle że tam była mowa o "syrenich śpiewach". Gdzieś dzwonią...
Mowa-trawa usypia, więc politycy ukonkretniają język publicznej debaty. Poseł o pośle mówi tak: "Łże jak pies!". Minister o przywódcy sojuszniczej partii powiada: "Komunistyczny kapuś". Tenże kapuś o przeciwniku politycznym mówi jako o "szmacie". Szuje, popaprańcy, insekty, świnie i palanty nie robią już wrażenia na nikim. Podobnie jak nazwiska przerobione na epitety: kwaśniak, balceroid, glempiarz czy słomkowiec. A okresowo: walendziakizm i kołodkowszczyzna.

Pieprzony kreator drinków
Z politycznych obrzędów językowych do życia publicznego przecieka to, co najpowszechniejsze - bufonada i zadęcie. Szef Konfederacji Pracodawców Polskich nie może być po staremu przewodniczącym - on każe się tytułować prezydentem. I jak tu się dziwić, że Adam Małysz już nie skacze, lecz "oddaje skok", a pociąg się nie spóźnia, tylko "doznaje opóźnienia". Lokalna impreza kulinarna to festiwal pierogów, barman to kreator drinków, a kierownik sklepu to trener sprzedaży. Prezes klubu sportowego wygłasza orędzie o stanie drużyny, a bulwarowe pisemko uprawia filozofię czasu wolnego. O tym, że zza szyby kiosku uśmiecha się nie nowy typ, lecz nowa generacja golarek, nawet nie warto wspominać.
W tym kontekście z sympatią witamy tendencję odwrotną - obniżenie wzniośle brzmiących nazw w sektorze szczególnie drażliwym. Nowego nazewnictwa doczekało się bowiem życie liturgiczne. Do łacińskiej nomenklatury młodzież nie ma dziś głowy, więc uczniowie ponazywali już po swojemu komunikanty (chipsy), konfesjonał (szafa, kiosk), stułę (szalik), koloratkę (obroża), rekolekcje (spęd), a nawet proboszcza (dziadek). Ryzykowne, ale z charakterem.
Bluzgający politycy wysyłają też społeczeństwu - jak to oni lubią nazywać - czytelny sygnał, że wulgaryzacja języka to żaden skandal. A nawet wręcz przeciwnie - świadectwo przynależności do grona ludzi twardych i zasadniczych. I wulgaryzacja się rozpełza. Uczestnik talk-show wywnętrza się przed kamerą: "Mój ojciec, kurde, to był naprawdę zajebisty facet. Szkoda, że umarł". Urzędniczka państwowa komplementuje dziennikarzy "Trybuny Śląskiej": "Panowie udowodnili, że mają jaja, a nie wydmuchy". Muzycy w periodyku "Tylko Rock" zagrzewają się nawzajem: "Wejdźmy do studia i zróbmy kurewsko dobrą płytę". A krytyk jednego z internetowych portali poświęconych sprawom wysokoartystycznym wyjaśnia: "Sztuka jest jak gówno. Trzeba ją poczuć".

Inteligentna zupa cool
We współczesnej polszczyźnie mamy to, co nieuchronne (i do szczętu obgadane) - postępujące uzależnienie od angielszczyzny. Wyrzekać przeciwko niemu to tak, jakby występować przeciwko zlodowaceniu. To świat anglosaski narzuca nam produkty komputerowe czy kosmetyczne, rozrywkę i bankowość, a nie odwrotnie.
