Obrady „Okrągłego stołu” ws. edukacji z udziałem m.in. premiera i minister edukacji

Obrady „Okrągłego stołu” ws. edukacji z udziałem m.in. premiera i minister edukacji

Dodano:   /  Zmieniono: 17
Obrady „Okrągłego stołu”
Obrady „Okrągłego stołu” / Źródło: YouTube / @Ministerstwo Edukacji Narodowej
W piątek 26 kwietnia 2019 roku o godz. 12.00 na PGE Narodowym w Warszawie rozpoczęły się obrady „Okrągłego stołu” edukacyjnego. Debacie przewodniczył premier Mateusz Morawiecki.

Jak podaje Ministerstwo Edukacji, zaproszenie do udziału w dyskusji zostało skierowane do szerokiego grona osób związanych z oświatą. Zgodnie z założeniami obrady koncentrowały się wokół czterech zasadniczych obszarów: uczeń, nauczyciel, jakość edukacji oraz nowoczesna szkoła. W czasie wydarzenia głos zabrali premier Mateusz Morawiecki, wicepremier , minister Anna Zalewska, nauczyciele, przedstawiciele organów prowadzących, uczniowie i rodzice, eksperci edukacyjni, a także politycy. Przedstawiciele Związku Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych nie uczestniczyli w obradach.

– Przede wszystkim chciałem podziękować wszystkim tym, którzy wzięli udział w tej pierwszej sesji naszego okrągłego stołu. Cała ta debata cieszyła się bardzo wielkim zainteresowaniem. Wszyscy rzyjechali z masą pomysłów. Byli specjaliści ze świata akademickiego, ale także samorządowcy i przedstawiciele niektórych partii opozycyjnych – stwierdził premier Mateusz Morawiecki. – Za chwilę druga część dzisiejszego okrągłego stołu. Prace już w podstolikach i tutaj pierwsza ciekawostka, ponieważ po dyskusjach wyłania się taka koncepcja, żeby powołać jeszcze jeden podstolik. Nie chciałbym tego na 100 proc. przesądzać, ponieważ staramy się konstruować w formule takiej demokratyczności, ale jeżeli takie decyzje zapadną z udziałem przedstawicieli innych grup biorących udział w naszym okrągłym stole, to byśmy jeszcze powołali jeden stolik pod roboczą nazwą, o roboczej tematyce „rodzice” – dodał szef rządu.

– Czekamy na tych kilka osób, których tutaj brakowało przy tym naszym okrągłym stole. Było pewnie z 60 czy 70 osób, ale rzeczywiście wbrew wcześniejszym zapowiedziom, pisemnym obietnicom, ze strony klubu PO nie było przedstawicieli, bardzo serdecznie zapraszamy ich, żeby pojawili się na kolejnych sesjach, które będziemy regularnie prowadzili – stwierdził premier.

Inicjatywa Mateusza Morawieckiego

Przypomnijmy, jeszcze przed świętami wielkanocnymi Mateusz Morawiecki zapowiedział, że w piątek 26 kwietnia odbędzie się tzw. okrągły stół w sprawie zmian w systemie edukacji. Mateusz Morawiecki podkreślił, że chciałby, aby w wyniku obrad „Okrągłego stołu” wszyscy byli wygrani, żeby nie było tak, że strona rządowa, związkowcy, nauczyciele w jakiś sposób triumfują. – Nie o to tutaj chodzi. Nam chodzi o jakość polskiej edukacji na lata do przodu. Chcemy, żeby była to jakościowa zmiana. Płace są bardzo ważne, wynagrodzenia całościowe są bardzo ważne, ale najważniejsi są przecież ludzie: uczniowie, nauczyciele, rodzice, jednostki wspomagające – przekonywał wówczas .

Czytaj także:
Prezydent podpisał nowelizację ustaw o systemie oświaty

Czytaj także

 17
  • Poziom polskiej edukacji jest kiepski. Nauczycielami zostają osoby,które albo idą tam z powołania albo po prostu do lepszej pracy się nie dostali. Marzy mi się powrót do II RP, gdzie nauczyciel był zaliczany do inteligencji narodu i każdy miał do niego szacunek. Obawiam się jednak,ze po tych eskapadach Broniarza i ZNP, na wiele lat przypięła się do nauczycieli łatka ludzi dla których ważna jest tylko kasa a egzaminy uczniów mają głęboko w nosie. Reasumując cieszę się,że ktoś wyszedł z taką inicjatywą jak,,okrągły stół" ponieważ Polsce jest potrzebna gruntowna zmiana systemu oświaty.
    •  
      Morawiecki mowi dobrze. Jedyny z PiSu co rozumie o co chodzi. No chociaz premier rozumie.
      Reszta PiSowych to mysli ze robiac dziadostwo z nauczycieli bedzi miala doliny krzemowe i dogoni niemcow. Co za čmoki intelektualne, z takim mysleniem to doliny nedzy i co najwyzej Bangladesz dla Niemcow.
      • Wiecie dlaczego pisuary nie lubią nauczycieli? bo przez kilka lat codziennie słyszeli : pała, pała, pała, pała, pała, czy ty człowieku umiesz mysleć?, pała, pała, za rok może zaliczysz, bo pisiory bystre nie są, oraz mysleć nie umieją
        • Przecież zalewska to nawet nie wie co mówić, nie zna sie na tym czym ma się zajmować jako minister, tylko obciachu znowu narobiła, ciekawe czy przypomni jak sama strajkowała w 93, oraz jak w szkole gdzie uczyła, wszyscy się za nią wstydzili
          • koniec strajku ...........palimy książki