Donald Tusk temat powyborczej kontroli poruszył podczas konferencji prasowej w Skarżysku-Kamiennej. Szef rządu jasno dał do zrozumienia, że nie chce, by kwestie tę pozostawiono bez reakcji.
Nieprawidłowości wyborcze. Tusk poprosi Bodnara o zajęcie się sprawą
– Przeliczenie głosów tam, gdzie doszło do wyraźnych nadużyć, albo wyraźnych błędów i przecież nikt tego nie kwestionuje, jest jedyną sensowną decyzją – mówił polityk. Dodawał, że o zadaniach z tym związanych zamierza porozmawiać z ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym Adamem Bodnarem.
– Będę zwracał się do prokuratora generalnego, aby nie wahał się przed podjęciem działań, być może nawet utworzeniem specjalnego zespołu, wobec zdarzeń, które mają być może charakter przestępstwa, jeśli chodzi o nadużycia czy fałszowanie wyborów – podkreślał Tusk.
W czwartek 12 czerwca Sąd Najwyższy zdecydował, że karty wyborcze z 13 obwodowych komisji zostaną ponownie zweryfikowane. Chodzi m.in. o nagłośnione przypadki z Krakowa i Mińska Mazowieckiego, gdzie do poważnych błędów przyznali się sami przewodniczący komisji. Jak mówili pod ich nadzorem doszło do nieprawidłowego przypisania głosów kandydatom. Te oddane na Rafała Trzaskowskiego przydzielono Karolowi Nawrockiemu i odwrotnie.
PKW o wątpliwościach po wyborach
W poniedziałek 9 czerwca PKW wydała pilny komunikat, w którym poinformowała o przygotowywaniu sprawozdania z wyborów prezydenckich. Członkowie Komisji chcieli m.in. przeanalizować informacje podawane przez okręgowe komisje wyborcze.
Państwowa Komisja Wyborcza przypomniała, że „każda osoba ujęta w spisie wyborców do dnia 16 czerwca 2025 roku w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości dotyczących przebiegu głosowania, ustalenia wyników głosowania albo wyników wyborów może wnieść do Sądu Najwyższego protest przeciwko wyborowi prezydenta”.
Czytaj też:
Lech Wałęsa apeluje do Donalda Tuska. Padły mocne słowa. „Uratować honor”Czytaj też:
Czerwone korale, manipulacja telepatyczna i sprawa sprzed 35 lat. Wiemy, czego dotyczą protesty wyborcze