I dlatego polszczyzna pozostanie tu w defensywie. Na zawsze. Słownictwo z dziedziny wolnego czasu pokornie przyjmuje więc na przykład karawaning, casting czy talk-show. Dlatego jako komputerowcy forwardujemy updatowane maile za pomocą laptopów. Mało tego: na polskim czacie wyrażamy swoje stanowisko skrótami, oczywiście angielskimi. Odpowiedź odmowna to NFW (no fucking way), a rozmówca dla nas kłopotliwy otrzymuje etykietkę PITA, co się wykłada: pain in the ass. Żeby było jeszcze szybciej, "for you" piszemy 4U, a prośbę "wait!" notujemy jako W8. W polityce uprawiamy kohabitację, w ekonomii clearing, a do listy zawodów dopisaliśmy copywritera, tutora i brokera. Nawet bazarowa straganiara jest biegła w lycrach, baggach, topach i legginsach. Byle kosmetyczka sprawnie porusza się w eye-linerach, hydrożelach i peelingach.
Przed angielszczyzną się nie obronimy, bo angielski w sposób galopujący mebluje już najmłodsze głowy. To nastolatki mawiają Łołbrzych na Wałbrzych, starożytny posąg nazywają Najki z Samotraki, statek, który natknął się na górą lodowa, to dla nich Tajtanik, a na katechezie opowiadają o w walce Dejwida z Goliatem. Według nich, Mozart napisał "Rekłjem". Kiedy ich coś poruszy, krzyczą: "wow!" i "yep!". Nastolatkom trudno się dziwić. To poważni dorośli tworzą nazwy poważnych instytucji, kalkując ze snobizmu angielską składnię. W rezultacie polska gazeta to "Auto Świat", wycieczka to Bieszczady Tour, a impreza muzyczna to Sopot Festival. Krok dalej mamy już: neozwiązki, europosła, ekożywność i zakupoholika. Lepienie słów przyspiesza reklama, która kleci potworki w rodzaju: nimm dwa, kinder--niespodzianka czy zostań cool.
Zabawnie bywa, gdy nie nadążamy z tłumaczeniami. Na przykład w kosmetyce, gdzie angielski wyraz film oznacza "cienką warstwę kosmetyku", którego to znaczenia słowo film nie zdążyło się dorobić w polszczyźnie. A tu tymczasem czytamy w instrukcji kremu Ceramid Active, że jego użycie zostawia na skórze półmatowy film lipidowy. W dodatku jest to krem inteligentny, bo w ślad za angielszczyzną w Polsce inteligentni są nie tylko ludzie, jak bywało od setek lat, lecz również zupy, domy i samochody. Pocieszające jest to, że miewamy odruchy samoobrony. Zdarzają się względnie udane: samochód marki renault to już poczciwa polska renówka, volkswagen polo to polówka, a mitsubishi pajero to swojski padżerak. Ale bywają i potworki: grilla próbowano przechrzcić na pitraszera, siłownię na kondycznik, a billboard na widocznika. Na szczęście bez powodzenia.
Nad współczesną polszczyzną unosi się znany od dawna językowy kataklizm - ględzenie w kółko o niczym. Szczęśliwi, którzy nauczyli się przyjmować przemówienia polityczne, slogany reklamowe czy zapowiedzi didżejów jak szmer strumyka. Bo to może być swoista przyjemność: obudzić się o świcie, włączyć radio i usłyszeć: "Cześć ludzie! Normalnie za oknami średnia burza. Nie jest to, niestety, duża burza. Jest to średnia burza". Dokładnie tak.
