Spór o Trybunał Konstytucyjny wydaje się nie mieć końca. Magdalena Sroka z PSL uważa, że politycy PiS podsycają napięcia wokół instytucji, co może doprowadzić do protestów na ulicach.
Protesty przed TK jak demonstracje we Francji?
Jako ostrzeżenie wskazała starcia z policją we Francji. – Nie jest trudno, żebyśmy oglądali takie obrazy w Polsce, jeżeli w ten sposób dalej będą zachowywali się politycy i szukali problemu tam, gdzie go nie ma – ostrzegła polityczka PSL na antenie Polsat News.
– Sytuacja we Francji pokazuje, jak iskra potrafi rozpalić ogromny chaos. Dzisiaj wygląda to na potężny chaos we Francji. Nie pierwszy zresztą, bo przecież takie obrazki mogliśmy już oglądać – dodała.
Magdalena Sroka przekonywała, że obecny konflikt wokół TK ma swoje korzenie w latach 2015–2016. Jej zdaniem to właśnie wtedy rozpoczęło się polityczne podporządkowywanie Trybunału. – W obawie przed utratą instytucji, którą obsadzili politycznie, dzisiaj nie chcą pozwolić, żeby kolejni, wybierani przez kolejną większość sędziowie trafiali do Trybunału Konstytucyjnego – oceniła.
Zapytana o to, czy spór uda się zakończyć jeszcze przed Wigilią, odpowiedziała krótko: "Miejmy nadzieję, że tak". Jednocześnie zaznaczyła, że samo doraźne zażegnanie konfliktu nie wystarczy. – Uważam, że bez resetu to się nie da – powiedziała.
Szejna oskarża Nawrockiego. „Łamie konstytucję”
Do sytuacji w Trybunale odniósł się również Andrzej Szejna. Polityk Lewicy zarzucił Karolowi Nawrockiemu naruszanie konstytucji poprzez nieodebranie ślubowania od sędziów wybranych przez Sejm.
W rozmowie z Polsat News pojawiło się także pytanie o zapowiedź premiera dotyczącą „wysadzenia z siodła” prezesa TK. – To bardzo poetyckie określenie, ale sytuacja prawna jest jasna. Wybraliśmy legalnie w Sejmie sędziów – odparł Andrzej Szejna.
Według posła Lewicy „wybrani przez parlament sędziowie powinni móc rozpocząć pracę, a główną przeszkodą jest postawa Bogdana Święczkowskiego”. – W drzwiach Trybunału Konstytucyjnego stoi polityczny bramkarz, a nie prezes tego Trybunału – stwierdził polityk.
Święczkowski straci stanowisko w TK?
Andrzej Szejna porównał sytuację do uniemożliwiania komuś wejścia do własnego domu. Mówił przy tym o konieczności zaangażowania „całego aparatu państwowego”.
Dopytywany, czy oznacza to użycie siły wobec Bogdana Święczkowskiego i wyprowadzenie go przez policję, parlamentarzysta podkreślił, że „patrząc teraz już formalnoprawnie, trzeba doprowadzić do sytuacji uchylenia skutecznego prawnie immunitetu prezesowi TK”. – Trzeba konsekwentnie usunąć go ze stanowiska, usunąć go z Trybunału i pozwolić na odbycie się zgromadzenia ogólnego – zakończył.
Czytaj też:
TK to tylko przystanek na mapie polaryzacji? Psycholog o politycznej nienawiści Czytaj też:
Berek odpowiedział na zarzuty Kaczyńskiego. Wystarczyło jedno zdanie
