TV Republika przeszła samą siebie. Zaczęło się od kopniaka Kłeczka

TV Republika przeszła samą siebie. Zaczęło się od kopniaka Kłeczka

TV Republika i Miłosz Kłeczek
TV Republika i Miłosz Kłeczek Źródło: Telewizja Republika
TV Republika znów znalazła się w centrum internetowej burzy. Tym razem zaczęło się od materiału wygenerowanego przy użyciu sztucznej inteligencji, a skończyło na grze komputerowej z Miłoszem Kłeczkiem.

W jednym z ostatnich wydań programu „Wysokie Napięcie” w TV Republika pokazano animację odnoszącą się do kontrowersji wokół stacji, Zondacrypto i jej szefa Przemysława Krala.

TV Republika o aferze Zondacrypto

Twórcy nagrania stworzonego przy pomocy sztucznej inteligencji, przedstawili własną, mocno satyryczną wersję wydarzeń. W filmie pojawili się m.in. Przemysław Kral oraz Roman Giertych, a jednym z elementów przedstawionej historii była ustawa dotycząca kryptowalut.

Animacja pokazywała także wizytę szefa Zondacrypto w siedzibie TV Republiki. Gdy Tomasz Sakiewicz miał zorientować się, że za sprawą stoi kancelaria premiera, wyrzucił go ze swojego gabinetu. Całej sytuacji przyglądali się Jarosław Olechowski i Michał Rachoń.

– To wszystko jest po to, żeby manipulować ludźmi. A twój film to rozmontował. Opowiedział krótko rzeczywistość, jaka ona istnieje i oni sobie nie poradzili z tym – komentował szef TV Republiki do Miłosza Kłeczka.

– To było tak, jak w tym filmie. Tomasz Sakiewicz wykopał Przemysława Krala ze swojego gabinetu – zapewnił prezenter.

Kłeczek bohaterem sieci. Wszystko przez jeden kopniak

Na tym się jednak nie skończyło. Miłosz Kłeczek zapowiedział kolejną produkcję. Zrobił to w wyjątkowo efektowny sposób. Mówiąc o tym, że szef TV Republiki „wykopał” Przemysława Krala ze swojego gabinetu, wykonał w studiu kopnięcie z półobrotu. Dziennikarz wyjaśnił, że inspiracją miał być sam Tomasz Sakiewicz, który trenuje krav magę.

Nagranie z tym gestem błyskawicznie zaczęło krążyć w internecie. Zamiast pozostać jedynie memem, stało się również inspiracją dla prostej gry przeglądarkowej „Kłeczek The Fighter”.

Kłeczek The Fighter podbija internet. Walczy m.in. z Giertychem

Produkcja utrzymana jest w stylistyce klasycznych dwuwymiarowych bijatyk. Gracz kieruje Miłoszem Kłeczkiem, który przemierza kolejne lokacje i walczy z postaciami ze świata polityki. Wśród przeciwników znaleźli się między innymi Roman Giertych i Grzegorz Braun.

Twórcy gry zamiast typowych dla tego gatunku fantastycznych plansz wykorzystali miejsca kojarzące się z polską polityką. Bohater trafia m.in. do sejmowych korytarzy, a następnie na salę plenarną. Podczas rozgrywki trzeba zdobywać punkty, wykonywać kombinacje ciosów i unikać przedmiotów lecących w stronę bohatera. Wśród nich znalazły się między innymi wpisy z mediów społecznościowych.

Gra została podzielona na trzy etapy. Ostatni z nich ma być najtrudniejszy, a finałem rozgrywki jest starcie z parodystyczną wersją marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.

Nowy internetowy fenomen szybko trafił również z powrotem na antenę Republiki. O grze rozmawiali Michał Rachoń oraz prowadzący poranne pasmo „Przyjaciele Republiki”. Stacja pokazywała także fragmenty produkcji, opatrując je pytaniem: „Kłeczek The Fighter – lepszy niż GTA6?”

Czytaj też:
Afera Zondacrypto ma pomóc „zniszczyć TV Republika? Szef wydawców zaalarmował
Czytaj też:
TV Republika ruszyła z nową zbiórką. Cel znany, ale kwota pozostaje tajemnicą

Źródło: WPROST.pl