Okładka tygodnika WPROST: 51/52/2005
Więcej możesz przeczytać w 51/52/2005 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 51/52/2005 (1203)

  • Na stronie - Darmowe koszty 19 gru 2005, 16:00 Polak prywatny żyje ciągle pod okupacją Polaka publicznego, któremu nie ufa 3
  • Skaner 19 gru 2005, 16:00 (Skaner - Polska) WYROK Rymarz zlustrowany Ferdynand Rymarz, przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej, nie był agentem peerelowskiej bezpieki - uznał sąd lustracyjny. W orzeczeniu sędzia Małgorzata Mojkowska potwierdziła informacje... 8
  • Dossier 19 gru 2005, 16:00 ZBIGNIEW ZIOBRO minister sprawiedliwości "W więzieniach jest ciasnawo i będzie jeszcze ciaśniej" "Rzeczpospolita" MAREK JUREK marszałek Sejmu "Mam nadzieję, że Aleksander Kwaśniewski nie będzie chciał, żeby jego... 9
  • Sawka czatuje 19 gru 2005, 16:00 10
  • Playback 19 gru 2005, 16:00 18
  • Poczta 19 gru 2005, 16:00 AMERYKA W AFRYCE Byłem trzy razy w RPA i muszę zaprotestować przeciw sugestiom Olgerda Budrewicza, że poziom przestrępczości w Durbanie i Johannesburgu odpowiada temu w Warszawie ( "Ameryka w Afryce" nr 47). W Durbanie o godz. 18... 18
  • Ryba po polsku - Rzeź partyjnych niewiniątek 19 gru 2005, 16:00 Trzeba było skazać autorów Grudnia i stanu wojennego, a teraz prezydent by ich ułaskawił Gdyby z okazji Bożego Narodzenia posłowie SLD mieli pisać własną wersję Ewangelii, fragment o niewiniątkach wyrżniętych przez siepaczy Heroda brzmiałby mniej więcej tak: w tym to czasie... 19
  • Okiem barbarzyńcy - Zaszczuć Kurtykę 19 gru 2005, 16:00 Intryga mająca zniszczyć Kurtykę jest przedstawiana jako przeciwdziałanie intrydze. Oto III RP Trzecia RP jest wielkim balem przebierańców - pisałem w którymś z felietonów. Sprawa Janusza Kurtyki to jego kolejna odsłona. Nagonka na przyzwoitego człowieka jest prezentowana... 20
  • Fotoplastykon 19 gru 2005, 16:00 21
  • Nałęcz - Święta w III RP 19 gru 2005, 16:00 Nie tylko te, ale i kolejne święta spędzimy w Trzeciej, a nie w Czwartej Rzeczypospolitej Według niedawnych, przedwyborczych zapowiedzi PiS i PO, Boże Narodzenie mieliśmy już świętować w IV Rzeczypospolitej. Tymczasem ciągle trwa III RP i niewiele wskazuje na to, aby miało... 22
  • Ucieczka do wolności 19 gru 2005, 16:00 Nie chcemy już zwalać na Jałtę, Stalina, Gomułkę i Jaruzelskiego odpowiedzialności za złe drogi, skorumpowanych lekarzy, głupich polityków W Polsce wręcz uderza jawne pęknięcie między sferami publiczną i prywatną. Sfera publiczna to dla nas zepsuci politycy, niegościnne... 24
  • Drugie przyspieszenie 19 gru 2005, 16:00 Pięć rad Lecha Wałęsy dla braci Kaczyńskich Polsce potrzebne jest przyspieszenie" - to hasło rzuciłem u progu mojej prezydentury w 1990 r. Dziś, po piętnastu latach, rzucam je po raz drugi i dedykuję Jarosławowi i Lechowi Kaczyńskim u progu ich rządów. Bo mimo upływu lat te... 28
  • Honorowy czekista Gerhard S. 19 gru 2005, 16:00 Schroeder do spółki z Putinem założyli gazową pętlę na szyję połowie Europejczyków "Dziękujemy ci Gerd". Takie transparenty już szyją przeciwnicy gazociągu pod Bałtykiem. Przyjmując posadę szefa rady nadzorczej firmy budującej gazociąg, Schroeder przekonał sporą część... 32
