Zapadł wyrok w sprawie Kaczyński kontra Tusk. Sąd nie miał wątpliwości

Zapadł wyrok w sprawie Kaczyński kontra Tusk. Sąd nie miał wątpliwości

Dodano: 
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński Źródło: PAP / Rafał Guz
Sąd nie przychylił się do pozwu Jarosława Kaczyńskiego przeciwko Donaldowi Tuskowi. Sprawa dotyczyła ostrych słów z kampanii wyborczej.

Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił pozew Jarosława Kaczyńskiego przeciwko Donaldowi Tuskowi o ochronę dóbr osobistych. Sprawa dotyczyła głośnych słów lidera KO z wiecu w Poznaniu w czerwcu 2023 roku, kiedy – odnosząc się do ówczesnej polityki rządu – stwierdził, że „obecna władza to są seryjni zabójcy kobiet”.

Wypowiedź padła po tragicznej śmierci 33-letniej kobiety w ciąży w Nowym Targu. Jak wynikało z dokumentacji medycznej, kilka godzin przed zgonem stwierdzono obumarcie płodu. Słowa Donalda Tuska wywołały ogromne emocje i falę politycznych reakcji, a prezes PiS zdecydował się skierować sprawę do sądu. W pozwie domagał się przeprosin oraz wpłaty 10 tys. zł na cel społeczny.

Sąd oddalił pozew Kaczyńskiego przeciwko Tuskowi.

Podczas rozprawy pełnomocnik Jarosława Kaczyńskiego, radca prawny Adrian Stalus, powoływał się na orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i tzw. „doktrynę grubej skóry polityków”. Jednocześnie podkreślał, że nie zwalnia to polityków z odpowiedzialności za słowa.

– Co przyniosła ta wypowiedź? Jaki interes społeczny ona chroniła? Ona wyłącznie podjudzała, podżegała do większych emocji, do skrajnych emocji – argumentował prawnik.

Z kolei pełnomocniczka premiera Elżbieta Kosińska-Kozak, wnioskowała o oddalenie powództwa. Podkreślała, że wypowiedź nie była personalnym atakiem na Jarosława Kaczyńskiego. – Nikt go nie określił mianem seryjnego mordercy kobiet – wskazała, dodając, że „była to ocena polityczna w ramach debaty publicznej i odniesienie do konkretnych wydarzeń społecznych”.

Kaczyński pozwał Tuska. Sąd podjął decyzję

Sędzia Tomasz Jaskłowski oddalił powództwo i zasądził od Jarosława Kaczyńskiego 900 zł kosztów procesu na rzecz Donalda Tuska.

W ustnym uzasadnieniu sąd odniósł się do kontekstu prawnego, w tym zmian w prawie aborcyjnym po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2020 roku. Jak podkreślono, spór wokół tych zmian był jednym z kluczowych elementów debaty politycznej w Polsce.

Sędzia zaznaczył, że wypowiedź Tuska nie była skierowana bezpośrednio do Jarosława Kaczyńskiego, a jednocześnie opierała się – jak wskazał sąd – na istniejących przesłankach społecznych i medialnych dotyczących przypadków śmierci kobiet w ciąży.

– Mamy prawo wygłosić opinię, jeżeli mamy do tego podstawy, a takie podstawy do tego były – stwierdził sędzia.

W ocenie sądu, „choć polityk nie ponosi odpowiedzialności prawnej za działania systemowe, to ponosi odpowiedzialność moralną za te tragedie”. Jednocześnie podkreślono, że „Jarosław Kaczyński jako osoba publiczna musi liczyć się z ostrzejszą krytyką w debacie politycznej”.

Wyrok nie jest prawomocny.

Czytaj też:
Ziobrze kończy się czas na ucieczkę. Jeden kierunek wydaje się spalony
Czytaj też:
Dlaczego prezydent nie zaprasza sędziów TK? „To głupsze niż Monty Python”

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl / PAP