Sędzia TK wysłał pismo do Nawrockiego. Konstytucjonalista zwraca uwagę na kluczowe słowo

Sędzia TK wysłał pismo do Nawrockiego. Konstytucjonalista zwraca uwagę na kluczowe słowo

Prof. Ryszard Piotrowski komentuje sytuację w TK
Prof. Ryszard Piotrowski komentuje sytuację w TK Źródło: Wprost / Shutterstock / Elzbieta Krzysztof
Maciej Berek napisał do Karola Nawrockiego z prośbą o wyznaczenie terminu ślubowania na nowego sędziego TK. Do sprawy odniósł się konstytucjonalista.

W poniedziałek 21 września Maciej Berek poinformował, że wobec braku kontaktu ze strony Kancelarii Prezydenta RP w sprawie terminu złożenia przez niego ślubowania sędziego Trybunału Konstytucyjnego, złożył pismo do Karola Nawrockiego z prośbą o niezwłoczne wskazanie miejsca i czasu, kiedy zostanie mu to umożliwione.

Nawrocki nie przyjmie ślubowania od Berka? Nowy sędzia TK wysłał pismo

Wiadomo, że prezydent nie zaprosi Macieja Berka do złożenia ślubowania, dopóki nie otrzyma dokumentów, które potwierdzają wymagany staż wykonywania przez niego zawodu radcy prawnego. Z kolei sam sędzia Trybunału, który został wybrany przez Sejm, podkreśla, że dokumenty dotyczące jego działalności zawodowej są publicznie dostępne i że przedstawił je podczas procedury sejmowej. Włodzimierz Czarzasty podkreśla jednocześnie, że Karol Nawrocki „nie ma prawnej możliwości podważenia suwerennej decyzji Sejmu w zakresie wyboru członka TK”.

We wspomnianym dokumencie Maciej Berek przypomina, że ustawa nakłada na niego obowiązek złożenia ślubowania. „Przepis ten wskazuje na prezydenta RP, jako na organ wobec którego sędzia TK realizuje swój obowiązek złożenia ślubowania. Zwracam się więc z prośbą o niezwłoczne wskazanie miejsca i czasu umożliwienia mi złożenia ślubowania sędziego TK” – czytamy.

Ślubowanie sędziów TK. Konstytucjonalista zwraca uwagę na jedno słowo

„Fakt” zwrócił się do prof. Ryszarda Piotrowskiego z pytaniem, czy ta argumentacja nie stoi w sprzeczności z tym, jaka narracja pojawiła się w przypadku czworga sędziów TK, którzy zostali wybrani przez Sejm, ale nie są dopuszczeni do orzekania. W ich ocenie złożyli ważne ślubowanie w niższej izbie polskiego parlamentu, mimo że w uroczystości nie uczestniczył Karol Nawrocki.

– To, czy argumentacja Macieja Berka stoi w sprzeczności z argumentacją czwórki wybranych na urząd sędziego, którzy składali przysięgę w Sejmie, zależy od tego, jak rozumiemy słowo „wobec”. Jeśli rozumiemy je jako „w obecności”, to znaczy, że tamto oświadczenie nie miało znaczenia ślubowania. Natomiast jeżeli słowo „wobec” rozumiemy jako „w nieobecności”, to znaczy, że tamto oświadczenie w intencji składających, miało znaczenie ślubowania — mówi prof. Ryszard Piotrowski.

— W mojej ocenie te oświadczenia nie były ślubowaniem, nie spełniały warunku określonego w ustawie, ponieważ ślubowanie powinno być złożone w obecności, a nie w nieobecności prezydenta. Mamy więc spór pomiędzy tymi, którzy uważają, że obecność prezydenta nie była potrzebna, a tymi, którzy uważają inaczej, tak jak ja — ocenia konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego.

Czytaj też:
Kuszenie ws. Trybunału Konstytucyjnego. Ekspert o „największym wyzwaniu” Donalda Tuska
Czytaj też:
Nawrocki nie przyjmie ślubowania od Berka? Prezes NRA wskazuje, co powinien zrobić

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl / fakt.pl