  • Cieszcie się! 19 gru 2005, 16:00 Polska ma najwyższy poziom dobrobytu, najsprawniejszą gospodarkę i najlepsze perspektywy od wieków Polskę wszyscy kochają. To znaczy wszyscy Polacy. Wszyscy kochamy Polskę, ale najbardziej politycy. Z Polakami jest trochę tak jak w starym dowcipie: "Pan to musi kochaś swoją... 34
  • Polscy agenci Kremla 19 gru 2005, 16:00 Świetnie uplasowane i zakamuflowane pokolenia postsowieckiej agentury działają w Polsce także teraz 38
  • Alfabet koalicji 19 gru 2005, 16:00 Becikowe - po tysiącu za noworodka. Pomysł, który połączył mohery z aksamitami, wszechpolaków z mniejszością niemiecką, Kurskiego z Tuskiem, bo - jak się okazuje - wszyscy są za. Panie premierze, a czy nie można by dawać choćby po stówce za każdy akt prowadzący do becikowego?... 44
  • Alfabet opozycji 19 gru 2005, 16:00 Bizon - kiedyś kombajn, dziś zwierzę hodowlane, w przyszłości towarzysz Andrzeja Leppera w jego samotni w Koszalińskiem. Bizony do Polski sprowadził syn Najsłynniejszego Polskiego Mulata, budząc protesty ksenofobiczno-rasistowskich biologów, bojących się o genetyczną czystość... 46
  • Wydarzenia 2005 19 gru 2005, 16:00 Wydarzenia 2005 POLSKA 20 stycznia Ostatnie zadanie Umiera Jan Nowak-Jeziorański, założyciel Radia Wolna Europa, żołnierz Armii Krajowej, wielki patriota. 27 stycznia Koniec naszego świata 60. rocznicę wyzwolenia Auschwitz uczcili byli... 48
  • Lista nieobecności 19 gru 2005, 16:00 Lista nieobecności 2005 - Polska 52
  • Giełda 19 gru 2005, 16:00 Hossa Świat Budżetowy przybytek Rekordowe 214 mld riali, czyli 57 mld USD, wyniesie tegoroczna nadwyżka budżetowa Arabii Saudyjskiej. 555 mld riali dochodów budżetu to niemal dwukrotnie więcej, niż przewidywano. Wydatki zaś, zgodnie... 56
  • Giełda 2005 19 gru 2005, 16:00 Hossa Świat Drugie życie Stewart To miał być koniec Marthy Stewart, amerykańskiej wyroczni w sprawach prowadzenia domu, właścicielki koncernu Martha Stewart Living Omnimedia, zajmującego się m.in. produkcją programów... 58
  • Alfabet Busha 19 gru 2005, 16:00 George Herbert Walker Bush 41. prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki A jak Ameryka Oskarżana jest przez niektóre lewicowe grupy w Europie o imperializm. To oczywisty absurd, antyamerykańska propaganda. W rzeczywistości Ameryka nie zdobywa nowych terytoriów, nie przyłącza... 60
  • Terminator kontra czerwonoskórzy 19 gru 2005, 16:00 Schwarzenegger przegrał bitwę, aby wygrać wojnę Gdybym wydał 100 mln USD na kampanię przeciw Matce Teresie, też by ją pan znienawidził" - tak Arnold Schwarzenegger, gubernator Kalifornii, w rozmowie z dziennikarzem "San Diego Union Tribune" skomentował wyniki przegranego... 66
  • Terroryści na traktorach 19 gru 2005, 16:00 5 mld dolarów co tydzień wyciągają z kieszeni podatników rolnicy z najbogatszych krajów Ministrowie handlu 150 krajów spotkali się w ubiegłym tygodniu w Hongkongu, by kontynuować negocjacje przygotowane przez Światową Organizację Handlu (WTO). To było ostatnie spotkanie w... 68
  • Szynka w portfelu 19 gru 2005, 16:00 II indeks Krakusa "Wprost": Rosjanie zahamowali wzrost cen żywności O 20 proc. - najwięcej w świecie - wzrosła w Polsce podawana w dolarach cena hamburgera. To jeden z najbardziej liczących się w świecie wskaźników inflacji. Znacznie przewyższa on wprowadzony przez "Wprost"... 70
  • Wyścig myśli 19 gru 2005, 16:00 Nie będziemy silni, nie będąc światowi Wprowadzenie mechanizmów wolnego rynku nie przynosi samo z siebie wszystkich jego dobrodziejstw, które tak nam się podobają w rozwiniętych gospodarkach Zachodu. Stefan Kisielewski zwrócił na to uwagę w lutym 1990 r. w głośnym eseju "Komu... 72
  • Brojlery z płetwami 19 gru 2005, 16:00 Za kilkadziesiąt lat zapomnimy, jak smakuje "wolna" ryba "Jedzcie dorsze, są rzeczy gorsze" - tak, a właściwie nieco gorzej, mówiono we wczesnych latach PRL. Sarmacka niechęć do cenionego od wieków przysmaku Anglików, Portugalczyków i Francuzów była niewątpliwie związana z... 74
  • Polska roponośna 19 gru 2005, 16:00 Kilka miliardów dolarów wart jest polski spadek w Azerbejdżanie Nie Jan Kulczyk, lecz spadkobiercy krewnych zmarłego w lipcu 1904 r. na Kaukazie inżyniera górnictwa Witolda Zglenickiego mogliby dziś przewodzić liście najbogatszych Polaków. Zapisy, które pochodzący z drobnej... 82
  • Załatwione odmownie - Manifest indywidualistyczny 19 gru 2005, 16:00 Dla reprezentantów politycznie poprawnego zidiocenia manifestacje grupowych obsesji są probierzem demokracji Kolejne marsze ciężko u nas doświadczanych (według ich własnej propagandy) homoseksualistów stały się okazją do manifestowania swojej "postępowości" czy... 86
  • 2x2=4 - Pierwsze pięciolecie 19 gru 2005, 16:00 Modne stało się zaprzeczanie oczywistym faktom, jak wzrost gospodarki i szybki wzrost konsumpcji Jakie było to pierwsze pięciolecie XXI wieku? Dla Polski, dla świata? Gorsze czy lepsze od ostatniego dziesięciolecia tego makabrycznego wieku XX, który na szczęście skończył się... 88
  • Supersam 19 gru 2005, 16:00 90
  • Drink z rajdowcem 19 gru 2005, 16:00 Gwiazdy Formuły 1 Kimi Raikkonen i Juan Pablo Montoya zgodzili się, by ich podpisy zostały wygrawerowane na szklankach do drinków, które marka Johnnie Walker dołącza w swej świątecznej ofercie do butelek 0,7 l słynnej whisky Red Label.... 90
  • Wieczór w Granadzie 19 gru 2005, 16:00 Koraliki, cekiny, perły i ornamenty biżuteryjne zdobią najnowszą kolekcję torebek i butów hiszpańskiej firmy Menbur z Granady, która właśnie zadebiutowała na polskim rynku. Na sylwestrowy wieczór projektanci firmy proponują zwłaszcza... 90
  • Lexus sportowiec 19 gru 2005, 16:00 Lexusy cieszą się wielką popularnością w USA. Teraz przyszedł czas na Europę. Nowy lexus IS, którym Japończycy chcą oczarować Stary Kontynent, jest dłuższy od poprzednika aż o 17,5 cm i szerszy o 7,5 cm; ma agresywną sylwetką... 90
  • Bezprzewodowe zdjęcia 19 gru 2005, 16:00 Nikon jako pierwszy w świecie wprowadził na rynek kompaktowy cyfrowy aparat fotograficzny z modułem Wi-Fi. Bezprzewodowa transmisja danych obsługiwana przez aparaty Coolpix P1 i P2 pozwala na przesyłanie wybranych zdjęć do komputera,... 90
  • Druga młodość Próchnika 19 gru 2005, 16:00 Sukcesy nowych polskich domów mody, takich jak Simple, Laura Guidi czy Molton, zmobilizowały marki o wieloletniej tradycji. Po Vistuli przyszedł czas na Próchnika, który przejmuje właśnie łódzką Pabię. W jego najnowszej kolekcji... 90
  • Schiza zdzirliderki 19 gru 2005, 16:00 Zmiany w polszczyźnie najlepiej widać w języku opisującym liturgię: komunikanty to chipsy, konfesjonał - kiosk, stuła - szalik, a rekolekcje - spęd Polszczyznę roku 2005 tworzą głównie żądni kariery mieszkańcy wielkich miast, którzy nie ukończyli trzydziestki. Ich języka nie... 92
  • Trwoga statusu 19 gru 2005, 16:00 Ted Turner, twórca CNN, był zdruzgotany, gdy jego wartość spadła do... miliarda dolarów Siła napędowa Amerykanów? Od lat ta sama: troska o zdobycie i utrzymanie wysokiego statusu, zawodowa ambicja i protestancka etyka pracy. Kultura oszczędności przerodziła się jednak w... 98
  • Sylwester z gwiazdami 19 gru 2005, 16:00 Donatella Versace spędzi sylwestra nad jeziorem Como - z przyjaciółkami Madonną, Gwyneth Paltrow i Chelsea Clinton Setki tysięcy kwiatów, w tym 15 tysięcy goździków - ulubionych kwiatów cesarzowej Sissi - zostanie sprowadzonych do hofburskiego pałacu na tegoroczny sylwestrowy... 102
  • Homo conservaticus 19 gru 2005, 16:00 Eksperymenty z rodziną, historią, moralnością są podobnym przejawem pychy, jak komunistyczne eksperymenty ze społeczeństwem, gospodarką, edukacją Wojna kultur nie jest zjawiskiem przypadkowym ani nie wydaje się kolejną z mód ideologicznych, jakimi żyją dzisiejsze... 106
  • Zlecenie na prezydenta 19 gru 2005, 16:00 Zabójstwo Narutowicza miało utorować drogę do władzy polskim faszystom? Zaledwie po dwóch dniach urzędowania, 16 grudnia 1922 r., zamordowany został Gabriel Narutowicz, pierwszy prezydent odrodzonej Polski. Skrytobójczo i haniebnie, bowiem zabójca strzelał w plecy. Oddał... 112
  • Know-how 19 gru 2005, 16:00 Rogalik z bąbelków Inżynierowie z Harvardu wynaleźli "zbrojone" bańki mydlane. Dzięki dodatkowi takich substancji jak tlenek złota potrafią one przyjmować na stałe inne kształty niż kulisty. W czasie... 117
  • Wiecznie młodzi do 2150 roku 19 gru 2005, 16:00 100 lat dożyje co drugi człowiek, który rodzi się dziś w USA i Europie Dlaczego człowiek podobnie jak żółw nie mógłby żyć 180 lat? - pyta prowokacyjnie prof. Tom Kirkwood z University of Newcastle, autor wydanej niedawno w Polsce książki "Czas naszego życia". Jeden z... 118
  • Sztuka inwestowania w sztukę 19 gru 2005, 16:00 ***** Chyba nikt, kto w 1989 r. kupował obraz Jerzego Nowosielskiego za 300 zł, nie przypuszczał, że robi interes życia. Dziś za ten sam pejzaż trzeba zapłacić 40 tys. zł. Ale do tego prócz nosa potrzebny jest pierwszorzędny przewodnik... 120
  • Śmierć narodu 19 gru 2005, 16:00 Współczesne cywilizacje podzielą los Sumerów, Majów, Rzymian i wikingów? Dziesiątki szkieletów mężczyzn, kobiet i dzieci w płytkich, masowych grobach odkryli archeolodzy na terenie Cancuen, starożytnego miasta Majów położonego w dzisiejszej Gwatemali. Większość ofiar zabito,... 124
  • Oleje wiary i rozumu 19 gru 2005, 16:00 Jedynym cudem, który jeszcze może się zdarzyć, jest koniec świata Niemal nieprzytomny opadłem na krzesło i bezwiednie zacząłem prosić Maryję o wybaczenie" - tak biskup Girolamo Grillo wspominał chwilę, gdy ujrzał krwawe łzy płynące z oczu figurki Matki Boskiej. Pierwszy cud... 128
  • Wigilijne rozmowy 19 gru 2005, 16:00 Szympansy przed posiłkiem życzą sobie nawzajem "smacznego" Zwierzęta nie czekają na wigilijną noc, by wymienić ważne informacje. Porozumiewają się za pomocą języka ciała, kolorów, kształtów i zapachów, ale także w sposób - wydawałoby się - zarezerwowany wyłącznie dla ludzi:... 132
  • Mózgokracja 19 gru 2005, 16:00 Mózgokratą nr 1 jest Robert Keohane z Uniwersytetu Princeton, współtwórca współczesnej teorii neoliberalizmu Pod koniec 1945 r. administracja prezydenta Trumana była w kłopocie. Stalin narzucał swoją wolę w Europie, a kolejne konferencje dyplomatów nic nie dawały. Wtedy na... 136
  • Dwadzieścia lat imperium 19 gru 2005, 16:00 Rozmowa z Charlesem Krauthammerem, doradcą prezydenta USA ds. etyki 142
  • Dwie Europy 19 gru 2005, 16:00 Podział kontynentu na dynamiczną północ i niewydolne południe nie pokrywa się z geografią ani z polityką Żałobne dźwięki "Requiem" Giuseppe Verdiego, rozbrzmiewające o tej samej godzinie w teatrach i salach koncertowych całego kraju, to dość osobliwy początek świątecznych... 146
  • Stolica naszego świata - Jerozolima 19 gru 2005, 16:00 Izrael od początku swego istnienia przegrywał wojnę o Jerozolimę O świcie zaczyna muezin: "Allahu akbar! La ilaha illa Allah" - Bóg jest wszechmocny! Nie ma Boga nad Allaha. Tuż po nim odzywają się kościelne dzwonyi pieśń niezmienna od czasów krzyżowców, którą słychać z... 150
  • Sława i chała 2005 19 gru 2005, 16:00 Literatura Sława - kraj Siła rzemiosła Pstrokata formalnie, pusta fabularnie, a przy tym niechlujna językowo i pełna kalkomanii jest najczęściej współczesna młoda proza. Klasyczna narracja, która przywraca wiarę w... 156
  • Bestsellery 2005 19 gru 2005, 16:00 Literatura piękna Literatura faktu DVD Muzyka rozrywkowa Muzyka klasyczna 160
  • Herosi polskiej wyobraźni 19 gru 2005, 16:00 Bohaterami są dla Polaków Pawlak i Kargul, Janosik, kapitan Kloss oraz serialowe anioły - Hanka Mostowiak i doktorostwo Burscy Kto z liderów popkultury rozpala wyobraźnię największej liczby Polaków w roku 2005? Jeśli ktoś liczył na epokową zmianę warty, popełnił błąd! Naszej... 162
  • Kalendarz Sawki 2005 19 gru 2005, 16:00 168
  • Zakazane piosenki 19 gru 2005, 16:00 W wolnej Polsce artyści wciąż zmagają się z cenzurą Gdy na ostatnim festiwalu w Opolu zorganizowano sentymentalny koncert, na którym prezentowały się gwiazdy zbuntowanego rocka z czasów PRL, wielu wykonawców podkreślało, że mimo cenzury piosenki uderzające w socjalistyczną... 170
  • Ueorgan Cudów 19 gru 2005, 16:00 TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 51/52 (165/166) Rok wyd. 4 WARSZAWA, poniedziałek 19 grudnia 2005 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza Kolęda eurobudżetowa Kolędować jedzie Kazik, a tam Tony już go wita - 6 miliardów mniej w... 176
  • Skibą w mur - Człowiek Wyroku 19 gru 2005, 16:00 Gdyby "Wyborcza" przyznawała tytuł Człowiek Roku, dostawaliby go na przemian Geremek i Mazowiecki Polskie gazety od dawna bawią się w królową brytyjską, nadając wybranym osobom różne tytuły. Przyznawanie tytułów przez dziennikarzy nie wiąże się z żadnym szlachectwem i nie... 178

ZKDP - Nakład kontrolowany